-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tripti
-
ja wykupiłam dla niej ogłoszenia na bazarku AgnieszkaO., nie mam teraz tego linku pod ręką, może ktoś mógłby przesłać tam Crazy? ja narazie jeszcze tych dwóch pozostałych nie wysłałam.
-
[quote name='ronja']Fortuna wygląda naprawdę super![/QUOTE] i zadowolona z życia :) ale biedna finansowo, może ktoś mógłby wspomóc?
-
to piesek dla rodziców tego małżeństwa co dziś odbierali Inkę, swojego 2 tyg temu musieli uśpić przez nowotwór, a też był ze schroniska, jest to mieszkanko w bloku, ale pod Błoniem także z jednej strony las a z drugiej łąki. Ogólnie to Ania mi mówiła, że dziewczyny bardzo ładnie przywitały tych ludzi. Czy to zdjęcie na dwóch łapkach z języczkiem na wierzchu takie proszące to Inka czy Bawarka? tzn czy to ta, która została :)
-
podniosę bidy...
-
ona jakoś pociemniała na pyszczku chyba, ale bardzo zmieniła się wizualnie po tej ciąży, przytyła, straciła na długości sierści, jakoś tak zupełnie inaczej wygląda, ale nadal sympatycznie i właśnie dziwi brak tego domu :( a jak u Suri?
-
na pierwszej stronie te moje rozliczenie jest urwane, więc nie jest kompletne, czy w którymś poście jest takie rozliczenie? Jest jakieś prawdopodobieństwo, że jedna z siostrzyczek pojedzie do ds jutro rano w okolice Błonia. Jakby wszystko poszło pomyślnie to zostaje jedna i opłata 500 zł. to też w odpowiedzi na odzew z ogłoszeń.
-
[quote name='magda222']Mam pytanie z tablica.pl o Malinkę. Czy ona jest w schronisku dalej? Podajcie mi numer tel., pod który ta osoba może zadzwonić i się dowiedzieć.[/QUOTE] jest nadal w schronisku, nie wiem do kogo numer, p. kierownik nie będzie wiedział o jakiego psa chodzi, a jest ktoś zainteresowany? jak jest to niech śmiało jedzie, w sobotę była. ja nie wiem, ale raczej nie wybieram się w weekend.
-
no właśnie z tym odrobaczaniem jak zobaczyłam ostatnio jest problem, chyba trzeba wetowi sugerować co się chce, żeby podał, moje obecne tymczasy tzn jeden z nich odrobaczone pierwszy raz po schronisku cestalem zwymiotował robakami długości 10 cm już jakiś czas po odrobaczeniu, a na drugi raz dostał tylko pratel, a drugi jest tak chudy mimo iż pochłania duże ilości jedzenia, że dziś jedzie do weta i poproszę o ten aniprazol. Na dorosłych psach domowych regularnie odrobaczanych może te podstawowe środki sprawdzają się, ale na pozostałych nie za bardzo. a różnica w cenie ładna :) ale Fortuna też ładna ;) i wygląda, że taka normalna.
-
to jeszcze mogą wyjść, albo jajeczka niewidoczne dla oczy. Ile kosztuje tak mniej więcej ten Aniprazol? skuteczniejsze to niż te pratele i cestale?
-
to takie biegające psy też są, ale to inny rodzaj, ja sobie nie wyobrażam założenia mu obroży, kagańca i wyprowadzenia, wogóle wejścia tam, być może dzieje mu się coś ze wzrokiem, ma takie trochę wyłupiaste oczy i nocą nie zaatakował, musiałby ktoś spojrzeć na niego kto się zna dość dobrze na psach, pobyć trochę nawet za siatką, żeby oswoił się z zapachem, jak się rzuca do gryzienia to nie zważa na próby przekupstwa jedzeniem. W boksie przez swój charakter jest sam, na pewno po części broni swojego terytorium.
-
no już załapałam... Mam jeszcze [B]prośbę/apel od p. Basi od kotów: suczki które przebywały u Niej/pod Jej opieką są wysterylizowane[/B], [COLOR=red]z wyj. jednej Evki - młoda onkowata sunieczka[/COLOR], to żeby na darmo nie kroić ich drugi raz. Te pieski nadal przebywają w dawnej kociarni, czyli na prawo od wejścia za starą stajnią. To tak na wszelki wypadek, dla pewności można szukać albo blizny albo zrobić usg, u moich suk blizn nie widać, a brzuchy ładnie porosły.
-
co po tej wodzie, jak ona i tak zamarznięta stoi w pojemnikach, zresztą z tego co pamiętam woda zawsze była tak wożona, nie jest to żadna nowość, przydałoby się fachowe rozprowadzenie w każde miejsce schroniska, ale to spore koszty. [B]boks 39[/B] - pies rzeczywiście przejawia dziwne zachowania, ale tylko za dnia, jak nocą wchodziliśmy do niego niewiedząc, że jest agresywny nikogo nie ugryzł, przez siatkę sadzi się tak jakby chciał dziabnąć, ponoć tylko do mężczyzn, ale do mnie np też, więc nie ma reguły, wymaga na pewno pracy i spokoju. boks 38 - suczka w sobotę była w dobrym nastroju, wyszła do nas przywitać się, ładna jest, troszkę wygięta w pałąk, więc przez to sięga mi prawie do kolana, ale bardzo ładny pies byłby jakby doprowadziło się ją do ładu. boks 33 - ten beżowy pies rozpaczliwie płakał przyklejony do siatki w sobotę, był wtedy z innym psem w boksie, na dodatek były tam ślady krwi, ale żaden z obecnych psów nie był skaleczony. ale to nie są całe betony.
-
Tragedia-psy umierają powoli z niedozywienia !!!!!
tripti replied to zadra's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']pankracy w radomiu robia sterylki aborcyjne w kazdym stadium ale maja szpitalik na miejscu.skoro nie macie takich mozliwosci to mam nadzieje ze nie zostawicie wiecej niz jednego szczeniaka[/QUOTE] a gdzie ta suczka jest? wiele lecznic robi sterylki aborcyjne nawet chwilę przed porodem, jeżeli pod zamościem to może warto dopytać bianka0 lub ladySwallow - może będą mogły coś polecić, a jak już ma urodzić to uśpić ślepy miot... inaczej nie da się walczyć z bezdomnością. -
[quote name='AGA35']jak wspomniała kinga wczorajszy dzień to totalna tragedia ............. pogryziona amstafka , I umierający Jacus .......... na dodatek żeby nie było nam za łatwo zadzwoniła p.Celina i powiedziała że szef firmy KARES z Węgrowa nie wydał makaronu za który zapłaciłyśmy My i funadacja Kastor a przesłane pieniądze " przejoł" na poczet długu jaki ma tam pani Celina (2000 zł.) Zadzwoniłam i zapytałam jaikim prawem skoro pieniądze dostał z konta fundacji , wystawił fakturę na fundację ............. POPROSIŁAM O DOSTAWĘ MAKARONU DO SIEDZIMY FUNDACJI A PAN NA TO ŻE MOGĘ SOBIE CHCIEC .............[/QUOTE] daj znać jak nie odda pieniędzy lub nie wyda makaronu.