Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. tak kciuki trzymamy z mamusię:) a jakieś wieści od Karoliny są? a jak reszta maluszków? oswoiły się z nowymi domkami?
  2. jeżeli chodzi o psa, którego szukał pan, z którym byłam w uwielinach, to jest to pies z działek - Borys, sprawa już jest zakończona. ja jednak pojadę dziś do Bobrowca, około 15 stej, chcę postać trochę na tej ulicy Głównej, gdzie wtedy około 15 stej widziany był podobny pies... Jak ktoś też się wybiera tam o podobnej porze, to proszę o sygnał.
  3. jeżeli chodzi o psa, którego szukał pan, z którym byłam w uwielinach, to jest to pies z działek - Borys, sprawa już jest zakończona. ja jednak pojadę dziś do Bobrowca, około 15 stej, chcę postać trochę na tej ulicy Głównej, gdzie wtedy około 15 stej widziany był podobny pies... Jak ktoś też się wybiera tam o podobnej porze, to proszę o sygnał.
  4. filmik miałam nawet nakręcony aparatem, ale z daleka, to nie widać co tam biega, a bliżej to zamazany obraz w czasie jej kręcenia się... narazie wygląda na to, że mimo wielu chęci ona i tak trafi do schroniska, widać nie wszystkie muszą znaleźć domki, no ale tak już jest, że wszystkim nie można pomóc. Mimo wszystko będę utrzymywała jej allegro, poproszę Isadorkę o przedłużenie, bo jutro kończy się.
  5. oki, dziękuje Zachary. Co do Soni to jedzie dziś na zdjęcie szwów (pisanie w wordzie z korektą i już nie jestem pewna czy dobrze napisałam takie proste słwo:)) co do zainteresowania nią to niestety nadal zerowe... i tu pojawia się rozpacz... bico przesłałam w wersji starego worda:)
  6. już jestem, przed chwilą dzwoniłam do kliniki, pani, która odebrała telefon sprawdziła to o co prosiłam, Anioła tam nie znalazła, ale cztery inny psy, w tym jeden owczarkowaty z żółtą obrożą.... Chwilę porozmawiałyśmy i pani powiedziała, że Anioł ważył około 15 kg i NIE jest owczarkowaty. Do tego nużeniec miał leczony już trochę i ta żółta obroża to jest właśnie na nużeniec, także skóra mogła już przez ten miesiąc porosnąć włosem i wyłysienia nie muszą być już tak widoczne... Ich zdaniem to po prostu kundelek, ale nie owczarkowaty. Te wszystkie tropy to tak jakby w jednej okolicy...
  7. powiadomiłam też taubiego, ale jest na drugim końcu warszawy w radości, ale zapyta jeszcze kolegę.. Co mogę jeszcze zrobić?
  8. [B]ulica GŁÓWNA w Bobrowcu, na wysokości ul. Przylesie. Godzina 15.20.[/B]
  9. miałam telefon, podobny pies jest teraz na ulicy Głównej w Bobrowcu, na wysokości ul. Przylesie, pani jechała samochodem z małym dzieckiem i nie ma możliwości łapania go, zadzwoniłam do kliniki w bobrowcu i poprosiłam o sprawdzenie - odpowiedź już jadą
  10. co do szkolenia, to późno z uwagi na to, że trzeba zachować regularność przez 6-8 tygodni, a jest to trudne jak kursował się między dwoma miastami. Robię to co mogę zrobić, czyli zgodnie z książkami szkolenie pozytywne krok po kroku. Co do kolczatki, a raczej półkolczatki, to udało się wypracować pozytywne zachowanie (które już pewnie poszło w niepamięć), pies od momentu założenia kolczatki w domu idzie przy nodze, na luźnej smyczy. A jak tam nowa właścicielka - Karolina? Macie jakieś nowe informacje?
  11. ma sporo ogłoszeń, jutro przerzucę je na pierwsze strony, czeka i czeka, co najgorsze z ogłoszeń ani jednego telefonu.... ale jest ten obserwator na allegro... ja nie umiem robić dobrych zdjęć, a ona jeszcze utrudniała, bo jest w ciągłym ruchu, do dzieci jest super delikatna, taki puszek:)
  12. Jak dostanę informację napiszę, ja też rozczarowałam się trochę, bo wcześniej miałam wrażenie, że im bardzo zależy, dlatego podsyłałam im różne ogłoszenia, bo dopiero później dostałam zdjęcie, ale wyszło jak wyszło, może żona i córcia przekona tego pana, bo "nowi" właściciele nie mają nic przeciwko temu, żeby zwrócić psa, ale to już sprawy między nimi, my tam chyba nie jesteśmy potrzebni. "Stary" właściciel ucieszył się, bo pies teraz w domu może być, a u nich zostawał na podwórku... Trzymajmy się zasady, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:) Niepokojący jest fakt, że żadnego telefonu w sprawie Anioła.... gdzie on mógł się zaszyć:(
  13. tak się zastanawiam, bo sąsiad ma coś, albo malamuta, albo syperiana, ale takiego wysokiego i niestety agresywnego, jak jestem z psami to zawsze omija nas szeeeerokim łukiem, bo coś może się stać ponoć, zawsze wychodziłam z założenia wyciągniętego z filmów, że to takie milusie i dobrze nastawione psy i husky to był po prostu husky, a tu jeszcze takie dodatkowe podziały:) a i myślałam, że typowe dla tych puchatków jest to, że jedno oczko niebieskie a drugie brązowe:) a sąsiad nie przepada za mną pewnie dlatego, że jak moja sunia miała pierwszą cieczkę, to jego pies śpiewał serenady pod drzwiami:) a niosło się pięknie.
  14. dziękuję bardzo bardzo pięknie:) na to ostatnie rzeczywiście trzeba się zalogować, ale to już nie dziś, pozostałe super:) czym się różni syberian od malamuta?
  15. to niezupłenie tak wszystko wygląda, ja poznałam dokładnie jej (Agnieszki) męża, pomagał mi szukać Anioła w Uwielinach, a filmik i fotki mają dzięki Wam z tego forum stąd wiedzą, że to ich pies. [B]Zostawmy tą sprawę już w spokoju, bo to wątek Anioła[/B], psu się krzywda nie dzieje. O tym czy byli właściciele zdecydują się zabrać psa spod Poznania dadzą mi znać, to pies przez nich przygarnięty jakiś czas temu i ponoć ma teraz lepiej niż miał...więc sprawa jest złożona.
  16. fajnie, bardzo fajnie, jeszcze nie dorzuciłam w ogólnym opisie, że już po sterylce jest....
  17. piękności, trzymam kciuki za allegro:) Sonię też ktoś obserwuje, ale nie dzwoni:( a można się jakoś skontaktować z osobą, która obserwuje?
  18. wiesz co, chyba zmienić ten tytuł... on powstał w stanie totalnej bezsilności i braku zainteresowania... Tylko na jaki? ja też jutro postaram się go zmienić, bo jakoś mi nieswojo z takim tytułem... Może: "Za mną rok życia, mam szansę na następny?" już kombinuję chyba jak koń pod górkę:) Wszelkie sugestie co do tematu mile widziane.
  19. to jest tekst majqa: [INDENT]Tekst dla Soni... [CENTER][U][B]Młodość, urok, oddanie. Po prostu Sonia. [/B][/U]Ktoś przedświątecznie porządkował dom, a może i własną rzeczywistość (???). Wśród śmieci do uprzątnięcia znalazła się też [B]1 roczna[/B], [B]przekochana[/B], [B]urocza[/B], [B]szarością i beżem umaszczona Sonia[/B]. Biedactwo podchodziło do ludzi, usiłowało zwrócić na siebie ich uwagę, za nią bowiem mógł stać ratunek. Trud nie poszedł na marne, choć ufna Sonia musiała się zmierzyć z całą lawiną rozczarowań. Ludzie udawali, że jej nie dostrzegają, niektórzy ostentacyjnie odwracali się, jeszcze inni reagowali zniecierpliwieniem.[B] W tłumie obojętności pojawiło się jednak w pełni człowiecze, wrażliwe serce, a wraz z nim i pomocna dłoń. [/B]Sonia została otoczona opieką na czas poszukiwania dlań docelowego domku. [B]Jak tu nie wierzyć, że po Ziemi stąpają anioły??? Zwracamy się do Państwa z gorącym apelem o włączenie się w cel nadrzędny, jaki przyświeca wybawcy sunieczki.[/B] [B]Jest nim napisanie happy endu jej historii.[/B] [B]Sonię z powodzeniem można polecić do każdego domu, w tym i w warunki w pełni mieszkaniowe. [/B]Jest zdrowym, delikatnym, łagodnym, spokojnym, posłusznym, bez cienia agresji stworzonkiem, zgodnym z innymi suczkami i pieskami, zachowującym czystość, sygnalizującym swoje potrzeby, nie niszczącym, chodzącym na smyczy, bezproblemowo jeżdżącym samochodem, reagującym na wybrane komendy (np."daj łapę", "nie wolno"), co z kolei smutne pewnymi zachowaniami zdradzającym obawę przed...biciem. [B]Sonia to jeden wielki, żywy, myślący i czujący wachlarz zalet![/B] Pierwotnie nie został on doceniony. Może to i dobrze?[B] Niech skorzysta ktoś inny, ktoś, dla kogo Sonia stanie się prawdziwą ozdobą i wspaniałym przyjacielem. Ma ku temu wszelkie zadatki.[/B] [LEFT][I][B]Osoby zainteresowane adopcją Soni proszone są o kontakt pod numerem 0-608008883[/B][/I] [I][B]lub pisząc na adres [EMAIL="psiaki2010@gmail.com"][COLOR=#4444ff]psiaki2010@gmail.com[/COLOR][/EMAIL][/B][/I] [B][/B] [B][/B] [B][/B] [B][/B] [/LEFT] [/CENTER] [/INDENT]
  20. no tak, pewnie wkrótce będą jakieś konkrety. Forum podlaskie jest troszkę niemrawe, w sprawie już teraz Soni prosiłam ich o pomoc na forum i prywatnie i odezwała się raptem jedna osoba...
  21. pewnie, że mogę;) jest jeszcze piękny tekst napisany przez majqa w środku wątku, odszukać i podesłać? to taki chwytający tekst to ogłoszeń. P.S. dziękuje:)
  22. po pierwsze to chciałam poinformować, że kontenerek dotarł dziś (w środę) do właścicielki:) po drugie to chciałam zapytać to żelazo to dlatego, że ma anemię? po trzecie to udało się dziś z tą kupką? a po czwarte to mały Feluś wygląda na spacerkach jak mini batmanek:) ale fajny jest, podchodzi do człowieka, nie ma takiego lęku jak niekktóre maluchy z duczek. pozdrowionka nocne:)
  23. jolek68 uda się wrzucić Sonię na Twoje forum?
  24. to poczekajmy na wieści, może warto odezwać się jeszcze do tej pani? jakby była potrzeba tej wizyty to dajcie mi znać na pw to kogoś poszukam, a jak będzie trochę czasu, to ja też będę w białymstoku za dwa tygodnie.
  25. co z tą wizytą w białymstoku?? to aktualne?
×
×
  • Create New...