-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tripti
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
tripti replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
szczepienie powinno nastąpić około 5 dni po odrobaczeniu, przy pewności, że szczeniak jest zdrowy, przynajmniej nam tak wet przy szczeniakach za każdym razem zalecał. -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
tripti replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Nutusia']Dziewczyneczki, a ta promocja to tylko na bezdomniaki, bo ja powinnam Lesia ciachnąć, zanim Krecha zacieczkuje, ale ciągle się pojawiają inne "priorytety" :( Aaaaa, i jeśli bym się załapała to ile to jest połowa, bo może u nas 100% wyjdzie nie wiele więcej... :)[/QUOTE] wszystkie suczki, nawet te nasze własne, przy wadze suczki 15 kg to jest koszt około 300 zł, nie wiem jakie są inne przedziały. -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
tripti replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Ania W']BOSKO :) Gdzie jest "BOLIŁAPKA" ? Mam kilka naszych adopcyjnych do podesłania....[/QUOTE] Warszawa, Ursynów chyba ul. Polinezyjska, naprawdę dobre ceny, 50% zniżki. -
[quote name='li1']Napisalam na pw do kilku osob, dlaczego moj drogi sasiad nie moze miec psa na stale. Za to pomaga w takich naglych sytuacjach jak z Rudka. To tez duzo.[/QUOTE] pewnie, to bardzo dużo, bo dzięki temu czas jest do 5 listopada, ten bdt w Poznaniu jest idealnym rozwiązaniem sytuacji, ale wtedy trzeba mieć też alternatywę gdy suczki nie dogadają się, KateBono odpadła zwg na kotki, nie dopatrzyłam się, że mają kociaki :(
-
[quote name='Wisełka']Ale trzeba mu jakoś pomóc... i ten łepek rozwalony ;([/QUOTE] a to może być dopiero początek, to szczeniak nie obroni się :( Napisałam ponownie do Romy, ale jeszcze nie otrzymałam odpowiedzi, po ostatnim braku odzewu z naszej strony mogę jej wogóle nie otrzymać... Jeszcze Malwi chyba lubuje się w bernardynach, ale ma pełną skrzynkę :(
-
4 szczeniaki w niedziele trafią na łańcuch!uff juz na swoich kanapach
tripti replied to golf's topic in Już w nowym domu
spróbuj bez nerwów na spokojnie zrozumieć, to nie jest przytulisko ani schronisko, może, źle to jest określane, to jest miejsce z chwilową poczekalnią dla psów, w innym wypadku po opatrzeniu ran, złamań te psy czy koty trafiałyby do schronów z byle jaką reputacją, a jak nie byłoby miejsc w tych schronach to byłby pewnie usypiane... W mojej ocenie oni robią to co mogą dla tych psów. Pieski są ładnie zaprezentowane na tablicy, ze zdjęciami, są polecane. Dziewczyny, które tam się udzielają robią bardzo dużo, bo wiele zwierząt udało się dzięki nim wyciągnąć do ds/dt. Czasu jest tyle ile jest, zazwyczaj tydzień. Pan, który jeździ na giełdę staje tam i jak ktoś jest zainteresowany i wygląda w miarę przyzwoicie to wydaje mu psa, po spisaniu danych z dowodu. To nie jest schronisko ani przytulisko - to jest chwilowa poczekalnia dla psów i kotów. Jak wierzysz, że w 3 tyg. znajdziesz domek dla suni, to zostały 2 dni na szukanie wśród dogomaniaków czy innych osób, w niedzielę będzie za późno, bo szczeniak jest piękny i na pewno pójdzie na giełdzie. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
tripti replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
szkoda wogóle o tym gadać, a myśleć to już wogóle, niektórzy mają problem z odróżnieniem pluszowych zabawek od żywych zwierzaków... -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
tripti replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
ja teraz dopiero zauważyłam i tak nie wiedziałam o czym Wy tu piszecie... a tak się ucieszyłam, że trochę ubyło, a tu takie smutne wiadomości :( dlaczego....??? -
jest jeszcze płatny dt w Poznaniu u KateBono i BeaBono, nie wiem czy jest tam miejsce, ale można zapytać i wtedy byłaby alternatywa dla dt u carominy w Poznaniu, jakby dziewczynki psie nie dogadały się...
-
pięknie.... aż można pozazdrościć, ale w dobrej wierze :)
-
Malutka jamniczkowata Rudzia zbiera na hotelik. Rudzia ma dom.
tripti replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
nawet głupio o to pytać osobę zainteresowaną, no ale wiadomo wiele przypadków znamy, że pies w wieku nastu lat kończy w schronie, po nastu latach życia na kanapie..., ale sporo też starszych ludzi podchodzi do sprawy z rozsądkiem i szukają starszego pieska, ale tu zawsze trzeba mieć jakąś pewną alternatywę w rodzinie. -
to dzięki, że proponujesz tak poza tym :) Ona nie jest duża, ale fakt jest ciężka, na pewno ciężko Ją nosić, bo przez te łapki większe, Ona nie umie się do ręki ułożyć. No ale pies ma po to cztery łapy, żeby na nich chodzić. Może na Paluch pojechać w któryś weekend? tylko wtedy zabierze się domek innemu psu, więc trzeba będzie zabrać jakiegoś z Palucha...
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
tripti replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Ruda sunia, która jest w Warszawie waży dokładnie 3,3kg. PSiaki będa zapewne do kolana...[/QUOTE] oj nawet chyba przed kolano przy wzroście np 170 cm... o ile ma 3 miesiące. Nuka w wieku 3 miesięcy ważyła około 6 kg i akutalnie jest wielkości mojej Diany, czyli około 17 kg. -
piękny kubraczek, widać jaka Ona chudzinka pod tym kubraczkiem :( a jakie kolorki wybrałaś? to grafit czy czarny? i na czerwonym polarku? a jak z brzuchem? cały zaktyty? mierzyłaś to jakoś dokładniej? bo ja też się przybieram do zakupu, a już ostatnie dni.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
tripti replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
dziękuje paros :) żeby tylko coś udało się z tym Fido... szkoda Pani Joli :( -
4 szczeniaki w niedziele trafią na łańcuch!uff juz na swoich kanapach
tripti replied to golf's topic in Już w nowym domu
cieżko będzie pewnie z tymi 3 tygodniami w przytulisku. Ten temat już był kilka razy przerabiany na wątkach. To jest przytulisko przy lecznicy i Oni nie mogą gromadzić psów, bo muszę mieć miejsce dla kolejnych, często po wypadkach itd. Taka umowa z gimną. Znając podejście to wychodzą z założenia, że szczeniak na giełdzie zawsze pójdzie, więc zwolni miejsce dla kolejnego. Ty nawet nie wiesz jakie piękności nie szczeniakowe tam siedzą... i to też pewnie już niedługo. Te 3 tygodnie to chyba lepiej negocjować u kogoś z dogo... tak mi się wydaje. Jakby nie jeździły na giełdę to trafiałyby do jakiegoś schronu, więc nie ma dobrego rozwiązania, a miejsc jest malutko, a główną działalnością nie jest prowadzenie przytuliska tylko odławianie psów i pomoc weterynaryjna. Jest trochę czasu, czyli dwa dni, trzeba pożebrać u kogoś o te 3 tygodnie, tylko czy to realny czas....