Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. zrozumiałam, ale nie mam tej opcji 9X13, ale jeszcze się przyjrzę dokładniej później :) dzięki!
  2. [quote name='obraczus87']Udalo mi sie wydrukowac 4 ulotki na jednej kartce :)[/QUOTE] to teraz pochwal się jak :) przeklejałaś jakoś do worda?
  3. [quote name='golf'][B]Dianka ma szanse dogadac sie z kotami,[/B] bo raczej ich nie zauwaza, ale jak wiadomo to kwestia indywidualna..[/QUOTE] gdzie jest ten potencjalny domek dla Dianki? może udałoby się zapakować Dianeczkę w samochód i zwieźć na rekonesans do tego domku?
  4. wiesz co, jak ściągniesz to w formie zdjęcia na komputer, to to drukuje się w formacie A4 niestety, nie mam bladego pojęcia jak to przerobić np na cztery ulotki na stronie A4.
  5. o to dobrze, że mi powiedziałaś, bo ja to żyłam w przekonaniu, że dziś trzeci... :)
  6. mam nadzieję, że Nela szybciutko pójdzie do domku, zobaczymy tylko Jej końcówkę ogonka wesoło merdającą :)
  7. Ola, Ona od samego początku wyglądała mi na dziewczynkę :) te uszy samoloty, ten wzrok i ta subtelność :)
  8. jeszcze daj znać, która strona świata pod Warszawą, to będzie łatwiej kogoś znaleźć :) bardzo dobre wiadomości!!!!
  9. miała być wczoraj o 19 stej... ciekawe czy była? wszyscy siedzą jak na szpilkach... może wieczorkiem czegoś się dowiemy.
  10. ładny skarb znalazłaś, piesek też sobie bezpieczne schronienie znalazł... On chyba ze strachu troszkę kłapie pyszczkiem?
  11. Dada dużą klatkę swego czasu miała po sąsiedzku mtf zalesie, może akurat będzie mogła pożyczyć na trochę.
  12. no właśnie, Dziewczyny co u Was tak cicho?? dajecie radę?
  13. [quote name='Alekssandra']Kaszelek ma wyleczony a sam siedzi w środku bo cieplej ale jest cały i w dobrej formie, dziś pojechałam na 2 h po pracy, ludzie strasznie wybrzydzali a w końcu po godzinie rozmów i pokazywania nie zdecydowali się. Najpierw prawie wszyscy się na niego rzucili z rękami głaskać i klepać:shake: potem zaczęłam im tłumaczyć jak należy się obchodzić z psami w ogóle, nie wzięli go ale nie mogłam namawiać ludzi bez serca. Czasem jak sa fajni ludzie to troche naciskamy ale jak takie glupki to zadaałam kilka pytań i porzucilam ich, nie zaadoptowali żadnego psa, bo zorientowali się w schronisku, ze "pies to jednak obowiązek" Bystrzachy[/QUOTE] no i dobrze, jeszcze doczeka się swojego ludzia normalnego. A właśnie jeszcze a`propos wolontariatu na Paluchu, to chyba od zawsze jest prężnie działający, bo my już dawno temu pojechaliśmy z karmą, a wróciliśmy z psem, którego nie planowaliśmy :) tu zaraz spacerek zorganizowała jakaś dziewczyna, tu historia pieska, tu jeszcze pani dyrektor wrzuciła trzy gorsze, zanim się obejrzeliśmy wracałam z psem na kolanach :)
  14. chyba satysfakcji z poskarżenia się ;)
  15. jak tu wesoło u Was :) poszukiwanie zaginionych 6 kg ;) zapiszę sobie narazie kociaki. Widać, że mimo wszystkich przeciwności ta Pani dba o te kociaki, w zakładzie kuwetki, posłanka, dobre serce ma kobiecina.
  16. moja za listopad też wysłana :) Ewa, ja tak właśnie ostatnio przez przypadek odkryłam na mapie Malwi, ze jest schronisko w Żyrardowie, chyba prężnie wolontariusze tam działają? działasz? ta sygnaturka w Twoim podpisie powinna gdzieś przeniosić? czy to tylko informacja?
  17. ja niestety nadal nie mam żadnej odpowiedzi :( może dziś wieczorkiem...
  18. Witka (i zgrabne nogi Marty ;)))) zaprezentowana tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195648-Warszawa-dom-z-ogródkiem-dla-młodej-suczki[/URL] z opisu warunki dla Witki super, jeszcze kwestia potwierdzenia tego podczas wizyty, tyle że konkurencja duża...
  19. też właśnie wpadam z wielką ciekawością i nadzieją, a tu cichooo jeszcze.
  20. a fundacja aurea? tylko, że to goldenki, ale Ona to taki gładkowłosy goldenek....
  21. zawsze od końca czytam nowe posty i aż myślałam, że wątek pomyliłam :) biedna tamta sunieczka, tak jak pozostałe setki tam, które nędznie kończą życie:( zmiana tytułu może byś coś dobrego nam przyniosła...
  22. o większość powinny się bić, ale jak wiadomo tego nie czynią... zastój jest straszny w adopcjach :(
  23. nikt nie zapomni :) jak kawaler wpadł już w oko obraczusiowej to na pewno coś się zaradzi :)
  24. taka w sam raz :) ja tu po Niej spodziewałam się psa wielkości ONka... ;) ale fotka gdzie jest trzymana i widać odniesienie do dłoni człowieka daje dobry obraz Jej wielkości ;)
×
×
  • Create New...