-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tripti
-
4 szczeniaki w niedziele trafią na łańcuch!uff juz na swoich kanapach
tripti replied to golf's topic in Już w nowym domu
wszystkie piękne i biedne :( golf to jeszcze ustalmy kto zadzwoni, żeby ktoś na pewno zadzwonił i żeby nie dublować się. -
4 szczeniaki w niedziele trafią na łańcuch!uff juz na swoich kanapach
tripti replied to golf's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dada M']Mój TZ wysłał info o szczeniętach do znajomych, współpracowników itd. Jakaś osoba ma się zastanowić do wieczora nad adopcją. Nr tel do TZta - 698157146, skontaktujcie się z nim wieczorem, może coś się wykluje. Przesłałam zdjęcia szczeniąt do DT, który teraz jest zapełniony, ale ma przesłać zdjęcia dalej, do innych DT. Pracuję dziś do 23.30, po powrocie do domu sprawdzę maile, może będzie jakiś odzew.[/QUOTE] jeszcze tu jakaś nadzieja. -
300 zł jest za opiekę, czyli pewnie 10 zł doba psa w domu. Płatny dom tymczasowy. Ja zrozumiałam, że u Carominy byłby dom bezpłatny czy za zwrot kosztów wyżywienia i weta.
-
4 szczeniaki w niedziele trafią na łańcuch!uff juz na swoich kanapach
tripti replied to golf's topic in Już w nowym domu
Paulina, ale co za te kilka dni będzie? domu może nadal nie być. A te szczeniaki z Lipska złapane? tam ktoś był chętny na dt dla tych szczeniaków? -
4 szczeniaki w niedziele trafią na łańcuch!uff juz na swoich kanapach
tripti replied to golf's topic in Już w nowym domu
Paulina odpowiedziałam Ci już na pytanie we wcześniejszym poście :( Dada M, tylko one jutro raniutko na giełdę wyjeżdzają, trzeba by było dać znać dziewczynom na miejscu, żeby albo zabrały albo zaklepały szczeniaka, jakby był domek. -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
tripti replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
to tego nawet nie czytałam, ale nie ma tu nic o biciu w domu, a co takiego było, że ten tata był u granic wytrzymałości? co ta Lenka takiego wyprawiała? -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
tripti replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
albo wyjdą z założenia, że to pies ze spaczoną psychiką i poszukają innego, teraz ludzie są wygodni i sądząc też po ogłoszeniach Wity, smutna historia psa wcale ich nie rusza... -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
tripti replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewanka'][B]mysle tekscie o Lenusi ...[/B] moze jakos uwypuklic jej niewatpliwe [B]zalety:[/B] w domu cicha, nieklopotliwa, calusna, opiekuncza higienistka, wysterylizwana, zdrowa, szczepiona, bardzo czujny stroz, lapie myszy ;) ... no i jest porecznych rozmiarow ;) no i zbagatelizowac [B]wady[/B] ;) : ... gosci ostro obszczekuje, ale z czasem ich akceptuje, panika u weta, nie powinna zbyt dlugo zostawac sama w zamknieciu (!!!) ...... idealem bylby dom z ogrodem i z drugim psiakiem, potrzebuje cierpliwego i wyrozumialego czlowieka, ale potem patrzy w niego jak w obrazek Trzeba chyba uwypuklic jej [B]wyjatkowo dramatyczne losy (bicie w domu)[/B] i [B]ogromne postepy,[/B] jakie zrobila czekajac na swoj wymarzony jedyny dom, jak marzy o swoim czlowieku, jak zaglada kazdemu woczy z nadzeja, ze moze to juz TEN jedyny ...[/QUOTE] [quote name='tripti']jakie bicie w domu?[/QUOTE] [quote name='Ewanka']????????????[/QUOTE] no tu jest tak napisane. -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
tripti replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
jakie bicie w domu? -
4 szczeniaki w niedziele trafią na łańcuch!uff juz na swoich kanapach
tripti replied to golf's topic in Już w nowym domu
ja niestety narazie nie, mam 2+2, z czego jeden z tymczasowiczów to kot tydzień temu wprowadzony do domu, do psów, które nigdy z kotem nie mieszkały, więc oczy dookoła głowy, dopóki ktoś nie ubędzie nie mam też zgody na dodatkowe jakiekolwiek zwierzę, a do tego wyjazd na groby. -
na wątku sterylkowym tam wszystko napisane, Soema miała wrzucić to na początek wątku, a Marcie to potrzebne do uzupełnienia zgłoszenia Dosi do sterylki.
-
4 szczeniaki w niedziele trafią na łańcuch!uff juz na swoich kanapach
tripti replied to golf's topic in Już w nowym domu
[quote name='golf']czekmy na cud.Maluszki sa naprawde fajne i malutkie.Sa tez sliczne i szybko powinny znalezc domki :)[/QUOTE] kto przygarnie na chwilkę??? -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
tripti replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewanka']Tak, Molly pojechala wczoraj do DS .. pusto i cicho sie zrobilo w domu, Lenka dzisiaj odsypia szalenstwa z mala rozrabiara ;)[/QUOTE] Ewanko, smutno Ci? czy to oznacza przyzwolenie na kolejną tymczasowiczkę? -
[quote name='Waldek']Dziękuję, powiem więcej , bardzo się lubią zdarza się, że śpią obok siebie tzn Foks oczywiście na kanapie a Atos na podłodze obok kanapy . W uzupełnieniu dodam, że samców Ci u mnie jest 6 .[/QUOTE] trzy psy i trzy koty???? ja to same samiczki zbieram ;) brakuje mi jeszcze dwóch do Twojego rekordu :) a z kotkiem już prawie oswojone moje stadtko ;)
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
tripti replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
to w razie nadmiaru fajnych chętnych na kotki pamiętajcie o nas :) kotek psów zdecydowanie nie boi się, także z kotolubnym psem mógłby na pewno zamieszkać, a ten nasz "najgorszy" psiak zawłaszczył wyłącznie dla siebie kotka, wylizuje Go dokładnie i broni przed innymi, co wprawiło nas w totalne zaskoczenie :) -
[quote name='beka']Sliczna kicia :). Napewno jej nie chcesz? ;)[/QUOTE] śliczna to jedno, ale naprawdę bardzo fajna, mądra i czyściutka, nadal nie rozumiem skąd Ona wie, że musi załatwiać się do kuwetki, nawet jak jest na dole, to idzie na górę do kuwetki, w sumie oswajanie idzie przyzowicie, ten "najgorszy" pies, który źle się zachowywał, teraz wylizuje ją dokładnie i broni przed innymi, niby dobrze, ale dochodzi teraz dla odmiany do spięć miedzy moimi własnymi psami o kota, tymczasowiczka trzyma dystans, ale jest dobrze, bo kotek rozumny i w ten sposób może spędzać czas z nami wszystkimi, albo go trzymam na blacie w koszyczku w kuchni, albo na fotelu lub kanapie, jedyne co to jeszcze nie może biegać po domu sam jak są psy, bo to grozi gonieniem, ale to dobre i psy i kot:) za tydzień szczepienie w końcu, bo tak cały czas nie jestem przekonana czy kotek powinien mieć kontakt z psami, żeby się czymś nie zarazić od psów. Ja to jestem zdecydowanie za psami..., ale w domu jest bardziej kotolubna osoba i jak już to by była Jej decyzja :) boję się tego, że wciaż nie możemy znaleźć domu tej naszej tymczasowiczce, na której poczet została wzieta kicia, tak żeby było łatwiej rozstać się, a domek nie wypalił i zwierzyniec się powiększył....
-
4 szczeniaki w niedziele trafią na łańcuch!uff juz na swoich kanapach
tripti replied to golf's topic in Już w nowym domu
został jeden ostatni dzień, dziś do ok 20stej muszą opuścić lecznicę, inaczej pojadą na giełdę i skończą na wsi na łańcuchu, albo niewiadomo gdzie... szczeniak w domu tak na chwilę to coś wspaniałego!!!! kto da domek tymczasowy??? -
4 szczeniaki w niedziele trafią na łańcuch!uff juz na swoich kanapach
tripti replied to golf's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Dostałam zaproszenie na wątek, ale niestety w żaden sposób nie mogę pomóc. Ani dać DT ani wspomóc finansowo...[/QUOTE] to prosimy o rozsyłanie dalej, został 1 jedyny dzień!!!! to też wielka pomoc. -
nikt się chyba nie spodziewał tak długiego oczekiwania na dom, biorąc Ją zakładałam góra miesiąc. Nawet Sonia u mojej mamy znalazła dom po trzech miesiącach z kawałkiem... p.s. na poczet tego, że Wita miała już iść do domu, zabrałam kotka na tymczas, a pani się rozmyśliła jak już z kotkiem byliśmy prawie pod domem.
-
[quote name='lilk_a']tripti ;) a ja tak nieśmiało zapytam .... i po cichu ;) nie myślałaś o tym ,że jak już Witka się tak zasiedziała u Ciebie to może to tak ma być ? ;) nie myślałaś o trzeciej suni ? :)[/QUOTE] oj Lila Lila.... ja myślałam nad tym, ale później już tłumaczyłam nawet Marcie dlaczego nie, tak wyszło w tym roku, miałam problemy ze zdrowiem trwające prawie dwa miesiące i przez to narobiło się dużo zaległości co jest równe z brakiem urlopu, ale generalnie to my nie prowadzimy narazie trybu życia powiązanego ściśle z domem, nie mieszkamy też z żadną babcią dziadkiem, którzy mogliby zająć się psem pod nieobecność. Dwa psy udało się tak zgrać, że mogą spokojnie jechać gdzieś dalej, a jak jest jakaś kryzysowa sytuacja to jest gdzie je umieścić na chwilę, do tego dochodzą wszystkie świeta wyjazdowe. Poza tym koszty, utrzymanie kolejnego psa też kosztuje, czasami pies choruje też, tymczasowiczka jak była jeszcze tymczasowiczką połamała łapę np. Poza tym to wszystko są młode energiczne psy na dodatek małe, co się wiąże z tym, że trudno nad nimi zapanować. Już jedna tymczasowiczka została, idąć tą metodą w szybkim czasie utworzyłabym przytulisko... Narazie jest trzy psy i kot - to dobry początek ;) Na dodatek jeszcze te psy nie żyją sobie po prostu obok, one wymagają czasu, głaskania, rozmowy, zabawy, każda chce iść na długi spacer, każda chce jechać na zakupy. Witka np nie za bardzo nadaje się na wyjazdy w góry, bo jest bardzo ciapowata, do tego boi się hałasu i mogłaby niechcący zrobić sobie krzywdę. Trzy psy to naprawdę dużo biorąc pod uwagę jakieś wyjazdy, w domu jeszcze idzie jakoś wytrzymać, ale jak zaczynają się bawić to tylko w pośpiechu zbieram jakieś szklane rzeczy ze stołu :) To mój trzeci tymczas w tym roku i pierwszy tam długi, tylko nie mówcie, że do trzech razy sztuka ;)