-
Posts
984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania&Rudy
-
noc minęła spokojnie (tylko kocica nalała nam pod drzwiami wyjściowymi bo z nadmiaru wrażeń, wczoraj wieczorem nikt nie pamiętał, żeby wypuścić ją na siuśkę - biedactwo :( ) mała zaczyna się rozkręcać :) do misek trafia bez problemu, na kolana i głaski też, pieszczoch z niej niemożliwy :) jak chce wyjść z domu, przychodzi do mnie, prosi łapką, a potem wędruje do drzwi, żeby pokazać o co jej chodzi no i na swoje posłanie też ładnie wchodzi - wczoraj miała tylko kocyk i poduszkę położoną, ale nie podobało jej się za bardzo i wybrała dywan, dziś dostała prawdziwe psie łóżeczko i wydaje się bardzo z niego zadowolona no i spryciara wyczaiła gdzie kamufluję psie chrupki, no i za każdym razem jak podchodzę do TEJ szafy, materializuje się obok mnie w mgnieniu oka :)
-
Ruda szorstkowłosa młodość spod mojej furtki - Toffik ma dom :)
Ania&Rudy replied to malagos's topic in Już w nowym domu
jak dla mnie to łyżew jak nic :) -
chciałam powiedzieć, że ciasteczka Gosi były pyszne i w niczym nie ustępowały pączkom mojego męża :) kulebiak i barszczyk wyśmienite, kawy co prawda nie piłam, ale likier kawowy... poezja :) nic tylko brać od Gosi pieski ;) Droga powrotna upłynęła mi jakoś płynnie, po tym likierze chyba ;) dobrze, że miałam kierowcę, Czarusia na początku trochę pokwikiwała (ale tak reaguje każdy kto pierwszy raz jedzie z moim TZtem) a potem przykleiła się do moich spodni i uspokajała się liżąc mi kolana ;) na szczęście nie ma dużego mrozu i spodnie nie połamały się w drodze z samochodu do domu :) po przyjeździe do domu sunia trochę zesztywniała, znaczy przestała działac ;) więc została przeze mnie przeniesiona na psie posłanko :) "zrestartowała się" dopiero jak pociechy znalazły się w łóżkach :) trochę jeszcze spięta, ale miska chrupek i 2 plasterki polędwiczki przekonały ją że da się wytrzymać w tym domu i obecnie siedzimy w fotelu, ona na moich kolanach, trochę spięta i czujna, ale chyba już pewna, że krzywda ją nie spotka :) właśnie zasnęła... a Magia okazała się przeurocza, chociaż na moje oko lekko zezowata ;)) i koniecznie chciała się z nami zabrać aha, Czarusia została przezwana przez moją starszą córę Nutka :)
-
Ruda szorstkowłosa młodość spod mojej furtki - Toffik ma dom :)
Ania&Rudy replied to malagos's topic in Już w nowym domu
słodziak ze smutnymi oczkami, dziwni są ludzie... -
Mail który powalił mnie na ziemię ...Warto przeczytać...
Ania&Rudy replied to Osa's topic in Organizacje
jestem za edukacją, za sterylizacją ale również za tym, żeby ważyć słowa... -
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
Ania&Rudy replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
czekamy na dalsze fotki :) -
u mnie podobna sytuacja, mam sąsiada , który wyprowadził się w czerwcu, a jego 2 psy: suka podhalańczyka i piękny rodowodowy ONek pilnują posesji, którą on usiłuje sprzedać... z psami nikt nie przebywa, sąsiad przyjeżdża raz dziennie na około godzinę, żeby je nakarmić, mieszkają w wiacie garażowej, co prawda na głowę im nie pada, ale za ciepło też tam nie jest, bo wiata jest otwarta, szkoda zwierzaków, bo dziczeją i są strasznie zaniedbane - moim zdaniem, sąsiad nie reaguje na prośby, tłumaczenia, w lato twierdził, że już ma porobione w nowym domu kojce, lada moment psy zabierze, a teraz mówi wprost,że zabierze psy jak sprzeda dom :( serce mnie boli, ale co robić? pogadam czasem z Kluchą i Dziamkiemi przez płot, dam im jakieś żarełko, ale nic więcej nie mogę zrobić... straż miejska i policja nie reagują mimo zgłoszeń, bo sąsiad przecież je karmi, czyli się niemi zajmuje... zastanawiam się kiedy ten kraj będzie bardziej cywilizowany...