RPG
Members-
Posts
131 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by RPG
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
RPG replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Kachna']jak pies zwolni napięta smycz - pochwała[/QUOTE] Kachna , a ja mam odwrotnie , jak zwalnia , spojrzy na mnie smycz luzuje . Dlaczego masz napieta , jak to wyjsnisz ? -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
RPG replied to Amber's topic in Foto Blogi
Lola na podworku moze byc caly dzien w sezonie . Jak Amber napisala do budy w zadnym razie , ani do garazu czy stodoly :shake: Teraz jest na podworku z 10 godzin dziennie . Koleguje sie z Mateuszem , filmowym Sliniakiem , takze ma wejscia w filmie :lol: Jest po sterylce , a nie jak podano blednie [z mojej winy] przed i sterylka ma byc warunkiem adopcji . To bardzo mila suczka , nie jest skrzywdzona przez los , nie zaznala niczego zlego od czlowieka , jest ufna , posluszna bardzo , pieknie chodzi na smyczy [no chyba , ze zobaczy kota :evil_lol:] Amber , co do chodzenia na smyczy to Jarek mlodziutki jest , ucz chlopaka i daj troche czasu . Moj Kot calkiem [no prawie calkiem ] nie uczony jest , jak to wiesniak , do dwoch latek ciagnal jak traktor , teraz chyba wie , ze jechalabym po asfalcie czy chodniku za nim i nie ciagnie wcale , no chyba , ze jakies atrakcje sa typu ON w zasiegu :oops: Teraz idziemy sobie droga jak te panstwo , elegancko :lol: i wlasnie gadamy o roznych sprawach bardzo waznych . Ja z Nim wciaz gadam to tak przy okazji poprzedniego tematu . Ufam Mu , wiem , ze nie przepapla kazdemu , zachowa w tajemnicy i w ogole :oops::lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
RPG replied to Amber's topic in Foto Blogi
Piekne te dobermany w zaprzegu , oj piekne -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
RPG replied to Amber's topic in Foto Blogi
Zamiast ryzu i mielenia go moza uzyc platkow ryzowych .Sa gotowe w minute , wyglada to jak kisiel , takze nie trzeba mymlac ryzu nawet . -
ok Odbiegajac troche od tematu musze napisac , ze uwazam iz kazdy z nas powinien byc odpowiedzialny za to co robi . Jesli moj pies kogos pogryzie to odpowiadam za to i ponosze konsekwencje , bardzo powazne , a nie kare grzywny 500 zlotych . Raz , drugi piaty pokazaliby w TV i skonczyloby sie puszczanie psow luzem po wsi czy miescie . Prawo prawem ale odpowiedzialnosc to jest to co powinno wisiec nad nami psiarzami czy kierowcami czy w kazdeym innym przypadku . Mieszkalam w kraju gdzie prawo calkiem inne niz u nas i kazdy sam sie pilnuje .Jesli spowoduje wypadek a byl pod wplywem to tak jakby nie mial juz domu , samochodow i nic innego . U nas tez tak powinno byc i kazdy czlowiek powinien ponosic konsekwencje .Kazdy , biedny tez .Bo u nas to sie karze tych co to mozna z nich cos sciagnac , a taki lump moze isc do sadu naklamac i co ? No ale jak mozna go ukarac jesli nic nie ma , nawet mieszkania , nawet porzadnego roweru .Taki robi co w tym kraju co chce . Nie rozumiem tez jak to jest , bo skoro w sadzie zostalo udowodnione , ze klamal to dlaczego to jakims automatem nie idzie do prokuratora tylko ja musze robic sprawe cywilna . A kto wobec tego naciagnal panstwo na koszty ? Przypomnialam sobie taka historie .Moja znajoma w USA miala Onka .Bardzo byl agresywny , mysle , ze mogl miec jakas schize .Zdarzylo sie jemu kilka razy zaatakowac mnie , nie ugryzl , ale to bylo takie rzucenie sie do gardla . Reakcja znajomych byla natychmiastowa . Nie tylko ja bylam atakowana , inni ludzie odwiedzajacy tez . Niestety uspali go , bo bali sie odpowiedzialnosci w razie czego . Zreszta juz skarga moja by wystarczyla , zeby ktos z urzedu o to wniosl , ja oczywiscie tego nie zrobilam nigdy .Zreszta to jedyny pies na swiecie , ktory mnie zaatakowal . I nie bylo to cos w rodzaju braku zajecia , braku szkolenia nic z tych rzeczy . Po prostu odwalalo mu .Tak jak czasem odwala ludziom .Niby normalny , ale ... No nic pogadac sobie mozna .
-
[quote name='kavala']Wydawało mi się, że właścicielka psów twierdzi, że nigdy nie puszcza psów luzem, że zawsze są na lince lub w kagańcu. Mnie się wydaje, że na niektórych filmikach tak nie jest, ale może się mylę.[/QUOTE] Wyobraz sobie , ze zeby puscic psy luzem wyjezdzam na teren gminy gdzie mozna je tak puszczac w miejscach odosobnionych . Specjalnie dlatego kupilismy dla mnie samochod , bo w sumie to nie potrzebowalabym . Jesli wychodzilam blizej , mieli linki . Mnie to kosztowalo duzo nerwow , pisalam raczej haotycznie , wiem o tym , ale nie doszukuj sie niczego zlego w tym co robie . Nigdy nie dopuscilam do sytuacji , w ktorej ktokolwiek poczulby sie zagrozony . Pomijam pijaka , ktory chodzi droga obok mojego domu i krzyczy ze sie boi tedy isc . Czy jest cos zlego w tym , ze pozwolilam sobie powiedziec mu zeby kupil samolot i latal ? Po kilku latach dokuczania mi to i tak mala zlosliwosc . A ze ludzie boja sie zeby ich dzieci chodzily droga obok mojego domu ? Podziwiam , bo ja psem sie lepiej zajmuje niz oni swoimi dziecmi , ktore biegaja samopas droga , w lesie [ tak oczywiscie nie ma zakazu puszczania dzieci w lesie ] . A ze ktos ma fobie ? To ci powiem , ze mam gdzies cudze fobie .Jak ktos ma to niech sobie leczy .Az dziw , ze ludzie na wsi zwierzat sie boja . Dla mnie temat wsi i jej mieszkancow jest zamkniety . Mam swoje zdanie i tego juz raczej nie zmienie , choc ponoc tylko krowa zdania nie zmienia :) Co do tego jak u mnie to teraz wyglada , powiem krotko . Lump , ktory na nas latal na policje zostal eksmitowany do innej wsi do barakow , bo nie placicl tu gdzie mieszkal w jakiejs szopie za swiatlo i w koncu zadluzenie bylo takie due , ze go wyrzucili . Jest spokoj . Czasem jak jade na szkolenie mijam wies gdzie teraz mieszka i toczy sie piojany droga . Dlatego tym sie policja juz nie zajmuje , nie wiem . Bedzie problem jak go ktos samochodem przetraci , bo wyjdzie na to , ze potracil czlowieka .
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
RPG replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ta dyskusja o ludziach moze trwac w nieskonczonosc .:) O ile rozumiem , ze ktos sie moze i jorka bac , to nie rozumiem , ze atakuje wlasciciela z psem takim jak doberman . Widac az taki bojazliwy nie jest :) , a raczej sam szuka zaczepki . Oczywiste dla mnie jest , ze jesli spotkalabym kogos z Gryzlim na spacerku to raczej bym nie rzucala sie jak smrod po gaciach tylko grzecznie poszla dalej . Moze wyjatkowo mam instynkt samozachowawczy ? Ja nie ukrywam wcale , ze mam potworny ludziowstret i jakos mi to juz nawet nie przeszkadza . Nie uwazam nawet , znaczy nie zgdze sie z tym co ktos wyzej napisal , ze ludzie maja mozgi w dupach .Bywa , ze odnosze wrazenie , ze nie maja ich niektorzy wcale . -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
RPG replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='awaria'] Znam natomiast psa, CC, który na widok obroży dostaje szału, cieszy się jak głupi, bo kojarzy mu się właśnie z pracą, szkoleniem, gryzieniem ;) Może to CC masochista :( ?[/QUOTE] Ten jeden klapouchy czarnuch o imieniu Kot kiedy tylko ide w kierunku wieszaka z kolczatka dostaje swira , bo ona sie Jemu kojarzy z przyjemnoscia . W zadnym razie z czyms co jest nie przyjemne . -
I ja gratuluje , troche z opoznieniem ale zawsze :)
-
Z wielka radoscia moge powiedziec , ze posikiwanie ustepuje .Teraz w zasadzie glownie przez sen sie zdarza . Wet mowi , ze jesli tak sie dzieje to bedzie a raczej powinno byc coraz lepiej .
-
Lęk przet petardami - czy warto podać środek uspokajający?
RPG replied to baffi2's topic in Strachliwość
[quote name='Sihaja']Osobiście jestem za uspokajaczami. podanie nawet przez kilka dni leku chyba szkodzi mniej, niż taki długotrwały stres... [/QUOTE] I ja tak mysle . Moj straszy boi sie panicznie , choc na placu szkoleniowym sa strzaly i nie bylo problemu . Mysle , ze to chodzi o te dlugie serie . Natomiast mlodszy stoi pod drzwiami tarasowym i sie przyglada z zaciekawieniem . Starszego juz nie zabieram na spacery , bo tez strzelaja , swoja droga co za glupi zwyczaj strzelania duzo przed sylwestrem . W ubieglym roku bylam u weta po jakies leki na uspokojenie .Nie pamietam co dostalam , ale mam jeszcze , jutro dopisze .Skonczylo sie tak , ze nie spal , moze nie biegal wkolo domu jak zwykle w nowy rok , ale byl dosc agresywny w stosunku do mlodszego , az bylam przerazona . Lezaal i wyrywal do niego , jakby chcial zaatakowac , maly biedny schodzil z drogi . Mysle , ze w ty, roku nie podam tego samego , bo to nie ma sensu , tym bardziej , ze akurat starszy oslabiony jest , bo choruje , ale jak to przezyjemy to nie wiem . Wydaje mi sie weci zbyt pochopnie sprzedaja takie leki , bez wiekszego zastanowienia i dopasowania do konkretnego psa . -
Zajadlosc ludzka nie ma jednak granic .Ostrzegam wszystkich ,torzy walcza z sasiadami . W srode poznym wieczorem zgaslo u nas swiatlo . Wuyszlam posprawdzac bezpieczniki , okazalo sie , ze skrzynka na ulicy jest otwarta i bezpicznik w pozycji na dole . Wlaczylam , swiatlo zapalilo sie . Pomyslelismy , ze moze ten co spisuje liczniki zapomnial zamknac i wiatr otworzyl drzwiczki . Dodam , ze skrzynke widac z okna w kuchni , z tym , ze nie stoje wciaz przy oknie i nie pinuje . Tak wielka jest jednak bezczelnosc i chec zrobienia komus swinstwa. Kolejnego dnia kiedy wrocilsmy do domu pradu nie bylo .Piec nie dzialal oczywiscie .Bezpieczniki wszystkie ok . Cos mnie jednak "tknelo " i poszlam posparwadzac inne drzwiczki w szafce na ulicy .Wszystko otwarte , pozrywane plomby . Elektrownia dojechala oko 1 w nocy . Stwierdzili , ze musze nie placic rachunkow i odlaczono prad .Jednak mam rachunki poplacone . Jeden z panow zdecydowal otwoirzyc takie jeszcze inne drzwiczki w tym ustrojstwie .Powiedzial tylko , ze ktos bardzo mnie nie lubi . Tam tez byla zerwana plomba i przkrecony taki duzy bezpiecznik . Tak wiec jak sie czlowiek ciaga po sadach z takimi , ze nie powiem jakimi , bo sie nie chce wyrazac . Policja odmowila przyjecia zgloszenia , chcialam odwiesic sprawe o grozby karalne , kierowane nie tak dawno pod moim adresem przez wiadomego osobnika . Stwierdzili , ze nic sie nie stalo .Widac czekaja az mi przyjdzide i leb ukreci . Wtedy pewnie powiedza , ze bedzie w koncu swiety spokoj . Moral z tego wiadomo jaki . Wchodzac w droge , choc nie bardzo wiem jak weszlam lokalnego lumpowi i bylemu ormowcowi tak sie to konczy . Zapomnialabym , pan policjant mi powiedzial , ze on /ten lump / nie mogl tego zrobic , bo go komornik wyeksmitowal do innnej wsi , wiec go w mopjej wsi nie ma .Z tym , ze ta wies , bo podal nazwe to z 5 minut spacerkiem do mnie . Pewnosc jednak zadziwiajaca.
-
Dziekuje za opinie . Moj chlopiec jest po kastracji . W piatek poznym wieczorem mielismy konsultacje ze znajomym wetem i powiedzial , ze troche duzo tych infekcji , stanow zapalnych , ktore jego zdaniem nie ustapia bo nie bylo leczenia .W sobote rano bylismy na zabiegu . Nie wiem czy slusznie zdecydowalismy sie , ale czul sie coraz gorzej , zle wygladal . Dzisiaj juz skacze , byl na kontroli , jest ok . Mam na mysli jego stan po zabiegu .Posikuje dalej , wiem , ze to od razu nie ustapi , wiem , ze to powinno byc zrobione miesiac temu Badania byly robione na czczo , jak bylo z wypelnieniem pecherza na badaniu usg nie wiem . Nie mysle , zeby dr Marcinski napisal cos czego pewien nie jest . Biegunka ustapila . Raz jeszcze dziekuje za sugestie , wszystkie na wage zlota .Nie dyskutuje w temacie tylko slucham , bo poki co za malo wiem zeby zabierac glos :):)
-
Moj mial to robione ,m komplikacji nie bylo akurat po tym .Lekarz mowil , ze to bolesne .
-
Nie bede iecej dawala tego Relanium , dalam dzisiaj chyba w desperacji . Klinika moim zdaniem najlepsza w Warszawie . Bylam juz w innych , myslalam , ze tu pomoga , choc w korku jedzie sie bardzo dlugo ode mnie , ale to nie bylo wazne liczylismy na pomoc . Pies nie byl ani pobudzony ani za bardzop apatyczny , jesli to umeczony i wygladajacy na apatycznego , sama nie wiem . Dzisiaj jednak widze , ze jest gorzej , cos sie dzieje i nikt nie leczy , nikt nie mowi , oprocz tego , ze porobione sa badania nic sie nie dzieje . No moze oprocz relanium . Co do wplywu na inne wyniki to nie mam pomyslu co jeszcze mozna zrobic .Jest przebadany od czubeczka noska do konca ogonka . Nie dyskutowalismy z wetami , placilismy za to co robili , nie wymadrzalismy sie , nie podpowiadalismy , stralismy sie wierzyc , ze w koncu ktos pomoze . Na zastrzyki w poprzedniej klinice jezdzilismy codziennie i codziennie placilsmy ok 50 zl a jak bylo trzeba wyniki kontrolne to wiecej , nie liczac badan diagnostycznych . Ale to nic , nie wazne . Z tym , ze wciaz nie ma leczenia
-
Bardzo Ci wspolczuje . Nie zwrocilam uwagi do tej pory oczywiscie na mocznik . Co do zwracania uwagi lekarzowi to chyba trzeba uwazac .Dzisiaj Hodowczyni , jak pisalam wyzej zadzwonila po czym wyproszono nas z kliniki , w ktorej na badania wydalismy dosc duzo pieniedzy , liczylismy , ze tam pomoga . A wystarczylo tylko kilka bardziej szczegoloych pytan i zostalismy posadzeni o brak zaufania . Zaufanie jest potrzebne we wszystkim , ale nie dostalam zadnych konkretow a leczenie rozpoczeto Relanium w oczekiwaniu na kolejne wyniki , bo trzeba jeszcze wiecej danych zeby stwierdzic niedoczynnosc . Strach sie bac .Wiem , ze Hodowczyni nie powiedziala niczego niestosownego , a spotkalo nas co opisalam . Dla mnie to poziom przedszkolny.
-
Poczytalam , dzieki .Chyba to nie jest takie proste zdiagnozowac . Pies byl w najlepszych klinikach . Diagnoza , nazwijmy ja wstepna jest - niedoczynnosc tarczycy - no ale leczenie nie podjete , podawac mam Relanium , wiec nie wydaje mi sie , zeby lekarze byli pewni . Dzisiaj juz przestalam sluchac , ze trzeba czasu , o ile wiem , ze trzeba to ile ? To trwa dosc dlugo , przez miesiac prawie pies dostawal jakies medykamenty i jest gorzej a nie lepiej . Nie moge patrzec jak robi sie slaby .Rano polozyl sie i trzasl , byl smutny , jest zmeczony , serce mi peka kiedy widze jak cierpi .Relanium chyba zaczne brac sama .
-
[quote name='Bigo']Witaj, ja właściwie też się nie znam na tym, ale z wyników widac, ze ma podwyższony poziom mocznika...moj psiak to miał i z początku zdiagnozowali mocznicę, czyli chorobę nerek. Poczytaj o objawach mocznicy i porównaj z zachowaniem Twojego psiaka. Życzę szybkiej i trafnej diagnozy, bo wiele od tego zależy. Przede wszystkim jednak zdrowia i pociechy z pupila jeszcze długo długo.[/QUOTE] Dziekuje , o tym nie bylo mowy do tej pory , porzednia lecznica podejrzewala prostate , niedoczynnosc , wiec doczytanie o mocznicy moze wniesie cos nowego .Dziekuje
-
[url]http://yfrog.com/hqw24lp[/url] Przedwczoraj zalecono podawanie Relanium i srodka przeciwbolowego jak tez zalecono dalsze badania w kierunku niedoczynnosci tarczycy . W badaniu USG wyszly liczne stany zapalne w ukladzie moczowym , badanie robil dr Marcinski , moge oczywiscie wkleic opi jesli temat kogos zainteresuje i zechce pomoc .
-
[url]http://yfrog.com/5mw23pp[/url] rowniez z 11 grudnia
-
Tutaj wyniki z 11 grudnia [url]http://yfrog.com/42w22mp[/url]
-
Nie umiem inaczej tu wklejac , ;przepraszam To sa wyniki z 16 listopada [url]http://yfrog.com/dy15373095p[/url]
-
1mg/kg 3 x dziennie wg zalecen lekarza
-
Od dluzszego czasu moj pies , 3 letni Doberman posikuje . Pierwsza mysl to przeziebienie . Wet przepisal antybiotyk , po tygodniu nie bylo poprawy , pojechalismy do Kliniki porobic badania . Minal juz ponad miesiac poprawy nie ma , pies dzisiaj rano apatyczny. Wklejam tu cala historie choroby , bo diagnozy wciaz nie ma . Dzisiaj zglosilam wetce , ktora zrobila badania , ze pojawila sie dosc silna biegunka .Zadzwonila tez do Niej Hodowczyni , po czym dostalam sms z prosba , zeby zmienic lekarza skoro Jej nie ufamy .Widocznie nie mozna pytac . Poprosilam Hodowczynie , zeby zadzwonila , bo nie mam pojecia o badaniach , o wynikach , nie wiedzialam o co pytac . Nie chce tu nikogo oczerniac , chce diagnozy i leczenia . Przez miesiac pies dostawala codziennie antybiotyki , leki przeciwzapalne , w koncu Propalin i po nim kroplowki . Prosze nie zarzucac mi , ze zmieniam wetow . Pies jest dla mnie wazny i kocham go i chce po prostu pomoc .Kazdy z lekarzy mial czas , placilam za wszystko co bylo zlecone , badan cala masa , wstepna diagnoza to niedoczynnosc tarczycy . Za chwile powklejam wyniki .
-
oj pies mial po Propalinie silna biegunke .Musielismy wozic go na kroplowki , bo malo sie nie odwodnil.Moge oodac za darmo prawie cala butelke jesli ktos potrzebuje . Odbior pod Warszawa, od strony poludniowej.