Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. Dzięki serdeczne, to bardzo bardzo miłe że chcecie pomóc:loveu:, u nas Jola Maryna cudownie ogłoszenia ogarnia:loveu:
  2. [quote name='Norel']A Lbn pewnie dopiero rozliczą jak zrobię korektę tego 1 grosza który się US nie zgadza...parodia-upominanie się o 1 grosz ponosząc koszta ok 20zł jak mówi moja księgowa..[/QUOTE] żart normalnie.
  3. [quote name='tu_ania_tu']Wydaje mi się, ze powinniśmy pokazać ile podarowali nam podatnicy z 1%, a że już jest pierwsza wpłata to zaczynam :) 71 zł - US w Piasecznie [FONT=Arial]18 zł URZĄD SKARBOWY WARSZAWA-MOKOTÓW ______________________ 89 zł RAZEM[/FONT]
  4. [quote name='_Dunaj_']Z Żyradowa też splynie nawet toszkę więcej :)[/QUOTE] no proszę, powodzi się ;)
  5. [quote name='Shanara']Dziewczyny, Jaga Szłapka hod. Jag-Sza podarowała dla adopcji na Bazarki niemieckie biuletynu doga z lat 1986-1889 (mniej więcej). Większość w bardzo dobrym stanie, niektóre nadgryzione zębem czasu a kilka zębem doga :lol:. W biuletynach oprócz zdjęć jest sporo ciekawych artykułów. Wydawnictwo chyba już w tej chwili nie do zdobycia na "wolnym rynku" Kogo mogę uszczęśliwić i przesłać mu to? :diabloti:[/QUOTE] Proponowałabym Iza byś zrobiła zdjęcia i podesłałą je Marynie. Skoro to po niemiecku to nie wiem czy będą chetni więc szkodza kasy na wysyłkę. Jak na bazarku nie wypalą to może na Allegro by się udało je sprzedać. Chyba Alla robiła też aukcję z kalendarzen na Ebayu, więc może potem tan byśmy spróbowały
  6. Wydaje mi się, ze powinniśmy pokazać ile podarowali nam podatnicy z 1%, a że już jest pierwsza wpłata to zaczynam :) 71 zł - US w Piasecznie
  7. Agnieszka a przez jaki okres podawałaś te jagody? No i skąd wzięłaś to dawkowanie? Gryf, coś się stało z twoim postem jest kompletnie niezrozumiały
  8. dzięki, sezon na jagody już niedługo :)
  9. oo, a coś więcej na temat jagód?
  10. z racji gabarytów psa wet zdecydował że 3 dni i potem 3 dni i czytam, ze to dosyć popularny sposób jest więc mam nadzieję ze i u nas podziała. Znajduję również info o leku Drontal Plus. Wet nic nie mówił o nim. Na ulotce nie a info o lamblii ale podobno działa i na tego pierwotniaka. czytam również że lek z Ameryki Pancur powinien pomóc
  11. mój pies ma lamblie. Badanie kału potwierdziło podejrzenie weta. Zalecono kurację aniprazolem jako tą pierwszą najmniej szkodliwą dla psa kurację - 3 dni i po 2 tygodniach znowu 3 dni i po kolejnym tygodniu znowu badanie kału. Boję się, ze nie wytłuczemy tak łatwo tego pasożyta. Szukam w sieci innych rozwiązań i trafiłam na wyciąg z zielonych łupin czarnego orzecha. Najczęściej spotyka się na bazie alkoholu i wody [url]http://e-vita.istore.pl/pl,product,1312972,fresh,green,black,walnut,czarny,orzech,plynny,wycig.html[/url] i z tego co czytam są ludzie, którzy podają to i dzieciom i psom. Poszukałam jeszcze i znalazłam taki bez alkoholu [url]http://www.ibg.pl/oczyszczanie-organizmu/fin-antipa-rasitis-alcohol-free.html[/url] Ktoś stosował jakieś zioła? Sama chyba też powinnam się oczyścić
  12. [quote name='LALUNA']A ile upłynęło czasu od podania? Czy jest ktoś kto minimum jest już rok po podaniu komórek ?[/QUOTE] wiem tylko, juz to pisałam, ze doberman Goti miał wiosna 2013 podawane komórki i efekt był spektakularny (sa filmiki w sieci) i niestety po niecałym roku w lutych miał podawane komórki ponownie. Pierwszy raz dozylnie, drugi raz dostawowo. Nie wiem niestety jak po drugim podaniu, a to w sumie też jest bardzo istotna informacja.
  13. z tym spychaniem to racja. Mój Vitold, który zna granice doskonale nienawidzi być przesuwany. Kilka razy zdarzyło mi się go posunąć i raz że to cięzko a dwa oburczał mnie - wiem że by mnie absolutnie nie ugryzł ale wyraził niezadowolenie z moich poczynań i wcale mu sie nie dziwię bo to nieprzyjemne przecież. Ja akurat posłanie swojego psa traktuję jak własne i mój pies niezmiernie chętnie sie ze mna nim dzieli, ale faktycznie są psy. które chcą mieć święty spokój gdy sa u siebie i myślę ze powinniśmy to szanować.
  14. Maron, u mnie jest zdecydowanie lepiej. Więcej szczegółów po spotkaniu z wetem mam nadzieję w przyszłym tygodniu
  15. [quote name='tu_ania_tu']Andzia u mnie podobne z kolankiem - łapa bez dwóch zdań ma sie lepiej, jest o wiele rzadziej odciążana, ale nie osiągneliśmy stanu, który pozwoliłby zapomnieć o problemie. W sumie to jesli się nie pogorszy to chyba możemy tak funkcjonować - codzienne spacery max godzinka, suplementacja dobrymi preparatami. Zobaczymy co jutro powiedzą obaj weci i co pokaże RTG[/QUOTE] nie dtarłąm na konsultacje jeszcze. po weekendzie będzie. annanar - super ze tak pomogły!
  16. Andzia u mnie podobne z kolankiem - łapa bez dwóch zdań ma sie lepiej, jest o wiele rzadziej odciążana, ale nie osiągneliśmy stanu, który pozwoliłby zapomnieć o problemie. W sumie to jesli się nie pogorszy to chyba możemy tak funkcjonować - codzienne spacery max godzinka, suplementacja dobrymi preparatami. Zobaczymy co jutro powiedzą obaj weci i co pokaże RTG
  17. [quote name='Maryna']Aniatu czekam na Kazika ale zabrzmiało..i po co publicznie się dzielę[/QUOTE] :D wiem Jolu. Rozmawiała z Iwoną, może dziewczyna która robi zdjęcia hotelowym psiurkom w weekend będzie to byśmy z nowymi zdjęciami puścili ogoszenia. Ale zaraz tekst i numer tel ci podeślę
  18. [quote name='tu_ania_tu']Dzisiaj po bardzo długiej i mądrej rozmowie - to znaczy ja słuchałam a weterynarz Jerzy Kemilew (Weterynaryjna Medycyna Regeneracyjna. Komórki macierzyste w leczeniu zwyrodnień i dysplazji stawów u zwierząt) mówił zdecydowałam się na zastosowanie terapii ALLOGENICZNYMI KOMÓRKAMI MACIERZYSTYMI (czyli uzyskanymi od innego dawcy). Nabrałam wiatru w żagle. Komórki powinny spowodować jako pierwsze, ze szybko przestanie boleć, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w tym, ze pies zacznie nogę obciążać, jak będzie ją obciążać to proces zaniku mięśni zostanie zatrzymany i mięsnie zaczą się odbudowywać, a komórki w tym czasie będą pracować nad regeneracją kolanka. Terapia nie jest bolesna, jeden zastrzyk dostawowy i na tym koniec. Wet powiedział że ma kilka przypadków w których psy nie zareagowały w żaden sposób na terapię, jest też kilka w których po ok. roku problemy się odnowiły ale wówczas bierze na siebie koszt ponownej terapii. Czekam tylko na telefon, że jest materiał i jedziemy. Cieszę się, że poznam go osobiście. Ponad godzinny wykład przez telefon był bardzo fajny. Własnie dzwonił :) Ma materiał od młodej labradorki. Chyba jutro będziemy mieć zabieg. Zadecydował, że w oba kolana, bo to zwykle tak jest że jak w jednym coś siada to po jakims czasie drugie się odzywa[/QUOTE] Minęły 3 miesiące, w niedzielę jedziemy na spotkanie z wet. Kemilewem. Przeswietlimy kolanko. Napiszę po spotkaniu jak u nas to obecnie wygląda
  19. dzięki Allu, zadzwonię jutro
  20. [quote name='Alla Chrzanowska']Dziękuję! Dziś nasza Przyjaciółka straciła cudownego Psa - Tosia, którego wszystkie kochałyśmy, który był Jej serdecznym Przyjacielem i cudownym Dogiem. Danusiu! Bądź silna, bo jesteś potrzebna dogom, swoim i tym, których nikt nie kocha. Jesteś potrzebna nam... Dla Tosia, którego zawsze będę pamiętać... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/151/4c43d278ea097dcb.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Danusiu :calus::calus:
  21. [quote name='Alla Chrzanowska']Wszystkim, którzy nas wspierają, pomagają, kibicują naszym podopiecznym, a szczególnie tym, którzy przyjęli ich do swoich domów, życzymy dobrych, pogodnych i pełnych uśmiechu Świąt. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/331/c18723c17e9ee54f.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] Spokojnych świąt dla wszystkich
  22. [quote name='Maryna']Nie, w psanatorium jest Jaś i tylko on od nas[/QUOTE] Kazik jest w Zabrzu. Jolu, nie rób mu na razie ogłoszeń. Jest chętny i wydaje się że rozsądny dom pod Wa-wą. W następny weekend jadę z wizytą.
×
×
  • Create New...