-
Posts
37334 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tu_ania_tu
-
MA DOM! 5 letnia dożyca Diana z kurnika ZAMIESZKAŁA w PAŁACU
tu_ania_tu replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Cieczki jeszcze nie bylo, jak nic naglego nie wyskoczy to bede sie umawiac na sterylke w przyszlym tygodniu...a wczesniej pierwsza mala wycieczka samochodem:cool3: Ostatnio mielismy gosci, dwie Panie i mala dziewczynka szukaly suczki do adopcji, przedstawilam Dianke. Zaprezentowala sie bardzo ladnie, niepewna troszke ale podeszla, powachala i nie uciekala przed dotykiem obcych osob :)[/QUOTE] oj, to bardzo pieknie sie pokazała :) taka subtelna księzniczka -
sam miał robione dzisiaj jeszcze raz badania. Lekarz jest przerazony. Poziom cukru był powyżej miernika czyli powyzej 600, norma jest coś 150. Wet powiedział że Sam zyje juz tylko dzieki temu ze jest młody. Zalecił kroplówki 2 x dziennie po ok. 1,5 godz. Problem w tym,z e on sobie nie da tego załozyć - przy pobieraniu krwi 4 osoby z nim walczyły. Magda nie ma fizycznie możliwości by z Samem 3 godziny dziennie siedzieć, jesli juz by sie udało kroplówkę załozyć i jakos go na ten czas obezwładnic. Nie wiem czy jakakolwiek klinika nam go przyjmie do szpitala. Jestem totalnie załamana. Agata zadzwoni jeszcze do weta by wszystkiego sie dowiedziec dokładnie.
-
Azalia - 100% dozyca znalazła dom! Stowarzyszenie Dogi Adopcje
tu_ania_tu replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
mam :) [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s019.radikal.ru/i632/1207/e5/0cc41efe67eb.jpg[/IMG][/URL] -
Azalia - 100% dozyca znalazła dom! Stowarzyszenie Dogi Adopcje
tu_ania_tu replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
mam zdjęcie w telefonie, a telefon mam w aucie :( Jak ze spaceru z Vitkiem wieczornego wrócę to sie pochwalę -
MA DOM! 5 letnia dożyca Diana z kurnika ZAMIESZKAŁA w PAŁACU
tu_ania_tu replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Gosia szachrajka przekazała Gosi 100 zł dla Dianki :loveu: -
MA DOM! 5 letnia dożyca Diana z kurnika ZAMIESZKAŁA w PAŁACU
tu_ania_tu replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
oczywiście dam znac na bazarku i na początku watku Diany. Dziewczeta nie mam sumienia do Gosi dzwonić, ona teraz cała w nerwach czeka na wyniki badań swojego psa -
powinny być.... chyba że dogo psikusa zrobiło rozmawialismy z weterynarzem: dzisiaj zostanie ponownie pobrana krew - przy poprzednim pobieraniu Sam był juz mocno zestresowany badaniem uszu, wet mówi, ze to mogło sie przyczynic do podniesienie poziomu cukru. W prawdzie nie przypuszczam by dzisiaj miał byc mniej zestresowany ale ok, niech pobiera dla pewności. Poza tym Samcio miał wówczas gorączkę od tych nieszczęsnych zawalonych uszu prawdopodobnie. Mam nadzieję, ze ona sobie jakos poradzi z tym zakraplaniem uszu i robieniem zastrzyków - inaczej nigdy uszu tego psa nie wyleczymy. Dzisiaj gdy juz antybiotyk działa jego samopoczucie powinno byc lepsze. Generalnie wet powiedział, ze średnio pies wyglada i sie czuje :( Gdy powtórza badania ustalimy sposób dalszego postepowania. na pewno kroplówka bedzie wskazana, tylko pytanie jak przekonać Sama by leżał grzecznie pół godziny?? Chyba awykonalne z tego co Magda opowiada o Samie. Wskazania na dzień dzisiejszy to dieta wysokobiałkowa - Sam lubi surowe korpusy i tym bedzie u magdy karmiony. Jednak ciagle samego kurczaka jeść nie może, nalezaloby my włączyć mieso czerwone. Pomyslałam o tych gotowych kostkach miesnych dla psów, które można zamówic w niemal że hurtowych ilościach - pytanie czy nowy hotel ma zamrażarkę? Zastanawiam sie tez jednak, ale to juz po ponownych konsultacjach z wetem, czy nie byłoby jednak lepiej wrzucic go teraz na odpowiednio dobraną karme weterynaryjna i w ten sposób w miare szybko doprowadzić do normy a potem ewentualnie wprowadzić mu mięso i obserwować. Ponieważ wet prowadzący w rozmowie z Agata wydał jej sie całkiem sensowny myśle, że powinniśmy wstrzymać się z przewozem Sama do Psanatorium jakąś chwilę, tak do konca lipca powiedzmy - tak by uszy "wyszły na prostą" i tak bysmy wiedzieli co z ta jego cukrzycą dalej robić. Nie wiem co na to Magda, pewnie zachwycona nie bedzie. Ustale to z nia dzisiaj.
-
mam juz wszystko uzgodnione:multi: Cena bardzo bardzo fajna - 450 zł (jesli weterynaryjna bedzie musiał jeść to cena ulegnie zmianie - kwestia tego kto karme bedzie kupował). Kochani musimy Samcia przewieźć 370 kilometrów do nowego hotelu w województwie wielkopolskim, 75 km na zachód od Poznania [B][SIZE=3][COLOR=#1e1e1b][FONT=Verdana]Lipka Wielka 31[/FONT] [FONT=Verdana]64-310 Lwówek[/FONT][/COLOR][/SIZE][/B] szukam chetnych do pomocy z okolic południowych Warszawy, Łodzi i Poznania
-
[quote name='Maciek777']Miło będzie go gościć i (mam nadzieję) pokazać postępy w naprawie jego charakteru:-) Co do zdrowia to będzie dobrze. Musi być. Zawsze na początku choroba wydaje się straszna i bardzo kosztowna, a później znajduje się, to jakiś tańszy wet, to tańsze odpowiedniki leków itd:-) ...a zdrowie też poprawia się szybciej u szczęśliwego psa;-)[/QUOTE] Maciek, dzięki ogromne za te słowa.:loveu: Nie dzwoniłam wczoraj bo kurcze czasu na wszystko brak. Zaraz zadzwonię