Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. [quote name='furciaczek']Cieczki jeszcze nie bylo, jak nic naglego nie wyskoczy to bede sie umawiac na sterylke w przyszlym tygodniu...a wczesniej pierwsza mala wycieczka samochodem:cool3: Ostatnio mielismy gosci, dwie Panie i mala dziewczynka szukaly suczki do adopcji, przedstawilam Dianke. Zaprezentowala sie bardzo ladnie, niepewna troszke ale podeszla, powachala i nie uciekala przed dotykiem obcych osob :)[/QUOTE] oj, to bardzo pieknie sie pokazała :) taka subtelna księzniczka
  2. hmmm, tylko że Sam mimo tak wysokiego cukru nie jest ospały. Danusiu trzba mieć jeszcze czas na to by się psem zajmować w ten sposób. jak już dzisiaj w końcu będę wszystko wiedzieć to zadzwonię do nowego hotelu i zobaczymy czy oni na siebie to wezmą, jeśli tak to Sam natychmiast tam pojedzie
  3. nie ma chetnych na takiego gościa. No co za ludzie w tamtych stronach mieszkaja ;)
  4. Sam od soboty jest znowu na korpusach. Dowiem się dzisiaj wszystkiego.
  5. wet był u Sama a nie Sam u weta. On w sumie sporo pije. Wet chciał by najpierw przed insulina odtruć organizm. Mam nadzieję,z że Agata sie jutro do niego dodzwoni
  6. uszy się leczą i podobno nie ma dramatu przy czyszczeniu i zakrapianiu, Sam racze ucieka niż się złości
  7. Agata nie oddzwania, najwyraźniej nie udało jej się porozmawiać z wetem (mieli dzisiaj jakiś sajgon). Nie mamy wyboru raczej, Sam będzie musiał bez kroplówek odtruwających sobie poradzić, co innego pozostaje...
  8. sam miał robione dzisiaj jeszcze raz badania. Lekarz jest przerazony. Poziom cukru był powyżej miernika czyli powyzej 600, norma jest coś 150. Wet powiedział że Sam zyje juz tylko dzieki temu ze jest młody. Zalecił kroplówki 2 x dziennie po ok. 1,5 godz. Problem w tym,z e on sobie nie da tego załozyć - przy pobieraniu krwi 4 osoby z nim walczyły. Magda nie ma fizycznie możliwości by z Samem 3 godziny dziennie siedzieć, jesli juz by sie udało kroplówkę załozyć i jakos go na ten czas obezwładnic. Nie wiem czy jakakolwiek klinika nam go przyjmie do szpitala. Jestem totalnie załamana. Agata zadzwoni jeszcze do weta by wszystkiego sie dowiedziec dokładnie.
  9. Jest kilka róznych opcji, mniej lub bardziej prawdopodobnych. Dam znać jak znajdę tą najbardziej dla Sama i nas pasującą.
  10. jeszcze nie wiem kto i kiedy, jestem w trakcie ustaleń
  11. jestem w trakcie organizacji transportu, wygląda na to, ze 500 zł bedzie, ale może coś sie jeszcze zmieni, bo może Sam pojedzie kawałek na tej trasie z kotem :D
  12. mam :) [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s019.radikal.ru/i632/1207/e5/0cc41efe67eb.jpg[/IMG][/URL]
  13. mam zdjęcie w telefonie, a telefon mam w aucie :( Jak ze spaceru z Vitkiem wieczornego wrócę to sie pochwalę
  14. Gosia szachrajka przekazała Gosi 100 zł dla Dianki :loveu:
  15. Magda nie twierdzi, że się go boi, to moje przypuszczenia ;) Zadzwonie do niej jutro i zapytam wprost jak jest z tym leczeniem
  16. oczywiście dam znac na bazarku i na początku watku Diany. Dziewczeta nie mam sumienia do Gosi dzwonić, ona teraz cała w nerwach czeka na wyniki badań swojego psa
  17. mam ofertę transportu na całej trasie za 582 zł :( Mam nadzieję ze uda sie taniej jeszcze cos znaleźć. @Psanatorium, napisałam na transportowym watku gościa od adopcji szczurów zapytanie.
  18. powinny być.... chyba że dogo psikusa zrobiło rozmawialismy z weterynarzem: dzisiaj zostanie ponownie pobrana krew - przy poprzednim pobieraniu Sam był juz mocno zestresowany badaniem uszu, wet mówi, ze to mogło sie przyczynic do podniesienie poziomu cukru. W prawdzie nie przypuszczam by dzisiaj miał byc mniej zestresowany ale ok, niech pobiera dla pewności. Poza tym Samcio miał wówczas gorączkę od tych nieszczęsnych zawalonych uszu prawdopodobnie. Mam nadzieję, ze ona sobie jakos poradzi z tym zakraplaniem uszu i robieniem zastrzyków - inaczej nigdy uszu tego psa nie wyleczymy. Dzisiaj gdy juz antybiotyk działa jego samopoczucie powinno byc lepsze. Generalnie wet powiedział, ze średnio pies wyglada i sie czuje :( Gdy powtórza badania ustalimy sposób dalszego postepowania. na pewno kroplówka bedzie wskazana, tylko pytanie jak przekonać Sama by leżał grzecznie pół godziny?? Chyba awykonalne z tego co Magda opowiada o Samie. Wskazania na dzień dzisiejszy to dieta wysokobiałkowa - Sam lubi surowe korpusy i tym bedzie u magdy karmiony. Jednak ciagle samego kurczaka jeść nie może, nalezaloby my włączyć mieso czerwone. Pomyslałam o tych gotowych kostkach miesnych dla psów, które można zamówic w niemal że hurtowych ilościach - pytanie czy nowy hotel ma zamrażarkę? Zastanawiam sie tez jednak, ale to juz po ponownych konsultacjach z wetem, czy nie byłoby jednak lepiej wrzucic go teraz na odpowiednio dobraną karme weterynaryjna i w ten sposób w miare szybko doprowadzić do normy a potem ewentualnie wprowadzić mu mięso i obserwować. Ponieważ wet prowadzący w rozmowie z Agata wydał jej sie całkiem sensowny myśle, że powinniśmy wstrzymać się z przewozem Sama do Psanatorium jakąś chwilę, tak do konca lipca powiedzmy - tak by uszy "wyszły na prostą" i tak bysmy wiedzieli co z ta jego cukrzycą dalej robić. Nie wiem co na to Magda, pewnie zachwycona nie bedzie. Ustale to z nia dzisiaj.
  19. mam juz wszystko uzgodnione:multi: Cena bardzo bardzo fajna - 450 zł (jesli weterynaryjna bedzie musiał jeść to cena ulegnie zmianie - kwestia tego kto karme bedzie kupował). Kochani musimy Samcia przewieźć 370 kilometrów do nowego hotelu w województwie wielkopolskim, 75 km na zachód od Poznania [B][SIZE=3][COLOR=#1e1e1b][FONT=Verdana]Lipka Wielka 31[/FONT] [FONT=Verdana]64-310 Lwówek[/FONT][/COLOR][/SIZE][/B] szukam chetnych do pomocy z okolic południowych Warszawy, Łodzi i Poznania
  20. [quote name='Maciek777']Miło będzie go gościć i (mam nadzieję) pokazać postępy w naprawie jego charakteru:-) Co do zdrowia to będzie dobrze. Musi być. Zawsze na początku choroba wydaje się straszna i bardzo kosztowna, a później znajduje się, to jakiś tańszy wet, to tańsze odpowiedniki leków itd:-) ...a zdrowie też poprawia się szybciej u szczęśliwego psa;-)[/QUOTE] Maciek, dzięki ogromne za te słowa.:loveu: Nie dzwoniłam wczoraj bo kurcze czasu na wszystko brak. Zaraz zadzwonię
  21. zobaczymy jak będzie. Może przestawienie go na specjalistyczna karme pozwoli uniknąć insuliny. Nie chcę gdybać, bo się nie znam zupełnie
  22. [quote name='Maciek777']No i się wyjaśniło. Szkoda Sama:-( Skoro już wiadomo co to, to przynajmniej można dalej coś robić z jego zdrowiem...[/QUOTE] Maciek wszystko wskazuje na to, ze bedę dzisiaj dzwonic do Was w sprawie Sama
  23. on jadł korpusy, same, surowe i było ok, ale nie można cały czas tak psa karmic przecież.... Agata wet zadzwoni do weta i ustala co i jak
×
×
  • Create New...