Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. no proszę, może dwie pieczenie na jednym ogniu....
  2. takie piekne sa własnie dogi oczami Gosi!!!:loveu:
  3. piekna sesja! Wspaniały pies i wspaniały opiekun:loveu:
  4. nie wiem jeszcze, sprawa jest z wczorajszego wieczora wiec musimy poczekać
  5. powiem tak: ciesze się oczywiście bardzo i podziwiam Gosie za to co zrobiła dla Hamera, bo wykonała pracę niezwykle trudna i niebezpieczną - patrząc na te zdjęcia, widząc wielkośc Gosi i wielkość Hamera jak sobie pomyslę, że on skoczył na nią i przy scianie unieruchomił.... każdy zwykły śmiertelnik zesrałby się ze strachu i juz więcej do tego psa nie wszedł. Ale dopiero jak Hamer w nowym domu okaże się być ok, dopiero wtedy bede miała smiałość mówić o nim, ze jest normalnym psem. Chłopak wspaniale przeszedł test. Jeszcze wizyta u Gosiek1 w domu go czeka ale myślę, ze możemy ruszać z ogłoszeniami Hamera.
  6. Maciek Alfred tak ma, jest do obcych facetów nieufny a potem oczywiście facet jest jego przewodnikiem
  7. zdjęcia bezwarunkowo, raz w tygodniu ;) dobra, koniec gdybania, zobaczymy czy pojedzie do chłopaka
  8. mnie ta Francja przeraża.... bo co jak jednak fatum Alfika nie opuści?
  9. [quote name='wiol']Dita z Molosów jest chyba z Poznania, dobry wieczór[/QUOTE] wiem ;) .
  10. jasne, jeśli pan pojedzie do Alfreda (a to w obliczu faktu, że ma w miarę blisko jest pierwszym warunkiem adopcji) to oczywiście poproszę by go tam prześwietlili grupowo:diabloti:
  11. już ja widziałam jak on grzecznie chodzi:diabloti: jak się w Szczecinie u Gosi poczuł u siebie to wlókł ją w prawo i w lewo:evil_lol: Zależało mi by było widać jego siwiznę ale w taki delikatny sposób, a na tym zdjęciu właśnie taki jest. Słuchajcie miałam telefon z pytaniem o Alfika. To był pan, z którym już kiedyś kiedyś rozmawiałam, ale on o tym nie wiedział, ze ja go rozpoznałam. Ale do rzeczy! Pan zapytał o Alfreda, potwierdził, że czytał informacje zamieszczone w ogłoszeniach - brak dzieci, brak innych zwierząt (to dla nas priorytety). Zapytałam pana skąd pomysł na doga, a pan na to, ze urodził się z dogami i ma nadzieję z nimi umrzeć (powiedziałam, że to zły pomysł, ze ja bym wolała by to pies odszedł pierwszy, bo to wielka tragedia dla psa gdy właściciel umiera - przyznał mi rację). Opowiedział mi o swoich ostatnich dogach (właśnie to potwierdziło, moje przypuszczenia, że już z nim kiedyś rozmawiałam), że ostatniego pochował (takiego słowa użył, wielu ludzi mówi padł/zdechł) rok temu i ze pies miał 12 lat. Dzwonił do mnie jakoś zimą, nie mieliśmy dla niego wówczas psa, a on nie był w Polsce, gdy dzwonił.... no właśnie.... gościu ma koło 60 lat (tak po głosie obstawiam), jest Polakiem ale mieszka na stałe we Francji, ma dom pod Poznaniem i w Polsce tylko bywa (teraz do końca sierpnia). Z racji tego, że ma do Alfika 100 km powiedział, że pojedzie się z nim zapoznać. Opowiedziałam mu, ze Alfred czuje dystans do obcych facetów, żeby się nie spodziewał, że bedzie do niego radośnie ogonem machać. Gość wie ile Alfred ma lat, nie przeszkadza mu to. Powiedział (i domyślam się że bez większych kłopotów mógłby to zrobić), ze mógłby już dawno kupić szczeniaka, ale chciałby podarować psu skrzywdzonemu nowe życie. Na moje pytanie dlaczego nie zaadoptuje doga we Francji powiedział, że dogi są tam bardzo elitarnymi psami i nie napotkał się z żadnym do adopcji, bo pewnie by wziął. Ale mam zagadke teraz. Najgorsze,z że w tym cholernym Poznaniu to niewiele osób jest którym bez wahania zleciłabym wizytę przedadopcyjną u tego pana a jeszcze okaże się że zaufana osoba akurat na wakacjach jest :/ Co myślicie?
  12. wpłyneło 50 zł od Maryny:multi: Przelewam dzisiaj 160 zł Kasi chowano tytułem zwrotu kosztów za transport
  13. Ja tam uważam, ze tak długo jak pies wyraża niezadowolenie burczeniem tak długo jest to ok i mu sie to chwali (bo przeciez mógłby natychmiast z zebami wyskoczyc). Oczywiście dobrze by było gdyby owo niezadowolenie nie było nagminne, bo wówczas coś jest nie tak no i fajnie by było by właściciel był w stanie spowodowac by pies zaprzestał burczenia. Mój Vito nie lubi zbytniego zainteresowania płynacego w jego strone od obcych w postaci głaskania go i wówczas burczy, tak o by sobie poburczeć i po to by ludziska zaprzestali. On tylko burczy, absolutnie nie unosi fafli, nie pokazuje zebów , ot tak gardłowo mruczy sobie. Nie jestem w stanie go tego oduczyć :( on sobie nie życzy czułości i już.
  14. Tak Marta, to niewiarygodne, ze normalne bezproblemowe psy takie smutne tułacze zycie wiodą
  15. juz tyle osób miało okazję Alfreda poznać, Polske całą chłopak zwiedził. Szczecin-Warszawa-Piła-Katowice-Wrocław-Psanatorium. Alfiku tak bardzo mi ciebie żal, a nie mam jak pomóc :(
  16. Gosek1 jednak teraz napiszę - jak sobie teraz swoje zdjęcia klikniesz, te na forum, to po prawej stronie pojawi ci się takie hasło "Zamieść ten obraz", jak to rozwiniesz to jest opcja"Forum", jak skopiujesz tego linka i bezpośrednio do odpowiedzi wstawisz to będą duże foty. Normalnie przy wrzucaniu na serwer też masz też taki warian "Forum"
  17. [quote name='GOSIEK1']Ani jak wstawiasz zdjęcia ,że masz normalnej wielkości ?[/QUOTE] telefonicznie albo przz priv wytłumaczę, ok? [quote name='furciaczek']Nastepnym razem to sobie naloze namordnik...a Kubusiowi ochraniacz na wrazliwe czesci ciala:evil_lol:[/QUOTE] hihhi, ale taki byś mogła mówić, bo lubię twoje opowieści :D
  18. hahaha - to z powodu Sama :D Alfreda szkoda mi okrutnie :(
  19. mam nadzieję, ze dojechali i padli ze zmęczenia. Wyobraźcie sobie, ze w sobotę mieli pogrzeb, wieczorem i w nocy wesele i w niedziele wieźli Alfika. Nie wiem co na to Gizmo i malucha...
  20. zdjec kilka z dziś [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/603561_275928352507060_1740316690_n.jpg[/IMG][IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/383798_275928429173719_1747621418_n.jpg[/IMG][IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/428971_275928562507039_1690955660_n.jpg[/IMG] Hamer porwany ;) [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/484575_275928672507028_1979095309_n.jpg[/IMG]
  21. Doszły mnie wieści,ze Hamerek świetnie zdał egzamin w mieście na psa towarzysza :multi: A to co Alla wyrabiała z Hamerem:crazyeye: - całowanie takie odchodziło, ze ho ho:oops:
  22. Alfik już od 2 godzin na miejscu, wiecej mam nadzieję napisze Kasia po powrocie
  23. większość dogowych ciotek jest na wątku ;)
  24. Alfred już w drodze!!!
  25. Hamcio biegałcały czas w namordniku, bo Gosia stwierdziła ze wówczas ne będzie się stesowała i pozwoli Hamerowi być sobą, bez namordnika musiałaby go ciągle w 100% kontrolować. Poza tym Hamer lui kaganiec :) Cieszy się na niego bardziej niż na smycz
×
×
  • Create New...