Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Malutka natomiast świetnie. Już nie jest taka "zmechacona", wygładza się jej sierśc no i dzielnie zastąpiła Akora w molestowaniu Buby. Buba to taki pulpet i Luli bardzo się spodobało podgryzanie pulpeta.
  2. pomogę finansowo, nawet na benzynę dla dota i Koka. Proszę o nr konta
  3. Najpierw pomyślcie jak psa złapac. Potrzebny pewnie środek usypiający. A może zainteresowac TOZ w Mińsku / mam nadzieje, że istnieje/. Koniecznie porozsyłajcie wiadomośc do dogomaniaczek z okolic.
  4. Billa została w klinice. Jutro ją odbieram po sterylce. Okazało sie, że sunia ma więcej jak sześc miesięcy i to sporo więcej i była duża obawa, że lada moment może miec cieczkę. Brutal natomiast został oceniony na 3-4 m-ce i zaszczepiony szczepionką przeciw pieciu chorobom i ta szczepionka na rok za 40 zł. Sterylka Billi 150 zł. Jednym słowem zaszalałam!
  5. Bernardyńska to centrum w-wy. Czy nikt się nie znajdzie?
  6. Też podejrzewam, że to trochę potrwa ale jutro zaczynam. A sterylka podobno 150 zł. Dokładnie będę wiedziała jak trzeba bedzie zapłacic.
  7. zdjęcia dwu suczek przebywajacych obecnie w schronie są na str 34
  8. Polecam lecznicę PANKRACY. Mnie tam się podoba. Wirusówka podobno 25. Napiszę jutro jak wrócę.
  9. Moim zdaniem lepszy schron niż ulica. W schronie nie bedzie ciąży a ogłaszac przecież można.
  10. Szczepiłam w Kozienicach, ale teraz bedę jeżdziła do Radomia bo po pierwsze taniej a po drugie , naprawdę dobra klinika, z zespołem lekarzy, całodobowa , z opieką pooperacyjną /istotne w wypadku sterylek/. Jutro jadę z dwoma szczeniakami Billą i Brutalem i to co oszczędzę na cenie starczy na paliwo i jeszcze na obróżkę z bazarku na dogo zostanie. Za szczepienie przeciw wirusom zapłaciłam za Akorda /w Tarnowie/ 35 zł.
  11. Trzymamy kciuki a i tak jutro jadę ze szczylkami do weta do Radomia i nawet zastanawiam się czy nie wysterylizowac przed szczepieniami. Jeżeli będzie taka możliwośc to najpierw sterylka, bo się boję cieczki jak ognia. A tak w kwestii formalnej to Billa jest naprawdę śliczności.
  12. Jak już ustalicie kiedy to będzie, to dajcie znac a postaramy się z panią od Poli i Rexy, żeby maluchy były już u mnie. Wykorzystamy wtedy zdolności Wlodi.
  13. Jeżeli można to proponowałabym dopisac do allegro moje dwa numery telefonów.Ja jestem cały czas dostępna.
  14. Proponuję wierszyk wstawic do ogłoszeń, jest bardzo miły i dobrze uspasabia do Buby.
  15. Billa bardzo ładnie się otwiera na człowieka. Brutal natomiast robi sie coraz przystojniejszy, poprawia mu się sierś;, podejrzewam, ze to odpada brud. Jak zrobi się troszeczkę cieplej to go wykąpię.
  16. Rozumiem. Proponuje pomału podejśc do tematu.
  17. Jakoś sobie wymyśliłam, że to dwie samotne panie ale skoro jest tam mąż to zmienia postac rzeczy. Myślałam, że samotnym paniom to trzeba koniecznie pomóc a jeszcze sobie wymyśliłam, że to dwie starsze panie i dlatego taka byłam namolna z tą pomocą. Masz wiking zupełną rację,że pomagac jeżeli możesz, ale jak poproszą. Można im pomoc zaproponowac ale bardzo tylko tylko. Dopilnowac za to trzeba sterylki Luli.
  18. Ważę psy w ten sposób, że najpierw ważę siebie a potem siebie z psem na rękach. Rozumiem, że oba szczeniaczki to panienki no i pilnie trzeba pomyślec o sterylizacji mamy. Czy wiecie jak ten problem rozwiazac?
  19. Z czystością maluchów nie jest żle. Po pierwszym dniu w którym było różnie/ale to normalne/ teraz tak jakby pomału dochodzimy do normalności. W dzień nic się nie dzieje natomiast po nocy była jedna q-pa ale trudno zgadnąc czyja; czy Brutal czy Billa. Billa skąś się dowiedziała, że najwygodniej jest na kanapie a Brutal na ten pomysł nie wpadł.
  20. Ze stresem Billy nie jest aż tak żle a trzeba wysteryliuzowac i dlatego czas nas goni.
  21. Nie wiem czy napisałam na tym watku ale w piatek mam zamiar zaszczepic Billę i Brutala na wirusy.Będzie ok?
  22. Mondey, masz naprawdę bardzo dobrego męża. Do dzis pamiętam Jagę i wiezienie jej zimą do Wieliczki. Wiem, że to przy okazji ale słowa uznania. A z paniami od suczek małej i dużej trzeba sie spotkac na już i niech będą bardzo wdzięczne, że jest ktoś kto chce im pomóc. Już pozostawienie Luli samotnie na działce było dyskusyjne i teraz jeżeli sie okaże, że nie zechcą współpracowac to trzeba uznac, że ich chęc pomocy ogranicza sie do kupienia kiełbaski a to za mało, żeby miec psa.
  23. Łatwiej zrobic kojec niż budę /moim zdaniem ale przyznaje, że ja tak bardzo amator/. Kojec to poprostu parę zabetonowanych słupków i siatka. Są też bardziej wymyślne ale wystarczy zrobic ogrodzenie z siatki żeby się psy nie rozłaziły. Tymbardziej ważne, że suka była bezdomna i nie wiadomo, czy będzie chciała siedziec w jednym miejscu. Mój Kaktus jest już u mnie 10 lat i jak tylko trafi się możliwośc ucieczki za bramę to wieje. Wraca po 2 - 3 godzinach, szkoda tylko, że często "uperfumowany". A Lula jest naprawdę bardzo mądrym psiakiem. To przecież jeszcze maleństwo a już załapała, że potrzeby fizjologiczne to na dworze i kręci sie koło drzwi tarasowych, sygnalizując potrzebe wyjścia. A przeciez była w lesie! Mam nadzieję, że koszty materiałów na budę i kojec panie wezmą na siebie, to przecież leży w ich interesie. Uważam, że koszty paliwa na dojazdy panie też pokryją bo dogomaniacy to lud raczej ubogi. Na dodatek myślę, że kontakt z paniami potrzebny jest już, żeby panie wiedziały jakie macie zamiary i żeby wyraziły akcept i partrycypację /pokrycie 100%/kosztów. Jeżeli nie zechcą współpracowac to mamy dwa dodatkowe psy do wyadoptowania bo to co trzeba wykonac na dzień dzisiejszy to min.zapewnienia bytu psiakom /w warunkach pozostawiania psow samych na działce/.
×
×
  • Create New...