AnnaA
Members-
Posts
2305 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AnnaA
-
Wg oceny weta psiaki miały ok 5 tyg.w dniu 18 kwietnia. Z tego wynika, że urodziły się na poczatku marca i wtej chwili Tusia ma dawno skończone trzy miesiące i niedługo będzie miała 4 miesiące.
-
Tusia w tej chwili waży 6 kg i pewnie jeszcze ze cztery jej przybędzie. Do połowy łydki to ona prawie sięga w tej chwili i myślę, że będzie tak pod kolano.
-
Dziękuję dziewczyny !
-
Była u weta. Narazie ciąża jako taka nie jest widoczna. Ona ma taką budowę. Jutro jadę na szczepienie p.wściekliżnie to przy okazji zrobimy usg. Poza tym, wetka stwierdziła, że Rita jest po rui tak, że nawet jeżeli jest w ciąży to bardzo niedługo.
-
Zrobiłaś piękne bazarki. Bardzo dziękuję. Bedę podnosic.
-
Zapraszam na powtórkę. A teraz proszę o pomoc w ogłoszeniach, bardzo proszę.
-
Tak, Tusia ma trzy miesiące. Chodzi na smyczce, trochę ciągnie. Nie brudzi w domu ale ma otwarte drzwi balkonowe non stop. Jest ciągle troszeczkę nieufna.
-
Tak jak mi się wydawało Tusia nie ma robionych ogłoszeń. Marlenko pomocy. Dziewczyny z Ostatniej Szansy. Pomyślcie co z tym fantem zrobic. Jestem gotowa pokryc koszty ogłoszeń płatnych. Tusia już naprawdę za długo u mnie przebywa. Szczeniak się szybko starzeje. Rzadko ktokolwiek tu zagląda. W ten sposób to Tusia nie ma szans na dom.
-
Zapisuję wątek
-
Rita i ja bardzo pięknie dziękujemy. Zdjęcia nadzwyczajne tak samo zresztą jak poprzednie robione przez Mistrza! Dodam jeszcze, że Rita jest bardzo przytulaśna, chodzi za człowiekiem i jest bardzo posłuszna chociaż wszyskiego trzeba ją jeszcze nauczyc. Narazie opanowała sztukę chodzenia na smyczy. Zaprzyjażniła się już z pozostałymi pieskami a w tym tygodniu zostanie zaszczepiona p.wściekliżnie.
-
Podnoszę Tusiaka bo spada
-
No to fajnie, że Wam się u mnie podobało, jest nadzieja, że jeszcze do mnie przyjedziecie. Zapraszam serdecznie zawsze i w jakim tylko chcecie składzie. Bardzo się cieszę, że Was wszystkich poznałam i naprawdę mam nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy. Co mogłam to wsadziłam do zamrażarki - wystarczy na następne spotkanie. Jeszcze raz zapraszam.
-
Kochane dziewczyny. Ja ogłoszeń nie umiem robic. Bardzo proszę, zróbcie Tusi ogłoszenia z nowymi zdjęciami i widzę, że nikt już do nas nie zaglada a psina się starzeje. Najbardziej lubi bawic sie z innymi psami a do człowieka nie bardzo sie garnie. Chyba nie jestem w jej typie. A tak poważnie, ona jest ciągle nieufna a ja nie nauczyłam jej przychodzenia na smaczki. Zaniedbałam edukację Tusi. Za to wygląda super a te jej uszy! Ogłaszajcie ją proszę bo coś nam utknęła na amen.
-
Karma jeszcze jest bo kupiłam jeszcze troszkę ale to drobiazg. Potrzebna mi będzie pomoc w ogłoszeniach mojego nowego znaleziska ale to jak założymy wątek. Wracając do Tuśki. Umie chodzic na smyczy /troszeczkę ciągnie/. Potrzeby fizjologiczne załatwia w ogrodzie ale nie wiem czy potrafi sygnalizowac chęc wyjścia bo drzwi otwarte non stop, nawet w nocy. Jest szczekliwa i ciągle troszeczkę nieufna. Z apetytem też problemy - to raczej niejadek ale napewno się nie zagłodzi bo jak nie ma niczego lepszego to sucha karma też dobra. Sucha karma z zsiadłym mlekiem, posypana mielonym odtłuszczonym lnem i kilka kropli oleju z pestek winogron. Bardzo lubi molestowac Bubę i chętnie bawi się z Tina.
-
Happy End! Po roku jest kochający DS już jestem w domku!
AnnaA replied to Ammounie's topic in Już w nowym domu
Tak, na smyczy chodzi mój Kaktus /bo ucieka i wraca po2-3 godz.najczęściej uperfumowany/ i szczylek bo nie jest zabezpieczony od kleszczy /ona ma 3 mies.i boję się jej zaszkodzic/. Tak, że Tina widzi inne psy na smyczy. Od 15-go Tina już nie podchodzi do ogrodzenia jak wychodzimy z psami. Boi się, żeby jej znów na smycz nie zapiąc. Bardzo kiepsko mi idzie oswajanie Tiny. Fakt. Nie myślałam, że będzie tak trudno. Ona jest mądra tylko poprostu dzika. -
Ogłaszaj ją Joasiu jeżeli możesz. Jak trzeba będzie to ją zawiozę. Ty znalazłaś bardzo dobry domek dla Bili, może z Tusią też Ci się uda. A uszy ma Tusia niepowtarzalne!
-
Ja proponuję wcześniejszy przyjazd, nie po obiedzie bo wtedy już komary życ nie dają. Możemy zrobic kiełbaski na grilu lub warzywka na grilu dla wegetarian. Dogadajcie się między sobą i określcie mniej więcej godzinę przyjazdu to ja wszystko przygotuję. Potrzebna mi jest jeszcze ilośc osób/mniej więcej/. Myślę, że psiaki pogodzą się bez trudności z moimi /wyjątek Tina nad którą nie panuję ale ona jest raczej nieufna/. Myślę, że BeatkaM też by chętnie przyjechała.
-
Mój pan chciał mnie uśpić (Radom)-piękna onka z lecznicy prosto do domku!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Zapisuję wątek. Mam nadzieję, że psine uda sie wyleczyc -
A gdzie w końcu jest Ajka?