AnnaA
Members-
Posts
2305 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AnnaA
-
Sunia w zawiązanym pudle na polu - ma już swój DS
AnnaA replied to anhata's topic in Już w nowym domu
DT już się znalazł ale na cito trzeba szukac DS. No i prośba o ogłoszenia. Cieszę się, że sunia ma imię i wątek. Wygląda jak siostra bliżniaczka Tusi. -
pod chmurką na wsi spała, rok na dom czekała...Lusia jest w końcu DS
AnnaA replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Mój disel spala 5/1oo ale narazie się naprawia. Spoko, na olej gdzies tam sie wyskrobie a jeżeli jest już 70 zł to kupa kasy. Damy radę. Żal mi tylko rozstania z Lusią. Nawet mi się myslec nie chce. -
A Tusia ma gdzieś brak domku i nie wie jakie chmury zbierają się nad jej głową. Wczoraj wieczorem, jak się troszeczkę ochłodziło, dostała "małpiego rozumu" i zaczęła biegac jak szlona. Wpadała do pokoje i odbijała się łapami od oparcia kanapy i biegiem na dwór. I tak kilkakrotnie. Pózniej poleciała nie dawac życ Bubie. Rośnie nam dziewczyna jak na drożdżach, jest już prawie wielkości Kaktusa. Zdrówko też dopisuje, tylko domku brak. Poproszę Tulę o zrobienie ogłoszeń do Metra. Dziękuję bardzo dziewczyny za ogłoszenia które robicie.
-
A ja nie wiem, czy bym do tego Stoke on Trent /mam nadzieję, że tak się nazywa miejscowośc/ nie pojechała. Może poprosimy Ulkę18 o przybliżenie nam tej niemieckiej adopcji; czy domek już jest określony, czy znana jest osoba adoptująca Bubę czy też Buba pojedzie do jakiegoś niemieckiego schronu i dopiero stamtąd bedą jej szukac domu. Poprosimy o przybliżenie nam tematu.
-
Będę roizmawiac z młodym panem w poniedziałek. Mam nadzieję, ze do tego czasu troszeczkę się sytuacja wyjaśni.
-
Bardzo życzymy właścicielce, żeby jej się udało!
-
pod chmurką na wsi spała, rok na dom czekała...Lusia jest w końcu DS
AnnaA replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
W tajemnicy powiem Ci anhata, że ja też pogubiłam się i w bazarkach i w podbijaniu. -
No i znów cisza. Biedna ta Tusia. Co z nią będzie? To się nazywa pech, ona wcale nie była gorsza od swoich sióstr a została i widoków brak.
-
Dzisiaj rozmawiałam z młodym Panem Rity. Rita się go niestety bardzo boi, bardziej przychodzi do starszego Pana ale, ja pamiętam Ritę lgnącą do człowieka tak, że trochę mnie to zmartwiło. Pocieszająca wiadomośc to, że Rita już nie ucieka i nawet nie szuka okazji do ucieczki. Obecnie pod okiem któregos z Panów biega swobodnie po ogrodzie. Dał niestety o sobie znac jej lęk separacyjny bo zamknięta na noc nabrudziła. Młody Pan przygotował jej na nocleg miejsce pod schodzmi gdzie umieścił jej miski i posłanie. Jest tam czysto, i sucho. Na jesieni Rita dostanie nową budę i sama nie wiem czy to zle czy dobrze. Marzyła mi się dla Rity kanapa ale jak pomyślę o jej lęku separacyjnym i co może zrobic z domu pozostawiona sama, to chyba takie rozwiazanie nie jest złe. Niedługo przyjedzie matka młodego Pana i jego dziewczyna/obie pracują za granicą/. Mam nadzieję, że Rita swoim wdziękiem pozyska serce dziewczyn i może wtedy wszystko się ułoży. Młody Pan jest konserwatorem zabytków i najprawdopodobniej będzie w Radomiu pracował przy Katedrze/pewnie Mariackiej/. Jeszcze się dopytam kiedy ten przyjazd do Radomia będzie, może wtedy zorganizuje się jakieś maleńkie spotkanie i podciągnie Pana w wiedzy o psach. Co Wy na to. Acha, Pan pokrył częściowo koszty podróży a resztę finansuję ja tak, że się nie kłopoczcie.
-
pod chmurką na wsi spała, rok na dom czekała...Lusia jest w końcu DS
AnnaA replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Ale podbijajcie bazarek nie wątek Lusi, bo jak podbijacie wątek Lusi, to post z linkiem do bazarku ucieka. Czy dobrze kombinuję? -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
I pomyślec, że sunię chcieli ludzie z W-wy to się zacięli a teraz ... Ja bedę miała prośbę doTuli też o Tusię. Ta sie skubana zacieła i ani drgnie. A może Wy macie pomysł jak dotrzec z ogłoszeniem o Bubie do pań w miom i więcej wieku. Bubie przydałby się człowiek tylko dla niej. Ona jest absolutnie nie absorbująca a Emigrantka jest chętna ponosic koszty jej utrzymania. Może macie pomysł jak taką panią znależc. Allegro i ogłoszenia odzew 0. Dowiedz się Tula w jakim obecnie stanie psychiki jest ta Onka. Jak z jej ogryzaniem ogona. -
Rita mieszka miedzy Chrzanowem a Krakowem z tym, że do Chrzanowa ma 10 km. Bardzo duży ogród tak na oko ze trzy tys.m2 i duży dom taki ok 50-letni normalny nie jakieś współczesne dziwo, ogród też normalny bez kostki bauma. Trawa i drzewa i króliki i kot. No i dziadek, wspaniale się trzymający 78-letni pan, który spaceruje z Ritą po ogrodzie na smyczy bo boi się, żeby nie uciekła. Ogród jest starannie ogrodziny ale nie ma na całej długości podmurówki i panowie boją się, żeby Rita nie uciekła.
-
Ja też myślę, że będzie dobrze i wiem, że mi to minie ale narazie jest jak jest. Trzeba czasu. Zastanawiałam się nawet, że może za wcześnie ja do innego domu oddałam ale z drugiej strony gdyby dłużej u mnie była to byłoby chyba jeszcze gorzej. Przeczekamy.
-
Rita została w swoim nowym domku. Piękny duży ogród, wielki an nim dom. Do towarzystwa Rita będzie miała kota, który na jej widok zwiał a ona go chyba nawet nie zauważyła. W domku mieszka starszy pan z wnuczkiem, młodym człowiekiem który to właśnie wyszukał Ritę. O problemach Rity został poinformowany i postanowił jednak adoptowac Ritę. Dzwoniłam niedawno, Rita po naszym odjeżdzie zaczęła panicznie szukac możliwości wydostania się z posesji. Teraz przebywa w domu i jest wyprowadzana na smyczy. Nawet mi się nie chce pisac jak czuję się ja. Bardzo Ritę polubiłam i serdecznie mi jej żal. Dla mnie i dla Rity to bardzo trudne. Będę dzwonic za dwa dni /tylko jak je wytrzymac/.
-
Kupiłam już aviomarin. Wyjeżdżam około 3 -ciej rano i Rita może spokojnie sobie spac. Jedzie za mna mąż mojej siostry /zgłosił się na ochotnika/. Jeszcze wieczorkiem zadzwonię, czy wszystko aktualne, chociaż po dwu rozmowach z młodym człowiekiem myślę, że wszystko OK. Młody człowiek to dla mnie młody bo ma 31 lat, dla dogomaniaczek to już pewnie nie tak bardzo młody.
-
Nie łudżmy się, to wszystko wynik konkurencji, a u mnie spora. Ciągle pilnuje mnie Buba, czeka aż się nad grzadką pochylę i leci z pyskiem do lizania. Maleńki Rudzik o sobie przypomina drepcząc za mną i donośnie szczekając. Kora i Lusia na szczęście wolą leżakowac w cieniu. Pobudziła do działania Tusię chyba Rita, która apetytem na głaski przebiła Bubę. Obojętne jakie są tego przyczyny, przemiana Tusi idzie ku dobremu.
-
Następny telefon, ale znów brak konkretów. Tusia natomiast robi się coraz bardziej przytulaśna, aż mnie czasami zadziwia, bo nie do takiej Tusi przywykłam. Zaczyna prosic o głaskanie!
-
Szykuje sie Ricie dobry domek. Proszę o trzymanie kciuków!
-
Psi aniele stróżu ciasia, nie zwlekaj!!!!!!!!!!!!
AnnaA replied to belmonti's topic in Już w nowym domu
Chyba trzeba uruchomic PW do zaprzyjażnionych dobrych duszyczek z prosbami o pomoc bo będzie kiepsko. Nie widzę tłoku na wątku. -
Psi aniele stróżu ciasia, nie zwlekaj!!!!!!!!!!!!
AnnaA replied to belmonti's topic in Już w nowym domu
Domku dla Ciasia, prosimy, znajdż się.