-
Posts
9526 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kapsel
-
15-letnia strauszka bokserka Bunia prosi o ostatnie dni życia (((:
Kapsel replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewab']Ja też jestem. Czy już coś wiadomo o guzie?[/QUOTE] Guz pękł, sączy się z niego ropa. Ma zrobione wszystkie badania, a we wtorek operacja :-( Myślę, że jak Germaine się wyrobi napisze wszystko ze szczegółami :-( -
Zdjęcia przepiękne. Brawo dla Furciaszek ;););)
-
Happy End - bokserka Lupita już w nowym domu!
Kapsel replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
[quote name='pomóżpomagać']Chees nie jeszcze sobie nie poradziłam.Do dwóch fundacji juz pisałam ale zero odzewu. Trudno będe próbowala do skutku tyle, że piesek nie pojawił się już 4 dzień:shake: Nie znam tego terenu zadobrze, nie wiem gdzie szukać. W poblizu jest duzo pól i łak skoro boi się ludzi to w stronę domu może się nie wybrał:shake: Pozatym kawałek dalej jest wysypisko smieci, może tam?:roll: Joaa słyszałam właśnie, ze boksery czasem tak robią, jak się zostawi otwarte drzwi do samochodu to wskakują i może by zadziałało niestety nie moge poświęcić na to całego dnia - praca niestety:shake:[U][B] [/B][/U] Kapsel to akurat nie jest moj nr tel. Ja tylko podałam ten co byl w ogloszeniu Jutro z mężem pojedziemy, rozejrzymy się troche. Nie mam pomysłu jak go pdejść ale najważniejsze żeby sie pojawił i pokazał że żyje. U nas coraz gorsza pogoda, pada, zimno a on nie wiadomo gdzie. Pewnie głodny i zmarznięty:shake: W deszczu rosnę - własnie nie wiadomo czy je. Dziewczyna od której dosta łam info zanosi mu jedzenie codziennie. owszem znika ale nie wiadomo czy to boksio sie posila czy ktoś inny... A może by tak dać info do schroniska najbliższego? bo straż miejską mi odradzono. Jakbym spotkała ta głupia babe co go wyrzuciła to bym jej zadek skopała:mad: Ale dziękuje Wam za taki duży odzew bo już straciłam nadzieje, że ktokolwiek sie odezwie:p[/QUOTE] Fundacja SOS Bokserom sie odezwała bo Kapsel to Fundacja czyli ja. Podaj mi proszę swój numer telefonu na pw, bo ja wczoraj rozmawiałam z Ewą, a miałam telefon na Sylwię. Z tego co wiem należy usiąść a nie stać jak się woła boksera, zachęcać jedzeniem lub przyprowadzić sunię z cieczką..... to też jakiś sposób jest. -
Agnieszko, co tam u boksiołka??? Nic nie napisałaś .... w każdym bądź razie jest pusty post...
-
Bardzo rzadko się zdarza, żeby bokser w schronisku tył, one chudną bo potrzebują człowieka, mimo że jadłby pięć misek dziennie :shake: Ok, to ja napiszę, że pojawił się domek w Warszawie. Pani zdecydowana na Zefirka na 100% Już przysłała nam ankietę, a Nutusia :loveu::loveu::loveu: będzie domek sprawdzać ;)
-
Bunia :-(:-(:-( Kto wyrzucił Bunię na ostatnie dni jej życia??? Bo urósł guz wielkości pięści???? :shake::shake::shake: Fundacja SOS Bokserom zabrała ja pod swoją opiekę Prosimy o jakakolwiek pomoc dla bidusi :-( [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-X-2AnGXoFCY/TnjOJ-hYDfI/AAAAAAAABY8/JDKVVfhwCms/s640/Bunia1.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-clDKLGZL-tY/TnjOm8sg7fI/AAAAAAAABZA/KiN-SGTlXOM/s640/Bunia2.JPG[/IMG] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Rozliczenia:[/B][/COLOR][/SIZE] [B]Wizyta u weta 20 wrzesień-Kwota:[COLOR=red] -261,33zł[/COLOR] leki-[/B][B]Kwota:[COLOR=red] -24,24zł[/COLOR] wizyta u weta 27 wrzesień(zabiegi)-[/B][B]Kwota:[COLOR=red] -717,90zł[/COLOR] leki-[/B][B]Kwota: [COLOR=red]-25,01zł[/COLOR][/B] [B]wizyta u weta 28 wrzesień(kontrola po zabiegowa)-Kwota:[COLOR=red] -39,96zł[/COLOR][/B] [SIZE=3][B]Razem na minusie:[COLOR=red]-1068,44zł[IMG]http://www.dogomania.images/smilies/shake.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.images/smilies/shake.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.images/smilies/shake.gif[/IMG] [/COLOR][/B][COLOR=red][SIZE=2][COLOR=black] [SIZE=3][B]Wpływy:[/B][/SIZE] spadek po Zefirku [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=red][COLOR=black]34,51zł bazarek Tatankas 418,40 zł bazarek Alicja 88,00 bazarek Tatankas 330,00 zł [/COLOR] [B][U]Razem: 870,91zł[/U][/B] [/COLOR][/SIZE]
-
Happy End - bokserka Lupita już w nowym domu!
Kapsel replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
Boksio od trzech dni sie nie pokazuje :-( Błąka się ponad tydzień. Pierwsze trzy dni spał na mostku na którym wyrzucili go z samochodu :-(:-(:-( czekał, i czekał, gdy samochód się zbliżał podnosił w nadziei głowę :-(:-(:-(:-( ja już nie mogę serce rozpada się na kawałeczki :shake::shake::shake: -
Kocha Pańcia kocha aż za mocno kocha,:shake: nie martw się pycholku :glaszcze: Jesteś w najlepszych rękach :):):)
-
Dziewczyny mam przerąbane w pracy a i później multum roboty z bokserami i się nie wyrabiam. Dzwoniłam do Dopiewa. Boksio jakoś się trzyma, jest spokojny i grzeczny, nie rzuca się na psiury które sa obok, więc na pewno nie ma w nim agresji. Cały czas czekamy na kontakt z Przemkiem. Pragnę dopisać, że Przemek jest bardzo dobrze znany Fundacji, jest DS fundacyjnej bokserki, więc nie jest to osoba, której nie ufamy, dlatego nadal czekamy na jego przyjazd i kontakt.
-
Dziwię się, że tak radośnie Pańcię witały. Ja bym była obrażona :grins::grins::grins:
-
Happy End - bokserka Lupita już w nowym domu!
Kapsel replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
Witaj, zadzwonię do Ciebie, żeby udzielić paru porad. Nie zostawiamy bokserów w potrzebie, więc Tobie tez w miarę możliwości pomożemy! -
Marzena z Łodzi, która ją dzisiaj wiozła, dzwoniła i mówiła że ona ma z 15 lat, jest straszliwie chuda :shake::-(:-(:-( a jeśli chodzi o charakter..... to znów aniołeczek nam się trafił, grzeczna, delikatna patrzy żałośnie tymi swoimi oczkami, jakby prosiła o pomoc a zarazem bardzo za nią dziękowała :-(:-(:-( Marzenka mówiła, że jest przecudna i taka kochana, ale w tak tragicznym stanie, że słowa grzęzną w gardle :shake:
-
Dziękujemy cioteczki Kochana za ciepłe słowa:loveu::loveu::loveu: Kapselek czuje się dobrze i nawet sobie bryka. Byliśmy u weta na kontroli, żeby zobaczył czy wszystko mu się ładnie zrosło i wet powiedział, że wszystko znakomicie wygląda. Kapsel z tyłu wygląda teraz jak dziewczynka, ale nadal szeroko rozstawia nogi. Wygląda to komicznie, ale najważniejsze, że go już nic nie boli :mdrmed::mdrmed::mdrmed:
-
Zapisuję się do cudniastego chłopaka, :loveu::loveu::loveu::loveu: który przeszedł gehennę, a teraz .............jest najszczęśliwszym boksiołkiem pod słońcem :kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2:
-
Fundacja SOS bokserom - Axel zostaje u swojego właściela. ;)
Kapsel replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Pani odbierając Axela od Michała powiedziała, że we wtorek oddaje boksia do schronu :shake::-( -
Pyzunia niestety nadal szuka DS. Kto pokocha babunię ?
Kapsel replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Dobrze zrozumiałaś Marudko,:loveu: domek Stały. Oto dowody::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::iloveyou::iloveyou::iloveyou: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wACiTLj9l9k/TnZGc68r7kI/AAAAAAAABY0/_566OQxOV_M/Pyzunia1.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5vT2A0J8xnE/TnZGh3BlhhI/AAAAAAAABY4/TnJZ5G_nf50/Pyzunia2.jpg[/IMG] -
[quote name='wujek & ciocia']Moja pomoc jest bezpłatna, ale ja zwykle tylko robię krótkie trasy podrzucając psa ... na dłuższe wypady po prostu nie mam czasu :( wujku&ciociu :calus::calus::calus::Rose::Rose::Rose: Do Rawicza dasz radę? to jest z Dopiewa 100 km :modla::modla::modla::modla::modla: [quote name='Akrum']i ja przydreptałam do Zefirka - cały czas obserwuję jego losy, ale teraz chciałam napisać, że trzymam mocno kciuki za chłopaka - oby udało się z DS w Gdyni. Zefirek jest śliczny i jak tylko zobaczyłam go na stronie Dopiewa, to ucieszyłam się, że u nas w przytulisku nie ma boksiów, że u nas nikt bokserów się nie pozbywa, no i wykrakałam - też chudzielec, tylko w budzie siedzi i na dodatek z problemami jelitowymi :( eh... dlaczego ludzie są tak wredni - nigdy nie zrozumiem :( Akrum kurde dawaj zdjęcia :shake:
-
Dzięki Koruś:calus: za wsparcie. Musimy szukać transportu na sobotę Dzierżoniów-Rawicz, masz rację Koruś że to bliższa trasa, po co przez Jarocin??? bo może wujek&ciocia ciuuuuutkę dalej podwieżliby boksia? :roll::roll::roll: Wujku &ciociu, jeszcze ważne pytanie, czy Twoja pomoc w transporcie byłaby płatna i jeśli tak to jaka kwota wchodziłaby w grę? To jest oczywiście wyjście awaryjne... cały czas czekamy na odzew z domku z Gdyni.