-
Posts
9526 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kapsel
-
Tak to prawda, idzie już ku lepszemu. Jak mu się ta rana zagoi, będzie tez mógł mieć ten kołnierz ściągnięty :cool3: nareszcie chłopak odetchnie, bo na pewno nie ułatwia mu to normalnego funkcjonowania :shake:
-
[quote name='Yana']dzięki uprzejmości kilku osób :loveu: mam fotki moich dziewczyn z klubówki :multi: [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/4397/p11202701.jpg[/IMG] [/QUOTE] Madziu, a coś Ty mojej Królewnie robiła??? :mad::mad::mad:
-
Cały wujek&ciocia :calus: i ciocia &wujek:calus: Na nich zawsze można liczyć :happy1::happy1::happy1: Wujku&ciociu, właśnie sobota/niedziela ma się wszystko rozstrzygnąć czy Zefirek pójdzie do Domu Stałego :roll::roll::roll: Jeśli by coś nie wyszło, choć nie przyjmuję tego do wiadomości :mad::mad::mad:to możemy planować Zefirka wyjazd na 24 września dopiero...
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Kapsel replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Czy nie za wcześnie na kastrację? Mój wet zawsze twierdził, że w co najmniej 9 miesiącu :roll: -
Nie wiem co z tymi stacjami Orlenu, ale u mnie tez koczuje stadko psiaków. Mam tylko nadzieję, że to okoliczni mieszkańcy..:shake:
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Kapsel replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzieje się na wątku, oj dzieje,:crazyeye: dobrze że same dobre rzeczy. Super organizacja i szybkie decyzje. Brawo dziewczyny !!!!! :happy1::happy1::happy1: -
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
Kapsel replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Ale tutaj ruch :smile::smile::smile: jak zwykle zresztą, gdzie Myszka :loveu::loveu::loveu: działa :-D -
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Kapsel replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Floydzik miał wyprawę życia. CUDOWNIE!!!!!!!!!!!! :mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed: chwilami zazdroszczę nawet :mad::mad::mad: Bardzo dziękujemy Panu Adamowi za serce za cudowne życie jakie stworzył faflaczkowi. Ukłony do samej ziemi :modla::modla::modla::modla::modla: Jestem ciekawa tej białogłowy ze zdjęcia ;) -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
Kapsel replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Żaniu, my tutaj wszyscy na "ty" czyta się wieści o Tekilce jednym tchem. Jesteśmy bardzo wdzięczni za serce, za dla niej, za tak trudną decyzję. myśleliśmy już juz drugiej Mireczki sie nie doczekamy (Mirka, która adoptowała tez z Fundacji Laleczkę z padaczką) [B]Żaniu, :calus: ukłony dla Ciebie do samej ziemi[/B] ,:modla::modla::modla::modla::modla::Rose: -
Koruś,:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: ło matko prawdziwa z Ciebie specjalistka od logistyki, az mi się w głowie zakręciło od tych wariantów;) Ciocia &wujek mieszkają pod Poznaniem w Puszczykowie. Mam dobrą wiadomość :smile::smile::smile: Pojawiła się opcja domu stałego, a właściwie nie jedna a dwie!!!!! :crazyeye: Jeden domek w Bydgoszczy, drugi domek w Gdyni ;););) Wszystko rozstrzygnie się sobota/niedziela więc na razie wszystko wstrzymane, choć zawsze trzeba przyjąć wersję awaryjną i mieć w zanadrzu transport do DT. Ciocia&wujek mi nie odpisała, więc czekam.:roll: Conceited, czy ktoś był już z boksiem na spacerze, wie ktoś jak zachowuje się Zefirek poza kratami? Faflunek, musi do soboty jeszcze wytrzymać niestety :-(
-
Zapytam się Germaine czy dostaje jeszcze środki przeciwbólowe. Na pewno biedaczka boli :-( nam zadrze się skórka przy paznokciu i cholernie boli i przeszkadza :shake:
-
[quote name='Cheese']Deklaruje i ja jednorazowo 30 zł dla Zefirka. Dzięki Cheese :calus::Rose: [quote name='conceited']Dziewczyny - czas organizować transport :) Zefirek jutro kończy kwarantanne ;) Bardzo się cieszę !!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: to cudownie :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:Musimy się sprężyć. Ło matko :shake: Gisellka, prosiła żebym została skarbnikiem Zefirka, nie mam wyjścia więc wyraziłam zgodę. Roześlę Wam Kochane cioteczki mój numer konta z prośbą o wpłaty. Koruś najpierw ten transport trzeba ogarnąć. Kto mógłby pojechać z Poznania do np Jarocina? Z Jarocina do Dzierżoniowa moglibyśmy Martę z Jarkiem poprosić...hmmm co o tym myślicie? Aniu z Poznania dałabyś radę do Jarocina?
-
Kapsio dobrze, swędzi go bardzo, potrafi w momencie z głębokiego snu zerwać się na równe nogi i lizać tak zamaszyście że trudno go oderwać od rany. Cały czas jesteśmy w pogotowiu :shake: Ranka nie puchnie, ładnie się zrasta. Boję się odbierać telefonów od Germaine :-(nie ma jeszcze wyników. Później sobie tak pomyślałam, że po co ja robiłam to badanie???? :mad:lepiej nie wiedzieć :shake: tak na pewno lepiej :-(
-
[quote name='Nutusia']Ewag, niesamowita historia - aż ciarki po grzbiecie mi przeszły... Cezik - bierz przykład ze starszego kolegi ;) A ja przy okazji chciałabym zaprosić osoby z Warszawy (i nie tylko) na Maraton Warszawski, w którym weźmie udział niesamowity Dominik, dogomaniak njangu. Pobiegnie na rzecz bezdomnego Lupusa. Zajrzyjcie proszę do załączonego linku - tam cała historia psa, "wyzwanie" Dominika i możliwość wsparcia tej niesamowitej akcji: [URL]http://www.domore.pl/beta/view/akcja/10028516/donations/?s=gsaqe4u4i4l8oye94zlk[/URL] Nie każdego stać na to, by po dom dla psa przebiec maraton![/QUOTE] On jest cudowny, przydałby się taki chłopak w fundacji.:p:p:p [quote name='Ellig']Nic nie obiecuje na 100% ale moze jak beda rozdysponowywane pieniadze z bazarku na ktory dalam rzeczy dla psa Rudiego, to cos kapnie rowniez dla Cezara. Decyzja wkrotce.[/QUOTE] Byłoby super... ;););) [quote name='ewab']Wspominałam na wątku o chłopaku przy którym dyżurowałam w czasie gdy Germaine dyżurowała przy Cezarku. Sama nie wiem dlaczego dostał ode mnie szanse na życie, choć miał zmiażdżoną jedną łapę (została amputowana) i paskudnie połamaną drugą. Kilka dni po operacji Kosma ściągnął sobie kołnierz i "wyczyścił" ranę pooperacyjną. Gdy zobaczyłam co zrobił byłam przerażona. Cała poskładana kość na wierzchu, rtg nie potrzebne. Brak mięśnia, uszkodzone ścięgna. Myślałam, że nie ma już dla niego szansy. Ale mamy niesamowitą wetkę. Żelowe opatrunki stosuje na przemian z maścią Mikulicza plus płukanie rany roztworem NaCl z jakimś antybiotykiem. Do tego iniekcje domięśniowe z solcoserylu. Solcoseryl aktywuje transport tlenu i substancji odżywczych w komórkach i tkankach zagrożonych ich brakiem. Pomimo, że Kosma ma co najmniej 10 lat goi się na nim jak na przysłowiowym psie.[/QUOTE] Ewuś, mam nadzieję, że Germaine przeczyta i może tez coś zastosuje w leczeniu Cezarka :roll::roll::roll: Biedne te psiury, echh:shake:
-
[quote name='Yana']Wczoraj na wystawie Klubowej Bokserów w Opolu moja żółta małpa czyli Yana Alfa Hara wywalczyła tytuł Zwycięzcy Klubu w żółtych sukach :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: pokonując najpierw 9 konkurentek w klasie championów, a następnie zwyciężczynie pozostałych klas w żółtych sukach :loveu::loveu: Emocje były ogromne, dla nas niesamowita niespodzianka, ciągle jestem jeszcze w lekkim szoku :mdleje::laugh2_2:, radość nie do opisania :bigcool::Cool!:[/QUOTE] Moja królewna wywalczyła tytuł Zwycięzcy Klubu w żółtych sukach???(to ostatnie słowo jakoś mi nie pasuje :cool3::cool3::cool3: ):mdleje::mdleje::mdleje: A nie mówiłam że Yaneczka Moja Kochana jest najpiękniejsza, najmądrzejsza, najcudowniejsza i naj, naj, naj ????? :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: Ale jestem dumna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Yana ucałuj ją mocno, mocno od Kapselka :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:
-
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Kapsel replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Uwielbiam Pana Adama. :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: Floydzik wygląda rewelacyjne.:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::bigcool::bigcool::bigcool:[B] Foty boskie. Jestem ZACHWYCONA :jumpie::jumpie::jumpie::jumpie: [/B] -
Rany na brzuszku ładnie się zagoiły. Rana bez zmian, ale zobaczymy jak poskutkuje nowy antybiotyk.
-
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Kapsel replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
I ta micha na wierzchu, rozpływam się :kiss_2::kiss_2::kiss_2: -
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Kapsel replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Bosko!!!!!!!!!!!!!! Normalnie uwielbiam Pana Adama :loveu::loveu::loveu::loveu: A nasz boksiołek wygląda przepięknie i chyba ciutkę przytył :smile::smile::smile: Czekamy z niecierpliwością na foto :grins::grins::grins: