Jump to content
Dogomania

Kapsel

Members
  • Posts

    9526
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kapsel

  1. Zefirek grzeczniutko czekał na Michała. Nic nie zniszczył, nie wypruł kanapy i nie poprzestawiał mebli, nie posikał tapet, tylko bidusia zrobiła qoopkę na środku pokoju :oops: Szalał ze szczęścia i nie mógł się uspokoić na widok Michała :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Wiaterek jutro jedzie do weta, bo dzisiaj dr Słodki przyjmował do 15.00 więc nie było możliwości zdążyć na wizytę, ale to i nawet lepiej, bo niech chłopak ochłonie troszkę. Michał zrobił zdjęcia :shake::shake::shake::-(:-(:-( Mam nadzieję, że zaraz wstawi :shake: Wicherek szkieletor straszny :-(
  2. [quote name='Cheese']Tak,tak ciepło na serduszku się robi :lol: Chcąc miec boksera trzeba znać "boksiowy język", więc uczcie sie przyszli właściciele bokserów :razz: Teraz trzymam kciuki za zdrowie Zefirka Cheese trafiłaś w samo sedno!!!! :razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz: Michał :calus: za cudne poranne wieści Tatankas ile pieniążków jest na koncie Zefirka? trzeba przesłać Michałowi, bo zaraz po pracy jedzie do weta z Zefirkiem. Michał, prześlij bardzo proszę na pw Tatankas swoje konto. Rozliczenie będziemy sukcesywnie robić. Zobaczymy po dzisiejszej wizycie u weta co w boksiołku siedzi.:roll:
  3. [quote name='olly']Wróciliśmy właśnie od weta :) Same dobre wiadomości:crazyeye::sweetCyb: :):) Nerki są przezdrowe :):multi::sweetCyb: nie ma nawet do czego się przyczepić, Kinio jest ładnie wyciskany przez Jacka (dostał pochwałę od Sebastiana), wyniki badania moczu - super!! wszystko w normie. Był tylko mały problem, musiały Kinga trzymać 3 osoby przy usg. Kindzior/Bandzior tak bardzo fikał tylnymi łapami, tak się prężył i kopał, że zbiegła się banda weterynaryjna i nie wierzyli, że ma tak silne łapuchy!!!! Do tego ma coraz bardziej rozwinięte mięśnie tylnych nóżek :) no i ogólnie jest bomba :laugh2_2::laugh2_2::bigcool::bigcool::bigcool::ylsuper::ylsuper: W listopadzie zalecane jest 5 zabiegów rehabilitacyjnych. A!! Kinio musi dostawać Dermatex- bo troszku za mocno kłaczki mu wypadają (w pon.kupię), za dzisiejszą wizytę płaciłam 90zł, czyli na koncie zostało:246,22 na plusie Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę z wyników Kiniowych nerek,:kiss_2::kiss_2::kiss_2: ale napiszę (chyba się olly nie obrazi) UWIELBIAM JACKA :mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  4. Zefirek już w samochodzie u Michała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Pan pilnujący wysypiska śmieci, chciał go wyciągnąć na chwytaku :mad::mad::mad::mad::mad:a Michał :loveu: powiedział mu że sobie poradzi. Wszedł do boksu (ciemno jak cholera) i boksiołek zaczął skakać, cieszyć się niemiłosiernie. Michał zapiął mu obróżkę i smycz bez problemu, Zefirek w pewnym momencie nawet chciał mu zwiać, więc chwycił go żeby przytrzymać za obróżkę i zero agresji :shake: Szedł na smyczy i potrząsał nią chrumkając jak to bokser, więc taki dźwięk który wydaje bokser mógł być odbierany jako warczenie :shake: Jest przeraźliwie chudy, było ciemno więc ogląd dopiero na miejscu będzie. Zefirek wskoczył do samochodu cały przeszczęśliwy i wyruszył w drogę do Bydgoszczy. Michał :buzi::buzi::buzi::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:dzięki!!!!
  5. Stale patrzę na zegarek i nie moge doczekać się 19.00 :watpliwy::nonono2: Wypuściłam Kapsla na chwilę :shake: zimnica straszna. Już niedługo, już chwileczkę, wytrzymaj jeszcze troszkę Zefirku!!!! Jak tylko będzie w samochodzie zaraz Wam dam znać!!!!
  6. [quote name='joaaa']Może napiszcie do Taks, ona robi bardzo fajne kubraki, może coś uszyje na szybko.[/QUOTE] Yana obiecała, że poszuka dla Lolka kubraczka po swojej bokserce, naprawi go i wyśle do Furciaczek, tylko musi mi Fur adres podać do wysłania kubraczka.
  7. [quote name='tatankas']A więc dziękujemy cudownej osobie,która czyta wątek za sfinansowanie podróży Zefirka :) [/QUOTE] Tak, bardzo dziękujemy za pomoc dla Zefirka od tajemniczej osoby :buzi::Rose::hand:czytającej wątek. Ja też tak kiedyś zaczynałam, więc zapraszamy serdecznie dobrego duszka :loveu: do aktywnego udziału w wątku Zefirka.
  8. [quote name='conceited']I ja się cieszę, że się dogadałyśmy :) mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Rozumiem, że zaświadczenie o braku wścieklizny mam wysłać Pani Agnieszce? Mogłabyś mi jeszcze raz wysłać jej adres, bo skasowałam tą wiadomość.[/QUOTE] Adres wysłany na pw.
  9. [quote name='conceited']Zefirek wyjeżdża dziś około 19:00. Michał przyjedzie po niego osobiście, a cudowna osoba czytająca wątek zwróci koszt transportu :) Wszyscy w przytulisku są powiadomieni i czekają, a Pani wet wyraziła zgodę na opuszczenie schronu przez Zefirka. Liczymy, że jedzie po lepsze życie. Bardzo się cieszę, że wreszcie boksiołek dzisiejszą noc spędzi już na kanapie :smile::smile::smile::smile::smile: Conceited bardzo dziękujemy Ci za opiekę nad faflakiem :Rose:
  10. Dziewczyny, czy ktoś miałby zbędny kubraczek dla boksia? Potrzebujemy dla Lolka :-( on marznie bo na razie mieszka w budzie :-(
  11. [quote name='Pyrdka']Finanse bardzo kiepsko. Niestety nie było innego wyjścia.[/QUOTE] Dziewczyny jak unormuje się sytuacja u mnie, pomogę Wam na pewno!!!!
  12. Fundacja na pewno pomoże w ogłoszeniu, w znalezieniu jakiegoś lokum, domu, ale na miłość boską trzeba go wreszcie zwabić!!!
  13. [quote name='tatankas']Ja również bardzo się cieszę,słyszałam bardzo wiele dobrego o Michale i wiem,że Zefirek lepiej trafić nie mógł. Deklarację podtrzymuję oczywiście.Kapselku-czy ktoś zawiadomił furciaczek,że boksio do niej nie dojedzie jednak?[/QUOTE] Zaraz napiszę do niej pw, gdyż jak parę dni temu dobijałam się do niej telefonicznie, niestety nie odbierała telefonu.
  14. Wiadomości na medal!!!!!!!!!!! :):):):) Gaborek zasłużył sobie na szczęśliwy dom!!!
  15. Kochani, jesteśmy po rozmowie telefonicznej z conceited. Michał z Bydgoszczy, wolontariusz Fundacji SOS Bokserom zdecydował, że przyjmie Zefirka do siebie na BDT do momentu zrobienia specjalistycznych badań, które są wymagane ze względu stan fizyczny i zdrowotny boksera, zdiagnozowania go i wyleczenia. Bokser będzie konsultowany i diagnozowany u dr Słodkiego w Bydgoszczy. Fundacja SOS Bokserom nie mogła wziąć Zefirka pod swoją opiekę ze względu na dużą ilość podopiecznych (i to w przeważającej mierze staruszków) postanowiłyśmy, że Zefirek będzie pod opieką Michała na Bezpłatnym Domu Tymczasowym, ale za zwrot kosztów paliwa, które musi ponieść jadąc w poniedziałek po boksia na trasie Bydgoszcz-Dopiewo oraz kosztów dojazdów do kliniki do dr Słodkiego. Koszty te, musimy pokryć z deklaracji przeznaczonych dla Zefirka. Ze względu na to, że leczenie Zefirka może być kosztowne + dobra jakościowa karma i przynajmniej w poczatkowym okresie puszki wysokoenergetyczne, pieniążki z deklaracji będą przeznaczane na te cele i rozliczane tutaj na wątku.Wobec powyższego nie musimy już zbierać brakujących 60 zł. dla faflaka. Czy cioteczki, które deklarowały chęć pomocy zgadzają się z takim planem? Jeśli tak, to Zefirek wyjeżdża jutro po nowe lepsze życie w cieple, ze spacerkami, wreszcie z pełnym brzuszkiem, a co najważniejsze przy troskliwym człowieku, który kocha boksery, zna się na nich i umie z nimi postępować.
  16. Brawo Ewa Marta, dzięki za Kulfona, dzięki za serce dla niego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  17. [quote name='understandme']To jak u Cesarka, jest juz w nowym domku, czy czeka na przyjazd nowych właścicieli? ;)[/QUOTE] Czeka na przyjazd nowych właścicieli ;) A może ktoś podrzuciłby Cezarka chociaż do Bydgoszczy???
  18. Najbardziej podoba mi się to drugie zdjęcie :smile:
  19. [quote name='Ellig']Kulfon jedzie do domu!!!!!!!!!!!Wiecej napisze Ewa Marta :)[/QUOTE] Jak to do domu? Miał jechać na PDT????
  20. Co za dobre wieści. Tatankas:calus::iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  21. [quote name='Jagoda1']... znaczy zadzierzgnąć paluchy i nie rozwierać?;)[/QUOTE] Dokładnie, trzeba trzymać, coś za długo to trwa :shake:
  22. [quote name='tatankas'] Kapselku,deklaracji stałych mamy 330zł,czyli brakuje jeszcze 120zł!!!Musisz to ująć w temacie!!!Kto się dołoży choć po piątaku!!! Aduś: [SIZE=2]ania z poznania-50zł stałe Kapsel - 50 stałe Maruda666- 30 zł stałe What May NN[SIZE=2] - 20 zł stałej [SIZE=2] Onga - 40 zł stałej olly - 20 stałej [SIZE=2] sabinka40-20 zł stałej tatankas-20zł stałej Kora78[SIZE=2]-10zł stałej [SIZE=2] wykrywka- 20 zł stałej Jagoda1-30zł - stałej Nombre-20 stałej Yana[SIZE=2]-30zł -stałej [SIZE=2] Cheese[SIZE=2]-30zł - stałej Razem 390, z tym że Nombre nie odpowiedziała...
  23. [quote name='tatankas']Kapselku,trzeba zmienić,że brak nam ???zł deklaracji.Ile u Furciaczek za hotel?[/QUOTE] Brak nam 60 zł, bo u Furciaszek koszt hotelu to 450 zł o ile dobrze pamiętam. Stałych jest 390 zł. [quote name='tatankas']Coś się wetce chyba pomieszało,owszem kilka z nas wspópracuje z sos bokserom,Kapselkowa powinna wiedzieć o co chodzi.[/QUOTE] Kapselkowa wie tylko część z tego co Conceited napisała. [quote name='conceited']Nie sądze by się wszystkim wszystko mieszało. Pani Agnieszce się pomieszało, Pani Renacie (od wypożyczenia psa) się pomieszało, wetce się pomieszało... coś się wszystkim dziwnie miesza. Pani Stasia ze schronu potwierdza, że baba byla przedwczoraj i chciała psa wziąć. Aha, Pani, która miała zobaczyć jutro psa w Dopiewie zadzwoniła, że rezygnuje. Dobrze, że jej go nie zawiozłam. KTO BYŁ W DOPIEWIE? Informuje, że pies nie zostanie wydany nikomu oprócz mnie, dopóki nie wyjaśnimy tej chorej sytuacji.[/QUOTE] Conceited, napiszę jedno. Nie znasz mnie a cały czas podważasz na wątku zaufanie do mnie. Nie zawiodłam nigdy dziewczyn, które współpracują ze mną. Jeśli popełniam błąd przyznaję się i jest mi z tego powodu przykro, ale nie oszukuję i jestem uczciwa wobec wszystkich z którymi mam jakikolwiek związek na dogo. Cały czas masz jakies ale do mnie. Co do p. Agnieszki z Warszawy, nie jestem duchem świętym i nie mogłam przewidzieć że odda psa... ale według Ciebie to jakby moja wina. Od początku wierzyłaś jej nie mnie. Później rozmowa z panią Renatą z Lubonia. Nie będę się tłumaczyć jaką rozmowę przez telefon miałyśmy, bo i tak wychodzi na to, że to ja znów namieszałam i ja namówiłam panią na tydzień doświadczalny z Zefirem. O wizycie jakieś baby jak to napisałaś nic nie wiem!!!! Nie będę siedzieć cicho jak ktoś podważa moją wiarygodność, albo obraża Fundację SOS Bokserom, a potem wpis edytuje. Zdążyłam przeczytać niestety i bardzo, ale to bardzo jestem zawiedziona Twoją postawą. Szkoda mi tylko Zefirka, bo gdybyśmy miały taką możliwość żeby mu pomóc, już dawno byłby pod opieką Fundacji. Zajmijmy się wreszcie psem, który pewnie nie dotrwa do poniedziałku!!!!!!!!!!!!!!!!!
  24. Wszystko dobrze u Cezarka. Państwo mają po niego przyjechać w weekend, ale jeszcze nie dzwonili...
  25. olly moze go w poniedziałek przetransportować z Mogilna, przenocowałby u Michała i we wtorek pojechałby do Furciaszek. Z Dopiewa do Mogilna jest 105 km. Olly napisze sama co i jak tylko później jak wróci z pracy.
×
×
  • Create New...