-
Posts
3321 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ilon_n
-
[quote name='andegawenka']I pewnie ta swołocz się rozmnożyła[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/15/15_4_132.gif[/IMG][/QUOTE] nic dodać nic ująć .. i swołocz się rozmnożyła i ich sunia, matka nieszczęsnego Puszka .. którego brat nie wiadomo jak skończył .. bo były 2 szczeniaki odchowane .. reszta miotu pewnie "poszła w glebę" :shake:
-
Mamy cały transport już dopięty :) Pani Lidka namówiła znajomego na wyjazd do Ciechocinka, wyjeżdżają około 8.30, więc dotrą na miejsce przed 11. Puszek przeczeka u mojej znajomej i wyjedzie około 12 w stronę Nutusi :) Oby pogoda i warunki na drodze jutro dopisały.
-
muszę nadrobić 2 strony wątku, ale póki co piszę prędziutko co udało mi się poustalać w kwestii jutrzejszego transportu Puszka: Jutro najpóźniej [B]do godz. 12[/B] Puszek musi jednak dojechać [B]do Ciechocinka[/B]. Wyjątkowo stamtąd ruszają znajomi. Tam Puszek wsiada do auta, które zawozi Go pod Wawę. Przewidywany czas dojazdu[B] między 15-16.[/B] Tu będzie [B]punkt przejęcia Puszka przez Nutusię[/B] :cool3: , bo znajomi dojeżdżają do Łomianek a to nieco dalej niż most na Nowy Dwór Mazowiecki, gdzie Nutusia będzie oczekiwać na Puszka :razz: (zaraz dzwonię do Nutusi, żeby jej o tym powiedzieć ;) ) Koszt transportu [B]65pln[/B] [B]Yv[/B] [B]czy p.Lidka może jutro dostarczyć Puszka do Ciechocinka przed południem??[/B] Poproszę nr tel do p. Lidki, inaczej nie dogramy tej akcji pisząc PW i na wątku. Jestem dziś głównie poza domem, więc dostęp do komputera i dogo ograniczony.
-
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
ilon_n replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam, że Ares ma aktywne ogłoszenia z moimi danymi kontaktowymi, wykupione wielokrotnie przeze mnie. Zastąpienie tych ogłoszeń innymi zawierającymi zmienione dane kontaktowe potraktuję jako celową złośliwą ingerencję i zostaną wyciągnięte stosowne konsekwencje. -
Zaczęliśmy weryfikację DT Kamila i uwazam, że nie należy z tego rezygnować .. taki DT po wyadoptowaniu Puszka może być cenny również w przyszłości. A pozostałe domki tu rozważane jako awaryjne też na pewno szybko znajdą lokatorów ..
-
Słowem nie tylko opcja B i C, ale mamy ćwierć alfabetu opcji awaryjnych w Wawie ;) śmiało można chłopaka wysyłać, ale podkreślę jeszcze, że transport dojeżdża pod Wawę i z Nutusią mamy wstępnie ustalony wariant przekazania psinki .. czekam jeszcze na szczegóły odnośnie docelowego miejsca transportu pod Wawą ..
-
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
ilon_n replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
1. proszę więcej nie wprowadzać (przemycać między wierszami) na wątku Aresa pierwiastków nie związanych z pomocą dla psa. To nie miejsce na tego typu treści. Chyba, że prokuratura roztoczy patronat nad Aresem i Jego adopcją. 2. słownikowo:[B] dezinformacja [/B]- [B]fałszywa, kłamliwa, rzekoma informacja. [/B]Prokuratura bierze pod uwagę okoliczność dezinformacji, świadomego, celowego i publicznego rozpowszechniania fałszywych i wprowadzających w błąd treści skierowanych do społeczności internetowej oraz ewentualnych tego niepożądanych konsekwencji. 3. możliwe, że ogłoszenia pozostały, bo już nie udało się ich anulować/zmodyfikować w tamtym momencie (z racji zamówienia wydania na papierze). Dla mnie to bez znaczenia. Kluczowe są intencje. A te zostały wyrażone jednoznacznie. [B] Charly[/B], w naszym schronisku wykonuje się wszystkie szczepienia, zabiegi itp, ale nie ma reguły, który pies dostanie komplet, a który tylko to, co konieczne .. niestety zawsze są jakieś niedostatki kasowe, ekstra-wydatki itp .. nie zawsze starcza na zamówienie tylu szczepionek .. :/ Przed adopcją poproszę w schronie o komplet szczepień lub sama Areska zaszczepię w lecznicy zewnętrznej. -
[quote name='Yv1958']Ilonka to byloby wspaniale, jakby dalo sie to wszystko zgrac![/QUOTE] Iwonko, ważne pytanie: czy p. Lidia może dostarczyć nam Puszka do Torunia przed wyjazdem w sobotę ?? no i przy okazji czy p. Lidia definitywnie nie rozważy już sterylki Saby w toruńskiej lecznicy .. wówczas Saba mogłaby przyjechać razem z Puszkiem do Torunia .. niestety wbrew temu co sądzi p. Lidia będę usilnie powtarzać, że to najlepsze rozwiązanie. Jestem dobrej myśli co do DT Kamila, a przez kilka dni awaryjnie Puszek miałby opiekę Nutusi. Gdyby coś nie wypaliło, to opcja C też jest mile widziana :) Saby nie wiozłabym tak daleko, ale jestem za jej sterylką w Toruniu i wówczas po zagojeniu szwów powrotem do p. Lidii skoro są już ze sobą związane i p. Lidia nie myśli o wyadoptowaniu Saby.
-
[quote name='Yv1958']Nie doczytalas Gosia.... Wlasnie wet mowi, ze nie zrobi zabiegu, bo to zbyt ryzykowne![/QUOTE] Iwonko, bez obrazy dla weta, ale w toruńskich lecznicach robią takie sterylki z powodzeniem. Niestety koszty są dużo wyższe, około 350pln. Nie ma zniżek dla bezdomniaków.
-
to jakieś nieporozumienie! jak można tak zaprzepaścić wszelkie starania pomocy dla p. Lidii .. i to przez nią samą! sterylizacja aborcyjna w tym przypadku (i nie tylko) jest optymalnym rozwiązaniem wielu problemów na teraz i na przyszłość .. Agata zaoferowała opiekę pozabiegową dla suni. Sterylka miała być zrefundowana. Ale zapadła decyzja o [B]eutanazji[/B] części maluchów (w czym ta jest lepsza??!!) oraz jednoczesnym utrzymaniu suni zdolnej do kolejnego rozrodu .. do tego skazanie jej na poród w ziąb i wychowywanie malucha/ów w altankowych warunkach w nadchodzące mrozy! brak domu dla suni, brak domu dla malucha, jak również dla wielu innych w tym też szczeniaka [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197812"]Puszka[/URL], który czeka na pomoc i dom, inaczej zostanie zakatrupiony!! szok..
-
[quote name='zuzlikowa'][B]To jest ten sam człowiek...[/B] [B]BetlejM,steff...i jose17 [/B]zostali zbanowani..wtedy pojawił się [B]antydogomania[/B](szybko skasowane posty), a teraz na wątku Pszczółki Majeczki jest [B]dogo...cośtam[/B] i wkleił fotki nowego psiaka,którego ponoć adoptował bez zbędnych rygorów! W międzyczasie miałam kilka smsów i maili o Majeczkę...ewidentnie działo się to co zapowiedzieli bracia...tak własnie-bracia,a więc zaczęli sugerować mailowo z różnych adresów chęć adopcji, zadawać zbędne pytania, zasypywać smsami...i wpadać na rózne wątki życząc psom śmierci...zapowiedzieli,że zmobilizują swój krąg przyjaciół i znajomych i jeszcze nam pokażą. Nie chcę siać paniki,ale strzeżonego Bozia strzeże...a Ci panowie byli bardzo przekonujący nie tylko przez telefon,ale i ...przy wizycie przed adopcyjnej!!!Nikt się nie spodziewał takiego rozwoju sytuacji- zalogowali się, fotki wklejali,o szczepienia dzwonili...aż napisali smsa,że Majeczką "nie mogą się opiekować,bo wyjeżdżają na rok za granicę"...i wtedy się zaczęło.Acha...umowa oczywiście była podpisana i dlatego Majeczka nie zniknęła na podkarpackiej wsi... Nie piszę tego by się żalić,czy też fatalizować, ale po to by jednak nie ufać tylko słowom,fotkom i obiecywaniu...sprawdźcie fakty i niech psinka jest bezpieczna i szczęśliwa w dt...trzymam kciuki!![/QUOTE] Romka, ale ten sam co który?? bo ja myślę o tym co broił na dogo pisząc te zmoderowane posty oraz o Kamilu R. Moim zdaniem to nie są ci sami ludzie. dziś dość długo rozmawiałam z Kamilem R. Sądząc po ilości konkretnych danych jakie podał na temat pewnych działań związanych z akcjami charytatywnymi kilku fundacji trudno mieć dalsze podejrzenia .. owszem, diabeł może tkwić w szczegółach .. ale osobiście byłabym totalnie zdruzgotana, gdyby te diabelskie szczegóły tu się ujawniły. Niestety kwestia wizyty przed weekendem komplikuje się, gdyż Kamil wyjeżdża jutro z Wawy i wraca najprawdopodobniej w niedzielę popołudniu. Nutusia chciała właśnie jutro przeprowadzić wizytę i nie udało się nijak dograć spotkania przed wyjazdem Kamila. Co jest istotne: Mam już nagrany transport dla Puszka z Torunia pod Wawę na sobotę raniutko po mini-kosztach [B]65pln[/B]!!! Jeśli zmarnujemy taką okazję, to będziemy musieli szukać transportu zamawianego i koszty na tej trasie wzrosną do [B]250pln[/B]. [U]Zaznaczam więc, że gdyby miał jechać okazyjnie, to w piątek wieczorem lub w sobotę raniutko Puszek powinien trafić do Torunia, by dołączyć do wspólnego transportu.[/U] Można rozważyć opcję przechowania Puszka w Wawie do czasu wizyty Nutusi u Kamila i rozstrzygnięcia wątpliwych kwestii. Ja w tym miejscu kończę relację, żeby nie napisać za dużo ;) Ale poczekajmy jeszcze na relację i sugestie Nutusi :)
-
Jestem dobrej myśli, choć wszystko się ujawni jak Nutusia wypyta o zgodę na formalną umowę DT. Za pół godzinki będę mogła używać tel :) wówczas zadzwonię i ustalimy strategię :)
-
[quote name='nadee']dziewczyny.. ja się nie łapie na tych wątkach.. post 185 nie ma zdjęć... podajcie mi emaila to Wam prześlę fotki... ilon_n na pW wiaodmości do ciebie nie dochodza...[/QUOTE] posty zostały zmoderowane, zostały tylko 3 wpisy tego użytkownika, ale mam wrażenie, że nie jest to ten sam człowiek. Pisz do mnie na maila: [email]ilonnn@gmail.com[/email] skrzynka zapycha mi się z minuty na minutę :/
-
[B]Andegawenko[/B], poproszę o link do wątku z fotkami szczeniaka!! i wpisami, o których wspomniałaś. [B]Nadee[/B] zidentyfikuj proszę czy to może ten sam szczeniak (jeśli masz fotkę w mailu)
-
W istocie jest pewien niepokojący sygnał w mailu od p. Kamila. Zatem zadanie Nutusi będzie bojowe. Zdekonspirować łobuza lub potwierdzić, że człowiek ma jednak szczere intencje. Na pewno wydamy psinkę na umowę o DT, nie inaczej. I to powinno dać nam odpowiedź czy DT ma uczciwe podejście.
-
[B]Kasa będzie zrefundowana[/B], wystarczy poprosić weta o [B]fakturę przelewową z terminem np. 14 lub lepiej 30 dniowym[/B]. Uwaga:: Faktura musi być wystawiona na Fundację!! szczegóły dopiszę później. Jeśli wet nie zgodzi się na przelewową, to ja mogę założyć pieniądze i rozliczę się z fundacją tak jak zwykle. Trzeba dograć termin sterylki, transport i lokum na czas po zabiegu. Choćby płatny hotelik na 10-14 dni. No i zorganizować szybką zrzutę na te koszty. edit Dane do faktury za zabieg:: [B]Sandomierskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt[/B] [B] ul. Rynek 3[/B] [B] 27 - 600 Sandomierz[/B] [B][FONT="]NIP:[/FONT][/B][FONT="] 864-17-77-063 [SIZE=3]Jeśli faktura przelewowa, to należy podać na fakturze konto lecznicy. W tytule podajemy: "sterylizacja suki - imię suki"[/SIZE] [SIZE=3]Czy sunia ma jakieś imię??? Jeśli nie to warto Ją jakoś ochrzcić na wątku .. [/SIZE] [/FONT]
-
wciąż czekam na dane adresowe i kontakt do p. Kamila. Jeśli się sprężymy i wszystko będzie OKAY, to jest szansa, że już w tę niedzielę maluszek mógłby zabrać się przy okazji do Wawy!!!
-
[quote name='luka1']Na stacji dziś był duży czarny i sunia. Suka niestety wygląda na szczenną. No i być może znowu będziemy miały "kartofelki"[/QUOTE] luka1, czy nie dałoby się złapać szczennej suni i przetrzymać gdzieś przez około 10 dni na czas sterylki i rekonwalescencji? Przecież nie można tak pozwolić na rozmnażanie się tych bezdomniaków przy okazji każdej cieczki. Nie dość, że same nie mają kąta, to jeszcze kolejne przybywają i to pewnie w liczbie bardzo mnogiej.
-
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
ilon_n replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
Katimal dziękuję za rozreklamowanie Areska. Kociakom też przyda się reklama póki są malutkie i jeszcze elastyczne .. do tego jest kilka już dorosłych na wydaniu,a le te bez alarmu, mają miejsce na zimę, są pozabiegowe i już 'zregenerowane' po wcześniejszych przejściach. Tylko muszę je ładnie obfocić. -
Trafne określenie :D 'naturalne środowisko dla jamnika' dzięki Isadoro za promowanie Marcelka.
-
Wspaniała cioteczka [B]Ellig[/B] z Wawy odpowiedziała na moją prośbę i podsunęła mi do tej wizyty [B]Nutusię[/B]. Dziękuję obu!! Jutro po godz. 17 Nutusia może odwiedzić p. Kamila, oczywiście o ile termin p. Kamilowi będzie odpowiadał. Poproszę dane adresowe i tel do p. Kamila na PW. Czy macie jakieś szczególne pytania/kwestie do sprawdzenia?? Dziś po pracy będę omawiać z Nutusią szczegóły.
-
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
ilon_n replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
z innej beczki spytam: kto chce małego kotka, około 5-miesięcznego, czarny lub szary. dziś wyciągnięte z zaspy, wrzeszczące w śniegu oswojone maluchy .. rozdaję z dodatkowymi gratisami ;) -
zaglądam do Dudu :) muszę zapoznać się z maluchem przed spotkaniem z jego potencjalnym nowym opiekunem. Ronja, poproszę jeszcze o Twój nr tel. Mój numer znajdziesz u mnie w sygnaturze. Jeśli Dudu miałby jechać do Torunia w najbliższym czasie, to akurat my z tych okolic wysyłamy innego malucha do Wawy, można by połączyć transporty :)