Jump to content
Dogomania

ilon_n

Members
  • Posts

    3321
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ilon_n

  1. [quote name='katimal']Jeśli możesz, to jasne ;) Będę bardzo wdzięczna, nie mam niestety więcej fotek.... Napisałam do Ciebie PW z moim mailem w sprawie ogłoszeń, więc czekam ;)[/QUOTE] Katimal, proszę wyślij mi dane kontaktowe dla suni i choć krótki opis na jej temat na maila: [email]ilonnn@gmail.com[/email]
  2. [quote name='werenn']oczywiście :-) ja to wiedziałam właściwie po "pierwszej nocy" :-), ale jeszcze musiał zrozumieć mój mąż. Marcel to jednak grubszy cwaniak - poprzytulał się, porozdawał całuski i Pan kupiony[/QUOTE] :) bomba wieści .. Marcelino Ty cwaniaczku - wszystkie chwyty dozwolone ;) Dzięki [B]werenn[/B]!! Zwłaszcza po stracie Krecika, to jak balsam na ranę!!
  3. Werenn, czy możemy już oficjalnie przekwalifikować Cię z DT na DS Marcelka?? ;)
  4. Od razu widać, że kochana psiunia .. jaki wdzięczny pysiolek .. zrobić jej Anonse?? Goniu, zaproponowałam tym ludziom inną jamnisię, koleżankę Krecika :/ mają przetrawić, ale już z rozmowy wyczułam, że tylko Krecik się liczył. oni mają już parę jamniczków.
  5. jola_d, to żadna agresja. To zwykła polemika w odpowiedzi jak już na 'atak' ustinja i to właśnie personalny, jak sama przyznaje w poście #26. Mniejsza już o te utarczki. Trzeba zająć się psem. Czyli to jednak ten pies, o którym dowiedziałam się z zupełnie innego źródła, sądząc po dacie 22 grudnia. Dzięki za wyjaśnienia, bo już wcześniej o to spytałam. Z tego co mi wiadomo pies po trafieniu do schroniska nie nadawał się do żadnego kojca, bo momentalnie doprowadzał do konfliktów. Mimo braku miejsca w schronisku został odizolowany. Dopiero później dotarła do schroniska informacja o rzekomym pogryzieniu dziecka i został poddany przepisowej 'obserwacji'. Jedno z drugim dawało podłoże do takiej oceny psa już w pierwszym dniu jego pobytu. Nie został uśpiony z automatu tak jak odbyłoby się to w wielu innych schroniskach, bo nie taka jest polityka szefowej naszego schronu. Jak widać są dwa różne poglądy na tę sytuację, przy czym wasz uwzględnia chyba wyłącznie aspekt 'opinii właścicieli'. Chcę podkreślić, że po zakończeniu 'obserwacji' kierowniczka znów będzie w kłopocie, gdzie umieścić Rudego, by nie został dotkliwie pogryziony lub zagryziony w odpowiedzi na jego ataki na brać w danym kojcu. Czy przewidujecie jakąkolwiek wizytę weryfikującą ewentualny dom stały czy tymczasowy przed umieszczeniem tam Rudego? Przydałaby się umowa z DT lub DS. Czy macie jakiś kontakt ze środowiskiem, z którego Rudy pochodzi, żeby zrobić dodatkowy wywiad na temat psa? Warto byłoby zrobić taki, żeby wyjaśnić co właściwie wydarzyło się i jak wyglądało życie psa w tym domu. Ci ludzie _znają_ Rudego. Mieli go od szczeniaka. Pytałam też o fundusze na hotelik, gdzie pies mieszkałby w warunkach kojcowych, solo. Tam można by popracować nad nim, no a przynajmniej przekonać się, że Rudy po wyłączeniu ewentualnych negatywnych czynników jest unormowany. Mam taki hotelik pod Toruniem na oku, wczoraj długo rozmawiałam o Rudym z prowadzącą i ma dać mi odpowiedź w najbliższym czasie, czy wygospodaruje kojec dla Rudego i popracuje nad nim. Niestety to oznacza koszty - doba w tym miejscu za psa pokroju owczarka to koszt 15zł .. ale Rudy do owczarków nie przystaje, więc myślę, że może z ceną nieco zejdzie. Natomiast istotne jest, że pies musiałby mieć komplet szczepień. W jego sytuacji z uwagi na czas wchodzi w grę wyłącznie szczepienie kombo, wścieklizna i wszystkie wirusówki w jednym.
  6. Dokładnie takie p. Wojtek powziął postanowienie noworoczne: kupi dla Little-Du dłuższą smycz oraz przed spacerami wypcha sobie kieszenie smakołykami :) Little-Du już wcześniej zapoznał się z Trollikiem, a ostatnio też z dużą psicą Kairą .. wielka blondyna zrobiła na nim wrażenie ;) nas widok tych psów razem nieco rozbawił .. jako, że Little-Du rozmiarem przystawał zaledwie do fragmentu uda Kairy :)
  7. Tak, co niektórzy wiedzą. Długo się o to starał i dostał prezent świąteczny od Czarodziejki.
  8. Dor, ja Cię teraz bardzo proszę o anons dla tej rudej jamniczki .. to koleżanka z kojca Krecika .. przeflancowali ją po tym Krecikowym zgonie do innych suk. Stres za stresem .. Ona ma około 10 lat, jest w dobrej kondycji, całkiem pulchna. Pozostawiona uwiązana w miasteczku akademickim z obrożą i smyczą .. na mrozie na początku grudnia!! Prosiłam, by jutro ją wet dokładniej obejrzał i ocenił. Fotki suni w poście [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193265-Jamni%C5%9B-14-letni-ju%C5%BC-w-DT%21-I-Zuza-w-schronie-czekaj%C4%85ca-na-pomoc?p=15940845&viewfull=1#post15940845"]#349[/URL]
  9. Zatem po raz trzeci zaznaczam, że napisałam o Rudym w taki sposób w jaki opowiedziała mi to kierowniczka schroniska czyli jak piszesz p. Agnieszka. To ona jest opiniodawczynią, z którą mam bardzo bliski kontakt i ściśle ze sobą współpracujemy w takich jak te przypadkach i wszelkich innych .. i właśnie z nią rozmawiałam dość długo o Rudym i jego zachowaniu, zaniepokojona sytuacją i potencjalnym zagrożeniem uśpienia psa, i to jej opinię zamieściłam na forum, bo ona sama nie korzysta z tego portalu. Takim prawem do wypowiadania się kierowałam się bez względu na ilość spędzonego z Rudym czasu. Jej osąd nie bazuje wyłącznie na opinii właścicieli (jeśli w ogóle na niej bazuje), lecz na obserwacjach ze schroniska. Wiem jakie mogą być skutki takiej informacji o psie, ale nie można zatajać problemów psa, być może narażając w ten sposób innych ludzi i zwierzęta, a kierując się wyłącznie tym, by jakkolwiek i gdziekolwiek go ulokować przed krytycznym terminem. Moim celem nie było odebrać Rudemu szansę, lecz podkreślić, że należy szukać miejsca [B]odpowiedniego[/B]. I to nazywa się odpowiedzialnością. Dogomania to dość hermetyczny twór i zawartość tutejszych postów nie ma większego wpływu na intensywność odzewu na ogłoszenia. A ludzie tu zgromadzeni czytając takie posty wiedzą jak należy je interpretować i szukają _właściwych_ rozwiązań. Jeśli bywasz regularnie w schronisku i zajmujesz się wybranymi psami , to siłą rzeczy powinnyśmy się znać chociaż z widzenia. No już co najmniej z akcji przeciwpowodziowej, ale nie tylko ..
  10. Dziś popołudniu zadzwonili ludzie w sprawie adopcji Krecika!!! Obserwowali Jego allegro jeszcze przed świętami .. szlag by to trafił!!! Pewnie przeszkadzałby na święta ..
  11. Niestety telefonów w sprawie Aresko brak. Za to dziś zadzwonili ludzie w sprawie adopcji Krecika!! obserwowali Jego allegro jeszcze przed świętami .. szlag by to trafił!!!
  12. ustinja raczej zagalopowałaś się w swoich wypowiedziach. Wydawać by się mogło, że ochotniczo bywasz w schronisku na co dzień, by sumiennie wyprowadzać psy na spacer i pomóc im w tej przybijającej sytuacji. Przepraszam bardzo, ale to raczej hipokrytyczne zarzuty wobec innych. Przypuszczam, że właśnie sytuacja i niepewny los Rudego, który przeciął wasze ścieżki, skłonił was do wizyt w schronisku i spacerów akurat z tym psiakiem, jak też jego obserwacji. Można powiedzieć, że Rudy jest szczęściarzem. Czy obserwujesz tak wnikliwie także pozostałe 249 psów albo chociaż kilka innych, które mają jakieś problemy (np. As, Bambo czy Ares)? Nikt tu nie stawał w obronie rodzinki, która się psa pozbyła w tak niesmaczny sposób i nikt nie obarczał psa winą za zjawisko do jakiego być może tam doszło .. wręcz zasygnalizowane było, że właściciele nie przyłożyli się odpowiednio do wychowania psa, a jakie w skutkach dla czworonoga bywają niekontrolowane kontakty z dzieckiem każdy dobrze wie i przynajmniej dla mnie było oczywiste, że nie pies jest tu winowajcą. I skąd z twojej strony ta napastliwość?? Ale to akurat kwestia właściwego zrozumienia cudzej wypowiedzi i nie doposażania jej w zbędną nadinterpretację. Co do wypowiedzi na temat psiego zrównoważenia, to jesteś w błędzie ustinja. Opierając się na Twoich słowach należy sądzić, że wszystkie psy trafiające do schroniska są niezrównoważone. A tak ewidentnie nie jest. I przyjmij do wiadomości, że w moim pojęciu "trudność psa" nie polega na tym, że rzuca się człowiekowi do gardła itp .. tylko właśnie na nieprzewidywalności jego zachowań w obliczu różnych sytuacji. Sama dziwię się, że rodzinka nie przejęła się zbytnio pogryzieniem własnego dziecka .. to tylko świadczy o ich poczuciu odpowiedzialności. W nich właśnie widzę całą winę za aktualne problemy Rudego. I zaznaczam, że opinia tych ludzi jest dla mnie bezwartościowa. Opieram się na relacjach z obserwacji osób na stałe przebywających w schronisku i wykonujących jakiekolwiek czynności przy nim. Więc chyba mam prawo cokolwiek o psie napisać, zwłaszcza mając zaufanie do tych osób i wiedząc, że bez powodu nie oceniają psów na niekorzyść. Biorąc sobie do serca twoje własne słowa ustinja, powinnam teraz poddać w wątpliwość wszystkie wasze wypowiedzi o psie, bo nawet was nie znam a każecie nam wszystkim polegać na tym co wy o Rudym piszecie! Zapytam w tym miejscu, ile czasu dziennie obserwujecie Rudego? Czy jest to znacznie więcej niż inni bywalcy schroniska? Podsumowuję krótko słowa szefowej schroniska, Rudy nie zachowuje się w schronisku jak większość psów tam przebywających. Świetnie, że poświęcacie czas na indywidualną obserwację Rudego. Zapewniam was, że są też inni poświęcający czas na obserwację innych psów, o czym macie prawo nie wiedzieć. Świetnie, że staracie się o dom dla niego, podobnie jak wszyscy tu obecni!! więc za przeproszeniem, nie wypisuj ustinja takich pretensjonalnych postów, jakbyście tylko wy cokolwiek chciały dla niego dobrego zrobić czy dobrego o nim napisać!! Dzisiaj szukając Rudemu DT/hoteliku opowiadałam wyłącznie o tym jak bardzo został skrzywdzony przez ludzi i jak to się odbiło na jego obecnym zachowaniu, zaznaczając, że wiek psa i jego elastyczność dobrze dla niego rokują. Na koniec moja osobista obserwacja stylu twojego pisania, który świadomie chwilowo przejęłam: stawiasz wyraźną granicę między "wami" i "nami", jakby chodziło tu o różne interesy, a przecież chodzi o pomoc temu samemu psu. Więc jaki "wy" front reprezentujecie??
  13. a jak ona się w tym lesie znalazła? chyba nie była przywiązana??!! u nas krucho z DT, mamy 2 świeże psiaki w sytuacji awaryjnej i też lipa .. porozsyłam trochę ..
  14. Własnie jestem po rozmowie z szefową schroniska. Żeby obraz sytuacji był jasny. Pies został porzucony przez właścicieli, bo już od dłuższego czasu mieli z nim problemy. Był "wychowywany" przez tych ludzi od szczeniaka i już wcześniej byli z nim w schronie, ale nie został przyjęty. W ostatnich dniach doszło do ugryzienia ich dziecka i to stało się bodźcem do wyrzucenia psa (przywiązania do sklepu na starówce i pozostawienia). Pies owszem, nie jest z definicji agresywny, ale jest niezrównoważony. Najprawdopodobniej cierpi na [B]agresję lękową[/B], która kwalifikuje się do pracy z behawiorystą. Rudy nie radzi sobie w grupie psów. Atakuje inne na tle lękowym. Umieszczenie go w kojcu z innymi psami grozi tym, że albo zostanie wyciągnięty martwy, albo bardzo pogryziony, bo on się rzuca na psy a psy w kojcu staną przeciwko niemu. Ewentualny DT/hotelik musi zdawać sobie sprawę z tego, że to trudny pies i wymaga pracy nad psychiką i jej zrównoważeniem. Na razie nie można myśleć o standardowej adopcji, bo to grozi kolejnym nieszczęściem i powrotem psa do schronu a wówczas będzie to dla niego ostateczny wyrok śmierci. Pies aktualnie jest na 2-tygodniowej obserwacji i wyprosiłam dla niego dodatkowy tydzień po tej obserwacji. Przebywa w klatce obserwacyjnej w izolatce w lecznicy, bo na chwilę obecna nie ma dla niego innego miejsca w schronisku. To miejsce jest dedykowane zwierzętom pozabiegowym, więc zdawać sobie należy sprawę z tego, że kierowniczka robi co może, żeby pies żył i miał szansę na tymczas lub dom. Trzeba szukać ..
  15. Kto wydał taką opinię? Czy to potwierdzona decyzja schronu? I kiedy dokładnie pies trafił do schroniska oraz jaki ma numer ewidencyjny?
  16. to ja dorzucę moje 20pln a jaki będzie łączny koszt zabiegu??
  17. czy są jakieś fundusze na hotelik dla Rudaska?? szacowany koszt to około 15pln/dobę więc należy liczyć się ze sporym miesięcznym wydatkiem.
  18. wracam po czasie do Jaspera. nareszcie coś pozytywnego w planach dla psinki .. może ktoś przygotowałby bazarek? mam trochę fantów w postaci dziecięcych ciuszków ..
  19. [quote name='Agata69']Kochani, przypominam że u Ani sa jeszcze do adopcji: Lala Kajuś Maja Zuzia - chociaz myslę, że ania nie da rady....[/QUOTE] No to jak?? Odświeżamy cały zestaw??
  20. Dzięki Wam za dobre słowo. Cieszę się, że Pepikowi szczęście dopisało. Iwonko, tutaj jest [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197831"]wątek Saby[/URL] macie rację, i faktycznie po [U]naocznej weryfikacji warunków i całej tej sytuacji[/U] a ponadto komentarzu jaki spotkałam na wątku, odcinam się od tego zagadnienia .. jedyne co jeszcze popilotuję do końca do sterylka tej suni, bo sama ją zgłosiłam do refundacji oraz będę musiała zafundować sobie jeszcze jedną wycieczkę do Strzelna - po klatkę, która przypuszczam w ogóle nie będzie użyta, bo Saba przebywa w osobnym pokoju z zamkiem typu patent w drzwiach .. więc nie rozumiem problemu zostawiania jej w tym pomieszczeniu na czas wyjścia do pracy i alarmu jaki wokół tego został podniesiony .. w końcu wycieczki turystyczne każdy woli zaplanować sobie w innej porze roku i nie w czasie w choroby .. a co do filmiku .. wierzę, że ciężko przebrnąć przez takie sceny i czasem lepiej nie tykać .. ja dobrnęłam do końca wiedziona myślą jak dalece ten trzyletni malec posunie się w swoim "niewinnym" bestialstwie .. już namierzają potwora-filmowca .. dostałam informację zwrotną następującej treści:: " Dziękujemy za informację. Przekazaliśmy materiał dowodowy do Centrum Monitoringu treści zakazanych w internecie w celu zablokowania filmu i ujawnienia jego autora w związku, z naruszeniem określonych przepisów ustawy o ochronie zwierząt - świadomym dopuszczeniem do znęcania nad zwierzęciem i propagowania scen okrucieństwa wobec zwierzęcia. Piotr Jaworski Krajowy Inspektorat TOZ" oraz drugą popołudniu:: "Skierowaliśmy wniosek, o wszczęcie postępowania karnego w przedmiotowej sprawie do Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu, w związku z podejrzeniem naruszenia określonych przepisów ustawy o ...ochronie zwierząt, a także podjęcia czynności mających zapobiec dalszym czynom zabronionym z ustawy przez sprawcę dopuszczenia do znęcania nad zwierzęciem i propagowania scen zakazanych związanych z przemocą człowieka wobec zwierzęcia. Piotr Jaworski Krajowy Inspektorat TOZ " sprawa nabrała już rozgłosu i jest obecna w mediach na szersza skalę :: [url]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8872992,_Kto_jest_wiekszym_hardkorem__kot_czy_kotobojca__.html[/url] [url]http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/trojmiasto/gdynia-policja-bada-sprawe-sadystycznego-filmu,1,4092565,region-wiadomosc.html[/url] więc teraz tylko czekać aż ten pogięty drań zostanie ujawniony i ukarany..
  21. Jeśli będzie oficjalna zgoda na zbiórkę na moim koncie, to wieczorem zacznę wysyłać PW dla zainteresowanych. Foteczki i opisy postaram się skompletować na jutro. Proszę o adres mailowy gdzie mam je wysłać. W kwestii aku, jeśli nie macie prostownika, to trzeba zaprosić kogoś np. z sąsiedztwa ze innym sprawnym autem i podpiąć kablami na czas rozruchu .. potem pojeździć (najlepiej zrobić jakąś niedługą trasę) rozkręconym autem, żeby aku sam się podładował.
  22. Odpisuję na serie pytań, 1. naturalnie foteczki i opisy porobię, jak też wyślę na maila osobie, która przygotuje bazarek :) 2. co do konta, można przeprowadzić zbiórkę na zupełnie zwykłe konto (mogę takie udostępnić, mam specjalne do różnych zbiórek na dogo), i także zupełnie zwyczajnie przesłać Tattoi zapłatę za hotelowanie zwierzaczków :) A co z panem ONkiem?? gdzie On ma trafić i jakie sa plany wobec Niego??
  23. rozsyłam apel .. ale wczoraj coś mnie "ukrzyżowało" .. video na YouTube .. Dor, Ty wiesz, które .. "[URL="http://www.youtube.com/user/Sharki175#p/a/u/0/v1Qb9YIAtRw"]Kot kaskader[/URL]" .. (koleś usunął już video, ale na szczęście zawiadomione portale wykonały już [URL="http://wiadomosci.onet.pl/wideo/bulwersujacy-film-malego-sadysty,8356193,1,klip.html#"]kopie[/URL]) to dopiero jest bestialstwo i zwyrodnialstwo .. całą noc pisałam zawiadomienia do różnych organów, fundacji, portali, gazet, tv .. spać nie mogłam z bezsilności .. to pisałam .. na szczęście jest już reakcja .. i oby dorwali tego pogiętego drania!! dostałam dziś rano informację zwrotną, cytuję:: "Dziękujemy za informację. Przekazaliśmy materiał dowodowy do Centrum Monitoringu treści zakazanych w internecie w celu zablokowania filmu i ujawnienia jego autora w związku, z naruszeniem określonych przepisów ustawy o ochronie zwierząt - świadomym dopuszczeniem do znęcania nad zwierzęciem i propagowania scen okrucieństwa wobec zwierzęcia. Piotr Jaworski Krajowy Inspektorat TOZ" [URL]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8872992,_Kto_jest_wiekszym_hardkorem__kot_czy_kotobojca__.html[/URL] [URL]http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/trojmiasto/gdynia-policja-bada-sprawe-sadystycznego-filmu,1,4092565,region-wiadomosc.html[/URL]
  24. Tak goniu, miał niejako wątek .. mam link w sygnaturze .. to wątek zbiorowy schroniskowych jamniczków toruńskich .. zostałam calkiem niechcący poniekąd matką chrzestną wszystkich jamnikowatych w naszym schronie .. dzięki kierowniczce schronu. Krecik miał promowane anonse, cudne allegro, sporo obserwatorów .. prawie DT na widoku .. nie było żadnych zmian chorobowych .. przebywał w boksie na piętrze budynku schroniska .. nie są to warunki cieplarniane, ale też nie straszne. Był załamany oddaniem Go przez właścicieli do schronu. To Jego drugi raz w schronisku, bo przez nich został kilka lat temu zabrany ze schroniska we Włocławku .. przez parę lat wypieścili psinkę i znów oddali!! Stawiam, że poddał się ze smutku, tęsknoty, powrotu do schronu .. zasnął po cichuteńku zeszłej nocy .. zwinięty w kłębuszek .. a ja nie zdążyłam go wydostać do nowego domu .. dlatego wciąż dopada mnie jedna myśl : "you cannot do a kindness too soon .. because you never know how soon it will be too late" Miałam to kiedyś w sygnaturze, ale wciąż noszę w sercu i pamięci .. zwłaszcza w takich sytuacjach To Krecik, o którym Tobie wspominałam Goniu .. pewnie pamiętasz ..
  25. rewelacja .. czyli transport jest zapewniony :) w jedną stronę to pewnie jakieś 150km, w obie wyjdzie 300km. Więc koszty paliwa, w zależności o spalania Waszego Citroena, powinny mieścić się mimo wszystko w widełkach 30-40pln/100km Z mojej strony oferuję dziecięce fanty ciuszkowe na bazarek, tylko szukam osoby, która go wykona i poprowadzi.
×
×
  • Create New...