Jump to content
Dogomania

ilon_n

Members
  • Posts

    3321
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ilon_n

  1. My znamy dobrze kierownictwo toruńskiego schronu, można spróbować dogadać temat, pewnie jakiś stały support z naszej strony byłby tu gwarancją bezpieczeństwa dla Juranda .. kto wie czy docelowo kojec tu nie byłby też dobrym rozwiązaniem (terenu jest sporo) myślę, że to kwestia zdrowych negocjacji .. kojec mógłby funkcjonować zarówno dla nazwijmy to "naszych psów tymczasowych" a jak okresowo wolny to mógłby być udostępniony psiakom schroniskowym .. hmm .. tak sobie rozważam .. nie wiem jednak jaki może być efekt finalny tego rozwiązania .. ale dopóki nie spróbujemy to tego nie poznamy .. Nie mogą uśpić psa, który nie jest oficjalnie pod ich pieczą .. Jurand raczej nie zostałby w takim układzie przekazany schronisku jako kolejny numerek ..
  2. Żadnego odzewu?? Niewiarygodne!! Frodo jest przecież taki atrakcyjny!!
  3. Jaki jest plan dla Tamarki? czy ona może zostać w tym miejscu gdzie jest aktualnie? czy koniecznie trzeba ją wysłać do Hoteliku, na który jednakże nadal brakuje 100pln?
  4. jak już miałby stawać kojec w Kowalewie, to może lepiej jednak dogadać się z Toruniem i tam stawiać, pies miałby o niebo lepszą opiekę weterynaryjną i wolontariat do wyprowadzania na spacery tudzież szkolenia naszej niezastąpionej w psich naukach Kasi :) Moglibyśmy Go odwiedzać znacznie częściej i mieć pod ręką w razie nagłych sytuacji tak sobie głośno myślę ... :) Opiekun najwyraźniej ma mentalność chomika .. szkoda mu nowych misek - po cóż zużywać jak stare jeszcze niezużyte, szkoda mięska - przecież nie głodują, bo kaszy mają po brzegi, aż patrzeć na nią nie chcą .. itp .. tego nie uda nam się zmienić, to pan starszej daty .. można mu te graty wyrzucić a i tak pewnie przejdzie się po wsi i pozbiera inne zamiast użyć nowych miseczek ..
  5. Garnki jeszcze ujdą (duże, ciężkie i stabilne, więc może to pana przekonuje do pozostawania przy nich), ale to jedzenie to tylko dla ptactwa zdatne (prawie sama kasza!!) Tu przydałaby się tęga perswazja, bo wiem co dzieci jadają w toruńskim przedszkolu, więc zlewki z przedszkola jakie by one dobre nie były są i tak "cieniutkie" - zupka mleczna, budyńki owocowe, od święta coś mięsnego i treściwego .. jak psom takie coś serwować???
  6. psia mowa to szczekanie .. a szczekają bo są pewnie drażnione przez dzieci, więc kółko przyczynowo-skutkowe się zamyka .. niech sąsiedzi i dzieci też spróbują zaprzestać używania mowy .. to tak pół-serio ;)
  7. [quote name='zuzlikowa']Czekając na focie Bruna... [SIZE=4][B][FONT=Times New Roman]DOBROCIN-sposób na szybką adopcję!!! 85 psów zabitych i zakopanych w Pensjonacie dla Zwierząt w Dobrocinie.Zostało jeszcze 65psów i ileś kotów-czy też w ten sam sposób zostaną wyadoptowane? Potrzebują pomocy! [/FONT][/B][/SIZE][URL]http://www.dogomania.pl/threads/178904-Polskie-prawo-czy-bezprawie-Dobrocin-czarna-plama-na-mapie-Polski.Organizacje-pomocy?p=14570454#post14570454[/URL] [B][SIZE=4]DOBROCIN...DOBRE miejsce na umieranie???[/SIZE][/B] [/QUOTE] I kiedy w tym kraju zostanie wprowadzony jakiś sensowny nadzór nad takimi miejscami!!?? jakiekolwiek regulacje w prowadzeniu takich "pensjonatów" i miejsc pokrewnych???!! Koszmar i to zwielokrotniony!! Co teraz zrobić z taką ilością psich i kocich nieszczęść naraz??? [B]Bruno, pokaż nam się!![/B]
  8. Ciekawe jak dzisiejsza lekcja z Kasią Mu pójdzie??? :)
  9. U Ciebie tak nie rozrabia, bo:: primo - nie ma takiej fajnej dużej ciotki do szaleństw i szarpania, secundo - wszystko co nadawałoby się do rozrabiania jest u Ciebie upakowane wysoko pod sufitem .. a to zasługa postrzelonej Eli .. :lol: Dusia to w końcu dzieciak .. musi się gdzieś wyszaleć ..
  10. Ojoj, to On jeszcze nie pojechał?? naczeka się biedaczysko ..
  11. super wieści Dorothy, dzięki za miły początek dnia :)
  12. Czyli postanowione , że Borys dołącza do Gaspara i reszty załogi z Przebieczan?? To pewnie trzeba na transport zbierać? czy jest jakaś darmowa opcja??
  13. No to się narobiło!! A czemu nie wypalił ten potencjalny domek, który się zgłosił?
  14. To czekanie w końcu zaowocuje .. Buli, wciąż Cię polecamy. Bądź dobrej myśli :)
  15. Dobre nowiny na początek dnia :) dziękuję!!
  16. No faktycznie nie ma wzięcia to allegro :(
  17. Taniulu, odpoczywaj po trudach życia ..
  18. Ooo bardzo prosimy o takie foto-wklejki!! I świeże info o Brunie.
  19. [quote name='lek.wet.2010']Pani jak i podobni do Pani "miłośnicy zwierząt" wypowiadają się na temat rzeczy , o których nie mają pojęcia.... nowy mit o "złych wynikach Bruna" jast kolejnym rzuconym w przestrzeń hasłem, bez jakichkolwiek konkretów, bez podania faktycznych parametrów i wyników.... takie właśnie jest działanie SdZ.... dużo dymu, mało konkretów, mało prawdy, dużo szumu... ot co . to jest mój ostatni tutaj post, bo wszelka dyskusja z tak niekompetentnymi ludźmi nie ma sensu ... bo żadne argumenty nie trafiają do was.... na konkrety odpowiadacie jakimiś nowymi insynuacjami.... "i straszno i śmieszno".... brak słów PS. Jak wyjaśnić fakt, że świadkiem ostatniego pobrania krwi (sobota) były 2 Panie z Lubelskiej SdZ....Pani prezes oraz jeszcze druga Pani ....obie Panie były w klinice ponad 5h na endoskopii kota.... były, widziały moment podania premedykacji, moment pobierania krwi ... były i co ? i nic!! nic nie powiedziały, o nic sie nie pytały , zero reakcji na tak "straszne" traktowanie Bruna.... a potem ten wysmarowany post.... cynizm cynizm i jeszcze raz cynizm... odwaga tylko na forum ? Dlaczego nie reagowałyście Panie na bieżąco? I nie wykręcicie się Panie bo Pań obecność jest odnotowana w książce zabiegowej, oraz poświadczona przez wielu świadków. Mam nadzieje, ze wyjaśnicie Panie swoja bierność wszystkim forumowiczom. Wszystkim życzę miłego dnia i powodzenia w walce o "zbawianie" zwierząt.... myślę, że więcej sukcesów osiągniecie jak wyzbędziecie się chociażby połowy jadu i pogardy dla ludzi.... a emocjonalne i bezmyślne podejście zastąpicie racjonalnym działaniem , a wszelką energie włożoną w szkalowanie i oczernianie ludzi, włożycie w pomoc zwierzakom. pozdrawiam :)[/QUOTE] Pan i Panu podobni "niosący pomoc zwierzętom" niejednokrotnie zapewne posuwają się do cynicznego i bezdusznego ich traktowania mijającego się z pojęciem pomocy, do tego bezczelnie negując dowody świadczące o złych wynikach Bruna, które nie są bynajmniej mitem. Sugeruję właśnie Panu wyzbycie się jadu i pogardy dla ludzi, bo akurat z każdego Pana zdania wyziera pańska wrogość i pseudo-wyższość nad pozostałymi uczestnikami tego wątku. Wobec takiej pogardy dla ludzi czymże mogą być zwierzęta w Pana oczach?? Nasza pomoc i energia na pewno są właściwie skierowane, zaś pańska energia zdecydowanie marnuje się na próbie wybielenia sytuacji przez kneblowanie nas swoimi quasi-racjonalnymi argumentami, które nie wygrają z dokumentami. Trochę pokory, nie tylko zawodowej, zalecam. Wyjdzie na zdrowie nie tylko Panu, ale też leczonym przez Pana zwierzętom. ************************************** I jeszcze obrazek na temat etyki zawodowej niektórych lekarzy wet. skopiowane z pewnego profilu NK:: Dodane 16 kwietnia 2010 (00:37) Kajtek - 8 letni psiak, taki wyrośnięty ratlerek, waży ok. 7-8 kg. Jego Pani zmarła, a że była osobą samotną, to psiak został sam. Rodzina Pani nie chce się nim zająć, zamierzają go wywieźć do schroniska albo uśpić. Tymczasowo zaopiekowała się nim sąsiadka, ale nie może to trwać długo - pani ma swojego psa i nie stać jej na utrzymanie drugiego ze skromnej renty. Kajtek, mimo 8 lat jest bardzo żywotny, musi się porządnie wybiegać. Na zewnątrz dosyć szczekliwy i nie lubi innych psów, ale za to w domu bardzo grzeczny i cichy. Psinka jest zdrowa, bardzo przyjazna. Na smyczy chodzi bardzo ładnie. ************************ Komentarze:: >>dzisiaj 20:04 Najnowsze wiadomosc: psa wzial siostrzeniec zmarlej pani /weterynarz/ i pies zniknal. Prawdopodobnie zostal uspiony!:-((((( (*) >>dzisiaj 20:24 Rozmawialam z pania - notabene biologiem z laborat. weter. Ten wet., to dran. Powiedzial, ze taka byla wola tej zmarlej.
  20. [quote name='carolinascotties']gdyby tak w Moim Psie mozna bylo opisac historie psiutka...[/QUOTE] A czemu nie można???
  21. [quote name='lek.wet.2010'][B]czyli jednak, nawet gdy okazało się , że z psem jest wszystko ok[/B], nikt nie ma odwagi przeprosić za te wszystkie obelgi i fałszywe oskarżenia..... przykre.... ale spodziewałem się tego po Was.... [/QUOTE] powyższe słowa stoją w jawnej sprzeczności ze słowami [quote name='SdZ_Lublin']... Zresztą ...[B]wyniki krwi Bruna (biochemia) świadczą o tym , że premedykacja , czy sedacja , nie jest obojętna dla organizmu psa[/B] ...[B]Zwłaszcza dla wątroby i nerek [/B]. [/QUOTE] więc o czyim braku odwagi tu mowa?? przykre, że lekarz w swoim zacietrzewieniu i poczuciu intelektualnej wyższości nad "nami" ([SIZE=1]osobliwa generalizacja forumowiczów autorstwa lek.wet.2010[/SIZE]) nawet w zderzeniu z takim faktem nie schyli głowy choćby o milimetr .. "my" dla odmiany nie spodziewaliśmy się takiego fałszu .. "nam" chodzi wyłącznie o zdrowie i dobro Bruna.. zaś dobrą opinię lekarze sami muszą sobie wypracować .. co jak widać różnie może się potoczyć .. bycie dobrym specjalistą to nie tylko dyplom ukończenia szkoły i osobiste poczucie przewagi w danej dziedzinie. Błędy lekarskie to częste zjawisko. To na co zezwala teoria nie zawsze pozostaje w zgodzie z indywidualnymi cechami osobniczymi. Tak łatwo przekroczyć cienką i niedostrzegalną linię bezpieczeństwa/zagrożenia dla życia!! A życie Bruna to nie eksperyment. [B]Jak się czuje Bruno?[/B]
  22. Spotkanie z panią oferującą DT dla Zbyszko jest umówione na najbliższy czwartek po godz. 16
×
×
  • Create New...