Jump to content
Dogomania

MARGOL

Members
  • Posts

    816
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MARGOL

  1. agaga21 - WIELKIE DZIĘKI!!!!
  2. BAKO przebywa w schronisku w województwie łódzkim, jestem tam wolontariuszką. Jeszcze w tym tygodniu Bako zostanie wykastrowany. Jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Dziewczyny od astków pomogły w sprawie Bako. Znalazły miejsce w hoteliku w Bogatyni, bako mógłby tam byc pod okiem szkoleniowca - to dal niego wielka szansa. Potrzebne są jednak deklaracje na hotel. prosimy o pomoc.
  3. [B][U]POTRZEBNE DEKLARACJE STAŁE I JEDNORAZOWE[/U][/B] BAKO - średniej wielkości, lecz dobrze zbudowany i bardzo silny pies w typie amstaffa/pitbulla. Sądząc po startym uzębieniu ma około 3, 4 lat. Psu tylko w boksie obecność człowieka nie jest obojętna, (gdy spodziewa się spaceru lub posiłku). Natomiast na spacerze ignoruję człowieka, zarówno wszelkie zaczepki słowne jak i fizyczne pozostają bez echa. Rzadko udaję się na tyle zaciekawić psa by podszedł do opiekuna, a jak się uda to najczęściej pies wykazuje nadpobudliwość seksualną. Pies prawdopodobnie był bity przez właściciela, mruży oczy, kuli uszy i opuszcza łeb, gdy uzna podniesioną rękę lub smycz za zagrożenie. BAKO wykazuje zainteresowanie innymi psami, szczególnie sukami (pewnie ze względu na okres rui), najczęściej jest to obwąchanie i odejście. W stosunku do innych psów pies może wykazywać agresję. Z uwagi na ogromną siłę BAKO oraz nieznajomość jego wcześniejszego losu, pies zostanie wydany tylko i wyłącznie doświadczonej i odpowiedzialnej osobie oczywiście po kontroli przed adopcją i po niej. Gdy jestem przed boksem Bako, on jest taki jakby nieobecny, staram sie od jakiegos czasu przynosić mu smakołyki. Je bardzo chętnie, bierze delikatnie z reki. Gdy slyszy ujadające psy wtedy nic sie nie liczy. Bako staje sie bardzo uwazny, mięsnie napinaja się i cały czas nasłuchuje. Bako nie może mieć budy w boksie poniewaz bardzo wysoko skacze, odbija sie o ziemie, o ściany i mógłby za pomoca budy przechodzic do boksów obok, a wtedy tragedia murowana!!!! Nie jest sprawa prosta ale powiem wam że ostatnio Bako jest jakis taki bardzo smutny, nie widziałam jeszcze nigdy takie wzroku u psa. Byc może Bako wie, że jego dni mogą byc policzone. Prawda jest taka, że było juz kilka osób zachwyconych psem ale bali się go adotować, bako to ogromna siła i nieznana przeszlość. Boje sie tego że kierownik podejmie w końcu decyzje o konieczności uśpienia psa. Dlatego tez zwracam się z gorąca prośbą o pomoc. Może ktos miałaby jakis pomysl na Bako? Szkoda mi strasznie tego psiaka. Aaaaaa kiedy chciałam podac Bako fiprex na pchły i kleszcze okropnie się wystarszył, zaczął się cofać i staną ostatecznie w roku boksu. oczywiście bez problemu mozna było go "zakropić" ale ta sytuacja daje do myslenia. Oto Bako na początku pobytu w schronisku: [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/9971/bako2.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/6140/bako3.jpg[/IMG] Bako obecnie: [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/5263/bako1.jpg[/IMG]
  4. dzięki dziewczyny za wsparcie.
  5. to prawda, ostatnio była u nas w schronisku para która zachwyciła się Bako, stwierdzili jednak że baliby sie go adoptowac. Zachwalali jego postawę. Fakt jest faktem to piękny pies ale boję się co dalej z nim będzie. Kodi natomiast to wulkan energii, szybko przekonuje sie do osób które widzi po raz pierwszy. To psiak który przy odpowiednim szkoleniu będzie niesamowitym towarzyszem.
  6. Bako obecnie: [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/6140/bako3.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://img807.imageshack.us/img807/5263/bako1.jpg[/IMG] [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/9971/bako2.jpg[/IMG]
  8. O wiele większy problem jest z Bako. Mój kolega wolontariusz opisal psa następującą: BAKO - średniej wielkości, lecz dobrze zbudowany i bardzo silny pies w typie amstafa/pitbulla. Sądząc po startym uzębieniu ma około 3, 4 lat. Psu tylko w boksie obecność człowieka nie jest obojętna, (gdy spodziewa się spaceru lub posiłku). Natomiast na spacerze ignoruję człowieka, zarówno wszelkie zaczepki słowne jak i fizyczne pozostają bez echa. Rzadko udaję się na tyle zaciekawić psa by podszedł do opiekuna, a jak się uda to najczęściej pies wykazuje nadpobudliwość seksualną. Pies prawdopodobnie był bity przez właściciela, mruży oczy, kuli uszy i opuszcza łeb, gdy uzna podniesioną rękę lub smycz za zagrożenie. BAKO wykazuje zainteresowanie innymi psami, szczególnie sukami (pewnie ze względu na okres rui), najczęściej jest to obwąchanie i odejście. W stosunku do innych psów pies może wykazywać agresję. Z uwagi na ogromną siłę BAKO oraz nieznajomość jego wcześniejszego losu, pies zostanie wydany tylko i wyłącznie doświadczonej i odpowiedzialnej osobie oczywiście po kontroli przed adopcją i po niej. UWAGA! Warunkiem adopcji psa jest kastracja. Gdy jestem przed boksem Bako, on jest taki jakby nieobecny, staram sie od jakiegos czasu przynosic mu smakołyki. Je bardzo chętnie, bierze delikatnie z reki. Gdy slyszy ujadające psy wtedy nic sie nie liczy. Bako staje sie bardzo uwazny, mięsnie napinaja się i cały czas nasłuchuje. Bako nie moze mieć budy w boksie poniewaz bardzo wysoko skacze, odbija sie o ziemie, o ściany i mógłby za pomoca budy przechodzic do boksó obok, a wtedy tragedia murowana!!!! Nie jest sprawa prosta ale powiem wam że ostatnio Bako jest jakis taki bardzo smutny, nie widziałam jeszcze nigdy takie wzroku u psa. Byc może Bako wie, że jego dni mogą byc policzone. Prawda jest taka, że było juz kilka osób zachwyconych psem ale bali się go adotować, bako to ogromna siła i nieznana przeszlość. Boje sie tego że kierownik podejmie w końcu decyzje o konieczności uśpienia psa. Dlatego tez zwracam się z gorąca prośbą o pomoc. Może ktos miałaby jakis pomysl na Bako? Szkoda mi strasznie tego psiaka. Aaaaaa kiedy chciałam podac Bako fiprex na pchły i kleszcze okropnie się wystarszył, zaczął się cofać i staną ostatecznie w roku boksu. oczywiście bez problemu mozna było go "zakropić" ale ta sytuacja daje do myslenia. Oto Bako na początku pobytu w schronisku:
  9. dziewczyny, nie wiem co sie dzieje ale trafia do naszego schroniska coraz więcej psiaków typu amstaff. nie wiem czy jest gdzieś jakaś pseudohodowla bo psiaki są w róznym stanie psychicznym. jedną sunie udało nam sie wyadoptowac ale ona poza problemami skórnymi nie sprawiała problemów, była bardzo radosna i przyjacielska. mamy jeszcze dwa psiaki. Pierwszy to młody Kodi: oto oczko w głowach naszych wolontariuszy, wabi sie Kodi~! niesamowity psiak! musial byc bardzo bity:( bada wzrokiem bardzo dokładnie kazde zblizenie obcej mu osoby, nie mowiąc juz o podniesiuniu przy nim rak przez nieznana mu osobe! tygodnie a nawet miesiace pracy wolontariuszy i opiekunów schroniska sprawiły ze Kodus przestał sie bac wychodzic z budy,w tej chwili wychodzi juz regularnie na smyczy, uwielbia spacery! tylko troszke sie ciągnie, dlatego czasem zakładamy mu kolczatke! reaguje na komendy siad i daj lapę, zreszta bez komend siada i podaje lapke jak tylko widzi jednego z wolontaiuszy, idacego po niego, by zabrac go na spacer:) Koduś to psiak, ktory wymaga doswiadczonego wlaściciela, potrzebuje duzo cierpliwosci, jest jeszcze młody, co moze pozwolic na wlaściwe uksztaltowanie go. Ma bardzo duzo energii,dlatego częste spacery są jak najbardziej wskazane, by mogl sie wybiegac! Kodi nie lubi innych psów, wychodząc z boksu od razu rzuca sie na siatkę boksu w którym jest inny pies. do ludzi bardzo przyjazny ale strachliwy. [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/6500/kodi1.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/8794/kodi2.jpg[/IMG]
  10. Sara jest wysterylizowana, po sterylizacja wyglądala jak kościotrup, bardzo schudła a jak ja wczoraj zobaczyłam u Pani Heleny to az nie mogłam uwierzyć jak ona nabrała cialka.
  11. Sara w nowym domu, Pani helena nazywa ją często Damą ponieważ jest dostojna i piękna. Pani Helena zdradziła nam, że Sara uwielbia słodycze, dokładnie tak jak ona :) Sara jest psiakiem podwórkowym, ma swój kojec, codzienne spacery i zawsze pełną miskę. Czy Sara jest zadowolona? Drugie zdjęcie mówi samo za siebie. [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/7485/sara2z.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/1018/sara1ov.jpg[/IMG] dziękuje wszystkim za wspieranie Sary a szczególne podziekowania kieruje do fioneczki - jestes naprawde wyjątkową osobą!!! (kubrak który podarowalas Sarze cały czas mam u siebie więc jesli bedzie potrzebny jakiejś psiej bidulce to daj znać)
  12. W fundacji jest Monika, szkoleniowiec. dziewczyna wspolpracowala dlugie lata z fundacja Rottka z krakowa, także myślę że Bunia jest w bardzo dobrych i doświadczonych rękach. Będę informowała o postępach suni. Dzieki!
  13. sara znalzał nowy dom. W tym tygodniu jedziemy na kontrolę. Zamieszcze oczywiście zdjęcia!
  14. Bunia od piątku jest pod opieką fundacji Bernardyn. Przeszła operację oczy, miała entropium. Niestety na wszystkie psy sie cięta ale uwielbia ludzi, cały czas z radosci macha ogonem. Przed Bunią nauka podstawowych komend. Trzymamy kciuki. Jesli ktos chciałby wesprzec w jakis sposób Bunie to dajcie znać. Pieniążki mozna wpłacac na konto fundacji z dopiskiem "dla Buni", mozna przesłać karmę dla dużych psów Brit, mozliwości pomocy jest wiele :) Dziekuję wszystkim za wsparcie!!!
  15. Witam, Inkaa nie ma chyba dostepu do netu wiec juz spiesze z informacjami. Foxi jest juz w nowym domu. Inkaa tak bardzo pokochała psinę że nie mogła jej wydac obcej osobie altego Foxi jest u wujka Inkii. Mam nadzieje że będą zdjęcia! sama czekam z niecierpliwością !
  16. skontaktuj sie z pani ewą dereszowska, ona zajmuje sie adopcjami leonbergerów - [url]http://adopcje.leonberger.leszno.eu/[/url] Ewa Dereszowska 604 214 601, [email]leonberger@lunaleo.pl[/email]
  17. witam wszystkich, chciałabym przedstawić sunię w typie owczarka kaukazkiego. Sunia wabi sie Barusia i przebywa w schronisku, w którym jestem wolontariuszka. jesli ktos byłby zainteresowany adopcją Barusi lub pomocą dla niej proszę o kontakt [email]malgorzata.wasinska@gmail.com[/email] Barusia, sunia w typie owczarka kaukazkiego ma ok 5 lat, jest wysterylizowana. Bardzo spokojna sunia, lubi drapanie po brzuchu, spokojnie chodzi na smyczy ale to uparciuch pierwsza klasa. Bardzo nie lubi wracać ze spaceru do schroniska, na spacerach lubi chodzic w tą strone którą ona wybierze i cięzko namówic ją na zmiane decyzji, nawet smakołyki nie pomagają. Ale to cudowna psina, bardzo potrzebuje codziennego kontaktu z czlowiekiem i przestrzeni! Barusia była juz raz adoptowana, ale została zwrócona ponieważ (jak to okreslil adoptujący) nie szczekala i ponoć przeskakiwała ogrodzenie (w to że barusia nie szczekała moge uwierzyć ale co do przeskakiwania nie jestem pewna). Adopcja i oddanie Barusi ponownie do schroniska sprawiło, że sunia zamknęła się w sobie. Potrzeba było dużo czasu aby Barusia zaczęła w ogóle dostrzegać człowieka, zaufać mu i traktować jak towarzysza i przyjaciela. Obecnie Barusia każdego dnia wyczekuje na swojego człowieka, który otoczy ją opieką i sprawi, że już nigdy nie zwątpi w ludzką dobroć. [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/8546/bara1.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8448/bara2k.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/6521/bara3.jpg[/IMG]
  18. Charakter: Kuba - mieszaniec dobermana. Kuba to pies dostojny i stateczny, jednak sprawiający wrażenie trochę lękliwego. Podczas spacerów obojętnie odnosi się zarówno na towarzystwo suczek, jak i psów, reaguje jedynie sprowokowany. Kuba zna podstawowe komendy, jednak wymagają one ciągłego utrwalania. Mimo swojej dorosłości Kuba uczy się niezwykle szybko. Kuba w swoim kilkuletnim życiu w schronisku dał poznać się także z tej bardziej energicznej strony. W boksie rozpiera go energia, którą rozładowuje skacząc i podgryzając co się tylko da. Energia ta nie daje się we znaki na spacerze, więc myślę, że gdyby Kubie zapewnić miejsce do wybiegania sie oraz odpowiednią dawkę spacerów to nie powinien sprawiać problemów. Kuba to prawdziwy przytulak, od pierwszej chwili nawiązuje więź z osobą wyprowadzającą go na spacer. Uwielbia wtulać się w człowieka a mógłby tak trwać godzinami...byle tylko głaskać go po główce, byle tylko do niego mówić, byle tylko przy nim być. Myślę, że Kuba powinien trafić do domu z ogródkiem oraz do osób, które będą mogły zapewnić Kubie codziennie spacery oraz które w Kubie dostrzegać będą przede wszystkim PSYjaciela, a nie tylko psa. Kuba wymaga uwagi i ludzkiego ciepła, a pozbawiony go będzie zamykał się w sobie i smutniał coraz bardziej z każdym dniem. Kuba jest psem wyjątkowym, który przed nowym właścicielem odsłoni nowe wymiary takich pojęć jak WIERNOŚĆ, PRZYJAŹŃ i ODDANIE. (opis - Ola, wolontariuszka) Sterylizacja/Kastracja: Nie Inne: wychudzenie, problemy skórne [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/2076/kubab.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/7121/kubusa.jpg[/IMG]
  19. Witam wszystkich, chciałbym przedstawić dwa psiaki ze schroniska, w którym jestem wolontariuszką. Jesli ktoś byłby zainteresowany adopcją lub pomocą tym dwóm psiakom prosze o kontakt [email]malgorzata.wasinska@gmail.com[/email] DEXTER - Dexter to pies w typie dobermana. W schronisku mieszka już od kilku lat i jeszcze nikt nigdy nie dał mu szansy na to aby pokazał jak bardzo potrafi kochać. Dexter wygląda na psa który zawsze jest uśmiechnięty i radosny, wyraz jego mordki mówi sam za siebie. Spacery z Dexterem są trudne bo psiak nie opanował jeszcze sztuki chodzenia na smyczy ale robi postępy i to bardzo duże. Najzabawniejszy w Dexterze jest sposób zachowania po jedzeniu. Gdy miska jest już pusta i trzeba ją zabrać do mycia, wtedy Dexter ma największą radochę. Bierze miskę w zęby i ucieka chowając się co jakiś czas do swojej budy. Zabawa jest przednia a radość Dextera ogromna. Dexter przebywa w schronisku od sierpnia 2008 roku. Jest to pies który bardzo lubi towarzystwo ludzi, uwielbia głaskanie po brzuchu ale staje się otwarty dopiero jak pozna człowieka. Dexter wykazuje cechy przywódcze. W schronisku mieszka sam w boksie ponieważ nie toleruje ani psów ani suk. Najlepszy byłby dla niego dom bez innych zwierząt. Sterylizacja/Kastracja: Nie Inne: Tylna prawa łapa wygląda jakby była przetrącona i źle zrośnięta. Pies bez problemu obciąża łapę i nie ma problemu z chodzeniem a nawet bieganiem. [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/9519/dexe.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/312/dex1.jpg[/IMG]
  20. Agata, jesteś WIELKA!!! oby więcej takich ludzi jak ty!
  21. nie ma za co, jak będziecie robic jakis bazarek dla Morrisa to dajcie znac, może bede mogła co przekazac - na pewno będę mogła!!!
  22. dzięki marti za wsparcie. jestem w stałym kontakcie z LACRIMĄ, dziewczyny obiecały pomóc!!! DZIĘKI!!!!
  23. W porównaniu z poczatakmi w schronisku, Sara odżyła i to bardzo. Jej właścicelka nie pojawiłą się od czasu ostatniej wizyty więc zdecydowałam że nie ma na co juz czekac tylko ogłaszać. Tekst trafi do ciebie fioneczka już dzisiaj. Żałuje że nie możecie zobaczyć radosnej mordki Sary podczas spacerów - niesamowita sprawa!!!
  24. Weekend upłynął pod znakiem szalenstwa w lesie z Sarą. Sara jest bardzo posluszna ale na smyczy ciągnie się niesamowicie. Juz teraz wiadac radosc w jej oczach ale do zdjęć pozować nie chce ;) Dzisiaj na spacerze Sara miala starcie z inna sunią ze schroniska. Pozytyw jest taki że gdyby sunia nie zaatakowala Sary to Sara przeszłaby kolo niej jakby nigdy nic. ale Miśka (ta sunia) ogólnie nie lubi innych suk wiec Sara po prostu broniła sie ale nie jakos specjalnie zaciekle, spokojnie rozdzieliliśmy psy. Ogólnie rzecz biorąc Sara ładnie reaguje na inne psy i suki. Z łapą jest dobrze. Ładnie ja obciąża. W nastepny weekend zabezpiecze sare przed kleszczami i moze zapozuje w końcu ;)
×
×
  • Create New...