Jump to content
Dogomania

MARGOL

Members
  • Posts

    816
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MARGOL

  1. dzieki agata za wątek na niebieskim.
  2. agata moge liczyc na twoją pomoc jeśli ktoś będzie chciał adoptowac małą? masz większe doświadczenie jesli chodzi o astki.
  3. ale jaka zaradna, potrafi szczekac na psa który jest w klatce obok ponieważ on ma miskę z jedzeniem a ona nie!
  4. zapraszam na wątek małej zuzki [url]http://www.dogomania.pl/threads/199165-ZUZKA-2-5-miesi%C4%99czna-amstaffka-szuka-DS!?p=16012779#post16012779[/url]
  5. 28 grudnia do schroniska w Skierniewicach trafiła ZUZKA zwana przez nas ZOŁZĄ. To jeszcze szczeniak w typie astka. Jest chudziutka ale ma charakterek. Potrafi walczyć o swoje i od czasu do czasu pokazać ząbki. Garnie się do ludzi i lubi byc w centrum zainteresowania. Dzisiaj została odrobaczona a w najbliższych dnia będzie zaszczepiona. Pilnie poszukujemy DS dla ZUZKI, schronisko nie jest najlepszym miejscem dla takiego malucha. ZUZKA powinna trafić do ludzi którzy mają doświadczenie z astkami. [B]kontakt w sprawie adopcji: [email]malgorzata.wasinska@gmail.com[/email] (kom. 691129389)[/B] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/7594/82584847.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/778/76724129.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/2549/25742145.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/6484/58734407.jpg[/IMG] [B]DEKLARACJE NA TRANSPORT [/B] baster & lusi - 30zł wpłacone fioneczka - 25zł wpłacone gryf80 - 20zł wpłacone gorki330 - 30zł wplacone oleska - 20zł wpłacone zaza - 30zł wplacone MARGOL - 95zł wpłacone ................................................. = 250zł [B]DEKLARACJE NA POBYT W DT[/B] [B]styczeń[/B] - Agata I. - 120zł wplacone [B]luty[/B] - baster & lusi - 30zł
  6. pewnie że założę i poprosze pania weterynarz żeby jak najszybciej zaszczepiła małą.
  7. szcze[imy tylko na wściekliznę - to jest obowiązkowe a jesli mamy pieniązki ze zbiórek to szczepimy na parwowirozę, nosówke i zapalenie wątroby.
  8. piekny pies! a my w schornie mamy małą suczkę w kolorze Bakusia. Juz widac że będzie z niej niezła "zołza", potrafi walczyc o swoje. ma ok 2,5 miesiąca i jest w typie astka.
  9. [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/7792/img9472.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/6914/img9476zw.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/3800/img9479r.jpg[/IMG]
  10. kolejne zdjęcie Bakusia - dzieki agata [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/6841/img9462.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/9932/img9463u.jpg[/IMG] [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/4774/img9467q.jpg[/IMG]
  11. Zatrzymajcie zegary wyłączcie telefony Rzucie psu kość smakowitą – niech śpi najedzony Zdejmijcie palce z klawiszy niech przy werblu cichym Złożą trumnę na Marach i wejdą żałobnicy Niech samoloty krążą zawodząc nad głowami Niech piszą na Niebie skargę – nie ma jej już między nami Załóżcie wstęgi krepy na śnieżnych gołębic szyje Niech w czarnych rękawiczkach policjant ruchem kieruje Był mą Północą, Południem Wschodem i Zachodem moim Tygodniem pracy pełnym – niedzielnym relaksem po znoju Dniem jasnym i mrokiem nocy, rozmową, pieśnią … Miłość miała być wieczna – pomyliłem się srodze Nie chcę patrzeć na gwiazdy pogaście je kolejno Zasłońcie szczelnie księżyc i zdemontujcie słońce Wylejcie oceany, powalcie korony drzew To wszystko na nic już, nigdy nie przyda się… W. H. Owen ........ w żalu po stracie
  12. Tęczowy Most Dokładnie ta strona Nieba jest zwana Tęczowym Mostem. Kiedy zwierzę umiera, udaje się w to specjalne miejsce, które dla nas pozostających tutaj jest niedostępne. Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół więc mogą razem bawić się i biegać. Jest mnóstwo jedzenia, wody i słońca nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które były chore i stare zostaje przywrócone zdrowie i wigor; ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, dokładnie takie jakie pozostały w naszych wspomnieniach i snach z dni minionych. Są tam szczęśliwe i zadowolone z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym, za kimś kto pozostał. Razem bawią się i biegają, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego błyszczące oczy patrzą uważnie; jego ciało zaczyna drżeć. Raptem oddziela się od innych, leci przez zieloną trawę, szybciej i szybciej. Poznał Cię! I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia nigdy nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków na Twojej twarzy, ręce tulą ukochaną głowę, znów patrzysz w te ufne oczy, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale na zawsze pozostały w sercu... Razem przechodzicie przez Tęczowy Most... ... tu własnie biega zdrowa Barusia... wącha kwiaty... teraz jest szczęśliwa, juz na zawsze
  13. Jestem po dlugiej rozmowie z pania weterynarz. Dzisiaj była na wizycie u Barusi. Sunia cały czas leży, nie podnosi sie nawet na siku. Nie je i nie pije, cały czas pod kroplówką. Decyzja nie była łatwa tym bardziej że i dla nasze wetki Bara jest wyjątkowa psiną. Nie możemy pozwolic jednak na to żeby cierpiała tylko dlatego że nam trudno się z nią rozstać. Wetka byla przerażona zmianami jakei powstały w orgaznizmie Bary, przerzuty u niej to nie żarty. Z bólem serca podjęłysmy ostateczną decyzję - jutro Barusia przekroczy tęczowy most ;( Cięzko mi o tym pisać dlatego poprzestanę na tym.
  14. Dziękuje za miłe słowa ale myslę że każdy na naszym miejscu wlasnie tak by postapił. "Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego" - myslę że są wśród nas takie osoby które kochają Barusię bardziej niż samych siebie (myślę że i ja sie do nich zaliczam)
  15. dziękuje za wsparcie - Barusia również.
  16. Pani Izo bardzo dziękuję za pani zaangażowanie, mam nadzieję że Micho znajdzie jakąs inną piękną przyjaciółkę. Uściskam Barę od Pani i od was wszystkich kochani. Dziękuje za pomoc.
  17. Dokładnie Evelka, tak naprawdę gdyby nawet ktoś wziął Barę do siebie to może okazac się że za 2, 3 tygodnie Bara odejdzie. musimy pamietac o tym że on nie je, wszystko załatwiają kroplówki. Cięzko jej oddychać, cały czas leży, nie chce wstawać a na dodatek nie ma szans na dalsze życie, jej czas jest ograniczony i to bardzo. Pewnie gdyby jej stan był lepszy, gdyby chociaż sama jadał to może jakoś udaloby sie ale nie możemy pozwolic na to żeby pies zmarl w męczarniach - pisząc to wszystko łzy płyną mi na klawiaturę, Bara jest ulubienicą wszystkich i pracowników i wolontariuszy - trudno będzie się pożegnać ... dam znac jutro co postanowione po rozmowie z panią weterynarz
  18. Kochani wracamy ze smutnymi informacjami Opis wyniku badania: - w badaniu widoczne blizny po częściowej mastectomnii i sterylizacji, nieznaczna przepuklina pępkowa - przy omacywaniu widoczna bolesność jamy brzusznej - widoczna duszność mieszana Stopien zmian: DUŻY Temperatur: 38,1 DIAGNOZA: choroba nowotworowa w zaawansowanym stadium ze zmianami w kl piersiowej ROKOWANIE: niepomyslne Opis zmian: w obrazie widoczne co najmniej cztery zmiany lite w tkance płucnej z rozpoznaniem nowotworowym, dobrze odgraniczone. w badaniu usg podejrzenie zmian nowotworowych w wątrobie Doktor pwiedział że nie ma dobrych wieści, Barusi pozostał miesiąć, dwa maksymalnie trzy miesiące życia. Przepisał leki które moga podtrzymac ją przy zyciu i pomóc na jakiś czas (oczywiście nie wiadomo jak organizm bary zareagowałby na te leki) ale doktor powiedział też że w takim przypadku należałoby miec barę pod kontrolą tzn bardzo uwaznie obserwowac ją i w momencie gdy zaobserwuje się pogorszenie nalezy pomóc Barusi godnie odejść. Oczywiście jesli pomoc przy godnym odejściu przyszłaby za późno nad Barą wisiałaby groźba umierania w męczarniach bo zacznie się dusić, pluca tego nie wytrzymają. W schronisku nie ma stałej opieki, więc istnieje duże ryzyko tego że Bara odejdzie nie tak jak powinna ;( Jutro jestem umówiona z nasza pania weterynarz ze schroniska w celu omówienia sytuacji Bary i tego co dalej robić. Ciężko jest podejmować tak trudna decyzję ale prawda jest taka że Bara nie je, jest teraz stale pod kroplówka, jest słaba. Moja znajoma, która prowadzi Fundację Zwierząt Skrzywdzonych BERNARDYN powiedziała kiedyś takie oto mądre słowa: "Ale wiem jedno: tak długo jak pies przyjmuje pokarm, załatwia potrzeby fizjologiczne, biega, szczeka, cieszy się życiem i nic go nie boli tak długo ma żyć. Jeśli jakakolwiek z tych czynności zostaje zakłócona musimy go leczyć. Jeśli diagnostyka nie daje szans na wyleczenie musimy zapewnić psu maximum komfortu na resztę jego dni i nie dopuścić do cierpienia, jeśli takie przyjdzie. Zwierzę wymaga od nas pomocy. Każdej, także w godnym odejściu z tego świata. Jesteśmy to jemu winni. I nie możemy myśleć o sobie i o pustce, która będzie potem. Raz w życiu popełniłam błąd. Nie wiem, czy pies, o którego wtedy walczyłam wiedział, że nie wyobrażam sobie życia bez niego. Za późno pozwoliłam mu odejść. Nigdy więcej własne uczucia nie przesłonią mi dobra psa".
  19. Bara jedzie jutro z nami do poleconego weterynarza pana Tomasza Kalinowskiego. Będzie miała zrobione badania i rokowania na dalsze zycie. ja w tej chwili modlę sie żeby Bara dała rade do jutra, żeby nic się nie stało. Jutro dam znac jak poszło. Trzymajcie moooooocno kciuki.
  20. Kochani , wielka prośba do was - chcemy przewiezc bare na specjalistyczne badanie płuc (w związku z jej cięzkim oddechem) żeby dowiedziec sie co z nią jest i czy mam szanse na życie. Może ktoś mógłby polecić jakiegoś dobrego specjalistę? sprawa pilna, cena nie gra roli!!!!
  21. Niestety z Barusią ostatnio nie jest dobrze, jest słabiutka, została przeniesiona z boksu to pomieszczenia pooperacyjnego. Wczorajsze badania krwi wyszły dobrze ale pania weterynarz bardzo niepokoi cięzki oddech Bary, bardzo często jest tak że po usunięciu guza przerzuty pojawiaja się na płucach :( barusi podawane sa obecnie kroplówki, nadal jest słaba, nie je, duzo pije. Widać smutek w jej oczkach. Pani Iza cały czas kontaktuje się ze mną w sprawie Bary, cały czas ma nadzieję że Bara będzie żyła, że przyjedzie do niej w lutym. tymczasem trzymajmy wszyscy kciuki za sunię. oto kilka ostatnich fotek barusi
  22. oczywiście :) ale jesli chcesz to możesz juz teraz przesłac numer konta, jak bede miała jakąs kase to od razu przeleje na konto.
  23. nie ma problemu, jesli mi się uda to dorzuce więcej.
  24. madzia ja jeszcze uruchomie moich znajomych którzy pomogli juz wielu psiakom, przeslij mi dokladny opis balckiego, jego zachowanie itp. jeszcze dzisiaj wysle im malia z prosba o pomoc.
  25. to ja dzisiaj wpłace 30zł ale nie mogę obiecac wplacania każdego miesiąca poniewaz mam jeszcze kilka psiaków którym pomagam finansowo. dziewczyny dajcie znąc na PW na jakie konto trzeba wplacic pieniążki, jeszcze dzisiaj psotaram się wpałcić.
×
×
  • Create New...