popadacie w paranoje z tymi patykami. Moje oba aportują patyki z wody i bawią się w przeciąganie patykami ale wcale nie spędzają spaceru na maniackim, samodzielnym zbieraniu patyków (wręcz przeciwnie, tylko patyk rzucony przez pana jest podniecający). A krzywdę to sobie pies może wszędzie zrobić, należałby te psy dla bezpieczeństwa pozamykać w pokojach bez klamek