Jump to content
Dogomania

zakonna

Members
  • Posts

    1230
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zakonna

  1. podniosę, ale ręce opadają po prostu
  2. Panna Marple, dziewczyny Ciebie chyba ozłocą :)
  3. a może ją zabrać na to płatne DT i poprosić o wydłużenie terminu płatności? będziemy działać intensywnie, ogłosimy ją to może się uda, ja pomogę w ogłoszeniach. tylko żeby ją już zabrać stamtąd
  4. ja coś dodam na bazarek, dorzucę jednorazowo kasę, ale dopiero w lutym. myślę, że trzeba jej awaryjnego DT szukać do czasu uzbierania deklaracji. ona jest na śląsku czyli gdzie?
  5. podrzucam, boże jakie nieszczęście. czy nie ma opcji żeby ją wziąć do jakiegoś awaryjnego DT do czasu uzbierania deklaracji? bo faktycznie może być za późno
  6. wow, w kupie siła :) a ile kilometrów ma mały do przebycia?
  7. cześć kochany ryjonku, do góry idziemy :)
  8. 360 zł za takiego malucha? to strasznie dużo :(
  9. dzięki za informację :) moje koty w sumie też na suchej tylko, ale one są nienormalne bo nie chcą żadnego innego żarcia. Mam trzy i wszystkie gardzą mięsem surowym oraz gotowanym, nabiałem, jajkami itp. Za to jeden uwielbia ciasto drożdżowe a drugi sok ananasowy. Nie wiem dlaczego, ale moje niepokoje co do karmienia suchą nie dotyczą kotów.
  10. nie karmię marketowymi, jedzą acanę, purinę pro plan, platinum natural, więc chyba nie są takie złe
  11. [quote name='PaulinaBemol']nie no jasne nie twierdze że należy psa tak karmić :eviltong: ale on naprawdę był okazem zdrowia na masakrycznej diecie i bez szczepień (gryzł weta a przecież nie chcieli go męczyć kagańcem ;)to naprawdę byl mały potwór). Innej znajomej z kolei pies jest na dietce idealnej niby a ciągle ma jakieś problemy z skórne etc.I paradoksalnie jak trochę odpuściła nic sie nie pogorszyło a nawet poprawiło po jakimś czasie, organizm sie przyzwyczaił nie tylko do karmy weterynaryjnej. Trzeba dobrać coś do psa, starać się ale bez przesady to że pies nie je idealnie nie jest powodem do samobiczowania :p Kto z nas je i tak w połowie tak zdrowo jak nasze psy? bo ja nie :lol:[/QUOTE] Myślę, że to był po prostu silny osobnik z dobrym zestawem genów :D czy ktoś z was zna psy karmione suchą karmą, które dożyły przeciętnego wieku dla swojej rasy/wielkości?
  12. wow, majętny z niego chłopak :) może by tak faktycznie mu jakąś reklamę ;) gdzieś wykupił bo to fajny mały psiaczek, wg mnie idealny do adopcji.
  13. [quote name='Karilka']motyleqq no dla mnie karma powyżej 10zł/kg jest "lepsiejsza" przy ilości 3 psów. Nie jest super, ekstra ale właśnie taka "lepsiejsza" niż np. Brit czy Arion. Moja wersja, na psa 40kg to: mięso po 3zł/kg i kości mielone po 1,5zł/kg (Indor i wołowe) płatki ryżowe/owsiane (ja mam z Vollmersa) lub ryż 0,5kg mięsa i 0,5kg kości + 200g płatków (zalewam wrzątkiem) / lub ryż ok.300g (gotuję) czyli ~ 1,5zł +0,80zł+1,5zł = ok.4zł za porcję żarła na cały dzień dla sporego psa. W przeliczeniu na karmę - musiałby zjeść ok. 600g karmy za min.10zł/kg Oczywiście dodaje też jajko, twaróg, jogurt, marchew z sokowirówki czy co tam "wpadnie" akurat + Canvit zielony. 4zł*30dni = 120zł przy psie 40kg Drugiego psa mam na karmie typu bosch. Trzeciego na diecie weterynaryjnej. Ważne jest - mieć dostęp do taniego i dobrego mięsa.[/QUOTE] Nie mam dostępu do mięsa ani żadnych produktów spożywczych za darmo, możesz mi napisać jakie mięso kupujesz za 3 zł kg?
  14. filodendron, dzięki za kopa wirtualnego :) wiem, że dawniej psy domowe żarły byle co w sumie i żyły. Może więc moim nie jest tak źle na suchej. Moje psy na suchej są chyba zdrowe na razie, chodziło mi raczej o długofalowe skutki karmienia suchą
  15. 150 zł pies 20 kg, analogicznie ok. 300 zł na psa 40 kg. Nie stać mnie na 450 zł miesięcznie, ni hu hu. Maksymalnie mogę na nich wydać 300 zł, ale to już niemal ponad moje możliwości,
  16. trzeba szukać, prosić. Ja więcej nie dam bo finansowo robię już bokami. Podnoszę :)
  17. Z wyliczeń w poście wyżej widzę, że nie ma opcji żebym karmiła psy gotowanym, finansowo nie wyrobię przy psach, które łącznie ważą 60 kg. Moje psy jedzą acanę, purine pro plan, markus muhler (ale ta karma to porażka). Nie są to z najwyższej półki karmy, ale nie są też chyba takie złe. Na BARF nie mam odwagi, szczególnie, że misiaczek jest po kuracji karmą wet bo robił na rzadko po wszystkim bez wyraźniej przyczyny
  18. Karllika a jak cenowo to wychodzi? bo ja kiedyś próbowałam policzyć ile kasy poszłoby na dwa psy i wyszło mi, że więcej na żarcie gotowane niż na suche (nawet te lepsze).
  19. myślę, że karmy kupuję im niezłe, czytam skład i nie kupuję najtańszych. Chodzi mi o to, że czytałam w jakimś artykule o żywieniu psów, że kiedyś psy żyły dłużej a teraz żyją krócej i jest to spowodowane karmieniem suchą karmą. Taka była ogólna myśl tego tekstu i też, że taka sucha karm czyni spustoszenie w układzie pokarmowym.
  20. ja się co do kasy nie wypowiadam bo nie mam z nią nic wspólnego ale zgredka całuję w ryjek i podnoszę wąteczek przy okazji
  21. fajnie, że nie tylko ja mam takie schizy :) my na BARFA nie pójdziemy bo sraczki po surowym mięsie są jak stąd do Krakowa. Kurde, ja też się pocieszam, że dostają karmę z wyższej półki, ale kiedyś gdzieś tam przeczytałam, że psy karmione suchą karmą żyją krócej i mają gorsze zdrowie. No i sobie mega wkręciłam, że szkodzę moim potworom
  22. Mam dwa psy, oba są na suchej karmie. Kupuję im karmę premium, super premium lub weterynaryjną (to z konieczności), ale mam czasami takie głupie myśli, że źle robię bo skracam im w ten sposób życie, że powinny jeść mięso a nie zżerać suche granulki. Nie wiem czy jestem przewrażliwiona czy faktycznie powinnam rozważyć przejście na gotowane (BARF odpada). Ktoś z was też ma takie wątpliwości, że dając suchą karmę szkodzi psu? Kopnijcie mnie w tył jeżeli przesadzam.
  23. no to trzeba go dać na te maluchy, może tam mu się poszczęści
  24. ta mała to wcale nie taka mała jest :) na krześle wygląda na kawał psa
  25. a on ma wątek na mikropsiakach? może tam dziewczyny pomogą szukać mu domu?
×
×
  • Create New...