Jump to content
Dogomania

zakonna

Members
  • Posts

    1230
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zakonna

  1. podnoszę bo nic więcej nie mogę :(
  2. a my się tu produkujemy a autorka się nie odzywa, szkoda
  3. makabra, na razie zapiszę sobie, finansowo pomogę ale dopiero w lutym i niestety niezbyt dużą kwotą. czy ona ma wydarzenie na FB?
  4. jaką karmę dajecie za 120 zł i wg was ma dobry skład?
  5. labradora odradzam, chyba, że weźmiecie dorosłego już psa w miarę ułożonego. 9 latka nie ustoi na nogach przy gorącym powitaniu labradora. Nie wybieraj psa po wyglądzie tylko zastanów się jakie warunki pies będzie miał i do tego wybierz rasę. Wyżywienie dorosłego labradora to 200 zł miesięcznie wzwyż, leki weterynaryjne często liczy się od wagi psa, dorosły samiec labradora ważyć może do 40 kg. generalnie wszystko jest fajnie dopóki pies zdrowy, ale każda wizyta u weta to wydatek, które lubią się kumulować.
  6. [quote name='motylek1007']kukurydza jest aż tak szkodliwa? pytam bo sie zastanawiam nad karmą Markus Muhle a tam w składzie jest kukurydza. Moje obecnie jedzą holistyczną (w składzie zboża hm?), ale jadły bezzbożowe (TOTW, FISH4dogs, Acana) i bylo ok. Sama już nie wiem jak to jest z tymi zbożami, skoro dodają ją do takich dobrych karm hm[/QUOTE] Fajnie, że odpowiedziałaś, dziękuje :) a co do Marcus Muhle to może najpierw spróbuj próbek, ja zamówiłam i moja suka do pyska tego wziąć nie chce a wszystkożerny potwór ma po tek karmie luźną kupę
  7. trzeba rozsyłać wątek i PW, ja na razie mogę tylko podnosić
  8. podrzucam, czekamy na więcej informacji
  9. właśnie tą książkę czytałam i chyba tam autorka podawała przykłady uspokajania psów poprzez używanie tych sygnałów przez ludzi. narzeczony nie powinien wcale podnosić głosu w obecności tego strachulca, może po prostu potrzebny jest czas i cierpliwość żeby pies znowu zaufał
  10. no cóż, ja fachowcem nie jestem, ale gdyby była taka sytuacja to chyba postawiłabym na cierpliwość i nie zmuszanie psa do czegokolwiek. Może niech narzeczony na razie zrezygnuje z interakcji z psem? postawcie na spokojne przebywanie w jednym pokoju, bez gadania do psa, bez patrzenia na niego. poczytajcie też może o sygnałach uspokajających jakie psy wysyłają, narzeczony może spróbować swoim językiem ciała pokazać, że jest nieszkodliwy np. może ziewać, oblizywać się, odwracać głowę w bok, może usiąść obok psa (ale nie za blisko, żeby nie wzbudzić paniki) bokiem do psa i sobie patrzeć w tym samym kierunku co pies. Poszukaj o tcyh sygnałach w internecie bo ja wszystkich nie pamiętam.
  11. szczerze mówiąc ja bym dokładnie przepytała narzeczonego czy nie zdarzyło mu się psa źle potraktować. Bo to dziwne, że pies ogólnie kontaktowy do innych ludzi bez powodu boi się jednego konkretnego człowieka. Co do postępowania z psem to jedyne co można na razie zrobić to nie zmuszać psa do kontaktu z narzeczonym, ewentualnie chwalić i nagradzać za spokojne przebywanie w jego towarzystwie
  12. podniosę, będę na razie czytać bo więcej nie pomogę
  13. przerywać czynność niepożądaną przez Ciebie trzeba wg mnie i tyle, możesz gówniarza wystawić na chwilę za drzwi pokoju aż się trochę opamięta. I pamiętaj o tym żeby chwalić go za zachowania dobre, musisz go wzmacniać pozytywnie.
  14. fajnie, że tak się układa, kiedy on wyjdzie z tego więzienia?
  15. ale Panna Marple zadeklarowała opłacenie pierwszego miesiąca, wg mnie trzeba to wykorzystać i małą zabierać już. a przez miesiąc szukać intensywnie deklaracji. To jest moje zdanie, które opieram na bardzo dramatycznym przedstawieniu sytuacji psa w pierwszym poście
  16. u mnie psy jedzą suchą, i raczej nie mają problemów ze zdrowiem, ale nie wiem jak długo to potrwa. BARF do mnie nie przemawia bo labrador miał długotrwałe problemy z jelitami po surowym jabłku i łapkach kurzych
  17. ruch w interesie jest ważny ;) a malutką zabierajcie jak najszybciej, żeby za późno nie było
  18. izolowanie nie ma na celu zmuszenie psa do przemyślenia zachowania tylko przerwanie tego co robi oraz pozbawienie go widowni
  19. też tak zrozumiałam, i jest opłata za pierwszy miesiąc więc trzeba ją zabrać i szukać intensywnie deklaracji i ogłaszać
  20. no o to chodzi, że do nikt na 100 procent nie powie czym karmić, trzeba wybrać zgodnie ze swoimi możliwościami finansowymi/czasowymi i potrzebami psa.
  21. ja nie mam wcale zamrażarki... więc chyba bym poległa
×
×
  • Create New...