Jump to content
Dogomania

bea_204

Members
  • Posts

    593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bea_204

  1. Jest na stronie psów w okresie kwarantanny.
  2. Mam Artusia numer ewidencyjny[COLOR=Black] [/COLOR][FONT=arial][SIZE=2][COLOR=#003366][FONT=arial][SIZE=2][FONT=verdana][SIZE=1][COLOR=Black]0463/10. [/COLOR][/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=arial][SIZE=2][COLOR=#003366][FONT=arial][SIZE=2][FONT=verdana][SIZE=1] [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  3. Obecna żona byłego męża sąsiadki powiedziała, że jutro pojedzie do schroniska i zobaczy w jakich warunkach jest Artuś i jak się czuje, od tego będzie zależało czy go weźmie czy nie. Były mąż sąsiadki jest poza Warszawą i nie było go dziś, więc jego żona się tym zajmie. Według mnie to oczywiste, że warunki tam są kiepskie i trzeba go zabrać. Mam nadzieję, że Pani zabierze Artusia. Nie znam jego numeru ewidencyjnego, zaglądałam na stronę, ale nie było o Artusiu informacji.
  4. Do schroniska zawiozła go Straż Miejska, rodziny nie było przy tym. Dzisiaj mąż sąsiadki przyjedzie, mam nadzieję, że Artusia weźmie. Zna go dobrze, więc mam nadzieję, że weźmie go do domu. Wierzę, że Bóg pomoże.
  5. Jutro przyjeżdża mąż sąsiadki, który został poinformowany o całej sytuacji i jest szansa, że Artusia weźmie. Napiszę jak będę coś wiedziała. Domu będziemy szukać dla Artusia dopóki nie będzie miał kochającej rodziny.
  6. Artuś został odwieziony do schroniska około 14:30. Rodzina się nie pojawiła. Jutro ktoś ma przyjechać, wtedy będziemy rozmawiali o tym, żeby Artusia wzięli. Jest mi bardzo przykro, płakałam i dalej mam łzy w oczach. Słyszałam go kiedy schodził, widziałam kiedy prowadzili go na smyczy. Jest mi tak bardzo przykro. Mam nadzieję i o to módlmy się wszyscy aby rodzina jutro zabrała Artusia i dobrze się nim zajęła.
  7. Dzisiaj będziemy rozmawiać z rodziną, mam nadzieję, że zajmą się Artusiem. Nie wiem jak nazywa się wolontariuszka, ale zapytam brata, nie wiem czy zna jej nazwisko, ale imię pewnie tak, więc jak się dowiem to napiszę. Mam nadzieję, że rodzina zaopiekuje się Artusiem. Wspierajcie dziś Artusia myślami po południu. Módlcie się ze mną o szczęśliwe rozwiązanie. Napiszę jak będę coś wiedziała nowego.
  8. Dzwoniłam do mojego brata ciotecznego, który kilka miesięcy temu adoptował wraz z rodziną sunię ze schroniska na Paluchu i w związku z tym nawiązał kontakt z jedną z wolontariuszek. Poprosiłam go aby napisał do niej o całej sytuacji i poinformował ją o tym, może wolontariuszka będzie mogła jakoś pomóc. Dziękuję wszystkim i będę pisać na bieżąco.
  9. Witam, dzisiaj się dowiedzieliśmy, że Pani jutro się przeprowadza. Czasu zostało mało, będziemy rozmawiać z rodziną sąsiadki aby zaopiekowali się Artusiem. Trzeba szybko działać, bo Artuś nie może tam być.
  10. U Artusia na razie bez zmian. Jeszcze Pani tu mieszka, więc jest dobrze.
  11. Jak na razie termin najbliższy z możliwych to Święta Wielkiej Nocy, ale to nic pewnego.
  12. U Artusia bez zmian. Wychodzi na krótkie spacery, dostaje jedzenie i wodę. Sprawa zmiany miejsca zamieszkania sąsiadki się przedłuża co daje Artusiowi dach nad głową i opiekę.
  13. U Artusia bez zmian. Wychodzi na krótkie spacery, dostaje jedzenie i wodę. Sprawa przeniesienia sąsiadki cały czas się wydłuża co daje Artusiowi cały czas dach nad głową i opiekę.
  14. Nie napisali do mnie nic. Boję się, że nie napiszą już. Na razie sąsiadka jeszcze tu mieszka i pewnie nie tak szybko się przeprowadzi, więc Artuś ma na razie dom. Mam nadzieję, że jednak znajdzie się dla niego kochająca rodzina.
  15. Artuś ma się dobrze, wychodzi na spacery :):):):) Szukamy dalej domku :):):):)
×
×
  • Create New...