bea_204
Members-
Posts
593 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bea_204
-
Myślę, że mógłby mieć problem z tym żeby najpierw trafić do kogoś do domu a później znowu do schroniska. Artuś od szczeniaka był u mojej sąsiadki, miał miłość, ciepło, opiekę. Myślę, że ciężko zniósłby drugą taką sytuację. Najlepiej żeby od razu trafił do domu stałego, ale wiem, że to nie takie łatwe, także myślę, że jeżeli dom tymczasowy to choćby płatny, ale długoterminowy.
-
Dziękuję za wypowiedź. Jutro będę miała więcej czasu i wtedy na pierwszej stronie opiszę wszystko zgodnie z Twoimi punktami. Jeśli chodzi o Panią na miesięczny dom tymczasowy to zastanawiamy się z rodziną czy to w ogóle ma sens, bo jeśli przez miesiąc nikt go nie weźmie to co dalej ?? Można jeszcze na ten czas, kiedy Pani jedzie na szkolenie ze swoją sunią, przekazać Artusia komuś innemu, ale kto będzie brał go na ten czas ?? To też nie takie proste, poza tym Artuś wtedy będzie zupełnie skołowany. Zastanawiamy się na razie. Proszę o więcej wypowiedzi za i przeciw abyśmy mogli podjąć dobrą decyzję.
-
Dziękuję za wypowiedź. Jutro będę miała więcej czasu i wtedy na pierwszej stronie opiszę wszystko zgodnie z Twoimi punktami. Jeśli chodzi o Panią na miesięczny dom tymczasowy to zastanawiamy się z rodziną czy to w ogóle ma sens, bo jeśli przez miesiąc nikt go nie weźmie to co dalej ?? Można jeszcze na ten czas, kiedy Pani jedzie na szkolenie ze swoją sunią, przekazać Artusia komuś innemu, ale kto będzie brał go na ten czas ?? To też nie takie proste, poza tym Artuś wtedy będzie zupełnie skołowany. Zastanawiamy się na razie. Proszę o więcej wypowiedzi za i przeciw abyśmy mogli podjąć dobrą decyzję.
-
Dziękuję za wypowiedź. Jutro będę miała więcej czasu i wtedy na pierwszej stronie opiszę wszystko zgodnie z Twoimi punktami. Jeśli chodzi o Panią na miesięczny dom tymczasowy to zastanawiamy się z rodziną czy to w ogóle ma sens, bo jeśli przez miesiąc nikt go nie weźmie to co dalej ?? Można jeszcze na ten czas, kiedy Pani jedzie na szkolenie ze swoją sunią, przekazać Artusia komuś innemu, ale kto będzie brał go na ten czas ?? To też nie takie proste, poza tym Artuś wtedy będzie zupełnie skołowany. Zastanawiamy się na razie. Proszę o więcej wypowiedzi za i przeciw abyśmy mogli podjąć dobrą decyzję.
-
Dziękuję Hesiu. Właśnie rozmawiałam z Panem ze schroniska. Pan powiedział, że nie mogli się dodzwonić do Pani, raz nie było sygnału, drugi raz nikt nie odbierał telefonu. Poprosiłam o telefon od nich gdyby się czegoś dowiedzieli albo jak Pani Artusia weźmie. Zaraz napiszę w sprawie Artusia do jednej z moderatorek. Dzięki za pomoc.
-
Miejmy nadzieję, że Pani jest zdrowa i że wszystko jest w porządku, może po prostu nagle musiała gdzieś wyjechać i o to do Pana Boga módlmy się aby Pani była zdrowa i aby Artusia zabrała. Tak czy inaczej kochających ludzi dla Artusia dalej szukamy. Bardzo dziękuję Awit za Twoje zaangażowanie. Dziękuję wszystkim.
-
Luzem go nie puszczaliśmy, bo baliśmy się, że ucieknie. Myślę, że Artuś nie powinien być spuszczany ze smyczy, bo wychodził na smyczy i na smyczy był prowadzony, nie jest przyzwyczajony do biegania bez smyczy. Artuś na jednego z naszych psów rzucił się z zębami, nic się nie stało, ale może robić to ze strachu i z braku przyzwyczajenia do innych psów. Przez jakiś czas wychodziliśmy z jednym z naszych psów i z Artusiem na raz, bo drugi nasz pies był wtedy na działce i mogliśmy Artusia brać na spacery razem z naszym psem, który został, wtedy Artuś raczej nie zwracał uwagi na naszego psa. Artuś boi się motorów i dźwięku, jaki wydają. Wtedy szczeka i wyrywa się.
-
Dodałam takie ogłoszenie na cafeanimal.pl Artuś to mały, bardzo wdzięczny i sympatyczny piesek. Jako szczeniak został zabrany z ulicy przez Panią, z którą mieszkał przez około 10 lat. Pani teraz została zabrana do domu opieki, a Artusia zabrano z ciepłego domu prosto do schroniska na Paluchu. Teraz jest mu zimno, smutno i czeka na kogoś, kto go zaadoptuje i pokocha. Artuś bardzo prosi o miłość i opiekę, w zamian odwdzięczy się również miłością. Prosimy o kochających ludzi dla Artusia. Prosimy o kontakt z Beatą pod numerem telefonu 0602-246-218 lub na e-mail [email]bea_204@wp.pl[/email]