Jump to content
Dogomania

justika

Members
  • Posts

    1100
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by justika

  1. Kurde, on faktycznie kiepsko wygląda. Nie myślałam, że aż tak źle.:(
  2. [quote name='Poker']Mi za każdym razem serce pęka i może niekoniecznie z wielkiej miłości akurat do TEGO psa tylko wyobrażam sobie co on przeżywa, że ma znowu poczucie zdrady,że w jego odczuciu jest zawiedziony. Chcę ,żeby było mu jak najlepiej , a nie żeby miał poczucie krzywdy.Wśród dotychczasowych naszych tymczasowiczy , a było ich ok.40, ze 3 sztuki pokochałam miłością niesamowitą i po oddaniu cierpiałam jakbym dziecko straciła.Pozostałe pieski są po to, by im pomóc i mają znaleźć najlepsze DS. Zawsze pozwalamy na wchodzenie do łóżka i na kolanka. Pies który dostaje miłość, oddaje ją. Zresztą tak jak na ogół człowiek. nie potrafiłabym być sztucznie oschła. Nie zatrzymaliśmy żadnej z tych 3. miłości właśnie po to , by pomagać następnym.[/QUOTE] Bo pies przecież nie wie, że jest w domu tymczasowym a nie stałym. I zaczyna kochać, jakby miał w nim być już na zawsze. Wszystko będzie dobrze, Braszka zorientuje się, że Ci ludzie też są dobrzy i, że ją kochają. Jesteś bardzo dzielna:)
  3. Dziewczyna wygląda na rozluźnioną i zadowoloną:). To bardzo dobrze:)
  4. Megii to zuch dziewczyna, więc na pewno wszyscy zdążyli ją już pokochać:)
  5. No to chyba są to bardzo dobre wiadomości:)
  6. Dobrze, że Tiga potrafiła się w miarę odnaleźć. mam nadzieję, że dziewczyna całkiem się zaaklimatyzuje i spokojnie, bez stresu spędzi resztę swojego życia.
  7. Śliczna dziewczynka z Megii, na pewno wniesie mnóstwo energii do nowego domu:)
  8. Dobrze, że wszystko szczęśliwie się skończyło:).Shiluta po wniesieniu przeze mnie na rękach do parku, zamulała dość mocno (czyli wszystko w normie:)). A teraz śpi zmęczona, jakby przebiegła maraton, a nie stała przez pół spaceru ze zbolałą miną.
  9. Ja i dzik też na 12 i chyba Paulina z Bella tez będą o 12:)
  10. Chyba 12 aktualna, bo nikt nie wniósł sprzeciwu:). mam nadzieję, że śnieg rozrusza trochę mojego wiecznie śpiącego psa:)
  11. [quote name='terierfanka']a może wózeczek jej kup :D [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/wozek_kolka/227485[/URL] może ona po prostu łapek nie chce brudzić :)[/QUOTE] No chyba będę musiała spróbować:). Przynajmniej ja będę wyspacerowana, a o na ona pooddycha świeżym powietrzem.
  12. My też będziemy i mam nadzieję, że mój dziki pies wysiądzie chociaż z samochodu:)
  13. Mi jest bez różnicy, może być 12. A miejsce? Trestno?
  14. Ja również poszłabym z moim dzikim psem na jakiś spacer. Może obecność innych psów jakoś ją ośmieli:). Także jak już coś ustalicie, to ja chętnie się dołączę:)
  15. Ale ładna dziewczyna:). Pasuje do Emirka, który przecież też jest ładniutki:)
  16. [quote name='paulina23']Zabierz ją na polowanie na kury:P[/QUOTE] Jest to jakiś pomysł:)
  17. [quote name='Korenia']A może trzeba by jej było zbadać hormony? Wiem, że przy nadczyności/niedoczynności tarczycy występuje ospałość itd?[/QUOTE] No to jej zbadam, może to coś nam wyjaśni
  18. Wiesz, że mojej Shilucie przykład innego psa nie daje nic do myślenia:). Dookoła może biegać stado rozbawionych psów, a ona i tak zrobi co sobie w tej swojej dziwnej głowie wymyśli (niestety zawsze wymyśli sobie coś typu "nie chcę nigdzie iść, zabierz mnie do domu", albo "możesz sobie iść, ja i tak się nie ruszę, bo na pewno za rogiem czai się coś co mnie zje"). Mam cichą nadzieję, że w weekend pojedziemy gdzieś na spacer i on w końcu choć trochę pooddycha świeżym powietrzem.
  19. No właśnie:(. Ja naprawdę martwię się o nią i to bardzo,ale kompletnie nie wiem, jak jeszcze mogłabym jej pomóc:(
  20. No właśnie nie wiem:(. Nawet gdyby depresja, to gdzie i kto powinien ją zbadać? Ja bardzo chciałabym jej jakoś pomóc, ale naprawdę nie wiem jak:(
  21. Mocz będę pobierać w poniedziałek, bo wtedy też jesteśmy umówieni na usg. Znowu mamy problem z wychodzeniem na spacer. Shila nie chce w ogóle nigdzie chodzić, a dzisiaj zaskoczyła mnie kompletnie. Przyszłam z pracy, ona była 9 godzin sama w domu. zawsze zaraz po przyjściu biorę ją na spacer, bo zdaję sobie sprawę, że pewnie chce się jej siku i nie tylko. Niestety ona dziś odmówiła wyjścia z domu, nie chciała w ogóle schodzić po schodach, w końcu łaskawie zeszła, wyszła z klatki i stoi. Stoi, ogon pod brzuchem, uszy położone i zbolała mina. Zaniosłam ją na trawnik, postała, w końcu zrobiła siku i uciekła do domu. Nie wiem, co się z nią znowu dzieje. W domu ciągle śpi, na dwór chodzić nie chce. Odpadły nam wszystkie miejsca spacerowe, bo z osiedla wyjść w ogóle nie chce, a wywieziona np. do parku lub Trestna nie chce wyjść z samochodu. Nie wiem, czy ją coś boli, czy znowu się czegoś boi. Nie wiem, co mogłabym jeszcze dla niej zrobić. Takie siedzenie w domu przez cały dzień na pewno nie jest dla niej dobre. Nie wiem,czy mogłabym zrobić jej jeszcze jakieś badania (Krew miała badaną w zeszłym tygodniu i wyniki ma wzorcowe).Za to jedyne czego jej nie brakuje to apetyt. Je za trzech, zjadłaby konia z kopytami.
  22. No to teorię mam opanowaną:), choć w praktyce nie jest to pewnie proste. najgorzej, że Shila nie sika raz a dobrze, nawet rano, tylko co trochę podsikuje różne obiekty po trochu. Więc nie wiem,czy nie będę musiała łapać tego moczu parę razy:)
  23. Jedziemy jednak na kliniki,bo po pierwsze: w zwierzyńcu terminy są dość odległe, po drugie i tak trzeba zapłacić za wizytę, więc to usg wcale takie tanie nie wychodzi, a po trzecie musimy zawieźć mocz do analizy. No i tego ostatniego najbardziej się obawiam, bo zielonego pojęcia nie mam, jak go "złapać":(
  24. My też trzymamy kciuki, mam nadzieję, że o tym wiecie
  25. dzięki, zadzwonimy i dowiemy się co i jak:)
×
×
  • Create New...