Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Kasia od kilku dni jest zaangazowana maksymalnie w sprawy Kazanka. Kolega Cezara bardzo zaniemógł, jezdził na badania - jak tylko sytuacja się trochę unormuje, Kasia napisze nam co nowego u Cezara,
  2. Kazan juz po badaniu tomografem, pojechal na badanie do Poznania, bo okazało się że jest to najbliższe miejsce, gdzie można przeprowadzić badanie a wyniki są odczytywane przez specjalistów z Wrocławia. Na opis trzeba jeszcze czekać - ale juz wstepnie lekarze z Poznania potwierdzili, ze niemożność chodzenia u Kazana jest spowodowana tragicznym stanem górnego odcinka kregosłupa. Pogruchotany dysk uciska barki i dalsze kręgi powodujac blokade chodzenia. Koszt badania wyniósł 600,- zl do tego dojdzie jeszcze koszt transportu. Jest cień szansy na poprawę jego stanu, ale potrzebna jest b. kosztowna operacja - lekarze z Poznania ze względu na podeszły wiek psa i ogólne wyniszczenie jego organizmu (kości) po długoletnim pobycie w schronisku - sugerują uśpienie Kazanka. Najgorsze w tym wszystki jest to, ze pies dobrze reaguje , macha ogonkiem, kiedy sie do niego mówi, nareszcie doczekal się swojego domku, gdzi ma super opieke i przyjaciół - i musi odejść. Kasia jeszcze skonsultuje wyniki i możliwości leczenia/ koszt ew. operacji. Bedziemy musieli wszyscy na watku pomóc w podjeciu decyzji - bardzo Was o to proszę.
  3. Zwracam sie ponownie do Cioteczek ze Skarpety o pomoc tym razem dla Dzekiego/Kazana z poniższego watku. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247198-Nareszcie-wolne-i-zadbane-staruszki-u-Kasi-zbieraja-na-lepsze-zycie[/url]. Kazan ma prawdopodobnie 13 lat - od małego w schronisku - zabrany stamtad w lecie tego roku do Kasii77 czul sie dotąd dobrze jak na swój wiek - jednak dopadła go choroba i teraz nie moze wstawać. Ma jechać na specjalistyczne badanie, ktore zadecyduje o jego dalszym losie, moze to być choroba stawów ale też jest zagrozenie nowotworem. Koszt badania to ok 600 zl . Bardzo prosze o pomoc dla psiaka
  4. Tyle dobrych myśli było z nim, wszyscy liczyliśmy na cud ... :(:(:(
  5. ok dziękuję za info, paragony nie sa konieczne wystarczy co napisalaś Kasiu :) Jak tylko dostane wiadomość o pieniązkach dla Kazanka - zaraz się odezwe. Zapowiada się jutro bardzo trudy dzień - "ktoś" będzie nieodzowny - potrzebne będzie też masę szczęścia
  6. [quote name='Beat2010']Trzymam kciuki, nadzieja jest zawsze potrzebna, jak w przypadku Bruna, miał nie zyć a zyje[/QUOTE] Mam nadzeje i tego sie na razie trzymamy. Ps. Przeprszam, ze na tym watku ale chciała przy okazji spytać, czy uda się tez cos dla Aramisa zalatwic?
  7. Chcialam w związku z czekajcymi nas wydatkami prosić o informację czy mamy jakiś pieniądz na leki, leczenie w puli - niezależnie od wszystkiego oczywiście tez będziemy organizować dodatkowe pieniądze. Bede jeszce prosić w Skarpecie im Talcott plus bazarki
  8. Kasiu, dziekuje Ci po raz kolejny. Tak strasznie zal Kazanka i własne dlatego, ze miał marne życie, które nareszcie zaczęło być szcześlwe musimy dać mu szansę i modlić się zeby to jednak nie bylo to najgorsze. Gdyby okazalo się, ze możliwa jest operacja zabieg bylby w Slupsku, w naszej lecznicy?
  9. Dzis poszedl przelew na konto Skarpety - 15% od udzielonego wsparcia za Trocoxil dla Cezara. Dziekujemy bardzo. Ale mamy znowu ogromny problem - nasz wilkowaty Kazanek nagle przestal chodzić. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247198-Nareszcie-wolne-i-zadbane-staruszki-u-Kasi-zbieraja-na-lepsze-zycie[/URL] Potrzebna jet specjalistyczna diagnostyka - badania najblizej mozna wykonac w Poznaniu - prawdopodobny koszt to ok. 600 zl i transport ok 300 zl. Badanie pomoze zdiagnozowac psa i zdecydować o mozliwosci leczenia - bądż jesli nie bedzie mozna go dalej leczyć, pozostanie tylko podjecie ostatecznej decyzji :(. Czy bedziemy mogły liczyc na pomoc Skarpety ? Mysle ze u weta trzeba bedzie zaplacic od razu gotówką - ale może mogłybysmy prosic o pomoc w pokryciu kosztów transportu, czy hoteliku
  10. [quote name='Beat2010']o którego owczara chodzi :([/QUOTE] O onka Maxa, siedział kolo Kamyka
  11. Przepraszam bardzo za opoznienie - ale chcialam potwierdzić wplyw kowty 234,- zl na konto lecznicy - jako oplate za leki dla Cezara :)
  12. Troche z zaskoczenia udało mi się dołączyć do wyjazdu, jaki zostal zorganizowany dla kolejnych psiaków do Kasi. Dzieki temu odwiedziłam Cezarka i reszte towarzystwa . Cezar tego dnia był w niezłej formie. Krążył po całym terenie niezmordowanie sprawdzając wszedzie co się dzieje. Obwachiwał mnie wnikliwie ale chyba tak do końca nie poznał :(. Po jego ostatnich ekscesach zachowałam lekki dystans do niego chociaż najchętniej wygłakalbym go i poprzytulala. Zrobiam mu pare zdjęc ale wszystkie są w ruchu. Cezarek podbiegał do boksu Kazana i Miodka, zaglądał - Kazan w bardzo złym stanie Kasia jedzie z nim dziś do weta :( na rtg - w sumie do konca nie wiadomo, co jest przyczyna tak gwaltownego pogorszenia w jego zdrowiu. Na slupkach, ktore widac na jeciu zostanie posadowiony domek dla psiaków. :)
  13. Olcia i Natka, lepiej pozowaly do zdjęć [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/402/eyp8.jpg[/IMG] [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/678/8bsm.jpg[/IMG]
  14. Cezar biega po swoim terenie i sprawdza wszystko - towarzysza mu maluszki Kasi [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1997/5zli.jpg[/IMG] Cezar był w ciągłym ruchu i trudno było mu zrobic zdjecie, Te słupki, wzdłuż których biegnie Cezar to posadowienie dla nowego domku.
  15. Tylko dla Kazanka nastapil trudny czas ma wielkie trudnosci z poruszaniem sie i wstawaniem bierze serie b. silnych sterydów. Nie opuszcza go najlepszy przyjaciel Miodek, siedzi przy przyjacielu, kiedy ten nie moze wstac i lezy u wejscia do budy. [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/2734/hjq5.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/3301/h6za.jpg[/IMG] Jeszce rano w sobote udalo sie Kazankowi wyjśc z pomoca Kasi z budy i troche pospacerować oczywiście w towarzystwie Miodka, potem juz tylko mógł leżeć [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/2086/7u5v.jpg[/IMG]
  16. Do Kasi dojechaly dwa kolejne psiaki potrzebujące schronienia i pomocy na reszte swoich dni, Nie mozemy w tej chwili zamieścić ich zdjęć. Podróż z nimi byłą trudna i trwała ok 10 godzin a jeszcze na ostatnich kilometrach we mgle i ciemnościach naszemu samochodowi ukryty radar zrobil zdjecie - spodziewamy sie mandatu za przekroczenie predkosci. Bedziemy robić bazarek na zwrot kosztów tego przewozu, ktore z mandatem beda pewnie podwojne :( Listopadowa aura napawa smutkiem - ale u Kasi mozna bardziej optymistycznie popatrzeć na swiat, rozszczekane towarzystwo nie daje o sobie zapomnieć, nie mozna się przy nich nudzić :) Ksiezniczka Łatka: [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/8726/71qg.jpg[/IMG] Zabek[IMG]http://img849.imageshack.us/img849/4754/9keh.jpg[/IMG] Zuzia: [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/6906/f3oe.jpg[/IMG][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/7152/eju6.jpg[/IMG]Borys Gaja [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/333/ioeq.jpg[/IMG] do kompletu brakuje jeszcze zdjecia jamniczki Misi i Malego Czarnego chyba mi nie wyszly muszę jeszcze poszukac. Zdjecia byly robione wieczorem i psiaki układaly sie do snu :)
  17. Dziuniek - kolejnemu sie udalo dzieki Tobie !!!!
  18. Zrobiłam nowy bazarek - troche rzeczy juz bylo a troche jest nowych :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248862-NA-MIKOŁAJKI-TIMEX-ciuszki-książki-dla-weteranów-do-30-11-do-godz-21-00[/url]
  19. Ale sunie maja teraz pałac - jak pięknie, a jakie duze , czysciutkie i kolorowe legowiska. Tylko z tym prądem to faktvcznie ból - będą straszne rachunki za ogrzewanie. Sunki nabraly cialka :)
  20. Taki z niego zboj - a tak niewinnie wyglada na fotce:mad:
  21. Dzie również i Cezar opadł z sił i nie mógł chodzić - obydwa sa niesprawne - jak tylko beda nowe wiadomoci zaraz napiszę - nie wiem, czy Kasia będzie miala możliwość teraz dojść do komputera
  22. Kazanek się pochorował Kasia napisala do mnie szybkiego smsa ze piesio nie moze wstac i tylko rusza lebkiem, dostal zastrzyki po których jest troche lepiej...
  23. Podjeta próba adopcji niestety spotkała się z odmową - osoba ktora chciala wziąć psiaczka, napisała ze ma w domu sunie akceptujaca inne zwierzeta . Po dwóch tygodniach od wnioslku adopcyjnego przyszla odpowiedz - ze piesek nie toleruje innych psów - myślę ze i ten maluszek nie zyje.:(
  24. Biedny Karmeluś ...:(:(:(
×
×
  • Create New...