Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. U Jurasia tłum Cioteczek - i każda trzyma za niego kciuki :)
  2. Aramis był troszkę strzyzony z tego co wiem i ten ogonek taki został-może do lata sierść odrośnie :)
  3. [quote name='Kasia77']o jezusie!, to cudownie, mam nadzieję, ze to będzie najlepszy domek pod słońcem ;)[/QUOTE] Widziałam w "przelocie" Państwa od suni spodobali mi się.
  4. [quote name='Kasia77']Oj co prawda to prawda :) Wczoraj w końcu udała się wyprawa i tak Ola, Natka i Bibi pojechały do weterynarza + moja siostra, bo sama umordowałabym się sama z tymi szalonymi babami :evil_lol: O tym jak sie prześwietla Olcię (rtg) nie będę pisać, bo tego sie opisać nie da. Oczywiście Ola w namordniku z którego zawsze udaje jej sie rozebrać i trzeba przyodziewać gryzącą paszcze z powrotem , rzuca się i wyrywa tak, że po zdjęciu rtg jestem umęczona jakbym przez te pare minut na stole trzymała rottweilera. Co to wyniku rtg - płuca Olka ma fatalne, czyli takie jak i miała od początku, ani lepsze ani gorsze niż na zdjęciu z wrzesnia. Nie ma konkretnych zmian typu guzy, po prostu cała tkanka płucna jest.....- jakaś tam (nie pamiętam okreslenia), w każdym razie, płuca Ola ma ochydne, ale nic nowego co by zagrażało życiu na zdjęciu nie wyszło (zdecydowałam się na rtg, bo troche mocniej zaczęła znowu kaszleć) Dostała zastrzyki w klinice, dwa do domu - papierowa torebka na zdjęciu. "Guz" który miała z tyłu nad łapą, znacznie sie zmniejszył i zmiękł, weterynarka nakłuła go żeby sprawdzić co jest w środku a w środku pusto - żadnego płynu w tym nie ma. Coś mówiła o tkankach....,ale musiałabym to wszystko nagrywać, żeby spamiętać szczegóły, póki co zostawiamy Olke w spokoju . Natka - usg bez zmian, krew pobrana, wyniki nie najgorsze, nie ma powodów do paniki, chociaz myślałam, ze może znajdzie sie w nich odpowiedź na pytanie, dlaczego Natka ciągle sie trzęsie jakby jej było zimno(podejrzewaliśmy tarczyce, ale jest ok). Tradycyjnie podłogi przez babcie zabrudzone - Olka zadbała o zasikanie, Natka o kupę w najgorszym wydaniu...:razz: Natka nie tak jak Ola, bo Oli nikt nie przebije, ale tez kłapała zębami, za to Bibi jak prawdziwa dama.... - ciąg dalszy na wątku Bibi.... A to nieco z "innej beczki" - Ola i Flora [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/618/090e1e1d19c43f31med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/621/9ea97349475aa025med.jpg[/IMG][/URL] - dumna jestem z Florci, zajadała sie kością jak każdy "normalny" pies, bez paniki, obgryzała sobie ją w najlepsze. Długa i bardzo żmudna praca nad Florą przyniosła w ostatnim czasie malusi postęp - kiedy podchodzę zmienić mokre koce, to Flora nie ucieka przede mną na oślep, byle jak najdalej ,tylko schodzi z zasikanego legowiska, przemieszcza się na wolne leżące kawałeczek dalej i czeka aż posprzątam u niej a jak juz pozbieram te zasikańce i wychodze, to ona wraca na swoje suche i czyste kocyki - ten maleńki postęp, który zrobiła, ta delikatna nić zaufania jaka się w stosunku do mnie baaaardzo słabiutko zawiązała w jej głowie, to moja wielka satysfakcja, że cały ten czas poświęcony na pokazywanie Florze, że nie jestem taka najgorsza, nie poszedł na marne Niezmiennie przeraża mnie stan jej łap, ona chyba w ogóle nie ma w nich czucia, zasypuje jej pudrem miejsce, które ciągle zdziera kiedy się przemieszcza i widze po jej reakcjach, że tych łap praktycznie nie ma, ich stan jest straszny, to jest pies, który nadaje się właściwie wyłącznie na wózek, co w jej stanie psychicznym nie wchodzi w ogóle w gre.[/QUOTE] Kasiu - jak czytam to wszystko to po prostu ciesze sie strasznie ze psiaki, które nie mialy szans na nic maja swój szczęśliwy dom, maja swoja Panią, która dba o nie i nie tylko o pełna michę - co jest sprawą bardzo ważna oczywiście :) ale też dba o ich zdrowie, socjalizacje , o ich dobre samopoczucie . jest z nimi w kazdej potrzebie.:Rose:
  5. U dziadeczków na razie cisza Kasia wspominała o badaniach, teraz troche lepsza pogoda - może jakoś uda zebrac się do veta. Przy tej ilości futerek to nie lada przedsiewzięcie:)
  6. Kochany psiulek - wygrzebał się z dołka i teraz tylko do przodu po zdrowie i zycie :)
  7. Zrobilam bazarek - troche starych troche nowych zeczy [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250748-WYCISKAMY-%29-dla-staruszk%C3%B3w-u-Kasi77-do-10-02-do-gdz-21-00[/url] prosze o podnoszonko :)
  8. Skręteczka towarzyszka "kiblowania" Kacperka, pojechala wczoraj do domu:)
  9. [quote name='agusiazet']Dziękuję za wyjaśnienie:) poproszę też o potwierdzenie jak wpłyną.[/QUOTE] Dziękuję jeszcze raz
  10. [quote name='Kasia77']U nas bez zmian, przetrwaliśmy najgorsze mrozy i mam nadzieję, już więcej takich nie będzie. Kacper był w ostatnim czasie mniej wyraźny, kilka razy zasałam go idąc do domku, zawodzącego na całe gardło bez powodu, uspokajał sie dopiero jak słyszał głos, dlatego zabrałam go na jakis czas do domu i sobie mieszka. Wynoszony na ostatnie siku po 24ej , potrafi wytrzymać do rana, co znacznie ułatwia Nam życie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/594/ba1f5d403ec4be6fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/594/449662c5e5a48319med.jpg[/IMG][/URL] Jest niekłopotliwy, większość czasu przesypia, kiedy się budzi , to wynoszę na dwór na siusiu, kiedy nie śpi a jest mu "za cicho" , zaczyna ujadać, wtedy zabieram psa między głosy, tak jak wczoraj, kiedy przygotowywała sie kolacja- Kacper asystował przy obieraniu skrzydełek razem z największymi żebrakami, było głośno, czasem coś spadło pod nos, więc było psu dobrze:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/596/09b40bb9890e5cd5med.jpg[/IMG][/URL] Potem rozdawały sie miski - [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/594/b2fe47074fa5b4acmed.jpg[/IMG][/URL] psy "kuchenne" dostają jako pierwsze, potem wycofujemy się w kierunku korytarza, gdzie jedzą -Borys, Gaja i Jazgotek , swoją podróż miski kończą w pokoju, gdzie niecierpliwie czeka na nie Misia i Zuzia Pollyg, jak trzyma się skręteczka?, widziałam ją przy ostatniej wizycie, śliczna sunia. W tej klatce razem z nią, było sporo takich fajnych maluchów, takie kudłaczki skołtunione, w tym coś z rodzaju pudelkowatego, no i Simona z klatki Tadzia - zapamiętało mi się kilka psów[/QUOTE] Ale wypasik - niezłe garnuszki trzeba szykować codziennie :(
  11. [quote name='agusiazet']Iwna5702!!! Podesłałaś mi konto dla Bibi z prośbą p przelanie 120 zł, ale prosiłaś o pomoc dla Florki. Ja pieniążki przelałam, ale teraz nie zgadzają mi się imiona piesków. Czy to ten sam piesek, czy inny. Proszę o wyjaśnienie! Jak najszybsze, bo pieniążki już poszły!!![/QUOTE] Dziękuje za przelanie piniażków pomocowych. U Kasi przebywaja tylko psie staruszki, które przyjeżdżają tu na dozycie. W sumie to każdy z nich potrzebuje wsparcia. Bedą po kolei badane, diagnozowane i leczone. Jeśli zostały przelane już pieniązki dla Bibi, bardzo proszę, żeby tak zostało. Sunie są u Kasi od niedawna i po kolei będą diagnozowane i w razie potrzeby leczone. W tej chwili u Kasi sa sunie; Bibi, Zoja, Florka, Natka i Olcia Jeśli poszły środki na Bibi będą one spożytkowane na tą sunię. :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247198-Nareszcie-wolne-i-zadbane-staruszki-u-Kasi-zbieraja-na-lepsze-zycie/page8[/url]
  12. Dziękuję Milagros - jakoś trudno mi się zebrać - noga nawalona - chodzę zabandazowana do pracy - potem jak wrócę nie wiem jak sie ułożyć zeby nie bolało - dlatego teraz trochę przerwa z nadawaniem u mnie - ale juz powolutku czuję poprawę . W niedzielę trochę się powyleguję i w przyszłym tygodniu mam nadzieję że już będę dobra :)
  13. Taki mróz a Klusia nie ma domu :(
  14. [quote name='agusiazet']Jestem poza Polska, więc pieniążki dla Florki przeleję najwcześniej w najbliższą niedzielę, tylko jaką kwotę -120 zł?[/QUOTE] Dziękuje bardzo - poprosze o przelanie 120 zl :)
  15. Jestem u Aramiska - zycze mu zeby jeszcze duzo kości pogryzl
  16. Kochane dziedeczki - niech sobie żyją jak najdłużej. Florcia w domku - nie ma wyjścia , zrobiło się za zimno na budę. Wyprodukowałam bazarek [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250343-WIELKA-WYPRZ-dla-gromadki-u-Kasi77-do-26-01-godz-20-00[/url] musimy troche zarobić na bidulki :)
  17. Po raz kolejny zwracam sie o pomoc - wsparcie dla gromadki u Kasi77. Tym razem chodzi o leki/suplementy dla Florki [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247198-Nareszcie-wolne-i-zadbane-staruszki-u-Kasi-zbieraja-na-lepsze-zycie[/url] która jest w kiepskim stanie, niedowład tylnych łapek. Częśc psów u Kasi jest bez stałych deklaracji, wiec staramy się pomóc w ich utrzymaniu róznymi sposobami, Czy mogłabym prosic o maksymalna możliwą kwotę wsparcia?Po zakupie leków będą rachunki za zakup leków, które będa podstawa do rozliczenia pomocy.
  18. Udalo sie zdązyc z zabraniem go ze schroniska - moze uda sie przywrocic mu troche zdrowia i zycia:roll:
  19. ja z kolei prosilam o przeniesienie jej na miejsce po Bibi poki co - ale na razie nie wiem czy udalo sie to zrobic, ofelia jest z innego rejonu i zalezy czy jej opiekun sie zgodzi oraz czy psiaki sie zaakceptuja - licze,ze nasza Hania jutro podejdzie do boksu Armanda, gdzie byla Bibi i cos sie dowiemy
  20. Wszystko dobre, co sie dobrze konczy :)
  21. Czy Florcia ma niedowaład tylnych lapek? Tak mi się cos wydawało ale nie byłam pewna - bo podczas podróży siedziala cichutko za moimi plecami udając że jej w ogóle nie ma , a po przyjezdzie zaszyla sie w budzie i juz nie dałam rady zobaczyc w koncu jak Florcia wyglada . W sprawie suplementów dla psiaczków - teraz głownie Florci napisze może do skarpety Talcott - o jak kwote wystapic - jakie leki Kasiu kupiłabyś dla strauszków?
  22. No i nastąpił wielki dzień - Bibi i Flora sa w drodze do nowego domu, razem z babciami pojechal Aramis, który ma swój oddzielny wątek. Sunie tez maja swoj watek [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249947-JEST-TAKIE-MIEJSCE-BEZPIECZNA-PRZYSTAŃ-u-Kasi-zbieramy-fundusze[/url] Samochód zostal zaladowany we wszystkich wolnych miejscach kocami, sciereczkami, poduszkami, koldrami - jak cygański tabor :)
  23. Kasia ma byc na krotko jutro ok. 13 w schronie - wiec nie wiem czy uda sie dostarczyc/przejac rzeczy
  24. Miodek nie lubi demolki i juz, ale potem pewnie przejmie przywodztwo w stadzie i bedzie pilnowal zmodyfikowanego obejscia :) Szczescie , ze ladna pogoda dopisuje i mozna drzwi do domku zostawic otwarte. u nas pospolite ruszenie mamy, wszyscy zbieramy stare klodry, posciele poduszki i wszystko co moze sie przydac do podkladania psiakom.
×
×
  • Create New...