[quote name='Inez de Villaro']Vikuni wraca apetyt. Ale zrobiło się zimno, więc nie chce wychodzić z posłanka, troszkę marznie, kołderka jest najlepszym przyjacielem, choć w gorące dni, Viki wywaliła ją ze swojego "pudełeczka". Teraz wróciła do łask. Danusia stwierdziła, że chyba ją trochę rozpieściła, bo przynosi jej jedzonko do posłanka, Viki na leżąco zjada a potem nosem wypycha miskę z wyrka, a to wszystko nie wstając ...potem wraca do spanka. Wszystkie psy takie senne w czasie tej pogody, niskie ciśnienie. Lenistwo.
Danusine psiaki czują cieczkę Viki i wariują, choć prawie wszystkie to eunuchy. Jak idą na wybieg , na którym była wcześniej nasza panna, to zapominaja nawet o wysikaniu się...taka atrakcja w schronie :)
No, dama po prostu!:) Byleby jeszcze przestała sikać w domu.
Pewnie gdybyście mu nabiał zostawiły, dzwoniłby, dzwonił... A tak, przynajmniej tacy chętni odsiani. Ale wierzę, że znajdzie się dobry, kochający dom dla malucha. Jest szansa na jakieś zdjęcie?
Tak ale jeśli jest taka możliwość i środki na to, to warto byłoby zrobić morfologię, zbadać jej przy okazji krzepliwość, tym bardziej, że czeka ją sterylka. Jeśli ma obfite krwawienia, to na pewno trzeba tę krzepliwość sprawdzić.
[quote name='tu_ania_tu']nie wiem co mam myśleć o Hamerze i jego adopcji :( Wczoraj rozmawiałam z Gosią Szachrajka i ona widzi to w czarnych barwach, wieczorem rozmawiałam z Gosią furciaczkiem i już pesymizmu nie słyszałam w telefonie.
[B]Obawiam się że Hamer zostanie rezydentem u furciaczka[/B][/QUOTE]
Myślę, że to jest dosyć prawdopodobne.........