-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
Najpierw kopiuję e-maila od Elmiry: "Hej, przesyłam fotki Fifka. Jak widać - dziadzio. Dobrze się czuje, szczeka na nas, ma dobry apetyt. Sytuacja z kupami cały czas opanowana, czyli rozwolnień brak. Niestety mamy problem. Fifkowi zrobiło się coś na pyszczku. Na pierwszym zdjęciu to widać. Po lewej stronie, w okolicach żuchwy mordka jest wyraźnie spuchnięta. Pomimo tego, że jego to nie boli, ani nie sprawia problemów z jedzeniem pojechaliśmy z tym do lekarza. Niestety badanie się w zasadzie nie odbyło, bo w Fifka wstąpił demon. Chciał gryźć, nie dał się dotknąć. Szok po prostu. Jedyne, co wiemy, to to, że najlepiej z psem jechać na prześwietlenie, bo nie ma sensu usypiać go do zwykłego badania, z którego nic może nie wyniknąć-w sensie nic nie będzie można zobaczyć. Fifek juz raz chciał ugryźć tego lekarza przy robieniu zastrzyku, a w tej chwili nie było mowy, żeby otworzyć mu pysk, bo przy pierwszej próbie kłapał. Ja obmacałam to zgrubienie, stąd wiem, że nie boli. Staram się nie denerwować, ale moja suka miała tez takie zgrubienie i okazało się, że to nowotwór kości. No, jestem przeczulona na tym punkcie. Z nowych jeszcze rzeczy. Fifek dostaje Urinal. Profilaktycznie. A ze starych rzeczy, to cała ta bateria leków, co zwykle. Na pierwszym zdjęciu ma kosmaty zadek, ale to nie brud, tylko trociny, na których spał, kiedy cięliśmy drewno. Fotki są, jakie są, ponieważ Fifi łazi w tą i z powrotem, a ja nie mam aparatu z wodotryskiem i nie mogę tej błyskawicy obfocić dobrze. I teraz pytanie. Prześwietlenie to 50 złotych-u tego lekarza w Podkowie Leśnej. Wiadomo, że jeżeli to nowotwór, to raczej Fifi nie będzie operowany z racji wieku. Dobrze jednak było by wiedzieć co to za licho, bo może to zwykła opuchlizna od zęba, albo coś go ugryzło, a może to jakiś ropień. Wiem, że z finansami Fifka nie jest za różowo, a ja niestety w tym miesiącu tez mam tyły. Wiadomo zima za pasem, a my musieliśmy kupić drewno i gaz. Pozdrawiam." Minęło kilka godzin i nasze telefony poszły w ruch! ;) Wieści są budujące! :multi:Elmirka posmarowała to "coś" na mordce Fifka maścią...mówiła mi jaką ,ale zapomniałam....!:oops: Fifol pochodził sobie taki nasmarowany i to "coś" pękło,wylało sie trochę ropy,a opuchlizna spadła!:lol: To nie nowotwór,wrzodzianka się jakaś dziadziowi zrobiła,ale juz po niej....!:multi: A Fifi wygląda tak ....Dziadunio i już... Dziadunio nasz starutki i wzruszający....:) Elmira mówi,że -kiedy szykuje mu jedzenie,a Fifi uzna ,że trwa to za długo,potrafi strasznie drzeć japkę i poganiać!:p Nie zapominajcie o naszym tetryczku,proszę ! Niech sobie dożyje spokojnie końca swoich dni!
-
Kolejny....:(
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
[quote name='arabiansaneta']A wygląda, jak taka puszysta przytulanka! Jak te pozory mylą![/QUOTE] I dlatego jest taki niebezpieczny... Bo ,jeśli jakieś dziecko zechce pogłaskać śliczną,kudłatą,łagodnie wyglądającą "przytulankę" ,może się to zakończyć tragedią! -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Kudłata,śliczna cholera pozdrawia: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/64/bezch.jpg/][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/1329/bezch.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/828/bez2l.jpg/][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/3339/bez2l.jpg[/IMG][/URL] [B]Bezio dostał od Bakusiowej 40 złotych! :) Dziękuję serdecznie!:) [/B] -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
jostel5 replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']:lol: same problemy z tymi TZtami :D[/QUOTE] Ale Andzike chyba właśnie za to swojego TZ-ta kocha!:) Między innymi za to,oczywiście....!;) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='handzia']Cudownie, My Polska B, C czy nawet Z ;) musimy trzymać się razem, łączy nas to, że nie jesteśmy obojętne na to co się dzieje, mało nas ale damy radę :)[/QUOTE] Aaaaaa.....Zamość masz w avatarku....:crazyeye::) No to wiesz ,o czym napisałam wyżej....! Z autopsji!:evil_lol: A Zamość znam,kocham,utożsamiam się! To w zasadzie moje rodzinne strony!:lol: -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Biała Podlaska to województwo lubelskie,ale bliziutko granicy....to takie najbardziej wschodnie części Polski,czyli Polska B,C,....może nawet Z....!:cool3: Biednie się tu żyje ludziom,jeszcze biedniej -zwierzętom ,o schronie (jedynym na tym terenie! ) nawet nie wspominam! Wszędzie mamy daleko,nawet do stolicy województwa :evil_lol: i generalnie wszyscy mają nas gdzieś! Ale dobrze,że Wy z nami jesteście! Powiało optymizmem....!:loveu: -
[quote name='ania z poznania']Ale, ale, żeby nie było, te 850zł to nie za astkę, tylko za 8-10kg sunię! Oczywiście po zabiegu co drugi dzień wizyta, zastrzyk i tak z trzy-cztery razy po 70zł.[/QUOTE] Naciągacze i tyle! Znam historię psa,którego wet leczył "na wszystko",bo zorientował się,że ludzie nie będą na psiaku oszczędzać...Po pewnym czasie dowiedzieli się (przypadkiem,z okazji pobytu na wczasach,gdzie zakolegowali się z małżeństwem wetów),że ich Niunio jest zdrowy jak byk ,a domniemane choroby,o których się nasłuchali,powinny już dawno zaprowadzić psiaka za TM....! O mało nie przypłacili tej wiedzy zawałem!:p
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='docha']jostel, jakie macie plany? bo chyba nie wierzycie, że Wam tak po prostu oddadzą psy.[/QUOTE] Nie oddadzą zapewne....Trzeba nam pomocy policji albo Straży Miejskiej.Z Terespola,zresztą. Nawiasem mówiąc-to jest szansa dla szczyli....;) Mają tak na oko po 3 miesiące.... Sukę trzeba bezwzględnie zabrać w miejsce,gdzie zostanie odkarmiona i odchuchana ....! To może być (kiedyś) piękny pies...! Schronisko dla niej to nie jest dobry pomysł! W schronie (nawet dobrym) nie dojdzie do siebie bez stałej opieki człowieka! -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
jostel5 replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Tutaj Czaputek chyba się przymierza ? :) Spojrzenie ma jednoznaczne....:) [url]http://img52.imageshack.us/img52/3434/p1220250.jpg[/url] Dzwonił ktoś? -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
No to jestem.... Pojechałyśmy z Jezabel "kupować" na tej wsi (pięknej,nadbużańskiej....) ziemię ,bo nie można było inaczej....Bałyśmy się,że -jeśli ludzie zorientują się ,po co naprawdę przyjechałyśmy,psa po prostu uśmiercą.... Iza zagadywała kobietę ,a ja poleciałam do haszczki....Nie wiem,czy jest ładna,nie wiem,jak bardzo w typie rasy....Wiem natomiast,że tak zaniedbanego psa-(wychudzonego do granic wyobraźni) dawno nie widziałam! Sierść-stan tragiczny,sunia-delikatna i mała,ale to pewnie skutek tego wychudzenia.Psiczka nie wygląda na chorą i to mnie trochę pociesza....Psy w skrajnym zagłodzeniu nie mają nawet siły jeść (wiem,co mówię,bo jedna z moich osobistych suń trafiła do mnie w takim stanie),ta natomiast-rzuciła się na jedzenie! Parówki chciała zjadać razem z papierem,jej szczylki -też....:( Kiedy Iza kończyła pertraktacje na temat pola ;) ,kobieta zainteresowała się moim zainteresowaniem psem....Powiedziała,że sunia "ma taki wygląd zawsze po szczeniakach" (czyli-jak się domyślam -dwa razy w roku,a więc stan permanentny),bo ciągle jeszcze je karmi....Szczeniaki to takie podrostki-też już chudziutkie! Obok budy stały dwie puste miski...Hamując się,poprosiłam [B]bardzo spokojnie [/B],by pani zechciała chociaż dać psu pić...Odebrała mi miskę z ręki i stwierdziła,że musi jej nalać ciepłej wody.... Chałupa i podwórko tych ludzi to tragedia....! Myślę,że oni sami nie mają co jeść,a psy-jak to psy...Według mentalności wielu-łańcuch i buda to już dla psiaka szczyt szczęścia,a że w misce pusto....?"Gdy pies głodny,to lepiej pilnuje".....:mad: A teraz kwestia schroniska...Nasz schron jest pod zarządem miasta i przepełniony do granic możliwości! Nie może przyjmować bid spoza (i precedensów tu tworzyć nie można),bo będzie potężna awantura,co może zaszkodzić również schronisku! Nie możemy też "udać",że psiak jest "z miasta"! Ma już na DGM wątek,na którym wszystko jest napisane ,a wątek czytany.... -
[quote name='wiosenka']Myślę intensywnie ale potrzebuję jakieś info...[/QUOTE] Piszę,co wiem: Psiak jest stary-10 lat,może więcej....w schronie jest "od zawsze".Łagodny,przymilny,czeka na głaskanie jak głodny na kromkę suchego chleba....na spacery nie wychodził (albo bardzo rzadko),bo stoi w takim miejscu,że prawie go nie widać)....Wygląd-jak na fotkach-jasny,kudłaty,na inne psy nie reaguje....On nawet rzadko szczeka....Nie wiem,czy jest szansa,by dowiedzieć się czegoś jeszcze.W moim odczuciu psiak jest taki trochę wycofany i pogodzony z losem....
-
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
jostel5 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Życie jej uratowałaś,więc jak ma Cię nie kochać....? Niewdzięcznica byłaby z niej straszna!:p -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja-moge z Tobą jechać.Musimy miec jednak jakis tymczas dla psiaka-nasz schron,niestety,to schron miejski,nie gminny i -moze byc problem! Cavani,pamietasz ,co się działo z psem odebranym od patologii z Międzyrzeca??? Moim zdaniem-bezwzględnie musi to być wyjazd z Policją,bo moga nas nie wpuscic na posesje-po prostu...Hmmmm....też nie jestem zwolenniczka wykupowania psa.No i ci ludzie powinni napisac zobowiazanie ,że zrzekaja sie psa oraz deklaracje,że nie wezmą innego.... A ta Policja powinna być raczej z Piszczaca-to ich teren.Nie wiem,czy bialscy mundurowi nas nie oleją!:shake: -
JAGA ze schroniska w Białej Podlaskiej już mieszka z cudowną osobą
jostel5 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Kurczę,niby taka sama,a jakaś inna....:) Jagusia wie,że jest u siebie!:) -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
jostel5 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Żabulinda też miała miała potężny łupież,który był wynikiem stresu,niektóre tu obecne osoby na pewno pamiętają,jak strasznie się z niej sypało....Pomogło siemię lniane + święty spokój i poczucie bezpieczeństwa! :) Myślę,że z Dorą będzie tak samo.....:) -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
jostel5 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Draniowaty z niego Łatek i tyle!Mało koteckowy....!;) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
jostel5 replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Metamorfoza Rudego Rydza!:) Super!:) -
Dziekuję,Jezabel...Kolejny bialski psiak ma ma wreszcie coś własnego-choćby swój wątek na Dogomanii....A dla każdej z tych bid to wiele,bo może szansa na dom....?