-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
Syla,jak to dobrze,że tak do tego podchodzisz...Też mam nadzieję ,że sobie poradzimy,ale boję się,bo to pierwszy nasz psiak,którego chcemy wyciągnąć ze schronu i robimy to pewnie trochę nieudolnie...Każda osoba tutaj to dla mnie pewność,że kiedy minie miesiąc opłacony przez Ketunię,Fifi nie będzie musiał wracać do schronu...Brutalna prawda jest taka,że to już bardzo stary,schorowany psiak,który jest coraz bliżej TM..:(.Ale niech choć na koniec nie będzie sam,niech sobie pochodzi bez łańcucha,nawącha trawy ,niech ma ciepło i bezpiecznie... Ciągle jeszcze szukam dla niego miejsca bliżej Białej,tak ,by można go było odwiedzić... Dzięki za sugestie związane z pieniędzmi dla Fifiego,to bardzo ważne!
-
Już nie Skandal a Zulu.Wyrwany od meneli ma nowy dom.
jostel5 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Do góry,Zulu ! -
Lunarmermaid-w schronie ludzi potrzeba na t.zw. GEWAŁT!Przyjeżdżaj...:) A teraz poważniej...W schronie jest prowadzona kartoteka ze zdjęciami i psy nie giną bez wieści.Dzisiaj znalazłam też wśród tych wszystkich bud moją wirtualną podopieczną i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Mamy [B]cztery nowe szczeniorki [/B](wczoraj podrzucone) i[B] astkę[/B]-mocno w typie rasy...Dziewczyna ostatnio bardzo chorowała,ale już jest lepiej-schroniskowy wet naprawdę wie,po co tam jest :).Oprócz niej leki i zastrzyki dostają też inne chorybzdy... [B]Benia[/B] poszła wczoraj do domu-podobno ma być sterylizowana już przez nowych właścicieli... Wszystkie terminy sterylek są obstalowane-sprawdziłam u weta-zgadza się! [B]Boksie[/B]-przecudne! Przytulaki ufne,trochę smutne,ale żarełko pochłaniają w ilościach hurtowych! O ile p.kierownik nie zmieni zdania na temat kastracji psów-trzeba je na cito wyciągnąć ze schronu!!! Są naprawdę łakomym kęskiem dla różnych takich spod ciemnej gwiazdy! Uważam,że trzeba też intensywnie ogłaszać śliczną,delikatną [B]Pudi[/B],a także [B]molosowatą, łagodną Rudą,rottki i astkę...Aha ,no i białego kudłacza bez oczka...[/B] Na stronie schronu jest sunia podpisana imieniem [B]"Zmaltretowana"[/B] z łańcuchem wrośniętym w szyję :( Jakaż się z niej teraz zrobiła pięknota-nic tylko brać i kochać! W Białej są same piękne psy! Kiedy się jest na terenie schroniska,nie wiadomo,gdzie patrzeć i iść-wszystkie chcą być pomiziane! A pani,która tam pracuje- kiedyś ,kiedyś- pójdzie prosto do nieba!!! Ona autentycznie kocha te psy,a one kochają ją! Na razie tyle...Gremlinek wstawi zdjęcia,a jest ich ...PO KOKARDĘ!
-
Te pieniądze,które były,pozostały nienaruszone,bo niczego jeszcze Kindze nie przelewałam-opłata za weta to na razie taki mój mały wkład w ratowanie malucha...Ketunia,a co ja mam powiedzieć?Mnie serce pokroiło się w plasterki-najpierw siedział mi na kolanach - taki przytulony i ufny,a później-znowu łańcuch :( Alina S to nick na dogo,jak do niej trafić?
-
Już nie Skandal a Zulu.Wyrwany od meneli ma nowy dom.
jostel5 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Na razie mogę tylko podnosić,niestety...:( Historia malucha naprawdę przerażająca,czy ten jego "pan" poniesie jakieś konsekwencje? -
[quote name='elmira']lunamermaid spadasz nam z nieba. Jeśli możesz, to nie wyrzucaj nic:) Dziekujemy bardzo za pamięć i za szczęśliwy traf, który skierował Ciebie tutaj.[/QUOTE] Ją tutaj skierowały wszystkie dobre bogi pod wodzą "naszego" św.Franciszka...;) Lunamermaid,a może pomóc Ci we wcześniejszej przeprowadzce...??? :lol: Albo może przenieś się od razu do Białej,co? :evil_lol:
-
Te na łańcuchach nie są gryzione przez inne,mają trochę spokoju,budę i miskę tylko dla siebie...Fakt,że żaden nie powinien być na łańcuchu,ale Fifi w kojcu z innymi psami by sobie nie poradził. Poza tym -on nie widzi i źle chodzi...Niektóre staruszki swobodnie spacerują po schronie ,ale są w znacznie lepszej kondycji.
-
Fifi do końca życia będzie musiał przyjmować leki-Arthroscan,Karsivan,Rimadyl ,Augastrin...-wet powiedział,że nie są one tanie,ale zdecydowanie podniosą komfort życia psiaka.Poza tym -dieta-ryż ,chude mięsko,odżywki.Został dzisiaj odrobaczony,ale musi być też wykąpany (gdzie i jak???) i odpchlony... Fifi jest bardzo biedny,ale urody mu nie brak i ma wielką wolę życia...Pomóżmy mu ,bo naprawdę na to zasługuje!!! Do schronu trafił ok. 5 lat temu ,bo PAN już go nie chciał-"za stary i łapy ciąga"- tak podobno ten "dobry człowiek" uzasadnił swoją decyzję o pozbyciu się psiaka...Kurczę,jak my mu nie pomożemy ,to Fifi naprawdę umrze na łańcuchu i nigdy nie dowie się,że istnieje coś jeszcze oprócz twardych desek w budzie i ciężkiego łańcucha...:(. Pod obrożą ma pas łysej skóry-ze starymi strupkami...