-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Ale znakomite (i niespodziewane!:)) wieści!!!:) Na początku stycznia też wrzucę grosik-proszę o nr konta.... -
Żyje sobie Alvarek,żyje....Jak pączuś w masełku...!:) Przed świętami pani Monika do mnie telefonowała -z życzeniami :) oraz wiadomościami o psiaku...Alvaro kocha być w domku,na spacerki ,owszem tak,byle niedługo ,jest puchaty,leniwy,słodki i budzi na ulicy powszechne zainteresowanie...Francuzi biorą go za owczarka słowackiego...! A poza tym-również pan Alan (mąż p.Moniki) baaardzo Alvarka pokochał!:)
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Jestem w pracy i stąd mam wreszcie połączenie z Internetem...Dlatego korzystam z okazji i rozliczam finanse Bezia. [B]4 grudnia zrobiłam przelew do Jamora za listopad :450 zł A pieniądze wzięły się stąd: 23 zł-z ubiegłego miesiąca 100 zł -od Haniabor :) 50 zł -od Bakusiowej :) 50 zł-od Yunony :) 400 zł-od Pana Zbyszka i Ivy z Kazimierza:) 10 zł od Olenki :) 50 zł-ode mnie... W sumie dało to oszałamiającą kwotę 683 zł!!!!-450 (za listopad)=233 zł No i te 233 zł pozostało Beziowi na grudzień... Wiem,że Gregorsat przeniósł swoją deklarację od Fifulca [*] do Bezia-100 zł i mam już te pieniądze na koncie ,od Olenki też są ...W tej chwili Kudłaty ma zatem 343 zł...:) Resztę -sprawdzę ....I napiszę ,oczywiście...Pajowe,z bazarków, też...:)[/B] -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
U Beziolka bez zmian...Dorwałam się do neta ,więc dzisiaj zrobię rozliczenie...Trochę później... -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Moim zdaniem tekst jest bardzo dobry,a zdjęcia-świetne!Tylko-dlaczego nikt nie dzwoni? Może ludzie boją się,że przy Beziu trzeba konsekwencji...? Z drugiej strony-trudno o tym nie napisać... -
Wielka kaukazica z Nowodworu pożegnała schronisko i jest u mnie;)
jostel5 replied to ewajanka's topic in Już w nowym domu
Ależ piękna Niunia!;) Gratulacje-dla psicy oraz Rodzinki i wielu pięknych lat razem!:) -
Do własnego Domku pojechała dziś Mela...:) Pańciostwo absolutnie cuuuudni!:) Niunia (chyba będzie Klarą) byli przygotowani na to,że mała zechce pogonić koty oraz obszczekać konie i ...wcale się nie zawiedli!:evil_lol: Pogoniła i obszczekała!:p Zdążyła jednak zakolegować się już ze starą suczą-rezydentką,została wykąpana i ostrzyżona (co bardzo jej się podobało),a teraz zaczyna okupować kanapę!:) Będą zdjęcia!:)
-
[quote name='Bejotka']Święty spokój to będzie dopiero jak usunę ogłoszenia! :-D Napisz kiedy usunąć, jutro już na pewno można?[/QUOTE] Ogłaszam wszem i wobec ,że mały Argo pojechał,a nawet dojechał do Domku!:) Przez całą drogę malowniczo oddawał światu to, co zjadł w przeciągu ostatnich trzech dni ,ale już doszedł do siebie i zwiedza każdy kątek w mieszkaniu-cały rozmerdany! Pani twierdzi,że to stanowczo pies nakanapowy ,dlatego musi nauczyć się spać z człowiekiem w łóżku!:) Argo nie zmieni imienia....Będą fotki z Domku!:)
-
W schronisku mamy bardzo dużo psiaków i niektóre są do siebie łudząco podobne-stąd chaos informacyjny... Spieszę donieść,że ludzie zupełnie oszaleli na punkcie Argo-odbieram po pięć telefonów dziennie w jego sprawie... Na szczęście jutro przed 10-tą mały opuści schronisko i ...będzie święty spokój!;)
-
W piątek do swojego Domku wyjeżdża Argo ,w sobotę-Mela...:) [SIZE=4][COLOR=#ff0000]A schronisko dostało dzisiaj 125 kilogramów karmy (głównie dla kotów,ale psiakom też coś wpadło) od zwierzolubów z MIAU!:) [/COLOR][/SIZE] Bardzo,bardzo Wam dziękujemy,nawet nie wiecie,jak bardzo w porę przyszła ta pomoc!:Rose::loveu: "Moje"dzieci objęły teraz (po Lordzie)wirtualną opieką Małą (Foczkę):multi::loveu: "Bo ma nikłą szansę na prawdziwy Dom!" Sunia wygrała klasowy plebiscyt ,a jej konkurentami byli Bojuszek i Sitek... Takie mam fajne dzieciaki no....!
-
Bejotko,działasz niczym Strzała Północy (albo Południa-jak kto woli...) ;) Dzisiaj miałam już telefon w sprawie Masona-z Lublina.Zobaczymy,co z tego wyniknie... Na sobotę umówiłam się w schronisku z pewną Rodziną w sprawie adopcji Meli (też z Twoich ogłoszeń!)-dom bardzo mi się podoba!:) A ponadto-był kolejny telefon w związku z Argo...Pięknie nam się rozmawiało aż do chwili ,gdy Pani miała wyrazić swoją opinię na temat sterylizacji/kastracji zwierząt...I tu ZONK! Powiem Wam,że nawet wysoce wykształceni mają z tym zagadnieniem problem...;) Pani przetrawia to,co jej na ten temat powiedziałam!:p
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Jak finanse Bezia na chwile obecna? Cos tam ruszylo ostatnio...[/QUOTE] Olenko,na dzień dzisiejszy Bezio jest bogaczem!:) Ma w skarpecie ponad 600 zł!!!! Ogłoszenia zamówię mu nowe i na całą Polskę!A fotki na Jamorowym forum pewnie są (w Galerii),tylko,że ja mam problemy z Internetem i ciągle mnie z sieci wyrzuca! -
Ja też tu weszłam,żeby poczytać Wasze opinie,bo w końcu to ja rozmawiałam z potencjalnym Domkiem... Uprzedzę Państwa,rzecz jasna,o podejrzeniu,że mały to może być fila,chociaż wydaje mi się,że jest zbyt drobny i nie ma fałdów skórnych ,o których ktoś już tu pisał. Fakt-umaszczenie ma niesamowite ,no i te filowate uszy... Ale mordka jest drobniutka...
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Są też pieniadze od Bakusiowei,które "przegapiłam"...50 zł:) Dziękuję serdecznie,Małgosiu!:) [B]A to z Jamorowego forum:[/B] Bezik trenuje. koniecznie chce sie dostac do kadry narodowej piłki siatkowej [IMG]http://images10.fotosik.pl/2875/1a78200021909fad.jpg[/IMG] -
Bialczanka w Warszawie,czyli Krówka-Frotka ma dom!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Niunia jest już zdrowa!:) Pańcia robi sobie wyrzuty ,że to "przez nią" Frotka zachorowała,bo zbyt dużo wrażeń spadło na jej łepetynkę... Kupiła jej kubraczek,żeby łysolek nie marzł i nie przeziębiał się na spacerkach...:) Jest dobrze!:) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Jak dziecko...zupełnie jak małe dziecko... -
[quote name='Bejotka']Oby Arguś znalazł wspaniały domek i świadom jego przyszłościowych gabarytów :-D Jeśli to będzie ten domek,o którym myślę,to jest świadom!:) Domek ma ogród,więc Argo pobiega,ale sypiać będzie na kanapie...:) Umówiłam się z Panią na za tydzień.... Rodzina jest psiolubna bardzo!Aha,domek jest zbudowany w woj.lubelskim....Na wsi ...:) Argusia zobaczyłam dzisiaj "na żywo"-słodziak absolutny!:) Jest znacznie mniejszy niż pokazują zdjęcia ...:razz: A ja się znowu miłośnie wklepałam ! :roll: :oops: Mela-ta foksia maleńka- zaczarowała mnie na amen!:loveu: A wyżełki Sary jest mi strasznie żal,bo przełagodna z niej sunia i -jak to wyżły-bardzo lgnie do ludzi.Martwię się o nią... Aha,w Azylku są też dwa staruszki ,które kompletnie mnie rozwaliły ,za to Lotka-kiedy włożyłam rękę do budy-lekko mnie dziabnęła...Charakterna babuleńka!:evil_lol:
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
jostel5 replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
BAJKA O PSIE Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie. Nagle zza krzaka wyszedł Diabeł: - Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... - zagadnął Szatan. - Tak, już żyje na Ziemi. Może mieć partnera i dzieci, na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce na nocleg, ale za tysiące lat będzie władcą całego globu. - I co z tego - prychnął Diabeł - nawet za te tysiące lat i tak będzie SAMOTNY. Zasępił się Pan Bóg, podrapał w długą, siwą brodę i powiedział: - Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę jedno ze zwierząt, które uczyniłem, aby go strzegło i było mu poddane, ale jednocześnie oddało mu całe swoje serce. - To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł. Pan Bóg natomiast zwołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA. - Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspokajał spojrzeniem, kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi. - Dobrze - odparł dobry pies. - Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz się też jego najlepszym przyjacielem. To bardzo zaszczytna rola. Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo - najwyżej 15 - 20 lat. - Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie? - Właśnie o to chodzi. - Jak to? - zdumiał się pies. - Będzie cierpiał i będzie wiele dni nieutulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów. I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM... Sarenka jest takim moim psim Aniołem....! -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Niestety,na razie nie mogę pomóc finansowo ,ale [B]muszę[/B] napisać ,że ogromnie się cieszę!:) Ninko,szczęścia w nowym domku! -
Bialczanka w Warszawie,czyli Krówka-Frotka ma dom!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Frotka swoją karierę warszawianki rozpoczęła od wizyt u weta....:shake: Najpierw Państwo pojechali sprawdzić ,co właściwie dzieje się z jej łapką. Okazało się,że sunia kilka lat temu (dawno) miała złamane bioderko.:shake: Z przemieszczeniem...:placz: Musiała bardzo cierpieć i nikt jej nie pomógł...Bioderko zrosło się samo ,ale na skutek tego urazu łapka nie pracowała normalnie i dlatego mięśnie zaczęły zanikać.Weci kazali ją obserwować,ale nie przewidują niczego złego. Kurczę,nie mogę sobie poradzić z myślą,jak bardzo musiało ją boleć...:placz: A dzisiaj psidło znowu wylądowało w lecznicy.Pani zdecydowała się ją tam zawieźć,ponieważ Frocia wymiotowała i miała biegunkę.Co gorsza-piszczała z bólu... W lecznicy dostała cztery zastrzyki ( w tym przeciwbólowy) ,miała być też kroplówka,ale-niestety-mała stanowczo odmówiła...:razz: ;) Na razie nie do końca wiadomo,co jej jest ,ale weci obstawiają anginę albo jakąś wirusówkę... Pańciostwo nie chcą suni oddać!!!! Zmieniam tytuł wątku!:)