Jump to content
Dogomania

Brezyl

Members
  • Posts

    1621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Brezyl

  1. [quote name='Arwilla']Z metryką? :razz:[/QUOTE] No cóż, skoro w umowie kupna-sprzedaży jest obowiązek udziału o ile się nie mylę w 3 wystawach (nie chce mi się wracać i przeglądac cały wątek) to chyba z metryką :evil_lol:
  2. [quote name='nykea']Nie wiem czy zarobia czy nie, bo hodowli nie znam, ale zwroc uwage na ojca. Wyjezdzenie tylu tytulow to kilka ladnych wycieczek. Do tego napisane jest, ze to bedzie jedyne krycie tym psem w tym roku. Z tego wnioskuje, ze cena za krycie tym akurat psem bedzie zdecydowanie wyzsza niz zwyczajowa cena jednego szczeniaka....[/QUOTE] Dodam jeszcze, że gdyby hodowczyni zdecydowała sie na sprzedaż tych psów, np: do Chin to za szczenię z takiego miotu otrzymała by spokojnie kilkadziesiat razy więcej niz te 6 tysięcy. Podejrzewam zresztą, że część psiaków wyjedzie do przyszłych właścicieli za granicę, a to ogłoszenie to tak ogólnie, bo każdy hodowca chciałby aby coś z jego pracy zostało w kraju i pojawiało sie na ringach. Zdaje się, że najwyższa cena sprzedaży psa z polskiej hodowli sięgneła 40 tys dolarów (no teraz to biedny dvl nie będzie mógł spać cały tydzień).
  3. [quote name='smerfeta'].. hodowle psow z rodowodem niech sobie hoduja psy z rodowodem, [B]nie widze zadnego zagrozenia dla ras psow, poza mniejszym zyskiem.[/B].. z tym argumentem ze ktos kto nie ma na zaplacenie [B]2500 tys[/B] za psa nie bedzie mial na leczenie to bzdura. ja biedna nie jestem, nie widze sensu wydawania tyle kasy na papierek i zeby uszczesliwic was...[/QUOTE] Tak, gdzie masz te psy za te miliony ? Zresztą jeżeli się dobrze poszuka można kupić rasowego psa taniej niz z pseudohodowli. Tak się składa smerfeta, ze mój pies do dopiero trzeci rasowiec, a wcześniej były psy schroniskowe. Dwa poprzednie rodowodowe, po interchampionach nigdy nie były dopuszczone, choć propozycji było mnóstwo, bo psy były piękne, a jednen z nich charakter miał rewelacyjny. Ale ja mam olbrzymie wymagania co do zdrowia i uzytkowości i jeżeli pies ich nie spełnia nie będzie dopuszczony. To samo czeka mojego aktualnego domownika, jest zdaniem sędziów piękny, choć na to zupełnie nie liczyłam, bo był kupowany pod sport. Starty zaczeliśmy późną jesienią, więc cięzko jeszcze powiedzieć co będzie, na razie jest super, ale jezeli pies nie będzie miał osiągnięć przynajmniej na poziomie krajowym, rozmnażany nie będzie. Także jak na razie dokładałam tyle samo do psów rodowodowych, jak i tych ze schroniska. Gdzie te super zarobki na psach rasowych? Sama przyznałaś, że za psa z pseudo dałaś tyle kasy, że dałoby się kupić rasowego. Trochę to niezrozumiałe, zwłaszcza w świetle innych Twoich postów, choć z punktu widzenia psychologii zrozumiałe - nosi nazwę dysonansu poznawczego. Swoją drogą przy takim podejściu do hodowli większości ludzi, zawsze będziemy mieli pełne schroniska i nigdy nie dojdziemy do "normalności" czyli, tego co jest w dużej części krajów europejskich o wyższej kulturze kynologicznej, gdzie ponad 90 % populacji stanowią psy rasowe.
  4. [quote name='smerfeta']... dac natomiast spokoj ludziom ktorzy kupuja psa bez rodowodu, kochaja go i ma ten pies jak u Pana Boga za piecem.[/QUOTE] Za bardzo nie rozumiem. Jakoś obciachem jest kupowanie podrób sprzętu elektronicznego, ciuchów, perfum, ale kupno "podrobionego" psa juz nie jest. Tyle tylko, ze pies bez papierów, "wylatuje" praktycznie z puli genowej rasy. Nawet jeśli ma się szczęście i pies nie choruje i ma super charakter, to co z tego jeżeli nie wiemy co niesie ze sobą w genotypie. No i dopuszczanie psa bez uprawień świadczy o właścicielach takiego psa - no ale cóż, są naiwni, którzy sądzą, że robią to dla idei, nie dla kasy. No i ta hipokryzja. "Kochanie" psa w typie, za wygląd i podobieństwo do rasy, a jednocześnie "wieszanie psów" na ludziach którzy właśnie robią to co ich poprzednicy (twórcy rasy), utrzymują rasę w czystości, aby te psy własnie tak wyglądały w następnych pokoleniach.
  5. [quote name='iberia']Teraz napisze parę słów od siebie. hodowle prowadze niedlugo i do dzis korzystam z wiedzy doświadczonych hodowców m.in Pani z hodowli Quentika której wiedza jest naprawde ogromna i to dzięki jej wiedzy nie biegam z byle kaszelkiem do weterynarza tylko samam aplikuje leki psom( nie mówie tu o poważnych chorobach czy o sytuacji gdy nie jestem w stanie stwierdzić że to zwykłe przeziebienie) [/QUOTE] No to gratuluje, bo akurat "kaszelek" u psa częściej ma związek z problemami z sercem czy tchawicą, o cyklu życiowym niektórych robali nie wspominając. I potem ludzie są zdziwieni, ze ich kochane zwierzątka kupione w hodowli, z papierami są chore, bądź że po powrocie z wystawy ich zwierzątko złapało kaszel kennelowy. No ale cóż, skoro niektórzy "oszczedzają" na zdrowiu własnych psiaków.
  6. [quote name='sachma']gdzie to można sprawdzić? bo na stronach FCI nie ma ani słowa żeby dony zostały uznane - albo ja nie potrafię szukać.[/QUOTE] [URL]http://www.zkwp.pl/zg/index.php?n=kom_zg[/URL]
  7. [quote name='karjo2']Jaka rasa?[/QUOTE] No0 właśnie, to po pierwsze. I następne pytanie , jaka różnica jest w zachowaniu psa wzgledem obcych, w najblizszym otoczeniu, ale poza mieszkaniem i w zupełnie nowym miejscu, którego pies nie zna ? Czy są różnice ? I czy w nowym miejscu pies inaczej traktuje osoby, które juz poznał wcześniej (te na które warczy w domu), niz spotkane po raz pierwszy ?
  8. [quote name='BIB30']Być Może to dog de bordoaux ?[IMG]http://www.dogbreedinfo.com/images19/AmericanBullDogueDeBordeauxCyrus8Months2.JPG[/IMG][/QUOTE] Akurat do na zdjęciu to mieszaniec [URL]http://www.dogbreedinfo.com/a/americanbulldoguedebordeaux.htm[/URL]
  9. [quote name='bordercollie'] Nauka: W tym okresie szczenie uczy sie reagować na swoje imię. Zakazy: Zabronione są zabawy, związane z szarpaniem, ponieważ szczęka i uzębnienie nie są jeszcze w pełni rozwinięte. [/QUOTE] To ma byc dowcip ? 12 tyg. szczeniak potrafi zrobić niemal wszystkie komendy z PT-1, oczywiscie niedokładnie, bez odkładania psa na dużej, ale za to z jaką pasją + kilka sztuczek. Zreszta zobaczcie co można nauczyc psa w tym wieku - [URL]http://psy.olpw.com/viewtopic.php?t=1113[/URL] A szarpanie, to Ty chyba nigdy nie widziałaś zabaw szczeniat w tym wieku, przeciąganie należy do najbardziej ulubionych. No i oczywiście to co pisze Nat_Mare, czyli cała socjalizacja. Boże to moje szczeniory umiarałyby z nudów, a tak psy mam zawsze tak zajęte, że zniszczeń praktycznie w domu nie ma.
  10. [quote name='marta23t']zainteresowała mnie ta sarkoidoza . podobno występuje też w węzłach chłonnych a moja od 4 lat ma duże węzły chłonne / wetka stwierdziła że taka jej uroda/...[/QUOTE] sarkoidoza atakująca system nerwowy nosi nazwę neurosarkoidozy. Czy Twój pies ma momentami kłopoty z oczami, ze słuchem ? masz tu cytat z objawami u ludzi, cięzko mi znależź coś u psów - "Objawy neurosarkoidozy zależą od wielkości i położenia ziarniniaków; neurosarkoidoza może naśladować inne, częściej występujące zmiany, takie jak oponiaki, glejaki lub przerzuty nowotworowe. Najczęstszym objawem neurologicznym jest porażenie jednego z nerwów czaszkowych, szczególnie nerwu twarzowego. Rzadziej występuje porażenie mięśni oka lub głuchota, wywołana zajęciem nerwu słuchowego. Może się także rozwinąć zapalenie nerwu wzrokowego, lecz jest to objaw nieswoisty. Poza tym choroba występować może w postaci guza położonego wewnątrzosiowo lub zewnątrzosiowo, zajęcia opon mózgowo-rdzeniowych oraz zaburzeń czynności podwzgórza i przysadki (z objawami moczówki prostej, zaburzeniami termoregulacji i nadmierną sennością). Często występują bóle głowy, drgawki oraz objawy naśladujące stwardnienie rozsiane, zdecydowanie rzadziej - zaburzenia pamięci, uporczywa czkawka, objawy schizofreniczne lub ostry udar wywołany obecnością ziarniniaków w naczyniach." za: [URL]http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=1059&_tc=F146A792A17D4A33A1C35D3D2752FBDD[/URL]
  11. Nacieki na płucach, serce, układ nerwowy - czy została wykluczona sarkoidoza ?
  12. Zostało stwierdzone na jakim tle występują objawy padaczkowe ? czy jak z nim nie wychodzisz, ataków nie ma ? Czy nic nie wskazuje na nowotwór w mózgu ? Czy po ataku padaczkowym pies ma kłopoty ze słuchem, wzrokiem, węchem ? Jak sie zachowuje bezpośrednio po ataku, ile czasu dochodzi do siebie ?
  13. Myslę, że na te pytania odpowie Ci z powodzeniem własciciel reproduktora, bo chyba poszukasz czegoś dobrego w rasie, a to z reguły wiąże się z doświadczonym hodowcą, a jeśli on nie bedzie miał wiedzy, to odesle Cie do hodowli z której wziął psa. Co do koloru, to najmniej ważna sprawa w labkach, duzo bardziej liczą się inne rzeczy. No i mam nadzieję, że tata jest przygotowany, że szczeniaki beda przebywać w domu do 4-5 miesiaca, co ostatnio zdarza sie w tej rasie coraz częściej, a wydatki znacznie przekroczą korzysci o ile powaznie podchodzi sie do hodowli.
  14. [quote name='marta23t']słyszałam że w Gorzowie Wklp. mają tomograf i gdzieś jeszcze w Pl - czy coś może na ten temat słyszałaś?[/QUOTE] [URL]http://katalog.pf.pl/Częstochowa/Centrum-Małych-Zwierząt-Marcin-Jerzy-Żurawski-F5822913G0B430-m19.html[/URL]
  15. [FONT=Calibri][SIZE=3]Koleżanka pisze pracę magisterską o agility. Ponieważ nie jest zarejestrowana na dogomanii, przekazuję jej prośbę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]"Witam wszystkich. Piszę pracę magisterską na temat " Agility jako forma sportowo-rekreacyjna", w związku z czym potrzebuję Waszej pomocy!! :) Dodam, że jestem studentką V roku Wychowania Fizycznego na Uniwersytecie Szczecińskim oraz miłośniczką sportów kynologicznych, w tym Agility :) Wyniki badania mogą zostać udostępnione osobom zainteresowanym, które wzięły udział w badaniu. W takim przypadku proszę o kontakt mailowy [EMAIL="airis-bis@wp.pl"]airis-bis@wp.pl[/EMAIL]. , abym mogła wysłać dane.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Z góry dziękuję za pomoc.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Belgosia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][URL]http://www.ankietka.pl/ankieta/51564/agility.html[/URL][/SIZE][/FONT]
  16. [quote name='papillonek']Nie mogę znaleźźć jak to jest z agility,bo w tym roku głównie to mnie interesuję. [/QUOTE] Ponieważ zawody w 99 % w Polsce organizowane są pod egigą ZKwP niestety składki powinnaś płacić co roku, no chyba, że będziesz trenowała dla przyjemności i nie bedziesz startowała w zawodach. Przed pierwszym startem wyrabiasz sobie książeczkę agility, w której masz wpisywane wyniki. Aby wyrobic książeczkę musisz mieć opłacone składki.
  17. Nie wim z kim wiekszy problem z psem czy z właścicielem ? Ale chyba nie ma większych szans, aby ktoś kto tak zawalił socjalizację u psa i co więcej, ktoś kto w zachowaniach swojego psa sprzeczynych "cokolwiek" z psychiką rasy nie widzi większych problemów, po przeczytaniu książki naprawił zachowania psa. Literatura daje pewną wiedzę, pozwala spojrzeć na problem z innej strony, ale nie jest to instrucja obsługi, mówiąca krok po kroku jak wymienić jeden element i na jego miejsce wsadzić drugi dobrze działający. Rozumiem fascynację własciciela filmami z Viktorią czy Milanem, ale przypomnę, ze są i inne rodzaje takich filmów w rodzaju: jak w tydzień nauczyć się gry w tenisa, jazdy konnej, czy łyzwiarstwa figurowego, aby później przed kamerą zająć dobre miejsce w jakiś lokalnych zawodach, pokonując ludzi zajmujacych się tym parę lat. To jednak taka filmowa " licencja poetica", a w życiu liczy sie cierpliwość, konsekwencja i wiedza. Radzę poszukać dobrego może nie behawiorysty, ale zwykłego trenera i popracować z psem w większej grupie. Niestety strach psa związany z dźwiękami, z reguły zwiększa się z wiekiem, a i te pokazywanie zębów ze strachy ma szanse przerodzić sie w pewnym momencie w atak.
  18. [quote name='Koszmaria']ale te psy walczyły z innymi psami albo innymi zwierzętami,nie z ludźmi..[/QUOTE] Amstafy też, a trochę przypadków ataków na ludzi, w tym dzieci było. Wbrew pozorom pies lękliwy, jest o wiele bardziej niebezpieczny, niż dominant, bo znacznie mniej przewidywalny. Oczywiście, że poszczególne szczeniaki w miocie różnią się, ale akurat takie zachowanie u przedstawiciela tej rasy jest dziwne. No i te "ucieczki" do klatki, z reguły większy problem ze szczeniorem jest aby wlazł do klatki i nieźle trzeba operować smakolami i zabawkami, aby z przyjemnością w niej przebywał, a wystarczy najlżejszy pretekst, zwykłe cmoknięcie, aby pies biegł do nas z klatki na łeb i szyję.
  19. Kinia, nie zapominaj że nie masz przed sobą labka. Ja nawet nie widzę w problemu ze spacerami, ale fajnie byłoby dowiedzieć się od fachowca, na ile zachowanie psa spowodowane jest brakiem socjalizacji, a na ile jest uwarunkowane genetycznie. Ten rodzaj psów powinien mieć bardzo silną psychikę i powinien z dużym spokojem reagować na sytuacje stresowe i łatwo stres odreagowywać . A wydaje się, że jest z tym duży problem. A w domu jest dziecko, co prawda wlaściwie nastolatka, na pewno będą do niej przychodzić znajome dzieciaki, a z czasem w przypadku takich lękliwych psów pojawia się tzw. "agresja pozorna". Ciężko z takim psem zyć, zwłaszcza z rasą , która w historii była psem do walk (a to w genach pozostaje). Pewnych rzeczy nie załatwi się radami przez internet, psa trzeba zobaczyć, pobawic się z nim, sprawdzić go w testach, w sytuacjach stresowych i wtedy można cos powiedzieć. Ja cały czas myślę, że problem jest w zaniedbaniach socjalizacyjnych. Pejoter - czy masz jakis kontakt z nabywcami innych szczeniąt z miotu lub szczeniat po tej suce z innego miotu ?
  20. Biorąc pod uwagę, wasz całkowity brak wiedzy o psach i kompletny brak socjalizacji u malucha raczej polecilabym dobre przedszkole z fachowym trenerem. Ca de Bou to bądz co bądz psiak mogący stanowić później zagrożenie dla ludzi i innych psów. Mam nadzieję, że w grę wchodzi tylko brak socjalizacji, a nie kwestie wrodzone (czy hodowca pokazał wam matkę i resztę rodzeństwa). Ja jak dotąd miałam raczej miłe chwile z przedstawicielami tej rasy (niestety znam tylko dwa). Oba psiaki, są bardzo spokojne, miłe, zrównowazone, ale jednak to kawał psa i w rękach laika, zwłaszcza jezeli pies będzie typem panikarza mogą być niebezpieczne. Czas będzie leciał szybko, jest zima, w marcu mały będzie miał już 7-miesięcy i pewne rzeczy w socjalizacji będą nie do nadrobienia.
  21. Już parę razy zabierałam sie do napisania czegoś do tego wątku, ale gryzłam sie w język. Marina jeżeli chodzi o parvo, większe szanse pies miał na załapanie tej choroby na miejscu, u myśliwego niz u Ciebie, wrzucenie psa przyzwyczajonego do zycia w domu, mieszkaniu do kojca, w obcym miejscu, wśród obcych ludzi, przy tak duzym spadku temperatury i fatalnej pogodzie zaowocowało mocnym spadkiem odporności psa zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Duża część dorosłej psiej populacji jest nosicielem parvo, gdyż dla zwierzecia w dobrej kondycji jest ona niegroźna i przechodzi bezobjawowo. Problem ze szczeniakami trzymanymi w dobrych warunkach jest właściwie tylko w okresie luki immunologicznej, no chyba ze szczeniak jest osłabiony z innego powodu. Jeżeli chodzi o psy dorosłe to chorują psy o obniżonej odporności (głód, choroby, zagęszczenie) i jest to raczej choroba przepełnionych schronisk i pseudohodowli niż mająca wpływ na życie codzienne dla zwykłych posiadaczy psów. Z uwagi na jej zajadliwość i "przeżywalność" w środowisku naturalnym oraz częstości występowania u psów mozna spokojnie powiedzieć, ze nasze psy spotykaja się z nią na niemal każdym spacerze, jeżeli okolica jest zapsiona. Od momentu zarażenia się przez psa parwowirozą do pierwszych objawów upływa 4-6 do 14 dni, dlatego raczej nie masz co obawiać się, że psy mysliwego się zarażą, to raczej na 99% one zaraziły biednego wyżła.
  22. [quote name='Impresja&Simarilion']przezabawne :)[/QUOTE] Raczej nie biorąc pod uwagę, że to nie troll i dość łatwo znajdziesz ogłoszenia o tym miocie, swoja drogą szczeniaki (na zdjęciach 3-miesięczne) wygladają na fajne. Dogomaniacy raczej by nie kupili psy z hodowli, gdzie hodowca tak mało wie o psach, ale sadzę że alergowicze nie mieli z tym problemu - aukcja zakończyła się 28 listopada.
  23. [quote name='agnieszka32'] W budzie duża ilość słomy (czy siana, nigdy nie wiem, jaka jest między nimi różnica) [/QUOTE] Różnica jest taka, ze siano wolniej wchłania w siebie wilgoć, a później wolniej schnie. Słoma schnie szybciej, więc kiedy pies mokry wejdzie do budy ze słomą, szybciej sam wyschnie, a i szybciej wilgoć zostanie usunięta z podściółki ze słomy. Stąd lepiej stosować słomę, choć mając wybór siano a koce, lepiej wybrać siano, gdyż koc schnie jeszcze wolniej. Przy tak niskich temperaturach ładujemy słomę do budy na maksa, no moze z wyjatkiem pustej przestrzeni przy samym wyjściu. Pies wchodzi i robi sobie ze słomy jakby taką jamę, gdzie osłoniety jest słomą ze wszystkich stron, psy to uwielbiają. Najczęście ugniataja ją, wyskakujac i wskakując do budy, dlatego warto postać parę minut i to co pies wywala dołozyc do budy. Po paru minutach "gniazdo", czy "jama" jest gotowa i praktycznie nic juz z budy przy wyjsciu z niej psa nie wypada, mimo, że buda wypełniona jest słoma niemal po dach. Po paru dniach podrzucamy znów troszkę słomy, gdy ta w budzie się uleży. Słomę wymienia się gdy połamie sie ona na małe kilkunastocenymetrowe kawałki.
  24. [quote name='.Labradore.']Jestem chora na cukrzycę i czytałam gdzieś że niektóre psy (ja się pytam głównie o labradora, bo mam KUNDELKA :angryy:) wyczuwają gdy chory ma hipoglikemię. Ale nie wiem czy to prawda...?[/QUOTE] Oczywiscie, ze to prawda. I nie jest to związane z jakąś rasą, można także kundelka nauczyć takich rzeczy, jeśli ma naturalne predyspozycje do tego. [URL]http://www.eenp.org/main/node/5[/URL] [URL]http://www.diabeticsincharge.com/there-is-a-new-assistant-dog-on-the-scene-47.html[/URL]
  25. [quote name='santino']Nie mogę znaleźć :([/QUOTE] Wrzucasz w google PAN Psychologia zwierząt, parę kilknięc i [URL]http://www.psychpan.waw.pl/ippan_pl/studia_podyplomowe_1238077228/psychologia_zwierzat_1239178658.html[/URL] w czym problem ?
×
×
  • Create New...