Jump to content
Dogomania

Polcia

Members
  • Posts

    195
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Polcia

  1. Co myślicie i zajęciach w psim przedszkolu? Właśnie się zastanawiam czy mojego roztrzepańca :evil_lol: nie zapisać na takie zajęcia.
  2. Polcia

    Fredek & Co

    A to moje chłopaki jak śpią :) [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/8049/dsc05345c.jpg[/IMG] Fredek uwielbia spać w pobliżu Brysława. Niestety ten już zapomniał jak to jest spać we dwoje i ciągle Fredkowi ucieka :) Jak go (Brysia) przyniosłam do domu to mieszkał już w nim 4 letni prawie pointer Ares ;) i zachowywał sie dokładnie tak samo jak dziś Fredsky.
  3. [quote name='panienkabubu'] Ciekawa jestem co wyrośnie z moich klusków :) [/quote] Jak to co? :D Stado kochanych bostonów :loveu: A wyglądają przesłodko i póki co nie szaleją po mieszkaniu ale to niedługo się zmieni...
  4. [B]panienkabubu [/B]a jak tam poród, bez problemów? Słyszałam (zresztą mama Fredka tak miała) że bostonki mają problem przy porodzie i część z nich trzeba zakończyć cesarką :( A ta czwórka jest przeurocza. Gratulacje dla dzielnej mamci :loveu:
  5. to chyba byłyśmy na tej samej wystawie :lol: Rozmawiałam nawet z panem, który wystawiał Odessę i wzięłam namiary na ich hodowlę. Planowałam zakup szczeniaka po wakacjach ale jak to zwykle bywa życie płata nam figle.... Jak tylko zobaczyłam zdjęcia Fredka w necie to się w nim zakochałam i stwierdziłam że albo ten albo żaden inny (ze względu na Brysia w domu w grę wchodził tylko piesek zresztą wolę psy o mocnej, samczej budowie :D) i .... Fredsky jest z nami dzisiaj w domciu :loveu: A Onni wygląda na zdecydowaną kobietkę :wink:
  6. Coś widzę że już mamy mocną, łódzką :multi:, bostonmańską grupę. Fredka siostra też trafiła gdzieś w okolice Łodzi to może nas być więcej :lol:
  7. jeszcze nie wyrobiłam ale nie spieszy mi się. Wystawy i tak planuję od przyszłego roku. A opłaty to już były wysokie :shake: jak wyrabiałam rodowód Bryśkowi czyli 12 lat temu. A oto i Fred we własnej osobie ;) [IMG]http://img411.yfrog.com/img411/3875/dsc05518w.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/9085/dsc05590.jpg[/IMG]
  8. z chęcią [B]ojsterku [/B]spotkamy się z Wami w parku jak tylko skończymy kwarantannę :) Przed nami jeszcze jedno szczepienie w weekend. Chociaż na spacerek na podwórko to już teraz wychodzimy, Brysiowi potowarzyszyć chociaż na chwilkę :) ale kończy się to zwykle tarzankiem w piasku znienawidzoną obrożą :D Jak zrzucę zdjęcia z aparatu to wstawię mojego klapouchego (chociaż jak biega po domu to tak jakby bardziej stawały, chyba rzeczywiście jestem przewrażliwiona) Co do wystawiania to chciałabym Fredka pokazać na wiosnę na wystawach, zobaczyć jak zostanie oceniony i czy on sam będzie chciał się pokazywać. Z Brysiem nie miałam problemów, wręcz przeciwnie uwielbiał się prezentować.
  9. Fredek urodził się w poznańskiej hodowli Pol-Rot, z międzynarodowego małżeństwa :) FINLEY Idol Park i TEXAS RANGER'a. Już pierwszego dnia ładnie zasnął po podróży w swoim posłanku - pomyślałam mądry szczeniak :) ale on okazał się jeszcze mądrzejszy ;) w nocy wygryzł mopsa z jego leżanki i teraz już tylko tam spędza noce :D Właśnie jesteśmy na etapie nauki czystości (i tu kolejny dowód na inteligencję bostonków!), w ciągu 2 dni załapał że jego toaleta jest na balkonie. Z mopsem trwało to trochę dłużej :) A dzisiaj ku mojemu zdziwieniu :crazyeye: po całej nocy nie było kałuży w kuchni tylko od razu sprint na balkon :multi: Trochę gorzej wygląda nauka chodzenia na smyczy ale nie od razu Kraków zbudowano. Co do tych uchów to ma klapnięte oba dwa tzn. załamują mu się w połowie :placz: i dlatego mnie martwią. Oglądałam zdjęcia rówieśników Fredka i psiaki miały już stojące. Mój mąż mówi że mam jakąś obsesję na tym punkcie a ja nie chciałabym czegoś przegapić.
  10. No wreszcie znalazłam :) Witam serdecznie wszystkich BOSTONmaniaków!! :loveu: Ja od 18 dni jestem szczęśliwą "mamusią" 3-miesięcznego Fredka :D Ten uroczy diabełek zawładnął całą rodziną. No może z wyjątkiem naszego 12-letniego mopsa - Brysia ;) Jest zbyt męczący dla niego i czasami muszę wkraczać do akcji i rozdzielać ich. Fredek to cudne stworzenie o "anielskich" oczach i "diabelskiej" duszy ale tego chyba nie muszę wam mówić :evil_lol: Ale mam pytanie: jak to jest z tymi uszami? Odbierając Fredka z hodowli stawało mu jedno uszko, które po przyjeździe do domu po kilku dniach oklapło i taki stan utrzymuje się do dzisiaj :( Rozmawiałam z wetem na temat witamin dla niego ale ten odpowiedział że dając mu zbilansowaną suchą karmę (dostaje Purinę PRO PLAN) to witaminami mogę mu tylko zaszkodzić i nie ma konieczności ich podawać. I tu moje pytania: podawać witaminy (wapń) czy nie (nie chciałabym mu zaszkodzić) i kiedy te uszy powinny stanąć?
×
×
  • Create New...