-
Posts
195 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Polcia
-
No i to co bostony lubią najbardziej :evil_lol: [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/613/dsc0319bo.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/9777/dsc0326bz.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/8084/dsc0403t.jpg[/IMG] [IMG]http://img682.imageshack.us/img682/2860/dsc0426d.jpg[/IMG]
-
Parę fotek Fredka. Tak dla przypomnienia bo dawno nas nie było :oops: Wersja romantyczna :) [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/1624/dsc0018ww.jpg%20%20Shared%20with%20ImageShack%20http://stream.imageshack.us/redir.php?sl=img202/1624/dsc0018ww.jpg[/IMG][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/1624/dsc0018ww.jpg%20%20Shared%20with%20ImageShack%20http://stream.imageshack.us/redir.php?sl=img202/1624/dsc0018ww.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/2135/dsc0026sj.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7469/dsc0197a.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/2181/dsc0173mh.jpg[/IMG]
-
No witamy, witamy:Rose: dwie urocze kobietki. I z niecierpliwością czekamy na fotki modeleczek. Fajnie, że nasze grono się powiększa :multi:
-
A dziękuję, jak to się mówi u nas po staremu :) Fredosław nic nie zmądrzał ;) tylko czasu jakby mniej.... ale postaramy się nadrobić zaległości. Pozdrawiamy.
-
[quote name='Dzidtka_Gl']no właśnie kurze łapki już kupiłam iiiii... zastanawiam się coo z tym zrobić :)) jakaś rada ???[/QUOTE] no i jak "terapia" łapkami? :)
-
oj bostony uparte i pamiętliwe to potrafią być :evil_lol: ale będzie dobrze! Trzymamy kciuki za Stonkę !
-
Po umyciu wrzucam do garnka 10 kurzych łapek zalewam wodą, tak żeby były przykryte i gotuję ok godzinki. Po czym uciekam z kuchni :) Niestety zapach jest okropny :shake: Jak trochę ostygną mój TZ (ja nie lubię takiej zabawy :)) obiera łapki z kości zostawiając tylko chrząstki. Wrzuca je do powstałej po ostygnięciu galaretki. Niektórzy dają razem z łapkami obcinając tylko pazury. Ja jakoś się boję, że pies się zakrztusi. Tym bardziej ze wyjmowałam już z pyska Fredkowi kawałek wędzonej kurzej łapki, nie mógł już pogryźć to chciał łykać :shake: Podaje psom raz dziennie kilka łyżek razem z karmą/makaronem. Taka porcja starcza mi na około 3 dni.
-
Co do forum to jest chyba tylko to które jeszcze żyje ;) Osobnego tak jak jest np. w mopsach nie znalazłam. Jeżeli natomiast chodzi o uszy to generalnie powinny już stać po wymianie zębów ale nie u wszystkich tak się dzieje czego przykładem jest mój Fredziu. Po ząbkowaniu końcówki uszu pozostały klapnięte :( Obecnie jesteśmy w fazie ich "stawiania" przy pomocy plastra i kurzych łapek a właściwie galaretki z nich :D To dla Fredosława najprzyjemniejsza część "terapii" :evil_lol: zresztą nasz mops też ją lubi.
-
:klacz: Witamy nową, piękną kobietkę :Rose: A STONKA cóż brzmi.... cudnie :evil_lol:
-
w końcu to bracia rodzeni, nie? :loveu: rzeczywiście podklejamy uchole, dzięki uprzejmości pewnego duetu ;) (jeszcze raz dzięki, kochani) wreszcie mamy plaster, który trzyma się tych wielkich, niespokojnych uszu :D Wcześniejsze próby z innymi plastrami kończyły się po kilkunastu minutach w pysku Fredosława :evil_lol: Dodatkowo stosujemy galaretkowaty dodatek do papusianka i już widzę poprawę. Więc mam nadzieję, że z pozytywnym rezultatem zakończymy całą "operację" :cool3:
-
[URL]http://i855.photobucket.com/albums/ab120/bonita_eksodus/P1201033.jpg[/URL] świetna minka Onnisi :loveu: od razu widać co myśli na temat śniegu i mrozu :angryy: Pozdrawiamy.
-
gdy zimno na dworze nie ma jak własne, ciepłe łóżeczko :p [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/6441/dsc0022w.jpg[/IMG] czasami gdy jest źle to dobrze robi "męska" rozmowa :evil_lol: [IMG]http://img693.imageshack.us/img693/1010/dsc0234x.jpg[/IMG] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/9806/dsc0233b.jpg[/IMG] albo ramiona ukochanej osoby :evil_lol: [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/4205/dsc0078g.jpg[/IMG] i wtedy aż się śmiać chce :lol: [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/9868/dsc0314z.jpg[/IMG]
-
[url]http://b62.grono.net/2/104/gallery-93009432-500x500.jpg[/url] uśmiech po prostu hollywoodzki :)
-
Ale z Faresiora facet się zrobił :) Wyrósł i zmężniał... A pamiętam go jak obgryzał mi palce u stóp ;) Taki był malusi...
-
Linka komediantka wymiata :) Jak CI się udało ją tak złapać? Fredek jak tylko widzi aparat to zaraz skacze na niego i ciężko jest mu zrobić jakieś fajne zdjątko. A kosteczka, cóż najlepszy przyjaciel psa :)
-
no to się przypominamy :cool3: jedno z nielicznych "udanych" prób pod choinką [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/2594/choinkab.jpg[/IMG] no cóż później nastąpiła zemsta :mad: [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/8255/acuch.jpg[/IMG] A tak grzeje się mój Freduś po jednym ze spacerów w mroźne dni... Piecuch jeden :p [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/5435/piec.jpg[/IMG] I dla tych co nie wiedzą... Fredek-morderca :crazyeye: [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/7125/morderca.jpg[/IMG] a na osłodzenie porcja miłości... :loveu: Nie każdy wie ale wybałuszone oczy to oznaka miłości :evil_lol: [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/1747/zuzkaq.jpg[/IMG]
-
[B]ojsterku [/B]odpowiedź jest prosta :evil_lol: Fredek to typowy facecik. Jego wzrok łamie wszystkie (a przynajmniej większość) niewieścich serc :razz: A tak na poważnie to nie wiem co takiego Joasia ujrzała w moim szajbusku... Może coś czego ja nie jestem w stanie.... ale czasami miłości nie da się wytłumaczyć :eviltong:
-
No to siup i już jest nowe postanowienie noworoczne: Będę częściej zaglądać i PISAĆ na dogomanii :)
-
Trzeba było wcześniej dać znać że się wybieracie to byśmy się wcześniej zwlekli z tzw. niedzielnego wyra ;) A tak poza tym to straszna cisza tu się zasiała. Póki był to tylko wątek to tętnił życiem a teraz pod-forum to jakby umierało... Halo gdzie się podziali wszyscy bostonmaniacy?
-
Przyłączając się do Twoich życzę wszystkim przede wszystkim Wesolutkich i spokojnych Świąt. Oby ten Czerwony Grubasek na czas dostarczył wymarzone prezenty a po północy wasi milusińscy mięli Wam do powiedzenia same dobre rzeczy. Aby ten nadchodzący Nowy 2010 dał tyle siły i wytrwałości by spełniły się noworoczne postanowienia! Wesołych!!! PS. Mikołajowy Dino jest boski.
-
[B]ojsterku [/B]myślę, że warto skonsultować przypadłość Linki z innym lekarzem. Wiem to z doświadczenia. Nie chcę żebyś to odebrała jako zarzut albo coś w tym stylu ale ja też uparcie chodziłam do jednej lecznicy z mopsem i miałam do nich zaufanie ale jak za często zaczęli wykrywać u mojego, bądź co bądź trudnego do zdiagnozowania, mopsa zapalenia płuc to nabrałam podejrzeń... i słusznie. Robiłam wszystkie badania, kuracje, leki które zalecali a oni (a konkretnie właściciel lecznicy) zarzucili mi pewnego dnia że pies jest odwodniony i zagłodzony! Podłączyli go pod kroplówkę. Zrobili kompleksowe badanie krwi i okazało się że jego 12letni organizm funkcjonuje b. dobrze, zresztą wcześniejsze EKG i RTG klatki piersiowej i kręgosłupa tez to potwierdziły (a osłuchowo stwierdzili dodatkowe uderzenia serca). Ale oczywiście lekarz nie potrafił się do tego przyznać. Stwierdził jeszcze że ma przerost prostaty ( tylko na podstawie plam krwi w moczu) i zalecił zabieg! Teraz wiem, że wyciągnął ze mnie tylko kasę :( Zabrałam całą dokumentację i zmieniłam weta. A tam szok zupełnie inne podejście do pacjenta. Lekarz 20 minut patrzył tylko na niego jak oddycha, dokładnie osłuchał i stwierdził że ma wyłączony już lewy płat płuca. Założył rękawiczki, zbadał prostatę i też nie stwierdził nieprawidłowości. Jedyne co mu dolega to nie do końca sprawnie pracujące nerki. Bierze leki przepisane przez p. doktora (takie "ludzkie") i widać poprawę. Lekarze z tej lecznicy, a chodzę teraz do SOWY na Pietrusińskiego, wzbudzili moje zaufanie ale doświadczona przypadkiem Brysława postanowiłam skonsultować łapy Fredka z innym ortopedą, który potwierdził diagnozę i sposób leczenia. To nie ma być reklama SOWY ale przykład jak mogą się różnić diagnozy wetów i że warto czasem poszukać konsultanta chociażby dla zaspokojenia własnego sumienia :) Życzymy Lince szybkiego powrotu do zdrowia!
-
[B]ojsterku[/B] niestety tak to już jest nasze dzieci dorastają, całe szczęście my pozostajemy młode :) To już teraz masz pannę na wydaniu w domu :) Gratulacje! [B]Blanchelka[/B] myślę, że Twoje maleństwa nie są zagrożone ze strony bostonkowego szajbuska, tak jak pisały dziewczyny wcześniej. Prędzej "cziłałki" go podszkolą. Mój bawił się ładnie z psami dopóki nie poznał dwóch yorek mojej siostry. Dziewczynki "nauczyły" go (pchane własnymi "niskimi" doświadczeniami), że jak nie może sobie dać rady z psem to należy go łapać/gryźć za tylne łapy ciągnąc przy tym psa do tyłu :) Z reguły zastosowany "chwyt" skutkuje rozjechaniem się zdziwionego przeciwnika :) i już można łapać za uszy czy inne do tej pory niedostępne rejony ;)
-
To fakt ciężko tu buszować w tym nowym wydaniu :( ale chyba nie mamy wyjścia :) Zajęcia w pierwszym module grupy wczesnoszkolnej kończą się w tym tygodniu. Niestety my w tym tygodniu nie możemy w nich uczestniczyć ;( Czego się uczyliśmy? Pracy z klikerem, komend: równaj, waruj, stój, hop, tunel :) , siad przy nodze, daj, wypluj, nie rusz, rozróżniania zabawek. Ja jestem bardzo zadowolona z tego szkolenia i poważnie zastanawiam się nad drugim modułem. Czekam tylko aż Joasia przyśle mi jego szczegóły.