-
Posts
195 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Polcia
-
Widzę, że po tej zmianie coś zamarło nasze forum :( czyżby większość zapadła w zimowy sen ? ;)
-
wróciły przedszkolne wspomnienia.... :) super przyjaciela ma Linka
-
[quote name='ojsterek']Masz rację, muszę się dostosować do jej upodobań ;) Fredy ciągle na diecie? O bidulek, a jak łapy, poprawiły się?[/QUOTE] Tak, widać już poprawę. Na początku grudnia idziemy na kontrole do ortopedy i wtedy zobaczymy co dalej. Jak będzie konieczne RTG to znów dostanie głupiego jasia :) i będę miała jakby nie bostona. Takiego spokojnego, poduszkowego pieska :) Do czasu (jakieś 2-3 godziny) później odrobi ;)
-
Superowe te fotki :p No i oczywiście gratulacje :Rose::Rose:
-
[quote name='ojsterek'][B]Polcia [/B]Twój Fredosław w podobnym wieku co Lina więc ślę zapytanie ;) czy karmisz ciągle Fredka 3 razy dziennie? Czytałam, że do 6 miesiąca psiaki powinny dostawać 3xdziennie ale ja mam wrażenie, że dla Liny to już za często. Są sytuacje gdy jesteśmy poza domem i jest zmuszona dostać michę tylko rano i wieczorem i chętniej wtedy je i tak się zastanawiam czy już nie wprowadzić jej tylko śniadania i kolacji.[/QUOTE] Wiesz co z Fredosławem nie ma co Linuszka porównywać, gdyż ze względu na łapy i terapię jaką zalecił wet ma on "lekko" ograniczane porcje żywieniowe :) i jakby mógł to by zjadł konia z kopytami i całą stajnią :evil_lol: ale karmię go nadal 3 razy. zresztą tego starszego też. Skoro Linka sama chętnie odstawia obiadek to może dla niej nadszedł już ten czas :)
-
te zajęcia w grupie wczesnoszkolnej (Asia zmieniła nazwę, bo ktoś się jej zapytał czy to psy po przejściach :lol:) są bardzo fajne. U nas w grupie są 2-3 psy. Jest to już inne podejście do psa niż w przedszkolu. Przede wszystkim bardziej kameralne. Ćwiczymy z klikerem i to całkiem fajna zabawa :evil_lol: Zatem polecam. Tym bardziej, że zajęcia są w sali szkolnej co dla naszych zmarzlaków jest ważne. Zastanawiam się juz nad drugim modułem jeżeli chodzi o to szkolenie. Jeżeli chcesz, to myślę że nie miałaby nic przeciwko jakbyś wpadła do nas na zajęcia, żeby zobaczyć jak to wygląda. Tylko chyba niestety bez Linuszka :-(
-
Szkolenia,ćwiczenia-czyli jak wychować bostonka.
Polcia replied to ojsterek's topic in Boston terrier
[quote name='ty_kwa']Napiszcie coś więcej o tym waszym psim przedszkolu! jak wyglądają zajęcia i czego uczą się pieski :p Pozdrawiam![/QUOTE] Psie przedszkole to zajęcia dla szczeniaków do ok. 6 miesiąca. Są to głównie zabawy z innymi psami przeplatane rożnymi ćwiczeniami polegającymi na wzmocnieniu więzi między właścicielem a psem oraz wprowadzanie i gruntowanie pozycji lider w stadzie, rodzaje zabaw z pupilem itp. Zajęcia odbywają się w, jak na szkolenia, dużych grupach. W naszej było ok 15 przedszkolaków :). Ma to na celu nauczyć tolerancji i ostrożności w zabawach z innymi, nie koniecznie tej samej wielkości psami. A przy okazji jest doskonałym ujściem kumulowanej energii gdyż zajęcia trwają blisko 2 godziny. My teraz z Fredkiem zaczęliśmy grupę przejściową czyli zajęcia dla psów między 5 a 8 miesiącem życia. Te zajęcia różnią się znacznie od przedszkola. Grupa składa się z 3 psów a zajęcia trwają jakieś 45 minut. To już jest taka czysta nauka, z pracą domową włącznie :). Ćwiczenia z wprowadzeniem klikera i gwizdka. Nie w terenie ale na sali w szkole. -
Szkolenia,ćwiczenia-czyli jak wychować bostonka.
Polcia replied to ojsterek's topic in Boston terrier
[quote name='ojsterek']No właśnie i jak konkurs na najlepszego przewodnika? Jednym z zadań, z tego co wyczytałam na stronie, jest utrzymanie z psem kontaktu wzrokowego gdy obok przechodzi inny pies. Wielu szczeniaczkom się to udało? Dla nas, na tą chwilę to abstrakcja ale ćwiczymy i ćwiczymy :p[/QUOTE] Konkurs poszedł nam nieźle :) Z tym ćwiczeniem nie mięliśmy większego problemu. Fredek uwielbia czynnik motywacyjny jakim jest paróweczka :cool3: i jak tylko trzymam ją w ręku to nic dookoła go nie interesuje [URL]http://img203.imageshack.us/img203/3673/dsc1971a.jpg[/URL] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/5049/dsc1972a.jpg[/IMG] -
Co do toru to za pierwszym podejściem był trochę zaniepokojony i powiedziałabym nieufny ale za drugim już wiedział o co chodzi i poszło mu już dobrze. Test motywacyjny mięliśmy dopiero teraz w grupie przejściowej (w przedszkolu nie zdążyliśmy) i mnie zaskoczył mnie wybór mojego pupilka - pierwsze jedzenie, drugie zabawki a ja, no cóż musiałam zadowolić się najniższym miejscem na pudle. ;) Ale to podobno dobrze wróży jego dalszemu szkoleniu i tej wersji się trzymam :evil_lol:
-
Ja dostałam wdzianko dla Fredka u siebie na rynku. Co najważniejsze jest na polarze a z wierzchu ma ortalion. Co mnie najbardziej cieszy jest rozpinane na rzepy pod szyją dzięki czemu nie ma problemów z dopasowaniem kurtałki :) Mam zamówioną jeszcze jedną, taką bardziej jesienną niż zimową. Co do wystawy to powiem Co ojsterku, że akurat poznańską nie najlepiej wspominam z czasów wystawiania Brysia... Podróż zatłoczonym pociągiem, zresztą organizacja te 10 lat temu też pozostawiała wiele do życzenia... Ale bostonki teraz chętnie bym obejrzała :) Niestety z tego co wiem to psy niezgłoszone nie mogą wchodzić na teren wystawy więc Linka chyba nie zobaczy nefre w akcji :)
-
[quote name='kamill_ek']a moze ktos ma mozliwosc nagrania i rzucenia tego w net, bo tez niebardzo mam mozliwosc zobaczenia tego w srode:placz:[/QUOTE] Podczepiam się pod "braciną" prośbę o tej godzinie to ja jestem w przedszkolu po Zuzkę :)
-
Witamy kolejne dziewczyny w naszym coraz to większym gronie :Rose: Napisz coś więcej o suni. No i z niecierpliwością czekamy na fotki :) Na tej z avatarka wygląda cudnie a jakie ma piękne, stojące radary ;)
-
Szkolenia,ćwiczenia-czyli jak wychować bostonka.
Polcia replied to ojsterek's topic in Boston terrier
[quote name='ty_kwa']Polcia! Obejrzałam wasze najnowsze zdjęcia :p. bardzo fajne. Bardzo jestem ciekawa jakie efekty przyniosła nauka chodzenia na luźnej smyczy :lol: Cy Fredek rzeczywiście nie ciągnie? :painting: Nawet jak zobaczy z daleka kumpla? :evil_lol:[/quote] To wymaga ćwiczeń :) I nie jest takie proste :razz: Na zajęciach przebiegało lepiej, w realu jest trochę gorzej. Mieszkam w samym centrum i spacer koło ulicy jest baaaardzo interesujący :cool3: -
Nie bardzo wiem gdzie to przypiąć więc wczepię się tu :) Miba a co u Ciebie i Mii? Gdzie Ty się podziewasz jak Cię nie ma ;) Czekamy na Was :lol:
-
No i jeszcze jedno z najmłodszą ale wytrwałą treserką - Zuzanką :) [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/1643/dsc06084.jpg[/IMG]
-
A to z dzisiejszych, ostatnich niestety zajęć :placz: Ale w środę zaczynamy naukę na kolejnym stopniu wtajemniczenia :multi: tym razem w dużo mniejszej grupie. Jaki jest koń każdy widzi, nawet Fredzisław :) [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/935/dsc06149.jpg[/IMG] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/5706/dsc06153q.jpg[/IMG] A najlepszy czynnik motywacyjny to ... paróweczka :) Dla niej zrobi wszystko.. No prawie wszystko ;) [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/9674/dsc08117.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/1048/dsc06127.jpg[/IMG]
-
Dzisiaj zakończyliśmy zajęcia w psim przedszkolu. Oto kilka zdjęć z zajęć. Nauka chodzenia na luźnej smyczy [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/9310/dsc08232w.jpg[/IMG] Tor agility [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/3673/dsc08186.jpg[/IMG] [IMG]http://img378.imageshack.us/img378/3105/dsc08185.jpg[/IMG] Był też czas na zabawę. Tu z najfajniejszą koleżanką MIMI [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/940/dsc07592x.jpg[/IMG] oraz z całą resztą ;) [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/1127/dsc08217r.jpg[/IMG]
-
My byliśmy już w kilku sklepach i nic ;( Jutro jedziemy na giełdę zoologiczną na START. Może tam się uda a jak nie to upatrzyłam sobie w necie płaszczyk ale nie ma go na razie w Freduszkowym rozmiarze. Ma być w przyszłym tygodniu.
-
Dzisiaj usilnie próbowałam zakupić ubranko dla mojego zmarzlaka, i co? I nic :( Byłam w kilku sklepach i w końcu nie kupiłam. W ofertach sklepów są ubrania ale nie w bostonim rozmiarze - jak było dobre na długość to wkoło szyi nie mogłam mu zapiąć; jak już się zapinało to było za długie. Po prostu masakra. W jednym ze sklepów ma być jutro dostawa i mają szyć na zamówienie. Tylko co z tego jak Fredzisław, jak to go nazywa moja córka :evil_lol:, marznie już teraz :( a Wy jak sobie radzicie w chłodniejsze a wręcz zimowe dni?? Bo Fredek dzisiaj w południe skrócił spacer do "minimalnego minimum" 3 razy siku, kupa i już w klatce :) Zdążyłam wypalić 1/3 papierosa :cool3:
-
Szkolenia,ćwiczenia-czyli jak wychować bostonka.
Polcia replied to ojsterek's topic in Boston terrier
Z tym ortopedą trochę było zamieszania ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ale po kolei :) Byliśmy umówieni z lekarzem nie z naszej lecznicy, poleconego przez p. J. ze szkolenia. Na miejscu okazało się że zachorował. Zawinęliśmy się więc do naszego weta, bo Fredosław trochę jakby kaszlał (okazało się że to najprawdopodobniej od zębów i udało się bez antybiotyków). W trakcie wizyty wyszło, że ortopeda pracujący tam, właśnie wrócił z urlopu i może nas przyjąć. Potem głupi jaś i ... RTG nadgarstków. Lekarz zalecił dietę tzn zmniejszenie porcji i tabletki na stawy itp. Przez dwa m-ce nie może przytyć. Potem kontrolne RTG. Dzisiaj na szkoleniu opowiadałam p. J. o rezultacie wizyty i wzięła od nas zdjęcie żeby pokazać temu lekarzowi, który miał Fredka diagnozować na początku. Zobaczymy. A żeby było w temacie to dzięki temu, że Fredek chodzi głodny bardzo ładnie dzisiaj współpracował ze mną na szkoleniu :) Jak tylko go wołałam to zaraz przylatywał na paróweczkę :razz: Nawet od jego "ulubionego" shih tzu ;) (z wyjątkiem pierwszego ćwiczenia kiedy to znalazł coś interesującego w krzakach i po prosty mnie zignorował :() W przyszłym tygodniu ostatnie zajęcia w stadninie koni i zawody psich przewodników. Ale dostałam propozycję kursu przejściowego dla psów i chyba się zapiszemy :) -
Szkolenia,ćwiczenia-czyli jak wychować bostonka.
Polcia replied to ojsterek's topic in Boston terrier
Mojego pierwszego psa oduczyłam "śmietnikowania" faszerując kiełbaskę pieprzem w ziarnkach :razz: i zadziałało ale Ares był starszy od Freduszka. Jak patrze na te maślane oczy to jakoś tak nie mam sumienia mu tego zrobić i odwlekam to. Gdyby Fredek jadł tylko chleb, jabłka itp. to by było nieźle ale najbardziej niestety smakują mu Brysiowe "resztki" :crazyeye: Potrafimy się wokół nich ganiać pół spaceru. -
Mój 12-letni mops jada od kilku lat karmę bosch senior i ... właściwie tylko ją (czasami dostaje marchewkę, jabłko lub jego ulubione pomidory :)). Miał robioną morfologie i jak na jego wiek wypadła dobrze, wagę też trzyma od kilku lat na tym samym poziomie (to jest również karma dla otyłych psów). I choć widać po nim już wiek to formę ma jeszcze całkiem, całkiem. Może to po części zasługa szczeniaka który się znalazł u nas w domu... :evil_lol: [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/7257/dsc05340.jpg[/IMG]
-
Szkolenia,ćwiczenia-czyli jak wychować bostonka.
Polcia replied to ojsterek's topic in Boston terrier
Jak tam metoda "Linka na lince" ;) przyniosła jakieś rezultaty? Ja chyba też będę musiała wprowadzić tą metodę ale nie ze względu na brak reakcji na wołanie. To Fredkowi w miarę wychodzi. Muszę Fredka kontrolować co do "odkurzania" ;) trawników. Ze względu na max zmniejszenie porcji jedzenia (w związku z łapami) Fredek dojada w trawnikowych i śmietnikowych restauracjach :placz: dosłownie wszystko :crazyeye: Potrafi uciec mi spod klatki na koniec podwórka żeby dokończyć danie, które mu bezczelnie przerwałam :mad: Nie działają smakołyki z mojej kieszeni, odwracanie uwagi i zabawy z innym psem :placz: Jak coś znajdzie to za wszelką cenę chce "posiłek" dokończyć. -
Cieszymy się, że mamy kolejnego bostonmaniaka :multi: i... witamy starszego brata :loveu: A po jakiej mamie jest Baster? Co do zdjęć, to ja korzystam ze strony [url=http://www.imageshack.us]ImageShack® - Image Hosting[/url] (wcześniej zmieniam jego wielkość zgodnie z wymaganiami admina) a następnie wstawiam link do zdjęcia w poście (za pomocą insert image w szybkim menu postu) i gotowe! Życzę miłej zabawy i ... czekamy na zdjęcia!
-
[quote name='ojsterek'] [B]Polcia[/B] - na pierwszy zdjęciu Fredziu po bliskim spotkaniu z osą? [/quote] Trafiony-zatopiony choć nie do końca, bo to była pszczoła :P Zdjęcie zrobiłam zaraz po powrocie od weta ale tu już znikała opuchlizna a było jej ze dwa razy więcej :(