Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. A nie za tłusta ta kiełbaska dla Paryska ?
  2. Chanelka cudna po tym SPA, ale praca musiała być niezła...Czego się jednak nie robi dla urody??
  3. E-S, z ust wyjęłaś mi te słowa. Fakt, dla niektórych historia dwóch psów, które nie będą jutro natychmiast uśpione i nie leje sie krew,wydaje się nudna....a jak jeszcze praca nad nimi odnosi rezultaty, o których pisze Angel, to nie ma sensu zajmować się takimi historyjkami. Jesli akcja plakatowa itp...to marnotrawienie energii i środków, to może zużutkujemy te energię w [B]jakiś lepszy sposób[/B] dla dobra tych psów. Sa jakies propozycje?
  4. Reniu, Twój opis Lejeczka jest przerażający i ...pełen miłości do tej starutkiej, psiej nędzy, ale szczęśliwej, bo z własnym troskliwym i kochającym człowiekiem czyli Tobą. A Ty ...? A my wszyscy, którzy jesteśmy z Tobą i Lejkiem wprawdzie wirtualnie ..? Niech los bedzie łaskawy dla Lejeczka i dla nas, oby zasnął spokojnie jak Majeczka----skoro inaczej nie może być.....
  5. [quote name='Hala']Dla mnie te wątki są po prostu sztuczne i niepotrzebne. Przynajmniej ten na taki wygląda.[/QUOTE] Niepotrzebne??? tzn??
  6. Cioteczko polubek :shake: znowu te marchewki? Parys jest głodny...
  7. Ja tez witam Olinka i wszystkie cioteczki- cieplutko, ale niestety deszczowo. Może jeszcze będzie babie lato..
  8. Ja też pozdrawiam Lisiaczki i ich Panią- wprawdzie deszczowo, ale ogrzałam się, patrząć na słoneczne i rajskie jak zwyklę zdjęcia.
  9. [quote name='gonia66']A Pelasi moze i w to graj, bo jak nie ma pogody, to i na dworek sie nie chce;);)[/QUOTE] Pewnie tak jest, ale ja mam psa- odmieńca. Żadne anomalie pogodowe nie przeszkadzają mu w dłuuugich spacerach. Kedyś zaspaceruje mnie na śmierć!!
  10. Hanulko, czy jesteś na popołudniowym spacerku ze swoją Panią? Idę z Wami, ale zabieram ze sobą Rudaskę. Chyba Księżniczka Hanna nie będzie bardzo protestować?
  11. [quote name='ogonek2']jak się już ten najwspanialszy na świecie domek zjawi to mu nawtykamy że się tak długo ukrywał :mad: a potem ... popłaczemy się wszystkie ze szczęścia ....czemu to nie dzisiaj :roll: ?[/QUOTE] Wyjęłaś mi te słowa z ust :evil_lol: Tak właśnie zrobimy; przijrzymy się domkowi dokładnie, bo nasz rudy skarb musi mieć wszystko, co najlepsze. [quote name='moni12']Popołudniowe mizainka dla Rudej.[/QUOTE] I od ciotki Danki też. Może nie zamiziamy Rudej doszczętnie, ale z tego co pisze Angel, Rudaska lubi pieszczoty. Szkoda, że możemy czynić to tylko wirtualnie..:shake:
  12. Dzięki gonia, już wiemy, że to pora roku jest winna, a nie my i nasze nastroje. Zawsze lżej.. Czy Pelagia też ma nastroje zmienne? Jest w końcu kobietą.....
  13. Ostatnio przy transporcie bardzo pomogła nam 1qaz. Spróbujcie napisać.
  14. Witam Rudaska i cioteczki:shake:...hop, hop pobudka:multi: u nas dzię deszczowo i pochmurnie. Dobrze, że Rudaska ma jeszcze trochę słońca i jesiennej pogody bez deszczu. Czekamy na cioteczki- wyprowadzaczki psinę na spacer popołudniowy. Jesteście tam??? Czekamy - Ruda, Angel i ja :multi: .
  15. [quote name='Hala']Nudny watek więc nikt nie zagląda.[/QUOTE] Wątek sam z siebie nie może być ciekawy. Trzeba się napracować wirtualnie, rozreklamować historię psiaków, zaprosić ludzi na wątek i pilnować, by żył. To praca dla ludzi, którzy znają psiaki tylko z dogo, a że bardzo czasochłonna i często niewdzięczna- to wiem z autopsji. Na miejscu psiakami zajmują się ofiarnie wolontariuszki i przed takim ludźmi chylę czoła
  16. Witam Pelagię jak zwykle piękną. Smoczka-też i też pięknego i zakochanego ze wzajemnością w P. Ja mniej piękna, deszczow i pochmurna, ale nie myślę jeszcze o [B]nadchodzącym tygodniu[/B]...i tak[B] bydlak[/B] nadejdzie, a może będzie to jakieś miłe i sympatyczne [B]bydlątko. [/B] Miłej niedzielki dla niepracujących dziś i dla pracowitych ludzi zwłaszcza i podwójnie.
  17. Psia dusza większa jest od psa I kiedy uśmiechasz się do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko przecież pies wyrusza Z tobą zostanie jego dusza... Odwiedziłam Cię Ciapulinko nocna porą. Czekaj na nas za Tęczowym Mostem i zadbaj o wszystkie nasze psiaczki, które są tam z Tobą.
  18. Ja też idę już spać. Jakoś udało mi się dziś opanować chęć spania z kurami, tym bardziej że przypomniałam sobie dawne dobre rady, jak zachować zdrowie psychiczne i fizyczne przez dłuuuugie lata. I postanowiłam podzielić się nimi z Wami, miłe fanki Pelagiii :loveu: [B]Dobranoc[/B] [B]1. Nie chodzić spać z kurami. 2. Nie siadać na jajach. 3. Nie rzucać pawiem. 4. Nie wycinać orła w progu. 5. Uważać na wylatujące gile. 6. Nie pić na sępa. 7. Nie bawić się ptaszkiem. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:[/B]
  19. [SIZE=3][COLOR=magenta][B]Dobranoc[COLOR=magenta] wszystkim[/COLOR] i [/B][B]naszej Rudasce[IMG]http://youkette.chez-alice.fr/chiens0/chien4.gif[/IMG][/B][/COLOR][/SIZE]
  20. [quote name='kameralna']Wspaniale! Była taka piękna pogoda. Ruda pewnie zachwycona :)[/QUOTE] Cieszymy się, że Rudaska nie jest sama i opuszczona, ale bardziej cieszyłaby nas- i Rudzinkę- wiadomość, że [I]domek[/I] chce ją zabrać do siebie już na zawsze jako kochanego psiaka. Czy te [I]domki [/I]mają problemy ze wzrokiem ? Taki piękny pychol uśmiecha się z plakatów w Rybniku i ...nic. Plakatowaliśmy ostatnio naszą [I]metropolię[/I] w ramach godziny wych. I piękny słoneczny spacer był i pożytek dla Rudzinki. Ale jak do tej pory..cicho.
  21. Ale u Smoczka juz wszystkie grzędy są zajęte...:shake:..:evil_lol:...:shake: najpierw musimy wyadoptować Pelasię. [B]Podaj namiary na "szczury". Mam trutkę. Bardzo skuteczna[/B].:mad:
  22. Szczęśliwa nasza Ruda, w ciągu dnia miała spacer z dziećmi i mizianka w realu, a na dobranoc -kochane i pamiętające cioteczki przychodzą do niej wirtualnie.
  23. Ja chodzę spać o pierwszym pianiu[B] kurów[/B], a potem cały dzień łażę jak [B]ślepa kura,[/B] że przy drobiarskiej nomenklaturze pozostaniemy...
  24. Tak, to pytanie jest bardzo ważne. Kiedy przeprowadzałam taką wizytę, wszystko było dobrze do momentu, gdy zapytałam o zgodę innych lokatorów tego mieszkania.
  25. Kochane psisko. Odżyło po takich strasznych przejściach. Niech będzie nadal taki radosny i zdrowy.
×
×
  • Create New...