Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. Noreczka w swoim domku:multi::multi::multi::multi::multi: Codziennie chciałoby się czytać takie wieści.
  2. Śliczne toto , szczęśliwe i bezpieczne. Dobranoc Babulu.
  3. [B]Dzięki za przybycie i pomoc[/B]. Rano przybędą dziewczyny, które opiekują się nim w schronie, to zamieszczą psiaki tak, jak radzisz. Ja jestem nocna zmiana i nie za bardzo wiem, jak to zrobić i czasu jakby mało, bo późno..
  4. Opalis w pozycji embrionalnej i na kolorystycznie do niego dopasowanym posłanku. Super łoże, tylko nie wiadomo, gdzie głowizna, a gdzie pupa, gdy tak jest zwinięty...
  5. Dobra noc, bo razem...ale gorzej, bo nadal w schronie, a z dwupakiem nie będzie łatwo. Spróbować trzeba..
  6. [B]I pełen asortyment dopalaczy dla Marysieńki[/B]. Czego jeszcze potrzeba fanom Pelagii? Oj, jak wróci Smoczek...będzie się działo:mad::mad::mad:[URL="http://www.ccm.pl/web/images/stories/wiadomosci/dopalacze1.jpg"][/URL] [URL="http://www.ccm.pl/web/images/stories/wiadomosci/dopalacze1.jpg"][IMG]http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:MSZt5W7iTKp_iM:http://www.ccm.pl/web/images/stories/wiadomosci/dopalacze1.jpg[/IMG][/URL]
  7. [URL="http://kulturystyka.pl/wp-content/uploads/2008/03/aaaa.bmp"][IMG]http://kulturystyka.pl/wp-content/uploads/2008/03/aaaa.bmp[/IMG][/URL] Prezent specjalny dla Goni na wypadek, gdyby dogo nie spełniało jej wysokich wymagań w tym względzie :evil_lol: :evil_lol:
  8. Dzięki dziewczyny za przybycie na wątek. Wiem, wszystkim nam jest trudno..tyle psiej biedy, a bezsilność nie pozwoli spokojnie spać. Chciałoby się pomóc wszystkim.. Wpadnijcie czasem odwiedzić nasz psi dwupak w potrzebie. Panuelo, czy Twój psiak- góral ma watek na dogo?
  9. Musimy sobie robic jaja z choroby goni, bo ją tylko adrenalina trzyma przy życiu. Gdy zostanie odcięta od niej i " spocznie na laurach"- będzie to koniec goni !!! A tego za nic nie chcemy.
  10. Czekamy na cd, ale już podziwiałam babulinkę. Jakby trochę zaokrągliły się jej boczki na " garnuszku" Reni. Wszystkie psiaki w raju Renatowym tak mają, dlatego Renia obiecała mi adopcję...
  11. Super, że Negrusia pojedzie już do swojego domku. Codziennie chciałoby się czytać takie wiadomości. Kolejny obornicki pies, Angel i wszystkie jego opiekuńcze duszki---gratuluję, gratuluje i bardzo się cieszę. Biegnę teraz do kolejnego obornickiego dwupaku: Meggi i Peggi. Te bidulki nadal w schronie. Zajrzyjcie cioteczki. Szczęśliwa Negra wybaczy.. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/139168-Meggi-i-Peggi-czekają-na-wspólny-dom-od-6-lat!-Dlaczego-nikt-ich-nie-chce[/URL]
  12. Znamy Cię, bo mu [B]som rodzina[/B] - i tez tak mamy, a efekty odstawienne od dogo są straszne i nie polecam jednak abstynencji
  13. Byłam tam Lidziu, bezsilność i chroniczny brak czasu dobijają mnie. Zajęta jestem wieloma wątkami, a nieszczęść psich ciągle przybywa. Zaczyna mnie to przerastać...gdyby doba miała chociaż 48 godzin, albo gdybym dostała spadek najlepiej duży...pomarzyć wolno, ale nic z tego nie wynika dla psiaków. Ja też proszę Was. Zajrzyjcie do obornickiego schroniska, gdzie kolejny rok spędzaja dwie psie przyjaciółki bez większych szans na dom, deklaracje. Pewnie nie mają ogłoszeń...Dziś zamierzam pozapraszać na wątek; pewnie mi sie znowu oberwie do jakiejś nadmiernie obciążonej cioteczki- i nie dziwie się- ale nic to.. [B]Oto historia Meggi Peggi[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/139168-Meggi-i-Peggi-czekają-na-wspólny-dom-od-6-lat!-Dlaczego-nikt-ich-nie-chce[/URL]
  14. Jestem na zaproszenie Lidan. Zaznaczam wątek i poczytam. Sunieczka śliczna, jej "dom" i niepewny los- budzi żałość i smutek. Finansowo nie jestem teraz w stanie pomóc, ale mogę reklamować wątek, wysyłać zaproszenia., gdy tylko uporam się z kilkoma innymi wątkami psów w potrzebie.
  15. [quote name='gonia66']Jak sie uporam, to se odpocznę 2 dni bez dogo;););):D[/QUOTE] Hehehe...to pewnie będzie w życiu po życiu :evil_lol:
  16. Ja mogę teraz, mecz mogę sobie darować. Olin najważniejszy. Wybiegamy.
  17. Trzymamy kciuki, nie zapeszamy, dziękujemy za liczne odwiedziny u psiny na wylocie.. Jakoś to wszystko wygląda jak do tej pory ładnie, że aż boję się... Lidziu, chachacha hihihi hehehe....jak ja lubię Twój sposób reagowania. Jednym zdaniem o żonie sprowadziłaś sprawę do właściwych rozmiarów- właściwych i tylko w ten sposób chyba zrozumiałych dla tego " miłosnika zwierząt".
  18. magenka, u mnie wygląda to tak samo, tylko psior jeden, ale zainteresowanie królisiem z jego strony- olbrzymie niestety. Czasami jeszcze fruwa mi nad głową papuga, ale litościwa córka zabrała ją do siebie. Królik totalne olew psa i oddaje się swojej podstawowej i notorycznej czynności życiowej, mianowicie chrupie swoje przysmaki systematycznie. Jak znajde chwilkę, zrobię zdjęcie Oskara i Wafla. Opaliś, mądry pies nie pogniewa się chyba za bardzo na nas za off-y
  19. Super Angel, wieczorem postaram się powysyłać; może skrócę, nie wiem, ale na pewno pozostawię to, co akcentuje miłość obu piesków, wyczekiwanie na dom- dłuuugie wyczekiwanie.
  20. Teraz widzę, że Olena dodzwoniła się. Pani nie powinna być zdziwiona wizytą, bo wyjaśniałam jej wszystko, ale wydawała się raczej....przestraszona oficjalną stroną adopcji. Miłość miłością, ale zasada ograniczonego zaufania obowiązuje nie tylko na jezdni:evil_lol: :evil_lol:- niestety- tego uczy nas życie. [B]Trzymać kciuki o 15 w sobotę!! Żadnego sprzatania i robót domowych :evil_lol: :evil_lol:- kciuki mają być zaciśnięte.[/B] Widziałyście nowy tytuł wątku ? Dalszy krok na drodze Rudej do swojego domu:multi:
  21. [quote name='mestudio']Zaglądam i wszystko widzę, ale czasu nie mam ani trochę, straszne ilości pracy mam. Pomyślę jednak o Rudej bo bardzo się cieszę z nowych wiadomości.[/QUOTE] Dzięki Ewo, że pamiętasz o nas mimo wielu rozlicznych zajęć. Doceniamy to i bądź z nami. Zawsze nam raźniej i pomysłów więcej, by pomóc psinie być przed zimą w ciepłym domku. Ty najlepiej wiesz, jakie to ważne. [quote name='Szyna13222']Trzymam mocno kciuki :):)[/QUOTE] [quote name='coronaaj']Ja tez...kiedy Ruda jedzie? Dodzwonilyscie sie do pani?[/QUOTE] Trzymajcie kciuki, bo wizyty jeszcze nie było. Czekamy na wieści od Oleny, która w sobotę chce przeprowadzić wizytę. Ja odniosłam pozytywne wrażenie po rozmowie tel., ale na miejscu bywa różnie...Oby było dobrze. Transport to sprawa druga- szukałam na transportowym od kilku dni, wpisywałam się, po " znajomych " jeszcze poszperam- ale nic nie znalazłam. Może Wy macie jakieś namiary na transport w najbliższym czasie. ? Przez ludzi do ludzi. No i pieniązki na ten transpotrt, ale z tym musimy się uporać.
  22. Ty gonia nic nie wietrz, tylko leż we wyreczku, wyłącz dogo, telefony i inne komunikatory i pomyśl, że psów w potrzebie zawsze będzie niestety dużo- zdążysz- a Ciebie może powalić choróbsko. Wiesz, gdzie jest miejsce, w którym leży pełno niezastąpionych ludzi...??? To dobra rada od jednego z członków Twojej psiej rodziny. Wiem, wiem, prawie niemożliwa do zastosowania. Próbowałam, to wiem...
  23. [quote name='Angel']hoppp rudzinko :) już tytuł zmieniam ! :)[/QUOTE] Mam nadzieję, że tutuł zmieniony nie za wcześnie...aż się boję. A może taki: [B]Ruda zbiera na bilet do Warszawy - prosi o pomoc i datki.[/B]
  24. Dzieki Angel. Twoje fotki, nawet robione telefonem, są piękne. Meggi to wesołek psi- prawda ? Te zdjęcia, które zamieszczałaś, zawsze pokazują ją " kołami do góry", radosną i bawiącą się. Peggi jest inna ? Czy ona jest starsza od Mwggi ? Bidulka wygląda biedniej przy radosnej i większej przyaciólće. Angel, napisz ten króciutki tekścik. Ja czasem dopisywa coś chwytającego za serce- !!- i jakoś udawało się pozapraszać ludzi do pomocy. Jeśli nas będzie mało, trudniej będzie coś zrobić i wątek zginie wśród wielu, wielu innych.
  25. A u Lisiaczków urlop i wakacyjna pogoda wiekuiste. Nawet jak pada deszcz, czyta się wieści z Raju u Mestudio, jak bajkę o kraju, gdzie jest zawsze słońce, pogoda i łagodne nastroje..no, czasami nasi zakochani wymyślą coś, by nie było za pięknie. Jak poranne śpiewy ???
×
×
  • Create New...