-
Posts
9819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danka4u1
-
Inka po operacji w DT - już nie szuka DS :)
danka4u1 replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Ineczko, dzielny psiak z Ciebie. Jak dobrze czytać takie wiadomości o bezpiecznym psiaku. Dziękujemy Wam za wszystko. -
Inka po operacji w DT - już nie szuka DS :)
danka4u1 replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Malutka już w DT ? Co u niej, jak zdrowie? -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Bardzo rozsądna moim skromnym zdaniem propozycja. Przynajmniej sprawa ruszy naprzód...Zbieramy kasę na ogłoszenie- byle nie w MP !!!- plakaty też można wieszać, bo od tego los M i P nie pogorszy się.. Moje plakaty wiszą w Rybniku, Zabrzu i Nowym Sączu..dalej wieszam z uporem maniaka. Równocześnie można by wysyłać prośbę o deklaracje...wiem, nie będzie łatwo wobec totalnej posuchy na dogo, więc może znaleźć sponsorów spoza- ja mam dwie takie osoby- Trochę to potrwa, dlatego kilka osób powinno się za to zabrać. -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
danka4u1 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']. Ciekawe na jakiej podstawie zostala oddana,[U] w umowie adopcyjnej jest klauzula o[/U] [U]zwrocie psa do schroniska[/U], a nie o przekazaniu w trzecie rece. Widac, ze baba robi co chce :-([/QUOTE] [quote name='Olena84']Ja mam pytanie, czy od czasu grudnia 2009 do października 2010 był kontakt z ta kobietą? Czy ona mowila ze Maja super, a jej juz tam nie bylo? [U]Czy ktos moze zrobic niezapowiedziana wizyte w sprawie Mai???[/U][/QUOTE] [quote name='Jelena Muklanowiczówna']Słuchajcie, ale jeśli w umowie jest klauzula, że psa należy zwrócić do schroniska, to [U]można by postraszyć babę sądem czy czymś takim za złamanie umowy i powiedzieć, że się odstąpi od kroków prawnych[/U], [U]jak powie gdzie jest pies[/U].[/QUOTE] [quote name='sleepingbyday'] dziewczyny, trzeba koniecznie [U]poszukac wolontariuszy, którzy te psy wydali. moze ktos ma z ostatnich dwóch lat numery mojego psa, może faktycznie tędy szukać??[/U] [B]najpierw spróbujmy namierzyć fundacje czy schrony odpowieddzialne za pozostałe adopcje łate i mary. [/B] ...[/QUOTE] [quote name='sleepingbyday']prosze[B], pomóżcie mi szukac wolontariuszy/fundacji odpowiedzialnych za mary i łatkę... nie wiadomo, czy wspólny pozew sie nie szykuje[/B].[/QUOTE] Jestem przerażona. Postarałam się uporządkować Wasze propozycje i zaraz zabieram się za poszukiwanie osób/fundacji odpowiedzialnych za adopcję mary i łatki. Dobrze byłoby dotrzeć do numerów MP, bo babon jest fanatykiem tego pisma czyt. rubryki o adopcjach.. -
Jak tu pracować i nie być na wątku Rudej....cały dzień myślę tylko o tym.terza biegne na ten drugi watek. Mam nadzieję, że nic bardziej niepokojącego tam nie ma, bo to wszystko tutaj wystarczy...
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
danka4u1 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pani wypatrzyła Rudą w Moim Psie -
[quote name='Olena84']Tak też nie wiem gdzie pisac, na razie czekam co dziewczyny napisza na tamtym watku apropo mojego posta. Bo ja nawet nie wiem czy tam dzwonic...[/QUOTE] Możesz zadzwonić z " [B]kurtuazyjnym" zapytaniem, czy pani nadal zadowolona[/B]. Nić nie mow o innych sprawach [quote name='mestudio']Zapomniałam napisać, że podziwiam każdą osobę, która bierze na siebie takie wizyty, ja też kiedyś się tak przejechałam ze swoim tymczasem, ale na szczęście pies został oddany mi.[/QUOTE] Ja z takiej wizyty w Rybniku " cudem " uszlam z życiem, ale na szczęście dla psa miałam 1000% pewności, że to nie ten dom
-
Olu !!! Czytałaś na tamtym wątku? Już nie wiem, gdzie mam czytać i pisać. Wsółczuję Ci, bo na Ciebie spadł ciężar wizyt....gdybym mogła pomóc., ale wiem, że dasz radę, bo jesteś osobą opanowaną i emocje powstrzymasz na wodzy. Nasze emocje to jedna sprawa, ale one mogą tylko zaszkodzić psiakom. Dlatego potrzebna dyplomacja, a Ty potrafisz tak postepowac.
-
[quote name='mestudio'][B]Przyznam szczerze, że staram się nie oceniać ludzi po pierwszym odbiorze wizualnym[/B] .[/QUOTE] Ja tez nie, ale w tym przypadku- niestety już po fakcie, bo Ruda tam była- miałam mieszane uczucia. [B]Ewuś, proszę[/B] Cię zajrzyj do psiego dwupaku- mój banerek Peggi i Meggi- rozpoczęła się tam dyskusja nad ewentualnym rozdzielenie psiaków. Ty znasz się na tych sprawach, bo [B]kierujesz się zarowno sercem jak i rozumem.[/B] Proszę Cię, wypowiedz się w tej kwestii, bo trzeba coś postanowić. [B] Bardzo liczę na Ciebie.[/B]
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
danka4u1 replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Renata5']póki ja sama tam nie zawitam do nich...a juz bliżej mi niż dalej... Mimo całej sympatii i innych ciepłych uczuć, jakie żywię wobec Ciebie, Reniu- przyjadę do Ciebie i poddam Cię terapii wstrząsowej czyli przetrzepię Ci doooopsko za takie gadanie!!!:mad::mad::mad: Masz tu być z psiakami i z nami, bo jesteś nam wszystkim potrzebna, a jak o tym nie wiesz, to Cię informuję.:mad::loveu::mad::loveu: -
Inka po operacji w DT - już nie szuka DS :)
danka4u1 replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Uffff, Sprężyneczko...nabieraj teraz sił. -
Tak Ewuś, [B]takie same miałam odczucia patrząc na zdjęcie pani[/B]- jakoś nie potrafię pisać tego z wielkiej litery- ale starałam się przezwyciężyć te niejasne podejrzenia.... Czy podpisana już była umowa adopcyjna? Zabrać Rudą, to byłoby najlepsze dla dobra psa i naszego spokojnego sumienia. Zabrać, ale dokąd ?
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
danka4u1 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ja tez będę musiała uciekać, ale czy noc będzie spokojna, nie wiem... Sądzę, że do Oleny pani ma [B]jeszcze[/B] zaufanie i dobrze by było, by miała je nadal. W ten sposób możemy dowiedzieć się coś o Mai i może zapobiec/ uprzedzić ewentualne takie samo postępowanie z Rudą. Wymaga to dyplomacji i trzeba wszystko przemyśleć. Raczej wizyta/ wizytacja?? niż rozmowy przez telefon... Co do szczegółów, na razie myślę- i Wy też na pewno- głowa pęka na myśł, co z Mają, co może być z Rudą?? -
Wiem, jestem to na jednym to na drugim wątku...z tel. z Olena wiedziałam już w ciągu dnia, ze nie jest dobrze, ale nie mogłam w szkole porozmawiać. Ola zresztą też nie....... Czytam i myślę...zbyt pięknie było, a i to wylegiwanie się na łóżkach i radość z powodu braku miejsca dla prawowitej właścicielki tego legowiska, też wydawało mi się dziwne i sztuczne. No ale cóż, jesli ktoś lubi spać na podłodze, jego wola i wybór.. Tylko co teraz z Rudą?
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No skoro zdarza się, że inni maja odmienne zdanie i nie upierają się przy nim, a tylko chcą zasięgnąć rady, a rada jest tylko jedna: tak ma być, jak ja chcę, bo tylko to jest słuszne- to może lepiej, żebyś xxxx52 nie denerwowała się. Dziękujemy Ci za poświęcenie nam uwagi. -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
danka4u1 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wiedziałam cały dzień od Oleny, że coś nie jest w porządku, ale nie mogłam wejść na dogo. Dopiero teraz czytam...jeden i drugi wątek...koszmar w " białych rękawiczkach" no, może z wyjątkiem tego rzucania słuchawką..ja tez ma ze dwa numery do tego [B]babona.[/B] Tez trudno się dodzwonić z powodów bliżej niesprecyzowanych [B]przez babona[/B]. Pierwszy raz dzwoniłam cały dzień bez skutku... -
Inka po operacji w DT - już nie szuka DS :)
danka4u1 replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Co u dzielnej Sprężynki i jej równie dzielnych cioteczek? -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dlatego tak niecierpliwimy się.....i szukamy najlepszego rozwiązania. Dzięki, że jesteście. teraz musze zmykac do innego obornickiego, który juz w swoim domku. Trzeba sprawdzić, co u psiaka. Wrócę. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='dara9']Ja też zaglądam do psinek po cichu od czasu do czasu...no a dzisiaj robię im pobudkę ;)[/QUOTE] Dzięki Dariu za odwiedziny. Ja jak zwykle dopiero po całym dniu mogę zajrzeć do Was i do psiaków. [quote name='xxxx52']Latwiej przeciez uczyc czystosci jedna panne ,a nie dwie co beda sie w domu zalatwiac.te psy nie znaja prawie niczego jezeli chodzi o zachowanie czystosci.[/QUOTE] Miło xxxx52, że zainteresowałaś się dwupakiem i starasz się nam pomóc, ale prawda jak zwykle leży pośrodku. Nikt nie upiera się, by psiaki zostały na zawsze w schonie przez nasz kaprys ..a z zachowaniem czystości też sprawa wygląda różnie i Ty najlepiej o tym wiesz. Sa psiaki wyadoptowane z tego schroniska, które uczone były " domowych zachowań" tylko podczas pobytów wolontariuszy raz na tydzień i znakomicie radzą sobie pod tym względem w warunkach domowych, ale są i takie, które mimo pobytu w Dt nie panuja nad tymi sprawami...jak piszę, sprawa indywidualna- o czym wiesz. [quote name='xxxx52']No to jezeli to nic trudnego ,to wez do siebie do domu te suczki i naucz czystosci,latwiej i szybciej znajda domy.To wspaniale ,ze ktos sie znalazl do pomocy w socjalizacjia.Dziekujemy[/QUOTE] Owszem, dziewczyny z Obornik- mimo małego w porównaniu z Tobą doświadczenia w sprawach socjalizacji, nadrabiają braki sercem, miłością do psiaków, ucząc je, że człowiek może być przyjacielem. Czy to mało? Sama wiesz, że intuicyjne działanie, pod którym kryje się uczucie, może zdziałać cuda ... [quote name='_Goldenek2'] Dalej chcecie obie trzymać w schronisku? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] Goldenek, nikt nie chce trzymać psów razem aż do końca w schronisku, tak samo jak Ty tez tego nie chcesz. Zastanawiany się, co dalej i bardzo wszystkim obecnym tutaj dziękujemy za wspólne zastanawianie sie nad najlepszym rozwiązaniem. Wszystko to, co było wcześniej napisane, na pewno dziewczyny przemyślą, my też... Co proponujecie teraz? Zbieramy deklaracje na DT, ogłaszamy..jedno i drugie ? Podczas mojego pisania, widzę, że cioteczki mocno obradowały. Bardzo cieszę się. Juz wracam i czytam. -
[quote name='moni12']Ojej sorki teraz doczytałam ,że to Olena jest autorką tych nowych wiadomości o Rudzince i ,ze Ona nęka telefonami panią.:diabloti:[/QUOTE] Pani chce być nękana. Kocha Rudzinkę, chce dzielić się wiadomościami o niej, a ja mam od piątku" rozżarzoną" komórkę, bo wymieniamy się z Oleną newsami..:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Taka szczęśliwa terrorystka i niech sobie to docenia, a nie rozpycha się na łóżku,:evil_lol:
-
A ja Ci dziękuje Lidziu, że zaglądasz do nas i Rudzinki. Zaczynm powoli cieszyć się, że znalazła dom, bo wczoraj jakoś jeszcze nie potrafiłam....tak czułam się, jakbym oddała własnego psa na dobre wprawdzie warunki, ale jednak...
-
[quote name='Lidan']dlaczego Rudka wróciła z pierwszej adopcji :???:[/QUOTE] Pytałam kiedyś na wątku o to. Nie wiadomo...