Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. Ja czytam Was i dzięki za terapię, ale nic nie piszę...myślami jestem u Rudej, która przebywa niestety tam, gdzie ją posłałyśmy...:placz::placz::placz:
  2. Sprężyneczko, los się do Ciebie uśmiechnął. Tyle dobrych ludzi chce Ci pomóc. Teraz juz pewnie śpisz na tej swojej kanapie na własność wyłączną zaanektowanej.
  3. To jest wątek Rudej, a ten drugi link to " bliżniaczy" - niestety- wątek Mai, która była u tej osoby, gdzie pojechała Ruda [URL]http://www.dogomania.pl/threads/175549-Ruda-wkońcu-w-swoim-DS-!-)-)/page155?p=15564411[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/120996-Zalękniona-Maja-z-Mielca-P.ZOFIO-GDZIE-JEST-NASZA-MAJA/page97[/URL] :shake: :-( :shake:
  4. ?????????????????????????????????????????????????
  5. Obejrzałam filmik z wypasu Lisiów na trawce- mój Oskar tez namiętnie to robi- i inne Twoje filmiki. Piękne..szczęśliwe psy, ale ja jestem w dzikiej rozpaczy, bo martwię się o Rudą. Skąd mogliśmy wiedzieć, że wysyłamy ją na..na co? wolę nie wyobrażać sobie.
  6. Też chcę terapeutyczną opowieść. Bardzo mi tego teraz potrzeba..
  7. Post Lidan i Twój goniu to jakby moje słowa. Syndrom wypalenia, czy raczej ...[B]przesycenia[/B] różnymi różnościami :shake: :mad: :shake: Dobrze, że jesteście tam gdzieś z drugiej strony monitora i nawet, jak nie piszę, cieszy mnie to.:loveu:
  8. Nie było mnie cały dzień, a tutaj cioteczka aniao [I]poszalała [/I]zdrowo...dzięki za ten ogrom pracy dla Meggi i Peggi:loveu: :loveu: Teraz dziewczyny mogą już patrzeć z optymizmem w przyszłość:multi: Myślę, co możemy jeszcze zrobić dla nich... Rozwiesiłam mnóstwo plakatów, inne osoby też- może to coś też da. [B]Angel, zobacz, jakie nasze panny są teraz poogłaszane przez aniao[/B]:multi:
  9. Dla [I]córeczki [/I][B][SIZE=3][COLOR=red]Małgosi[/COLOR]-[/SIZE][/B] tej podobnej do[I] mamusi[/I], a ta mniej podobna niech poczeka do czerwca- zdrówka, szczęścia i najlepiej byłoby, gdyby spełniły się Twoje wszystkie marzenia i plany. I bądź z nami...:loveu:[IMG]http://republika.pl/blog_rr_3005981/2940605/tr/coeurderose.gif[/IMG] Mamusia dziś trochę zaspała po wczorajszej balandze z Marysią, kotami, dziewczyną mojego Oskara- Tiną i tym, co to stało na stole obok kwiecia. Dlatego dopiero teraz składam życzenia i melduję się u Pelagii. Wszystko jednak ze szczerego serca...buziaki [IMG]http://pestus.wrzuta.pl/sr/f/2C7SOV90fkr/buziaki[/IMG]
  10. Skąd wiedziałaś, że ja tez tam się wybieram? [B]To my som dwie[/B]- mateczka i córeczka. Dobranoc. Piwo wypite?
  11. Szalona dziewczyno, podziwiam, podziwiam, gdzie Ty ten basen wmontujesz w tak napięty grafik dnia? I mówisz, że wstajesz za 3-4 godziny? Pewnie, że wstajesz, bo nie masz wyboru- dzieci chcą jeść, a Negrunia liże ukochaną panią i chce na spacer. I jeszcze opieka nad mamą. Twoja mama może być dumna z takiej córki. Musi być dobrze, bo najważniejsze to nie dopuszczać do siebie czarnych myśli. Nic nie pomaga, a tylko szkodzi. Z mamą jeździsz do Gliwic? Na imie mam Danuta- nietrudno było odgadnąć.
  12. [IMG]http://demotywatory.pl/uploads/1246380034__500.jpg[/IMG] Jeszcze tylko słowo na ...niedzielę jako pierwszy dzień nowego tygodnia. Zaczynamy od nowa nowe życie. [B][U][COLOR=red]JAKIE WYBIERZESZ JUTRO ? DECYZJA NALEZY DO CIEBIE.[/COLOR][/U][/B] [B] DOBRANOC.[/B]
  13. [IMG]http://proces.files.wordpress.com/2008/05/kawa_i_papieroski.jpg?w=555&h=422[/IMG] Gość w dom...matka poratowana w nagłej potrzebie nocną porą. Dzięki córeczko za kawusię i fajeczki. Z promilami poczekajmy nieco; nie piję przed 12....wpadnę na popołudniową imprezę, o ile uda mi się spionizować o tak wczesnej porze.
  14. Przyjdę innym razem. Jakoś nie gustuję w piwku, chyba że masz kawusię...i fajeczki
  15. Mnie tez zebrało się trochę późnawo na pisanie na dogo, ale rano pewnie nie będe musiała tak wcześnie wstawać jak Ty. Jak Ty Nadziejo radzisz sobie z tyloma obowiązkami? Nawet bardzo dzielny człowiek ma tylko 24 godziny do dyspozycji na dobę, a tu jeszcze- jak piszesz- mama chora, małe dzieci. Dobrze, że chociaż dzieciaki i Negrunia dostarczają Ci trochę radości i usmiechu. Podziwia,m Cię, ze jeszcze podjęłaś się obowiązku opiekowania się biednym, zaniedbanym psiakiem, ale dzięki Tobie ma dom i srerce człowieka. Z tą łapką i pazurem chyba wet Ci coś poradził, jak opatrywać, czym. Łapka pewnie trochę boli, ale czy trzeba czymś opatrywać, dezynfekować? Nie wiem, jak to wygląda. Jeslimchodzi o uczenie Negruni chodzenia bez smyczy, to nie za bardzo wiem, co Co poradzić. Trzeba uważać, bo psiak jest z pewnością wystraszony- pisałaś o tej ucieczce ze strachu- Moze osoby majace wiecej doświadczenia z takimi psiakami, doradzą Ci lepiej, ale myslę, że Ty sama będziesz wiedziała najlepiej, kiedy można zacząć naukę. Z tego co wiem, lepiej na początku nie odpinać smyczki- musisz mieć zwyczajną, a nie taką rozwijaną- żeby w razie czego można złapać za smycz i powstrzymać psiaka. Bez smuczy nie dogonisz jej, a tak to bedzie Ci łatwiej.
  16. [IMG]http://i56.tinypic.com/2h2qslz.jpg[/IMG] Szkoda Maryś, ze jestes trochę daleko..ten bukiet, a zwłaszcza toto jeszcze zakorkowane obok...i kocisko z szalonymi pomysłami..dołączyłabym do Was, ale pospacerowałam sobie po Twoim mieszkaniu, siedziałam nawet przy stole...to dlatego kocisko wyemigrowało pod sufit, bo poczuło "obcego". A Ty tez czułaś, że ktoś szwenda Ci się po posiadłosciach? [B]Przyszłam do Ciebie z Tiną - dziewczyną Oskara[/B] i przyniosłam Wam trochę wiosennej aury. Może się przydać.
  17. Jak widzę te zdjęcia- a oglądam sobie podczas " niemych" wizyt na wątku- to ...:-( :-( Teraz juz na zawsze razem..
  18. Oj, Maryś----Twoja [I]siostrzyczka[/I] a moja córeczka- bardzo to skomplikwane- dwa lata temu zmieniła stan cywilny...dlaczego nie ujawniłaś się wczesniej? Wszystko pozostałoby w rodzinie.
  19. [quote name='Murka']Nie umknęło, tylko jest podstawowy problem: ona będzie chciała ją zabrać i co wtedy? Ja mogę w każdej chwili zadzwonić do babki i dać jej znać, że w Falenicy jest Maja, tanitka może ją tam zawieźć. Ale to tylko w wypadku jeśli decydujemy się, że Maja wraca na Grochów.[/QUOTE] To chcecie zostawić Maję u tej nieodpowiedzialnej podobno osoby, czy nie? Nic juz nie rozumiem.. A[B] zostawić sobie psa kobiete może chcieć. Przecież była umowa adopcyjna, która nie jest spisana na zawsze, tylko warunkowo[/B]. Warunki nie zostały spełnione i kobieta może sobie dużo chcieć. Chyba, że Wy chcecie.. Jesli pies pozna kobietę, to będzie stuprocentowa pewność, że to Maja. Chyba, że taką pewność już macie, ale na jakiej podstawie? Jesli dojdzie do konfrontacji, baba powinna zmięknąć i może wtedy " pod dobrowolną presją" dowiemy się, jak było z psem zanim znalazł się w schronie. Tak to widzę.
  20. [quote name='1qaz']Danka, mnie ręce opadają jak to wszystko czytam...[/QUOTE] Tobie ręce opadają, takiej dzielnej dziewczynie???:shake: Dlaczego? Przeciez to logiczne chyba, co piszę?? Po co mnożyc scenariusze coraz to bardziej skomplikowane?
  21. [quote name='marysia55']tylko, że ten 'klon' to jakiś negatyw wyszedł z mojego:evil_lol: mało że blond to jeszcze jakiś taki chudzieńki :diabloti:[/QUOTE] Maryśka, Ty się dziecko doigrasz:mad: :mad: Trochę szacunku dla starej matki i młodszej siostrzyczki:shake: [quote name='marysia55']Ja że tak powiem zwyczajowo. W chałupie cicho, ciemno ) a ja przy komputerze, a przy mnie domowa zwierzyna. Ważne, że je mam i Was też :lol:[/QUOTE] A u mnie tak, jak u córeczki Marysi z wyjatkiem tego synka w pracy i liczby mnogiej zwierzyny, ale reszta zgadza się.
  22. [quote name='sleepingbyday'][B]najlepiej byłoby panią skierowac do falenicy. chyba maja ja rozpozna, no nie? [/B][/QUOTE] Proponowałam to kilka postów wyżej, ale pewnie umknęło w natłoku innych...
  23. My też traktujemy sprawę Rudej łącznie z losem Mai i od wiadomości z tego drugiego wątku uzależniamy dalszy los Rudej Wazne jest, [B]czy ten pies z Falenicy, to rzeczywiście Maja, stąd[/B] pisałam tutaj o konfrontacji pani z psem. To daje 100% pewności. Ważne - [B]w jaki sposób Maja znalazła się w schronie i jaki był w tym udział pani[/B]. I jeszcze jedno-[B] powinna się odbyć wizyta poadopcyjna chodzi o Maję- u pani[/B]
  24. [quote name='Ukryty Smok'][B]Witajcie, kochani![/B] Mamy tu z Pelasią nadzieję, że... będziemy Waszym odpoczynkiem!!!;););) Prawda, maleńka?:lol:[/QUOTE] [quote name='rita60'][B]Witaj Pelasiu,witaj rodzinko:lol:[/B] marysiu masz jeszcze siostrzyczke,prawie swój klon:evil_lol: Wczoraj mnie nie było wieczorkiem,bo dopadł mnie podły wirus,chyba mi nosek odpadnie:shake:kiepsko się czuje..... goniu czy ty jutro świetujesz ?:razz:[/QUOTE] Jak miło dotrzeć tutaj do Was po trudach wędrówki przez dogo. Rzeczywiście nazbierało się trochę nieprzyjemnych spraw, ale damy im radę..musimy A tutaj w Jamie Smoczej cieplutko, milutko i niech tak pozostanie. Zaraz zgromadzi się reszta zawieruszonej [I]rodziny-[/I] ach, ta niesforna Maryśka:mad: po kim ona to ma?- Smoczek już przybył z Pelagią, [I]córeczka[/I] Małgosia też, ale powinna ewakuować się do łóżka, bo z chorobą nie ma żartów. Też niesforne dziecko, co za los mi się trafił:shake: Małgoś, herbatka, lekarstwa i do wyreczka..:mad:
  25. Przebieg rozmowy telefonicznej z byłą- na szczęście- " opiekunką" Negruni bez komentarza. Myślę, że powinniśmy wiedzieć, gdzie była Negra ku przestrodze na przyszłość. Czy jest to gdzieś na wątku ?
×
×
  • Create New...