Jump to content
Dogomania

danal1983

Members
  • Posts

    2022
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danal1983

  1. [quote name='Ulaa']Karmy lecznicze niestety bardzo często nie są lubiane szczególnie przez staruszki... Można spróbować skropić mu to jakimś wywarem, na zapach. Białko w jedzeniu (mięso, nabiał) bardzo obciąża nerki, więc trzeba go unikać. Jednocześnie białko jest budulcem mięśni, w tym serca... więc ciężko samemu taką dietę opracować, ale chyba nie zaszkodzi dieta zbliżona do ludzkiej nerkowej? Najlepiej jednak, gdyby jakoś przekonał się do renala...[/QUOTE] na wieczorny posilek dostanie renaa zalanego woda, jesli nie uda sie, zaleje mu rosołkiem
  2. Dziesiejsza kreatynina 4,2 , mocznik 189. spadlo niewiele ale walczymy dalej. Bali bardzo dużo śpi. ja wierze z całego serca, że się uda , tylko martwi mnie teraz, że Bali nie je.Wzięłam mu dzisiaj royala dla nerkowców ale sie nie tknął. Wczoraj miał chętkę na schabowego. dałabym mu i całego ale bałam sie, że mu zaszkodzi, w końcu to słone, tłuste...chyba na nerki nienajlepsze? :(
  3. bali dzisiaj bardzo nas przestraszył. Noc przespał spokojnie. usnął ok 21 i spał do 1 w nocy, po czym wstał na siku i spał dalej do rana. o 8 kroplowka, przyjechalismy do domu i przed 11 zasnęliśmy. Bali leżał na wersalce pod kocykiem, obok ja i mój Neruś. nagle budzi mnie Nero drapaniem, a Bali jakby sparaliżowany,, zaczęło go wykręcać, piszczał strasznie. ja wpadłam w panikę, za 15 minut lecznica miała miec przerwe kilkugodzinną,a zreszta dyżurował taki wet, któremu nie ufam... Kiedy mu troche ustąpiło, zdjęłam kocyk, a tam nakupkane, i zwymiotowane śluzem:/ zaczął chodzic po mieszkaniu szukając kątów, wciskając sie wszędzie, gdzie był otwór. Pkmysłałam, że to koniec, że szuka miejsca ,żeby odejśc w spokoju. Zabrałam go na polko, a tam, jakby ożł, pędem zbiegł ze schodów, ogon podniesiony do góry. coś byo nie tak. chodził, szukał krzaków, wąchał, nie wysikał sie. załamana, zryczana przyprowadziłam go do domu. Tutaj jeszcze troche próbowął sie wciskać w kąty a potem sie uspokoił, osłabł i znowu jest "po staremu". Udało mu sie zrobic siku ale w domciu i później jeszcze raz na polku, ale długo musiał spacerować, zanim siknął. Cos jest nie tak z tym jego sikaniem, bo wczesniej sikał jak najęty. Niech juz będzie jutro...
  4. [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/3308/zdjcie010bt.jpg[/IMG] Bali i mój Nerko. Musze przyznac ze moje zwierzaki są kochane i akceptują nowego tymczasowicza [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/4228/zdjcie011ss.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8592/balis.jpg[/IMG] Bali spaceruje [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/5293/baliwkocyku.jpg[/IMG] Bali odpoczywa
  6. [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/5779/baliautko.jpg[/IMG] Bali w drodze do lecznicy [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/6945/balilecznica.jpg[/IMG] Bali w lecznicy [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/8369/balitrawka.jpg[/IMG] Bali na sikanku
  7. wrzuciłam maleństwo na stronke, nadałm jej robocze imie Rotka, w kazdej chwili mozemy zmienic jesli macie jakis pomysl:)
  8. [quote name='Ulaa']Spoko, jeśli Ci nie pasuje to nie narażaj się w pracy, ja jeszcze nieraz Was odwiedzę :)[/QUOTE] ee tam, najwyżej samej sobie sie narażę:)
  9. [quote name='kaja555']on pewnie nie kastrowany, a kastracja często pomaga przy nerkach, ale on musłaby być silniejszy do takiej operacji, teraz już chyba i tak za stary i za duże ryzyko trzymam kciuki żeby z tego wyszedł![/QUOTE] kaja kochana, Bali był kastrowany przy okazji wycinania tych jego narośli na powiekach. teraz jest juz wyraznie sileniejszy, ma żywe oczka, jest bardziej kontaktowy i spaceruje sobie po mieszkaniu, interesuje sie kotkiem:) bedzie dobrze, czuje to:)
  10. [quote name='majqa']Karma dla nerkowców jest konieczna. Z preparatów, porozmawiajcie z wetami o zasadności podawania specyfików: ipatikine, rubenal, lespewet. Oczywiście i ustalenie przyczyny nie jest bez znaczenia, czyli czy nerki same w sobie siadają, czy też siadają, bo coś jest innego w tle jak choćby kamienie.[/QUOTE] dzięki majqa, wezme najmniejsza paczuszke karmy, bo nie maja juz próbek;/ dostał Ipaktine w proszku, a jaki jest stan nerek, dowiemy sie w poniedzielk dopiero:(
  11. [quote name='Ulaa']Też myślę, że potrzeba więcej diagnoz. Zwróćcie też uwagę na pęcherz, choć wet napewno nie przeoczy. Danal jesteś wspaniała, że chcesz o niego walczyć... To taki skromniutki "niewidoczny" pieseczek... Będziesz może w schronie we wtorek?[/QUOTE] poniedzialek bedzie przełomowy pewnie, bo zrobimy usg. niestety dr grzebinoga ma teraz wolne a nikt, tak jak on nie odczyta usg. ulaa, najbardziej na swiecie kocham staruszki i bede o nie walczyc do konca. chociaz on wbrew pozorom chyba nie jest taki stary, ząbki ma dośc ładne tylko ogólne wrazenie sprawia jakby był stary, bo jest powolny:) niestety w tygodniu nie mam czasu zupelnie na schron, chyba ze cos sie dzieje, to wtedy "uciekam" z pracy:) ale jak przyjedziesz, to postaram sie wpasc:)
  12. wróciliśmy z kroplówki. dzisiejsze powtórne badanie krwi wykazalo jeszcze gorsze wyniki, za to badanie moczu wyszlo ok. moze bylo nie do konca miarodajne, ze wzgledu a te kroplowki ale gdyby bylo tragicznie , to pewnie by cos wykazalo. Ulaa, Ty sie znasz na tym, co myslisz? w poniedzialek bedzie mial robione usg nerek, (dzisiaj nie ma lekarza) zobaczymy w jakim sa stanie. wydaje mi sie ze czuje sie juz fizycznie lepiej, spaceruje sobie, troche podziubał jedzenia. do jedzenia dostał preparat w proszku Ipaktine . zbieram sie do pracy z ciezkim sercem
  13. zajrzyjcie prosze i pomóżcie baliemu... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192095-Bali-walczy-o-%C5%BCycie-chore-nerki-fatalne-wyniki.Walczymy-potrzebne-wsparcie[/URL]
  14. błagam , zajrzyjcie i pomóżcie Baliemu [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192095-Bali-walczy-o-%C5%BCycie-chore-nerki-fatalne-wyniki.Walczymy-potrzebne-wsparcie[/URL][URL="http://www.dogomania.pl/192095-Bali-walczy-o-%C5%BCycie-chore-nerki-fatalne-wyniki.Walczymy-potrzebne-wsparcie"] [/URL]
  15. błagam, zajrzyjcie do Baliego i pomóżcie [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192095-Bali-walczy-o-%C5%BCycie-chore-nerki-fatalne-wyniki.Walczymy-potrzebne-wsparcie[/URL]
  16. [CENTER][SIZE=7][COLOR=RoyalBlue]Bali[/COLOR][/SIZE] [/CENTER] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/2897/dsc00999s.jpg[/IMG] [CENTER]Ok 3 tygodnie temu zabrałam go do schroniska po zgłoszeniu, jakie przekazała nam S.M. Był markotny, wyglądał jakby był zmęczony daleką podróżą. Dodatkowo na oczach miał paskudne brodawki, które sprawiały, że ropiału mu oczka. zabrałam go prosto do lecznicy , ale ogólne badanie niczego nie pokazało. Bali w schronisku zaprzyjaźnił sie z innymi psami, hasał sobie po całym jego terenie, na tyle , na ile pozwalaly ma , jak sądziliśmy chore stawy Zoperowano mu tez brodawki na powiekach, żeby poprawic mu komfort zycia Myliliśmy się, to nie były stawy. juz od początku musiały mu dokuczać nerki. Wczoraj jego stan drastycznie sie pogorszył. Bali przestał jeśc, pić, zmarkotniał... Badanie wykazało poziom kreatyniny 4,5 , mocznika 220. Dowiedzielismy się, że wielu wetów nie leczy już psów w takim stanie, że to wskazanie do eutanazji. My sie jednak tak łatwo nie poddamy i wierzymy, że Bali tez powalczy. Dzisiaj dwa razy był na kroplówce. Zabrałam go do siebie, bo musi miec cieplutko, a teraz w schronie zimnica... Moje zwierzaki daja mu narazie spokój, w razie czego go odizoluje. Za 3 dni powtórne badanie, które powie nam prawde i rozstrzygnie ... Musi byc dobrze Pomóżcie jak możecie. [SIZE=5][COLOR=DarkOrange]Potrzebne są srodki finansowe na leczenie i dalsze badanie, niezbędne są dobre rady i dobre słowa [/COLOR][/SIZE] na zdjęciu bali w trakcie akcji adopcyjnej, jeszcze z brodawkami na powiekach. Widać , jakie to kochane psisko, prawda??? [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/9493/dsc00997rw.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/9493/ds[/IMG] wczoraj jeszcze nie wiedzialam nic o chorobie Baliego i zrobilam mu allegro, tzn wstawiłam na miejsce kotka, który szczesliwie znalazł dom... [URL]http://allegro.pl/bali-po-operacji-oczu-czeka-na-kochajacy-dom-i1208399151.html[/URL] [/CENTER]
  17. Martus, wrzuć ja tu tez na pierwsza strone wątku, z maluchów została tylko dzeki, ale juz za kilka dni idzie do adopcji. mamy nowego szczeniora duzego gabarytowo, byl przywiązany pod galeria handlowa... zdjęcia nie mam narazie:(
  18. Bali walczy o życie. dzisiaj sie dowiedzialam o jego fatalnym stanie. zmarkotnial, przestal jesc, dostał drgawek. badaie wykazalo wysoki poziom kreatynuni - 4,5 i mocznik 220. mam nadzieje, ze niczego nie pomieszalam z tymi wynikami. w kazdym razie martwimy sie bardzo o Baliego, bo jest bardzo słaby ale chlopak musi z tego wyjsc. walczymy o niego. dzisiaj dostal dwa razy kroploweczke i jutro jedziemy też. teraz bali lezy u mnie pod stołem i śpi. Bubi - pies daje mu spokoj, Loona - kocica tez go lekcewazy, tylko Nero chciaolaby sie przywitac ale nie moze mu przeszkadzac i go stresowac , dlatego jest zamykamy w drugim pokoju bedzie dobrze, Cioteczki? powiedzcie, że tak
  19. [quote name='mru']hej, mam zupełnie OT pytanie: czy psy Czechowic-Dziedzic trafiaja do oswiecimskiego shcroniska? jesli nie, to do kótrego?[/QUOTE] do oświęcimia nie trafiają, ale nie potrafie powiedziec dokąd są zawożone psiaki z czechowic
  20. Ankarka jest zarezerwowna przez...3 osoby:) czekamy tylko az skonczy jej sie cieczka, sterylka, reamputacja i hops do DOMKU:) a ogłoszenie ? hmm mysle , że można je spokojnie przeznaczyc na innego psiaka bonasze szczeniaki maja juz zaklepane domki
  21. przepraszam...dopero teraz odczytalam wiadomośc od majqa z zaproszeniem na wątek :( nie wiedziałam, że ma tak smutny finał. Spij spokojnie Psinko kochana... ale czy parwo mogło tak szybko Ją zabrac ?
  22. bo jednak w tym ogromie smutku i łez, często jest co oblewać:)
  23. własnie dzwonila kasia, ze nie mogą sie odrobić w w schronie... wrzucam koguta i jadę , dowiem sie do czego doszłyście ws Tysona:)
×
×
  • Create New...