-
Posts
2022 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danal1983
-
saganko, czy Bali ma szansę? Ja w lecznicy nie kwestionuje podawanych leków ani diagnozy, poniewaz zupelnie sie na tym nie znam, ufam, że ci lekarze(wiekszosc, bo nie wszyscy ) to fachowcy i wiedza co mówią. Stosowałam sie do wskazówek, codziennie dwa razy jezdzilam na kroplowke na przeplukanie, do kroplowki dostawal , jak juz pisalam furosemid, poczatkowo przeciwobolowow tez metacam. oprocz tego rozpuszczam mu w wodzie ipakitine i podaje do pyszczka ze strzykawki. karme renal próbuje mu przemycac, ale wyjątkowo nie chce jej jesc. weci po badaniu usg i ostatnim badaniu krwi pod kątem mocznika i kreatyniny, zdecydowali, że te kroplowki nie pomogły, że inne psy reaguja już po trzech dniach przeplukiwania i mają zdecydowanie lepsze wyniki a on ma jeszcze gorsze... widzieli , że ja jestem bliska płaczu, powiedzieli, że mam mu podawac w dalszym ciagu ipakitine i ze zobaczymy ale widzialam po ich minach,że to juz przegrana walka... kilka razy uslysZalam, że z takim poziomem mocznika i kreatyniny to juz wielu wetów zaleca eutanazje, gdyz nerki sie nie regenerują i jedynym ratunkiem byłby przeszczep albo dializy... kolezanki rowniez maja mnie chyba za niespełną rozumu osobe, która na siłę chce utrzymac przy zyciu psa, który cierpi i którego nie da sie wyleczyc ale wierzcie mi...mam wrazenie, że on lepiej sie czuje niz jeszcze tydzien temu. juz od piatku jest bez kroplowki, jego stan sie nie pogarsza, wrecz przeciwnie. jest bardziej ożywiony, podnosi łapke przy siusianku na polu, biega z podniesionym ogonem, czasem zamerda ogonem na moją kotkę...
-
[quote name='saganka']A jaka byla podstawa podawania furosemidu? Zatrzymywal wode w organizmie?[/QUOTE] żeby częściej siusiał... wczoraj podjechalam do lecznicy zeby zabrac jego wyniku moczu, o które pytałas jestem zupełnym laikiem i ignorantem w sprawach medycyny, jednoczesnie zalezy mi na Balim, prosze rozszyfruj to ph. 6,0, bialko, c.własciwy 1,015 poziom kreatyniny początkowo 6,46, mocznika ponad 300, nastepne badanie kreatynina 4,5, mocznik ponad 200,nastepne kratynina spadla do 4,2, mocznik tez troche spadł, ostatnie badanie 10.09 -mocznik 222, kreatynina 6,79
-
[quote name='saganka']Czyli zaden parametr moczu nie jest przekroczony? Ciezar wlasciwy, bialko, pH,zadnych waleczkow, nablonkow, krwinek? No wierzyc mi sie nie chce. Te wszytskie parametry sa bardzo wazne, bo moga nam bardzo duzo powiedziec o tym gdzie toczy sie proces, na jakim jest etapie itd. Z tym apetytem - teraz lepiej niech dostaje mniej a czesciej. Bo jak ma sluzowke zoladka troche podrazniona to bedzie mu latwiej. A duzo pije? I jak czesto i ile siusia?[/QUOTE] naprawde, mocz ma ok, tylko że badanie miał robione, gdy juz przyjmował dwa razy dziennie kroplówki przepłukujące. weci zwalają te jego chorobe na karb wieku, usg wykazalo bardzo słabe funkcjonowanie nerki. oczywiscie podajemy mu male porcje kilka razy dziennie. z tym apetytem , to niejest tak, że pochlonie każdą ilośc. chlipie powolutku i odchodzi, po czym za chwileczke znowu chodzi i szuka jedzenia. dzisiaj rano po całym domu była koopa, najpierw twarda, pozniej coraz rzadsza i ze sluzem
-
[quote name='saganka']I jeszcze jedno - on nie ma zadnego stanu zapalnego drog moczowych?? Jak wygladaja wyniki jego moczu?[/QUOTE] mocz ma ok... jest apatyczny, faktycznie jakby mózg pracował na bardzo zwolnbionych obrotach ale mam wrazenie ze jest lepiej. wczesniej tylko lezał, teraz juz szybciej chodzi,wychodzi na spacerki, reaguje na moje psy, ma apetyt...
-
[MLB] GACEK, odebrany od psychola, szuka nowego domu. Ma dom.
danal1983 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
halo, co z tym wątkiem? poproszono mnie o przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej w Oświęcimiu, narazie tel nie odpowiada -
[quote name='DorkaWD']Serce nie sługa... i zagościł w nim Rex :loveu: Taki wspaniały pies nie może siedzieć dłużej w schronisku (nawet tak wspaniałym jak to w Oświęcimiu), chcę spróbować poszukać dla niego domku :razz: A w między czasie będę potrzebowała dokładnego opisu jego stanu zdrowia (chodzi o te nieszczęsne zatoki) i info na temat leków które dostaje (w tym kosztów!) Info ze strony i zdjęciami się "poczęstuję" ;) [/QUOTE] o stan zdrowia mussz pytac Kasię, ona jest na bieżąco, poda Ci liste leków, ktore dostawał i badań, które przechodził. niedawno było podjerzenie parwo, nawet test wyszedl pozytywny ale sie wylizał Reksiu vel Glucik:)
-
[quote name='saganka']Przejrzalam watek, bo nerkowe psy zawsze zwracaja moja uwage. Po pierwsze gotuj mu - bardzo dobrze psy sie czuja na gotowanej diecie nerkowej. Ryz z warzywami (np marchew z groszkiem) plus odrobine gotowanego kurczaka i chudego twarogu plus lyzka oliwy i ipakitine (swoja droga duzo tansze i rownie skuteczne jest podawanie do jedzenia rozkruszonego alusalu, a jednoczesnie dziala oslonowo na zoladek, czesto z nadzerkami przy wysokim moczniku). Zapomnij o rybach - maja stanowczo za duzo fosforu. Wlasnie - jak inne parametry? Fosfor, bialko calkowite, jak morfologia? Niestety troche sie zle stalo,ze mial narkoze i zabieg, poniewaz nerkowe psy slabo znosza narkoze, powinny byc pozniej dodatkowo plukane i narkoza powinna byc jak najlzejsza. Wracajac jeszcze do karmy - oszukuj go, ja na przyklad posypywalam karme odrobinka czegos mocno pachnacego, szynki pokrojonej na proch, parmezanu itd. Doslownie odrobinka, a jednak mialo to znaczenie, bo zmienialo zapach. jeslipiesnie bedzie chcial juz nic jesc, to lepiej zeby zjadl choc troche miesa, niz nie jadl wcale.. Przy takich nerkach czesto zdaza sie spora anemia - ma? Biako w moczu jest? Jesli tak,powinien dostawac enarenal stosownie do wagi.[/QUOTE] od kilku dni dopisuje mu apetyt, teraz dostaje gotowanego kurczaka z rosołkiem i ryzem zmiksowane. udaje mi sie tez oszukac go z renalem, na wierzch daje pasztet, który uwielbia i wtedy troche tego renala udaje mi sie przemycic. jutro zamiast mieska dostanie warzywa i twarozek, tak jak piszesz. gdzies czytalam ze bialko nie sluzy nerkowcom, ale jestem zupełnym laikiem:(
-
[quote name='Ulaa']O kurde........ a czy to możliwe, że jedzonko aż tak go zakwasza???[/QUOTE] nie wiem [U]Ulaa, możliwe? Tydzien przepłukiwania go kroplówkami dwa razy dziennie[/U]. usg jedenj nerki pokazalo ze filtruje ledwo ledwo przez kilka dni praktycznie nie jadł, od kiedy daje rade z jedzeniem, dostaje zmielonego kurczaka z rosołem, dzisiaj podziubał troche renala puszkowego. dostaje tez Ipaktine w proszku. rozpuszczam mu w wodzie i podaje ze strzykawki do dziubka. Jest ożywiony,( w porównaniu do tego, co było) wygląda jakby w miare dobrze sie czuł. Niestety co jakis czas ma drgawki, to nie mija Jesli dojdzie do najgorszego, wezwiemy weta do domu, bede przy nim do konca, musi wiedziec ze ma dom i ze jest kochany
-
[quote name='matahari81']jestem juz Danus melduje sie na watku. I jak z jedzonkiem i co powiedział wet po usg? Miecia gdy byla taka chora nie chciala jesc i pic to dalo rade na kurczaczka gotowanego ale osobiscie musialam go przemielic maszynka i powolutku malymi partiami sie przekonala no chyba ze potrzebna pomoc to sie zjawie o ciebie i poprobujemy nakarmic:) wiesz ze ja zawsze do uslug[/QUOTE] usg udalo sie zerobic dopiero wczoraj, ja to w gogole sie bronilam przed tym usg bosie balam co wykaze, troche bylismy podbudowani ze wyniki krwi sie poprawily i balam sie ze usg nas zalamie. wczoraj udalo sie dojrzec tylko jedna nerke bo bali bardzo sie rzucal, i okazalo sie ze cos tam filtruje ale bardzo kiepsko. dzisiaj wieczorem powtarzamy badanie krwi
-
[quote name='Ulaa']3 facetów w jednym łóżku? :D Danal, a próbowaliście gotowaną rybę?[/QUOTE] gotowanej ryby nie próbowalismy mu dawac, wczoraj wieczorem nareszcie sobie pojadł, ale niestety to tylko rosół i odrobina zmielonego kurczaka. . o renalu w formie suchej ani puszkowanej nie ma mowy, gdybyście potrzebowały dla któregos ze swoich to dajcie znac, bo Bali chyba nie skorzysta
-
[quote name='kaja555']to niedobrze, że nie je a nic go nie przekona? pierś z kurczaka gotowana?[/QUOTE] Bali wczoraj wyraźnie ożył, miał tez ochotę cos zjeśc, wiec podkladalismy mu wszystko pod nosek, łapczywie złapał, po czym jakby nie mogł pogryźć (zęby ma ok, to coś jakby szczękościsk) , wypluwał na podłoge, po czym znowu brał i wypluwał lekko zmielone, odchodził...