Jump to content
Dogomania

danal1983

Members
  • Posts

    2022
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danal1983

  1. czy jakas dobra, zdolna duszyczka zrobi dla nas bannerek? potrzebne tez ogłoszenia adopcyjne
  2. przespaliśmy noc w miare spokojnie. herkules nawet usiadł o własnych siłach i rano sie załatwił oczywście pod siebie. bez "słowa" protestu pozwalał sie myć i nawet sprawiał wrażenie jakby był lekko zawstydzony...:) w oskrzelach mu rzęzi, troche kaszle ale wracaja mu siły. w końcu nazywa się HERKULES:) jak juz dojdzie do siebie, zostanie poddany zabiegom strzyżenia i pielęgnacji u naszej OTOZ-owej fryzjerki i wtedy zobaczymy co to za rasa wyjdzie spod tych kołtunów:) potrzebny bannerek :oops:
  3. wychlipał troche ciepłego rosołku i zjadł kiełbaske martwi mnie tylko ta wydzielina z nosa
  4. na nosie pojawia sie krwawa wydzielina. wiecie co to może być??????
  5. kiedy go zobaczylam dzisiaj , przeraziłam sie. jest w fatalnym stanie. od pracowników schroniska dowiedziałam sie , że śpi cały czas i bardzo ciężko oddycha. nie dziwota, skoro ma zapalenie płuc. podjęłam decyzje, zabieram go do domu. waży chyba z 50 kg ale jest cudny. kiedy juz dojdzie do siebie ( bo nie może byc inaczej), okaże się , że to rasowy owczarek szkocki został spsikany preparatem na pchły bo skakały po nim całe ich stada... kiedy juz umiescilam go u mnie, odkopał się z kocy, widocznie mu gorąco. teraz próbuje wstawac ale przebiera tylko łapami, podnosi głowe i za chwilę pada z powrotem. ma apetyt, ale nie pije pomóżcie prosze znalezc mu jakis dłuzszy tymczas, żeby nie musiał wracac do schronu. ja moge mu zapewnic tylko pogotowie ale na 37 metrach z moimi dwoma zwierzakami (psem i kotem) nie moze zostac dlugo. pomózie tez prosze w zbiórce kasy, ktora bedzie potrzebna na leczenie. ja zaraz postaram sie skombinowac jakis bazarek. prosze o zrobienie bannera i kciuki:)
  6. oto co napisal Inspektor o tej interwencji: grzązł w mule i przez najmniej dwa dni tkwił tam bez ruchu. Musiał walczyć ze zmęczeniem, bo gdyby zasnął, to utopiłby się na pewno. Wyciągnęliśmy go w ostatniej chwili - głowa wpadła mu do wody! Osoby zgłaszające nie pomogły mu, bo jak twierdzili, bali się psa.., więc co tam.., poszli spokojnie spać i zadzwonili w południe do schroniska. Wyciągnęliśmy go z trudem, tak był zakopany w mule:( Nie warknął nawet.. Jest wyziębiony i na 100% ma zapalenie płuc. Otrzymał pierwszą pomoc weterynaryjną, steryd, lek p/wstrząsowy, antybiotyk. Pies jest mieszańcem owczarka coli, dosyć duży. Na szyi miał zaśrubowany łańcuch zamiast obroży.. Pomóżcie nam ratować jego życie.
  7. czy jest ktoś z okolic Oświęcimia, kto mógłby Go na jakis czas zabrać??? ?????? ????
  8. odszedł za Tęczowy Most 9.12.2009. odprowadziłam Go, najdalej jak tylko mogłam... żegnaj...i pomerdaj od nas do wszystkich naszych psiaków... do zobaczenia... dziękuje Wam, że byliście z nami w tych trudnych ale i pieknych chwilach ---------------------------------------------------- pies został zabrany po interwencji Inspektorów OTOZ Animals, którzy zareagowali na zgłoszenie. okazało się, że dwa dni siedział w wodzie po szyje zanurzony. cud , że nie utonął... jest przemarznięty ale ŻYJE!!! http://www.otozoswiecim.schronisko.net/cnews2807.html http://www.otozoswiecim.schronisko.net/cnews2811.html pies tymczasowo przebywa u mnie. dostaje antybiotyk i środek na przykurcz łap. załatwia się pod siebie, większość dnia przesypia... czekaja go dalsze badania i leczenie. prosimy o wsparcie finansowe Nazwa i adres Towarzystwa: OTOZ Animals Oddział Oświęcim ul.Partyzantów 1 32-600 Oświęcim Konto bankowe: PKO BP SA O/ Oświęcim 73 1020 2384 0000 9502 0091 8698 darczyńcy: Monika R. z Prabuty 25zł Marzena J. z Rumia 100zł Jadwiga K. z Podolsza 100zł Mariola H. z Wrocławia 10 zł Elżbieta M. z Wrocławia 100zł Barbara i Magda M. z Oświęcimia 200zł Dorota P. z Głogówka 35zł Jerzy M. z Łobez 50 zł Maria S. 10zł (nie wiem skąd) Julia S. z Wrocławia 300zł Agata Maria T. z Józefowa k/ Otwocka 300zł Beata P. z Zielonej Góry 30zł Małgorzata K. Radomyśl Wielki - 30zł MariaP. Malczyce - 40 zł Małgorzata K. Suraż - 50zł Joanna K. Gdańsk - 100zł /nasz stały darczyńca;) Anita G. Lubiąż - 80zł Klaudia K. Liszki - 100zł pomóżcie Mu znależć choc dom tymczasowy bo u mnie na 37 m kw nie może zostać długo. nie możemy pozwolic by trafił do schroniska!!!
  9. nie wiem co napisać, dobiła mnie ta informacja... trzymałam za Niego kciuki a teraz.... do dupy wszystko!!! przepraszam ale przerasta mnie to już
  10. chciałabym poznac Bekunię, juz nie wiem jak jej pomóc;((( załamanie mam jakieś dzisiaj....
  11. kochana Bekusia:) prawie 100 osób zajrzało do niej na allegro
  12. atoska bede ogłaszac ale nie chce tutaj odwracac uwagi od innych naprawde bardziej potrzebujących psiaków. atosek jest zdrowy, codziennie wyprowadzany na spacerek, wiec nie jest tak tragicznie jak z niktórymi tutaj. jesli dłuższy czas niczego nie wskóram, wtedy dopiero założe wątek na dogo:) ale udało mi sie z tym labkiem chyba, ale ciiiii , nie zapeszam, narazie czekamy na badanie wet:) [url=http://labradory.info/viewtopic.php?p=509602&sid=96d00cd9d022da6e1434ffb620a92e31#509602]Labradory.info :: Zobacz temat - Labkowata sunia wciąż czeka...:( Warszawa....[/url]
  13. teraz na tapecie jest Atosek, który juz dłuższy czas jest u nas w schronisku ale to nic bardzo pilnego bo narazie miejsca nie brakuje. a dwa kolejne pieski są juz zarezerwowane także, jest SUPER!!!:multi: chociaz interwencji u nas tez sporo sie szykuje:/ i labkowi chcę pomóc ale nr tel do gościa gdzies posiałam:placz: za dużo ostatnio na głowie:/
  14. o widze juz zmienione:) super:) mam zdjęcie z nowego domu ale nie zapytalam pani, czy moge zamieścic wiec narazie sie wstrzymam. mam troche Jego zdjec na komorce, tylko ściągnąć je trzeba. poza tym Pani obiecała, ze bedzie podsyłać Jego zdjęcia:) ale dziewczyny, on tak sie zmienił... to niesamowite co stało sie z Nim w przeciągu tych dwóch tygodni. tylko z moim Bubkiem nie bardzo mogli sie zgodzic. Bezunio musiał przeczekac chwilke u mnie w domu, Bubi zazdrosny był poprostu, chyba czuł sie zagrożony i dlatego tak sie wsciekał. a bezo tez nie da sobie w kasze dmuchac, tyle że zęby gryźć juz nie chcą... a moja kochana babcia (z ktora mieszkam)miała łzy w oczach kiedy wychodziliśmy...
  15. a czy ja moge zmienic tytuł watku jeśli nie ja go zakładałam????? kiedy ja sie tu połapie w koncu???:-( ja czuje podskórnie ,że Jemu jest jak w niebie. zaczął nowe życie i juz nigdy nie zatęskni za starym wlascicielem. może czasami za mna mógłby troche zatęsknic;) ale pewnie kojarzę mu sie ze schroniskiem:( odwiedze Go w nowym domu jak bede w okolicy:) jesli chodzi o finansowanie to pani powiedziała, ze sobie radzi, ale oczywiscie pieniązki sie przydaja , zwlaszcza ze to starszy piesek i nigdy nie wiadomo , co moze wyniknac, tfu!!!! tak wiec ja bede posyłac na jej konto a kto bedzie chciał sie dołożyc to ja podam nr konta Jego nowej Pani:) może byc? wrzuce niedługo troche fotek Bezo:)
×
×
  • Create New...