-
Posts
2022 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danal1983
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
danal1983 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
musiałby policzyc kty paliwa, bo oczywiscie tylko za paliwo wziąłby pieniążki. tylko że musiałby jeszcze do wrocka dojechac to dodatkowe kty .gdyby znalazl sie ktos z wroclawia to odeszlyby chociaz kty dojazdu do miejsca gdzie obecnie przebywa piesio. a do wrocka od nas 300 km potem, dalsze 500 do elbląga. czas sie zawsze jakis wygospodaruje -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
danal1983 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zdrowiej szybko Niedxwiadku a potem szybciutko do domku -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
danal1983 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobrze, że jest zainteresowanie:) to pewnie po artykule w krakowskiej -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
danal1983 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
faktycznie kawał drogi do przejechania. gdyby kiedys była potrzeba, to mój Michał tez może zając sie transportem, juz mi kiedys deklarował taką chęć:) lubi jeździć, samochód ma z instalacją gaz wiec paliwo tańsze. a Dziadzio cudny -
[quote name='Jaaga']Bielsko-B. ma swój serwis internetowy i tam można dawać też darmowe ogłoszenia. Rozreklamujcie je w okolicy, bo do nas najwiecej osób o psy dzwoni właśnie z tego miasta. Wiem też, ze jest jakaś lokalna gazeta, z której dużo ludzi dzwoni. Mwiła mi o tym koleżanka, tylko nie znam tytułu, ale myslę, że wystarczy zapytać się w kiosku. Chyba najlepiej nastawić się na likalną prasę, bo w okolicy jest jednak troche osób bez dostępu do internetu.[/QUOTE] musze poszukac kogos z bielska, kto juz zamieszczal ogloszenia w lokalnej prasie
-
[quote name='Ciencienia']danal czy one sa bezpieczne w tej klinice, czy moge zostac tam do czasu znalezienia im DS?[/QUOTE] myśle, ze mogą tam zostac, jak długo będzie trzeba, oni też ze swej strony wypytuja klientów i szukają im domu. ja nie jestem z bielska, wiec bede prosiła i szukała osób z bielska, zeby sie tą sprawa zajęły, ja bede miala tylko info telefoniczne o pieskach.
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
danal1983 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
po tekst zwrócimy sie naszego sławnego pisarza wojtito, on pisze pieknie.juz pisze mu pm trzeba robic mu ogloszenia i ja wierze, ze znajdzie sie ktos , kto go adoptuje. kurcze, tak duzo tu jest staruszków, ślepaczków, może pomyslimy o jakims zbiorczym artykule w jakiejs gazecie lub innym jakims medium????? -
szczeniaczki przebywają jednej z klinik. ich mama żywi się tylko ty, co sama zdoła upolować. odkarmiła małe na tyle, na ile mogła. niestety jednego psa nie udało się uratować. zostały dwa szczeniaki: piesek i sunia, które czekają na adopcję. niestety są dzikie, mam nadzieję, że szybko nabiorą zaufania do nas ludzi i znajdą szczęśliwy dom. głęboko wierzę, ze nad ich losem czuwać będzie [B]Herkules [*][/B], z którym spotkały się w klinice... proszę o pomoc w ogłaszaniu szczeniaków. ogłoszenia wspólne: [URL]http://www.e-zwierzak.pl/najnowsze/0/7689/[/URL] Leda: [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Leda,5958[/URL] Zeus: [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Zeus,5959[/URL] potrzeba nam wiecej ogloszen, szczeniaki nie mogą zostać długo w klinice kontakt ws adopcji: 505 98 27 29 (danka) [EMAIL="danal1983@wp.pl"]danal1983@wp.pl[/EMAIL] lub: 033 812 4855 (klinika) [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/6538/pb040013.jpg[/IMG] SUNIA [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1762/pb270034a.jpg[/IMG] MAMA [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5080/pb270035n.jpg[/IMG] PIESEK
-
ostatni miesiąc był dla Niego dobry. uratowaliśmy go po to,by ten miesiąc przeżył spokojnie. a dzisiaj sie pożegnaliśmy. ale nie na zawsze, bo spotkamy się jeszcze. wtedy bedzie merdał ogonem na powitanie... w tym ciężkim życiu juz nie mógł ani merdac ogonem ani w zaden inny sposob wyrazac radosci. ale wierze, ze ten ostatni czas przezyl spokojnie a w klinice , gdzie był Herkules,sa dwa dzikie, zaglodzone szczeniaki, którym trzeba pomóć. może oddał im swoja siłe do życia?zakładam im szybko wątek
-
Herkules jest już za Tęczowym Mostem to był prawdopodobnie wylew. lek nie wiedzą dlaczego jego stan tak nagle sie pogorszył. w przeciągu dwóch dni sparaliżowało mu najpierw tylne,potem przednie łapki. kiedy przyjechałam, leżał i patrzył niewidzącym wzrokiem przed siebie. nie zareagował na mnie w żaden sposób. najpierw Go głaskałam po całym ciałku, po główce, mówiłam do Niego. próbowałam podnieść mu łebek ale był całkiem bezwładny i ciężki. podjęłąm decyzję, bo lek powiedzili, że on idzie w kierunku śmierci i niedługo prawdopodobnie sam... miał okropną biegunkę, pod pupcię miał położony podkład odszedł spokojnie
-
trudno uwierzyc ze tak nagle nastąpiło zalamanie jego stanu zdrowia, ze wlasciwie w przeciagu dwoch dni przestał sie ruszac, przestał jeśc i pić. martwilam sie ze nie robi postepów, ze nawet troche sie "cofnął" u p. Marleny ale myslalam ze to chwilowe. po to były badania, po to byla klinika. ale dobrze, że takie zalamanie nie nastąpiło u pani Marleny, gdy byl sam z jej mamą... tak chyba miało być, ze stalo sie to w klinice pod okiem weterynarzy...
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
danal1983 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak to dzisiejsza, to kupie -
dzisiaj Herklues nie porusza juz nawet przednimi łapkami, od wczoraj jego stan zdrowia znacznie sie pogorszyl tluamczyla mi to w ten sposob. czesto jest tak, ze po chwilowej poprawie następuje totalne zalamanie. nie działa juz nawet kortyzon... zadzwonilam do pani Marleny i tak jakk myslalam, ona poradzila sie mnie. rece mi sie trzęsą, nie wiem, co mam robic
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
danal1983 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Foksia i Dżekuś']Karsivan jak najbardziej sie Filipkowi przyda ,nie zaszkodzi a moze pomoc . Znam lek bo sama podaje mojej suczce ale niestety ja nie moge mu zafundowac bo ona dostaje nie jeden lek oprocz karsivanu ,a dotego mam drugiego psa chorego na serce ktory bierze vetmedin tez bardzo drogi no i mam na utrzymaniu psy w hotelach. Ale nie o tym chcialm pisac tylko chcialm napisac ,ze filipek ma swoj artykul w gazecie krakowskiej (zeskanowalam i wyslalm do Kasi) Co prawda troche mija sie z prawda ale najwzaniejsze zeby ktos zadzwonil .zreszta mysle ze Filipek jak nabierze pewnosci ze nic mu nie grozi i jest bezpieczny bedzie garnal sie do ludzi tak jak napisalm z z pania redaktor . Wogole bardzo dziekuje pani Malgosi ze dluzszy artykul bo zreguly mam tylko anonse krotkie . pani Malgosia z wlasnej inicjatywy dala dluzszy tekst i znalazla jeszcze miejsce na ten tekst ,a wiem ze jest cizeko bo nieraz na wieksze miejsce czekalam dlugo ,a tutaj prosze tydzien i filipek ma ogloszenie.Napisalm podziekowania dla pani redaktor oraz jeszcze jedna prosbe zeby znalazla jeszcze raz miejsce dla Filipka z ogloszeniem nr, konta (musimy zlatwic w ktozie o uzyczenie ) i wtedy jak cos wplynie bedzie to bysmy zdjagnozowaly Filipka u okulisty .Co o tym myslicie.[/QUOTE] w dzisiejszej krakowskiej? w glownej????