-
Posts
531 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by omar
-
1. jestem debilem - nakarmiłam Dorka więc jaja lecą w piątek o 16 proszę mi przypomnieć w czwartek, że mam go nie faszerować kolacją! 2. Ktoś myśli nad adopcją Dorka :D Poważnie myśli, bo zadaje masę pytań i chce go odwiedzić jak już dojdzie do siebie po operacji to jeszcze nic pewnego tak naprawdę, bo to bardzo odpowiedzialna osoba i może uznać, że jednak nie jest w stanie pozwolić sobie na psa, ale... jest światełko w tunelu :)
-
A tam poświęca zaraz :P Chomonto jeszcze chwilowo mi nie grozi, no i nie zapominaj, że nadal trwa mój urlop od biegania :D Mam "złe" i "dobre" wieści - które wolicie jako pierwsze?
-
hahaha, zamiast ADRENALYNY polecam sztachnąć się i wciągnąć feromona... a potem zacieszać :-D
-
[quote name='malibo57']Hejka, idę wrzucić granat do dostawców adrenaliny. Nie wiem, czy wróce, czy polegnę.[/QUOTE] A na którym froncie, bo walka się toczy przynajmniej na kilku?
-
hahaha, chodź sobie posklejamy ADRENALYNĄ to i owo :diabloti:
-
czyli że to się teraz ADRENALYNA nazywa - tyż ładnie ;-)
-
PS :razz: [SIZE=1]źródło: [url]http://www.dogomania.pl/threads/174239-STARY-A-LEPY-niecaA-kiem-GA-UCHY-Filipek-juA-w-hotelu-odzyskuje-wiarAE-w-czA-owieka?p=13883020&viewfull=1#post13883020[/url][/SIZE] [quote name='ivette3']Bardzo słusznie :lol: Przypominam jednak,że głównym tematem i troską Naszą na wątku jest Filipek i jego zdrowie ...[B]to też proszę nie zapomnieć o wklejeniu na wątku szczegółowego rozpisania badań i wyników jakie niewątpliwie przy pobieraniu opłaty za badania weterynarz wykonał- z widoczną pieczątką lekarza[/B][/QUOTE] Jesteś najlepszym kąsaczem jakiego "znam", i za to Cię lovam najbardziej :loveu:
-
[quote name='ivette3']Wy się z tych ciętych w schronie jaj to zacznijcie cieszyć...:roll:....ja też początkowo (ponad tydzień temu ) jak to przeczytałam , to ze zdumienia mało nie umarłam....a dziś tak sobie myślę ,że to dar od niebios...Gdyby na ten genialny pomysł wpadły opiekunki hotelowe, to byśmy tu dziś w kredytach za zabieg utonęły...(.skoro wet ze stetoskopem ma płacony dojazd jak za bilet lotniczy ,to jazdę z ostrym narzędziem po towar tłukliwy policzyłby wg cenników z NASA ):-([/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Czy możesz mi kochanie powiedzieć [B][SIZE=3]czym[/SIZE][/B] się narkotyzujesz?? [SIZE=1]żart,żeby nie było, bo wiesz przecież, że ja Cię lovam :loveu:[/SIZE] Że CO niby?? :crazyeye::crazyeye: Im się nie chciało psa wykąpać, a co dopiero za operację zabierać :evil_lol: No, chyba że potem by się okazało, że mu cudownie odrosły niczym ogon jaszczurki
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
omar replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to ja poproszę o zdjęcia wyników na @ standardowo -
Pochwalony :) Jak z chipem będę wiedziała dzisiaj Dorka dostała obrożę nową i smycz, no i rzecz jasna adresówkę (na obroży od wewnątrz też napisałam namiar na siebie) - pozować będzie po obiedzie, bo teraz kopie w śniegu z Omarem i nie ma czasu na pierdoły :D Ostatnią noc spała ze mną w łóżku!! Z pewną taką nieśmiałością początkowo, ale potem już rozwaliła się jak krowa i podstawiała głowę do głaskania
-
@olga7 wyczyść skrzynkę
-
My tak jeszcze tylko tytułem wytłumaczenia: Nocka zarwana, bo mecz był - Lakers grali i dostali w zadek straszliwie @ olga7 wysłałam PW
-
Ja generalnie nie kumam jak pies może wymiotować w aucie... To tak jakby powiedzieć, że robi to dziecko... przy dzisiejszym dostępie i niewielkich naprawdę kosztach farmaceutyków bezpiecznych w 100% to zakrawa na kpinę... Poza standardowym, ludzkim "aviomarin", który jest dla psa bezpieczny i poza sennością (co wskazane w wielu przypadkach) nie ma żadnych skutków ubocznych jest jeszcze "Cerenia" wyprodukowana z myślą o zwierzętach,która nawet senności nie wywołuje. Są tabletki ziołowe na bazie imbiru, które też sobie radzą w większości przypadków. Poza wymiotami w aucie wywołanymi zaburzeniami błędnika (to też się da leczyć, tylko nieco inaczej) wszystkie te specyfiki działają rewelacyjnie Reakcję lękową też można zniwelować odpowiednim podejściem i ćwiczeniami, i wcale nie trzeba być behawiorystą Dla mnie to skandal - ci wszyscy "dobrzy" ludzie na drodze życia tego młodego psa Oddycham, nie złorzeczę...jeno mi się scyzoryk w kieszeni otwiera... Zdecydowanie wolę towarzystwo zwierząt niż ludzi - ilość powodów ku temu wzrasta wprost proporcjonalnie do liczby śledzonych na dogo wątków...
-
się wyspali już :P Jaka Dorkowe tniemy wieczorem :) Pochwalony drogie parafianki :)
-
Gośka, toć jest PHOTOSHOP :evil_lol:
-
Za co??? :) no i czym? zacieszaczem?
-
Ja bym z tym wybuchem radości się powstrzymała jeszcze chwilę - przynajmniej do czasu aż będzie miał zrobione podstawowe badania, bo "podwyzszone leukocyty" to wszystko i nic, poza tym te badania to można sobie po takim czasie pod ogon wsadzić :/ Nie chcę was martwić, ale poczekajcie jeszcze z radością, proszę... żeby potem (tfu tfu) bardziej nie bolało...
-
Babcia? Że niby ja czyli?
-
hahaha, on wcale nie jest rad z takiego obrotu sprawy :D On jest z tymi jajami bardzo emocjonalnie związany