Jump to content
Dogomania

omar

Members
  • Posts

    531
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by omar

  1. z Panem Bogiem Kochani - spokojnej nocy :)
  2. [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/adopcje/Dora/dora24.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/adopcje/Dora/dora25.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/adopcje/Dora/dora26.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/adopcje/Dora/dora27.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/adopcje/Dora/dora28.jpg[/IMG] zostałam przez niewdzięcznicę obszczekana :D Dopiero po ok 10 minutach przypomniała sobie kto ja i przyszła na mizianko
  3. Jak na ten wiek naprawdę nie jest źle Sprawdzimy tarczycę, bo to też może być przyczyna Dobrze że nie ma przeciwwskazań do zabiegu, to niezaprzeczalny plus WAŻNE: Agapurin - wystarczy na 2 m-ce Vetmedin - wystarczy na 3,5 m-ca edit: a tak btw: POCHWALONY :razz:
  4. hehe,kochane - jutro nowe fotki,bo dzisiaj będzie prany :) jak go dmuchnę vivogiem to będzie prawdziwy chow :D edit: umie ładnie chodzić na smyczy!!!
  5. hehe,kochane - jutro nowe fotki,bo dzisiaj będzie prany :) jak go dmuchnę vivogiem to będzie prawdziwy chow :D
  6. [U][B]Rozliczenie Dorkowej skarpety - styczeń 2010[/B][/U] [U]wpłaty:[/U] - ketunia - 500zł - malibo - 500zł - lilith27 - 500zł - olga7 - 10zł [B]razem: 1120zł[/B] [U]wydatki:[/U] - hotel od 03.01.2010 do 31.01.2010 - 280zł - chip (z dodaniem do baz) - 90zł - szczepienia - 60zł - fiprex - 10zł - odrobaczenie - 10zł - transport - 250zł - allegro - 12zł - kardiolog - 60zł - leki: Agapurin - 18,20zL Vetmedin - 130zł [B] razem: 920,20zł[/B] [B]1120zł - 920,20zł = [COLOR=Red]199,80zł[/COLOR][/B]
  7. A teraz łopatologicznie: źle nie jest, z badania osłuchowego zanosiło się na coś znacznie gorszego. Leki wykupione i pierwsze już dziś podane Dorek ma to gdzieś i dalej szaleje jak szalał :)
  8. Jestem :) Sorry, ale ostatnio doba jest dla mnie zdecydowanie za krótka i ciężko mi ze wszystkim zdążyć na czas Donoszę co następuje w kwestii serducha: Czas włośniczkowy1,5s Naczynia prawidłowo wypełnione, nad sercem głośny szmer skurczowy, szczególnie nad zastawką dwudzielną przy jednoczesnym przyzwoitym, nie za szybkim, rytmem serca EKG w pozycji stojącej Rytm zatokowy niemiarowy,ok 100-120/min Zapis EKG w zasadzie w granicy normy wiekowej, lekkie poszerzenie QRS może wskazywać na zwolnienie napowierzchni serca w obrębie komór lub i zwolnienie przepływu śródkomorowego. Przed ewentualnym zabiegiem kastracji wskazana Atropina Zabieg można przeprowadzić najwcześniej za 2 tygodnie, w narkozie wziewnej Zalecenia: Agapurin - 1 tabl 1xdziennie Vetmedin 2,5mg 1 tabl 1xdziennie Leki odstawić co najmniej 3 dni przed zabiegiem. Od razu po zabiegu podawać Vetmedin, Agapurin 10 dni po zabiegu w dawkach zaleconych kontrola kardiologiczna za miesiąc Zlecone badania - tarczyca - prawy płat wyraźnie powiększony
  9. koosiek czy Bambaryłek mieszkał na zewnątrz, w budzie, czy w jakiejś altance na tych działkach?
  10. wieczorkiem wstawię kompletne rozliczenie finansów Dorka
  11. @ Laura1108 mówisz - masz :) [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/xxx/1.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/xxx/2.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/xxx/3.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/xxx/4.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/xxx/5.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/xxx/6.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/xxx/7.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/xxx/8.jpg[/IMG] [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/xxx/9.jpg[/IMG]
  12. Pochwalony :) No to skoro cioteczki takie wrażliwe,to coś ku pokrzepieniu serc :) [CENTER][I]Pies ma taki kawałek siebie, który zawsze frapuje mnie wielce. Ten kawałek psa jest na przedzie. To nos. A za nim jest serce. Do ludzkiego serca przez żołądek, przez nos tylko się wejdzie do psiego. Pies obejrzy cię nosem, oceni, zdecyduje, czy mu będziesz kolegą. Czarny, mokry, czasem zimny strasznie, zwłaszcza, gdy cię pod kołdrą trąca najpierw nos, potem łaoa. Hej, wstawaj! Trzeba na dwór, do wiatru, do słońca! [/I][/CENTER] [CENTER]Nos się przecież musi nawąchać, musi sprawdzić, kto szedł drogą z rana. Ty kupujesz w kiosku gazetę, [CENTER]na latarniach jest psia wypisana. [RIGHT]Barbara Borzymowska [/RIGHT] [/CENTER] [RIGHT][/RIGHT] [/CENTER]
  13. dam znać dziewczynom z "moich" wątków - może razem coś uradzimy Jutro je tu przyciągnę :)
  14. hmm... nie wiem czy mój dom się nada, bo kilka psów mam... stado go nie zaakceptuje, bo to samiec, do tego nie widzi... ze zdjęć wnioskuję, że jest sporych rozmiarów, taki ONek wzrostowo chyba... Docelowo nie jestem więc odpowiednim miejscem, no bo, teoretycznie, "na chwilę" mogę go wziąć i izolować od reszty, ale w związku z tym nie będę mogła być takim prawdziwym domem tymczasowym... Tylko co po tym "na chwilę"? To wyjście na tydzień, max 2, a dalej jak? Jeśli jest zaczepny do innych psów to faktycznie jedynym sensownyem wyjściem jest chyba niestety hotel kojcowy, albo tymczas bez innych zwierząt - ja mu tego zapewnić u siebie nie jestem w stanie. Poza tym jeśli mieszkał na działkach, to chyba na zwenątrz, więc dobry kojec z solidną budą powinien być dobrym rozwiązaniem, zapewniającym mu i innym zwierzętom bezpieczeństwo i spokój. Jeśli potrzebna kasa lub jakaś inna pomoc to się deklaruję...
  15. gonia nie rycz kochana :*
  16. jestem :) Dzięki Jacku za info Już się wgryzam w temat jak mogę pomóc?
  17. [quote name='Astro&Marta']My na bydgoskiej też będziemy:) nocny teleport się szykuje;) Tylko nadal poszukuje powrotu z Rzeszowa do BYDGOSZCZY.[/QUOTE] Ja jadę z Rzeszowa do Bydgoszczy, ale nie na nocną, bo nie ma bata zdążyć. W Rzeszowie wystawiamy w sobotę a w Bydgoszczy w niedzielę. Jeśli nadal szukasz transportu daj znać na PW
  18. [CENTER][I]Siada Pan Bóg wieczorem przy kominku, zmęczony, W wysiedzianym fotelu, wreszcie w starych kapciach, Wzdycha ciężko i smutno, potrząsając głową… Ciężko być Panem Bogiem w takich trudnych czasach. Panie... z pyskiem na Bożej nodze mruczy Boży Pies, Ten Azor, ten z wioski pod lasem, ma za krótki łańcuch, Widzę, że jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest... I, Panie Boże, ta Bella, co oszczeniła się w lesie, Umarła wczoraj. Z głodu. Anioł duszę już niesie. Ale wzięliśmy mamę, a dzieci zostały same... I w lesie psa ktoś przywiązał, bo miał już jego dość… Daj żeby jeszcze dzisiaj szedł lasem inny ktoś. Pomyśl o psach, które tęsknią, i wszystkich tych, co są głodne I o tych, które są bite, i wielu tych, co samotne I przejechanych na drogach – żeby trafiły do Boga... Panie... jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest… One mnie proszą o Ciebie, mruczy do Boga pies. – Dobrze już, dobrze, piesku, zrobimy wszystko w lot. Z boku, na cichych łapach, skrada się Boży Kot... Dobranoc wszystkim - spokojnej nocy :) [/I][/CENTER]
  19. @Mona wiersze są autorstwa Barbary Borzymowskiej - pięknie o zwierzętach pisze Siada Pan Bóg wieczorem przy kominku, zmęczony, W wysiedzianym fotelu, wreszcie w starych kapciach, Wzdycha ciężko i smutno, potrząsając głową… Ciężko być Panem Bogiem w takich trudnych czasach. Panie... z pyskiem na Bożej nodze mruczy Boży Pies, Ten Azor, ten z wioski pod lasem, ma za krótki łańcuch, Widzę, że jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest... I, Panie Boże, ta Bella, co oszczeniła się w lesie, Umarła wczoraj. Z głodu. Anioł duszę już niesie. Ale wzięliśmy mamę, a dzieci zostały same... I w lesie psa ktoś przywiązał, bo miał już jego dość… Daj żeby jeszcze dzisiaj szedł lasem inny ktoś. Pomyśl o psach, które tęsknią, i wszystkich tych, co są głodne I o tych, które są bite, i wielu tych, co samotne I przejechanych na drogach – żeby trafiły do Boga... Panie... jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest… One mnie proszą o Ciebie, mruczy do Boga pies. – Dobrze już, dobrze, piesku, zrobimy wszystko w lot. Z boku, na cichych łapach, skrada się Boży Kot...
  20. [quote name='Vasco']omar, dzięki za wieści i zgodę na przywiezienie do Ciebie malca :)[/QUOTE] Spoko :) Jak w takie mrozy się z paszczakiem ciepłem nie podzielić? Prochy na robale podane, jutro lub w środę wet, a jutro na bank kompanko Fajny jest, pocieszny taki, i szelma mu z oczu bije :)
  21. [quote name='omar'][CENTER]SUNIA Pies najlepszy przyjaciel człowieka, rozbawi, przytuli, wiernie poczeka, Pokocha całym sobą,byś wiedział że jesteś, dla niego całym światem, miłością i sercem. Jednak czy człowiek docenia to wszystko, Że pies chce kochać , że chce być blisko, Że wystarczy mu tylko ciepły kąt i Ty, By spełnić jego marzenia, najpiękniejsze sny... Lecz Sunia marzenia te już dawno zapomniała, Na pewno w życiu też kochać chciała, Porzucił ją ktoś, kto serce jej odrzucił, Zabrał jej świat, nie kocha już , nie wróci... Sunia zbyt wiele w swym życiu przeżyła, W dawnej sadzawce dzieci urodziła, na pastwę losu wszystkie są skazane, Bez wody,jedzenia,schronu,niekochane. Pokochaj ją i daj jej nareszcie zrozumieć, Że człowiek też jest dobry,pokochać umie, Wyciągnij dobrą rękę,przytul,weź w opiekę, I zetrzyj wszelkie łzy na jej smutnej powiece. [LEFT]Sunia to młoda suczka,dla której los nigdy nie był łaskawy. Porzucona, zlękniona, nieufna wobec ludzi, starała się schować by nikt jej nie znalazł, by oprawca i nieodpowiedzialny właściciel nie zrobił już krzywdy... Zagubiona, zrozpaczona zamieszkała w opuszczonej sadzawce, gdzie urodziła szczenięta. Matczyne serce kazało bronić pociech przed złym światem.... Bez szans, nadziei na lepsze jutro, po cichutku płakała ze swoją rodziną na swym dalszym życiem... Gdy my wszyscy ludzie, niby najmądrzejsze, rozumne istoty na ziemi siedzieliśmy wygodnie w ciepłym domu, Sunia wraz z maluszkami cierpiała cichutko w norce.. jej maleńkie dzieci nie umiały zrozumieć, co się dzieje, dlaczego jest im zimno, czemu ich brzuszki dziwnie burczą, czy tak wygląda ten świat, który dopiero poznajemy??? Matka ich nie chciała by miały taką możliwość, starała się nie dopuszczać i osłaniać je od wszelkich złych rzeczy przede wszystkim . człowieka... Nieufna, bojaźliwa, nie pozwalała sobie pomóc... Człowiek kojarzył jej się z najgorszym złem.... Po wielu próbach udało się pomóc jej dzieciom chociaż tymczasowo, a ona została sama sobie... nie dała się złapać, sama bez dzieci mieszkała w opuszczonej sadzawce, opuszczonym świecie marzeń, nadziei i snów.... Osłoń ją swą dłonią, daj wsparcie, pokaz, ze oblicze człowieka nie musi smakować jak zimna, krusząca się ziemia, pod którą teraz marznie i zasypia może na zawsze. [FONT=Arial][B][I]Osoby zainteresowane adopcją Suni proszone są o kontakt, dzwoniąc na numer...... lub pisząc na adres mailowy........[/I][/B][/FONT] [/LEFT] [/CENTER][/QUOTE] autor: anetek100 - dziękuję kochana :)
  22. [CENTER]SUNIA Pies najlepszy przyjaciel człowieka, rozbawi, przytuli, wiernie poczeka, Pokocha całym sobą,byś wiedział że jesteś, dla niego całym światem, miłością i sercem. Jednak czy człowiek docenia to wszystko, Że pies chce kochać , że chce być blisko, Że wystarczy mu tylko ciepły kąt i Ty, By spełnić jego marzenia, najpiękniejsze sny... Lecz Sunia marzenia te już dawno zapomniała, Na pewno w życiu też kochać chciała, Porzucił ją ktoś, kto serce jej odrzucił, Zabrał jej świat, nie kocha już , nie wróci... Sunia zbyt wiele w swym życiu przeżyła, W dawnej sadzawce dzieci urodziła, na pastwę losu wszystkie są skazane, Bez wody,jedzenia,schronu,niekochane. Pokochaj ją i daj jej nareszcie zrozumieć, Że człowiek też jest dobry,pokochać umie, Wyciągnij dobrą rękę,przytul,weź w opiekę, I zetrzyj wszelkie łzy na jej smutnej powiece. [LEFT]Sunia to młoda suczka,dla której los nigdy nie był łaskawy. Porzucona, zlękniona, nieufna wobec ludzi, starała się schować by nikt jej nie znalazł, by oprawca i nieodpowiedzialny właściciel nie zrobił już krzywdy... Zagubiona, zrozpaczona zamieszkała w opuszczonej sadzawce, gdzie urodziła szczenięta. Matczyne serce kazało bronić pociech przed złym światem.... Bez szans, nadziei na lepsze jutro, po cichutku płakała ze swoją rodziną na swym dalszym życiem... Gdy my wszyscy ludzie, niby najmądrzejsze, rozumne istoty na ziemi siedzieliśmy wygodnie w ciepłym domu, Sunia wraz z maluszkami cierpiała cichutko w norce.. jej maleńkie dzieci nie umiały zrozumieć, co się dzieje, dlaczego jest im zimno, czemu ich brzuszki dziwnie burczą, czy tak wygląda ten świat, który dopiero poznajemy??? Matka ich nie chciała by miały taką możliwość, starała się nie dopuszczać i osłaniać je od wszelkich złych rzeczy przede wszystkim . człowieka... Nieufna, bojaźliwa, nie pozwalała sobie pomóc... Człowiek kojarzył jej się z najgorszym złem.... Po wielu próbach udało się pomóc jej dzieciom chociaż tymczasowo, a ona została sama sobie... nie dała się złapać, sama bez dzieci mieszkała w opuszczonej sadzawce, opuszczonym świecie marzeń, nadziei i snów.... Osłoń ją swą dłonią, daj wsparcie, pokaz, ze oblicze człowieka nie musi smakować jak zimna, krusząca się ziemia, pod którą teraz marznie i zasypia może na zawsze. [FONT=Arial][B][I]Osoby zainteresowane adopcją Suni proszone są o kontakt, dzwoniąc na numer...... lub pisząc na adres mailowy........[/I][/B][/FONT] [/LEFT] [/CENTER]
  23. sorry że dopiero teraz jestem jak mogę pomóc?
  24. [quote name='omar'][CENTER][FONT=Arial][B][U]Prześliczność - młodziutka Pestka [/U][/B][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Arial]Czemu los jest tak niesprawiedliwy, że jedni rodzą się pod szczęśliwą gwiazdą, a inni, w pocie czoła, pchają swój wózek życia pod górkę? [/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Arial]Pytanie, na które nie sposób udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi. [/FONT][LEFT][FONT=Arial]Niezwykle rzadko zdarza się, że mękę tych drugich przerywa nagły zwrot akcji i pojawia się światełko w ich tunelu. Nawet tu trzeba być wybrańcem. Czas pokaże, czy jednym z tak uprzywilejowanych [/FONT][FONT=Arial]stanie [/FONT][FONT=Arial]się [/FONT][/LEFT] [/CENTER] [CENTER][FONT=Arial][B]malutka[/B], [B]3 miesięczna[/B], [B]czarna[/B], [B]ozdobiona krawatem bieli Pestka[/B]. [/FONT] [LEFT][FONT=Arial] Wprost z leśnej nory trafiła bowiem pod opiekę [/FONT][FONT=Arial]człowieka, a ten zapragnął znaleźć dla niej docelowy dom. Nic dziwnego.[B] Trudno było oprzeć się urokowi czującego, [/B][/FONT][FONT=Arial][B]myślącego,[/B][/FONT][FONT=Arial][B] o inteligentnym, szelmowskim błysku oczek drobiażdżka.[/B] Tak zaczęły płynąć ich dni. [/FONT][FONT=Arial]Pestka [/FONT][FONT=Arial]okazała się pojętną uczennicą,[/FONT][FONT=Arial]z łatwością wpasowującą się w skądinąd nieprzychylny świat, [/FONT][FONT=Arial]szybko [/FONT][FONT=Arial]chwytającą [/FONT][FONT=Arial]reguły gry w nim obowiązujące. [/FONT][FONT=Arial]Po jej[/FONT][FONT=Arial] początkowym zdziczeniu i zalęknieniu pozostało tylko wspomnienie. [/FONT][FONT=Arial]Obecnie, wobec nowych osób zachowuje rezerwę ale[/FONT] dłuższa chwila przebywania w ich towarzystwie sprawia, że wstępuje w nią śmiałość i potrzeba nawiązania kontaktu. [/LEFT] [/CENTER] [FONT=Arial][/FONT] [LEFT][FONT=Arial]Sunieczka jest [B]przyjacielsko nastawiona wobec innych psiaczków i kotków[/B], [B]ładnie chodzi na smyczy[/B], [/FONT][FONT=Arial][B]pozostawiona sama niczego nie niszczy[/B],[B] czyni coraz większe postępy z zachowaniem czystości [/B][/FONT][FONT=Arial][B]i sygnalizacją potrzeby wyjścia[/B]. [/FONT][FONT=Arial][B]Śliczna[/B],[B] wesoła[/B], [/FONT][FONT=Arial][B]bystra[/B], [/FONT][FONT=Arial][B]żądna atrakcji[/B], [B]szybko przywiązująca się[/B], [B]zdrowa[/B] (odrobaczona i zaszczepiona), słowem [B]Urocze Psie Dziecię[/B]. [/FONT][/LEFT] [CENTER][LEFT][FONT=Arial]Czy można chcieć i oczekiwać więcej? Oczywiście, że można, o ile da się jej szansę u swego boku, nie na chwilę, a na dłużej i o to "dłużej" prosimy w imieniu Pestki. [/FONT] [/LEFT] [FONT=Arial] Znaleźć dobry, kochający dom dla psa zdaje się być błahostką...[I][B]pestką[/B][/I]. [B]Czemu więc ta, zapowiadająca się na niedużą istotkę czterołapka wciąż czeka na swego amatora? [/B][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Arial][B][I]Osoby zainteresowane adopcją Pestki proszone są o kontakt, dzwoniąc na numer...... lub pisząc na adres mailowy........[/I][/B][/FONT][/CENTER][/QUOTE] autor: majga - dziękuję kochana
×
×
  • Create New...