Jump to content
Dogomania

omar

Members
  • Posts

    531
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by omar

  1. nie mam dobrych wiadomości :( Dorek ma szmery w sercu - istniało duże ryzyko więc nie odważyłam się podać mu narkozy. We wtorek ma konsultację u kardiologa i robione badania
  2. Pochwalony :-)
  3. Mówimy Dobranoc i idziemy spać... na kanapę :P
  4. ale ona bydlę, to się chyba inaczej liczy... czy nie? oby nie,bo ją lovam najbardziej na świecie, i niech sobie żyje z setkę jeszcze
  5. jeszcze u mnie nie rezydowały... z akcentem na "jeszcze" ;-) aaa, sorry, mam taką jedną - 9 wiosen prawie to już emerytka czy jeszcze nie?
  6. no ja już mam Dorka szeryfa lat 10, ale i Pestkę co ma 3 m-ce - swoją drogą to superzgrany duet, a z Dorka SuperNiania :D Starsi Panowieto klasa sama w sobie - teraz to wiem ;-)
  7. heh, nie z wyboru, a z przypadku Miał do mnie trafić staruszek, Filip z dgm, niestety nie wyszło,więc miejsce czeka - w sumie jeden gzyms stary czy młody, byle ogon...
  8. Wiesz... u mnie czeka miejsce na dziadka... edit: cioteczki ja na wstępie zaznaczam, że mam kilka psów, więc się upierać nie będę, i jak ktoś chce Go Kochać i dać stały dom to trzymam mocno kciuki :) - ja sobie jakiegoś innego w potrzebie "wyszperam" Jeśli nie będzie chętnych a jego stan na to pozwoli (i nie będzie zagrożeniem dla zdrowia moich ogonów) to zabieram do siebie Niech tylko nie czeka na "wieczne nigdy", jak taki jeden nieszczęśnik co zniknął...
  9. jestem i dodaję 3maj się kolego i nie daj się zalepić!
  10. To czekam na wieści od was... z niecierpliwością... 1. co mu jest i jakie rokowania? 2. gdzie on jest? 3. kiedy może zmienić adres? kolorowych mikro psie - 3maj się i walcz
  11. czy on jest chory na coś czym może zarazić inne psy??????
  12. @ irenaka Ja nie wiem... ja nic już nie wiem... poczułam się niewidzialna... ja nawet nie wiedziałam, że jest inny dom zainteresowany adopcją...
  13. Jestem po rozmowie telefonicznej z Mamą Ani. Prosiła o przekazanie wiadomości: Opłaciła pobyt Filipka w klinice i w dniu dzisiejszym przepisała umowę adopcyjną na kogoś innego. Nie dostanę psa, mo ma już nowy dom stały. Dom sprawdziła i zaakceptowała osobiście Zrobiła zdjęcia psa i jak tylko Ania wróci do domu to wstawi je na forum Niniejszym temat uważa za zamknięty ja również
  14. a co? mam nadal czekać i pozwolić umrzeć następnemu? Nie mogę już - ale zanim cokolwiek postanowię muszę wiedzieć co mu jest i czy to zaraźliwe
  15. Racja. Na samym początku usłyszałam, że mam przyjechać po psa osobiście, żeby dopełnić formalności w schronisku.
  16. co on ma ze skórą? muszę wiedzieć, czy istnieje ryzyko zarażenia innych psów
  17. A tydzień temu było tak: [IMG]http://i647.photobucket.com/albums/uu193/made_by_me/adopcje/Pestka/pestka9.jpg[/IMG]
  18. ehh... ludzie... :-( powiem tak: dzwoniłam i nikt nie odbiera... nie będę wisieć na telefonie jak jakaś zmora, bo zakładam, że Pani Basia ma poza Filipem swoje życie, swoje sprawy i problemy, a tak mnie wychowali, że narzucać się nie potrafię... Jeśli ktoś nie odbiera to dla mnie albo nie może,albo też nie ma ochoty na rozmowę ze mną... Jeśli nie może, to liczę na to, że oddzwoni i nie dobijam się dalej... W celu określenia powodu próby kontaktu wysłałam sms z prośbą o jakąś decyzję... jak na razie cisza... potraficie sprawić, że odechciewa się chcieć pomagać... ja już powoli tracę zapał... jest tyle innych psów którym mogłam w tym czasie pomóc, a ze względu na Filipa odmówiłam - coraz dobitniej dociera do mnie, że to był błąd... Nie mam siły na walkę z wiatrakami i kolejne odmowy na zapytania o domek, który przecież mam, mam miejsce... EDIT: Mogłam wziąć Elmo z Białegostoku - czekałam na Filipa Elmo nie żyje i czuję się winna, bo nie zrobiłam NIC - czekałam aż coś wreszcie ustalicie, bo się zadeklarowałam i zobowiązałam pomóc Filipowi Nie będę biernie patrzeć jak kolejny pies umiera, podczas gdy u mnie wolne miejsce... wybaczcie... Moja cierpliwość i odporność psychiczna dobiega powoli końca...
  19. @malibo ja tylko poprawię, że z Panią Basią rozmawiałam w sobotę i miałam cierpliwie czekać na telefon w poniedziałek...
  20. ja jeszcze mówię "lejki", ale Pestka już zaczyna kumać, że płyny i substancje o stałej konsystencji wydalamy tam gdzie zimno :) Z płynami jeszcze czasem zonka zaliczy, ale klocek dzisiaj w chałupie tylko jeden, tak więc postęp jest ;-) Dorek to SuperNiania - bez kitu uwielbiam paszczaka tekst koleżanki po osobistym zapoznaniu z Dorkiem "ja pierdzielę, on jest taki... taki... Ciężko Przystojny, że aż zniewalający... a te maniery - kosmos" :D
  21. hej bico :) mała czarna to Pestka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/174305-Sunia-i-3-szczeniaki-z-leA-nej-nory-PILNIE-szukajAE-domA-w[/url] papik jeszcze
  22. Charakterna jakby ze 4 sztuki w sobie miała - na tym ostatnim foto na aparat się piłuje ;-)
  23. nie chwalmy dnia... małpa umie otwierać drzwi... nawet jeśli trzeba ciągnąć
  24. no dobra, odszczekuję szczurka ... i zmieniam na Maliznę ;-)
×
×
  • Create New...