Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    25763
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. Dwa trzymiesieczne,kocurek i koteczka,buraski,kotka z bialymi lapkami.Oswojone. Ok.trzymiesieczny kocurek.Oswojony.Burasek. Szesc malych,chyba tez ok.trzymiesiecznych,jeden czarny,reszta buraski,wszystkie kotki.Oswojone troche. Dzisiaj udalo mi sie jednego poglskac,uciekaja,ale duze szanse na oswojenie. I na dzialce czarno-bialy,chyba ok 3-4 miesieczny,niestey nie wiem czy kocurek czy koteczka,dzikusek calkowity Ten bialy z rudym ogonem co jest na zdjeciu niestety zaginal.
  2. Zapraszam na kolejny bazarek,dlugi za pobyt kotkow w lecznicy sa duze na razie wplacilam 100zl z poprzedniego bazarku http://www.dogomania.com/forum/topic/148451-w-budowie/?p=16349643
  3. Otrzymalam od sharki 35zl /25zl na transport kotka do Lublina i 10zl na karme/ Bardzo dziekuje...:) Kotka rodzina zabrala sama,akurat byli w Zamoscviu i zabrali kotka. Do adopcji mam 6 malych kotkow....wszystko kotki bure,tylko jedna czarna,trzy miesieczne. Kotki sa u starszej kobiety,ktora ma 5 kotek niesterylizowanych,tylko jedna u niej udalo mi sie wysterylizowac. Kobieta po 80tce,bardzo trudna tam sytuacja. Mam jeszcze jednego kocurka 3miesiecznego w lecznicy kotke trikolorke ok.2-3 letnia rodzenstwo 3 miesieczna kotka i kocurek...........wszystko do adopcji......
  4. Bardzo dziekuje sharka,konto zaraz podam i zapraszam na kolejny bazarek dla kotkow w potrzebie http://www.dogomania.com/forum/topic/148186-rozne-roznosci-dla-szczebrzeszynskich-bezdomniakow-do-16082015/
  5. Kotek zabrany z rodziny pat chyba znalalz ds.W Lublinie.Prosilam kudlata ,zeby go tam zawiozla,bo nastepne czekaja w kolejce. Moze bedzie mogla pod koniec tygodnia.Bardzo mi na tym zalezy, zeby pojechal,bo koszty pobytu w lecznicy rosna. I dobrze by bylo,zeby Magda pojechala,bo od razu sprawdzi ds. Koszt zawiezienia kotka to 80zl,ale Magda powiedziala,ze sie dolozy,bardzo polubila tego kotka,wezmie za transport 50zl. Bardzo prosze o pomoc.Czy ktos moze pomoc?Niestety wszystko,kazda pomoc zalezy od pieniedzy,bardzo to smutne,ale tez tak bardzo prawdziwe.
  6. Dobrze,ze sa deklaracje na hotelik dla psiaka.Zadzwonie do Murki i zapytam o miejsce. Co do kudlatej to nie wiem kiedy ona bedzie mogla przyjechac.Kazdy oprocz pomocy zwierzakom ma swoje sprawy i problemy. Teraz jej syn zlamal reke,mial operacje.Magda bardzo sie martwi,a jeszcze zawracam jej glowe,bo kotek znalazl ds w Lublinie i tylko na kudlate moge liczyc,a dziewczyna sie nie rozdwoi,napewno jak beda deklaracje i miejsce w hoteliku to Brys tam pojedzie i kudlata go zawiezie,bo prosilam ja o to,tylko konkretnej daty ona podac nie moze.
  7. Elik,nie pisz tak,zawsze jestes mile widziana na moich watkach,jesli mozesz prowadzic wydarzenie na fb to prosze zrob to. Potrzebne sa stale deklaracje na pobyt psiaka w hoteliku.Zwrot kosztow zawiezienia go do Janowa. W tej chwili zabranie Brysia z tego domu zalezy od kudlatej i krystyny. Tylko pisze z gory,nie bede chodzila do tej meliny,nie bede ich prosila,nie bede z nimi walczyla. Prosilam o pomoc Krystyne,obiecala,ze przyjedzie ,i moze jej sie uda zabrac Brysia.
  8. Ingrid dzisiaj przyszla karma.Bardzo dziekuje. Puszek 400g jest 12szt. Bede zostawiala Brysiowi tam gdzie zawsze,tylko musze otwarta zostawic,a jest tak goraca. Boje sie,zeby nie sprzedali za piwo,albo denaturat,wiec musze otwarta. Ale w taki upal nie da sie zostawic otwartej,wiec chyba zaryzykuje i nie bede otwierac. I jest rowniez sucha karma,duzy worek,bede dawala Brysiowi rowniez,ale po malej garstce,majac nadzieje,ze dadza wode. Napewno suchej sporo zostanie,jak Brys pojedzie do hoteliku podam to co zostanie,ale nie wiem kiedy to nastapi. Brys potrzebuje deklaracji,bez nich nie ma mowy o wyjezdzie,juz Daktyl tak dlugo czeka na dom,i jak na razie czeka dalej........ nie mozna zakladac,ze Brys dlugo nie posiedzi,to piekny i madry piesek,ale czy bedzie mial szczescie do adopcji?
  9. Bardzo dziekuje Lucynko Nie smiem prosic wyroznione,bo tak za chwile przepadna w setkach ogloszen Musze za chwile zrobic nowy bazarek,Lucynko znowu prosze Cie o pomoc w zrobieniu tego bazarku pozniej zajme sie wszystkim sama,tylko problemem dla mnie jest wstawianie zdjec.
  10. Dziekuje Lucynko za wstawienie zdjec. Kotek nie ma tak fajnie jak na zdjeciach,bo caly czas siedzi w klatce. Bardzo prosze o ogloszenie na OLX,ja nie wiem dlaczego nie moge tam robic ogloszen.Zrobilam mu na alegratce,ale cisza,nikt nie dzwoni. A koszty leca,jest w lecznicy jeszcze jedna kotka.Kobieta ja oddala,a male kotki zostaly,nie wiedzialysmy o tym,dopiero wetka powiedziala,ze kotka karmiaca.Probowalysmy z kudlata zabrac te kociaki,ale mieszkanie jest caly czas zamikniete,kotki moga juz nie zyc. Latwiej jest popmagac zwierzakom wyrzuconym na ulice,niz jesli sa w takich rodzinach jak ta. Bardzo prosze o pomoc. Widze jak malo osob jest na watku.Sama sobie nie poradze z pomaganiem zwierzakom.Zrobilam bazarek dla tych potrzebujacych,ale niewiele z niego uzyskalam.Koszty pomocy sa o wiele wyzsze. Zwierzaki moga tylko cierpiec,nie poprosza o pomoc,malutki kotek,ktory byl dreczony jest juz uratowany,ale to polowa drogi.Musi znalezc dom,bo inne czekaja na pomoc. Ja prosze w imieniu tych,ktorzy sami nie poprosza.
  11. Bardzo dziekuje Jesli moge prosic o puszki,suchej tylko troszeczke,bo Brys nie przepada za sucha,no i nie wiem jak u nich z woda. Kudlata za zwrotem kosztow za paliwo zawiezie psinke do Murki.Pryjada ob ie z Krystyna i postaraja sie odebrac Brysia,ale kiedy to nastapi nie wiem,bo one teraz obie z ala123 ratuja bezdomne kotki z Zamoscia.
  12. Potrzebuje jedzenia dla Brysia.Nie mam czym go karmic.Przez kilka dni zanosilam.Jednak wczoraj juz nie bylam. Prosilam Krystyne o pomoc w zabraniu psinki,obiecala,ze go wyciagnie z tej meliny. Tylko,ze chcialaby pojsc tam z kudlata.No i zastanawiam sie co bedzie jesli go zabiora?Co z nim zrobia?
  13. Dzien dobry wszystkim.... :) Lucynka wstawi zdjecia kocurka , juz z lecznicy.Za co z gory bardzo jej dziekuje. Dziekuje wetce Basi,za pomoc "naszym" kociakom. Bardzo prosze o ogloszenie kotka na OLX.Mnie sie nie udaje robic tam ogloszen.Nie wiem dlaczego.Zrobilam mu na alegratce,ale jeszcze z tymi okropnymi zdjeciami. Sprawa jest pilna,bo nastepne czekaja w kolejce. Okazalo sie,ze kotka jest karmiaca,a kotki zostaly w tym domu........ :( Kotow w potrzebie jest bardzo duzo.Sa wszedzie......wyrzucone na smietnik,kolo bloku,na dzialce...... Bardzo prosze o pomoc,za pobyt w lecznicy trzeba placic,za leczenie,odchlanie,odrobaczanie,za wszyskto. Kocurek ma 10 tygodni ,jest strasznym pieszczochiem,caly czas by sie przytulal i siedzial na raczkach. Prosze o ogloszenie na W-we.
  14. Witajcie Kochane Cioteczki pomagajace szczebrzeszyniakom........ :) niestety problemow jest bardzo duzo,a ja juz sobie nie radze. Chodzi o to,ze Brys nie biega po ulicy,trzymaja go zamknietego w pomieszczeniu,w ktorym zbiera sie troche osob,w wiadomym celu,raczej sami mezczyzni.I to oni zdecydowali,ze go nie oddadza. Kobiete daloby sie przekonac,ona nie jest zlym czlowiekiem,tylko uzaleznionym,a to czyni czlowieka innym niz jest. Mowilam jej,ze jedzenie to nie wszysko,ze trzeba go odrobaczyc,zaszczepic ,odpchlic. Ale trzymac biedaka caly czs w pomieszczeniu to tragedia.
  15. Rozmawialam z ta kobieta,powiedzialam,ze zabiore Brysia do hoteliku.Ze dam jej znac kiedy to nastapi. Bo mialby szanse na adopcje,takie kochane psisko. A dzisiaj jak zanioslam jedzienie dla rudaska to powiedziala,ze nie chca go oddac. No i teraz nie wiem co dalej......
  16. Dziekuje Lucynko za wstawienie zdjec kotkow. Bardzo prosze o pomoc dla nich. Oboje sa juz w lecznicy w Zamosciu. Koszty pomocy beda duze. Pobyt,odpchlenie,odrobaczenie,i chyba maluch dostanie advokata. Kotki byly w zlym stanie.Udalo sie im pomoc w ostatniej chwili. Kudlata zawiozla ich do lecznicy.Bardzo dziekuje. Magda myslala,ze maluszek nie przezyje,ale jego chec do zycia jest wielka.Jest dobrze.A kotki czekaja na adopcje. Mam nadzieje,ze szybko znajda domy,bo w kolejce czekaja nastepne. Sa jeszcze trzy maluchy,w tym domu,z ktorego zabralysmy te dwa.I tez nie moga dlugo czekac na pomoc. Bardzo prosze o pomoc dla kotkow.
  17. wpadlam tutaj tylko na chwile' ala kudlata bardzowam dziekuje ze pomagacie 'moim'zwierzakom wiem ile to zajmuje czasu'ile stresu martwie sie o koteczki, ktore sa w lecznicy I o czarno biala jesli nie znajdzie domu to prosze niech wroci na dzialke..........moze jak wroce znajde jej dom...ona jest w wielkim stresie,nie moze dluzej siedziec w tym lublinie........dzieki Ingrid,becia,sharka.....mysle tez o kocurkach co bedzie jak nie znajdamdomow,za chwile beda male kotki I te juz nie znajda domow,prosze ogloscie je,moze jak ktos przeczyta o ich tragicznym losie to je adoptuje
  18. Ingrid wczoraj przyszla sucha karma od Ciebie.Bardzo Ci dziekuje....:) Niestety jeszcze dzisiaj musialam pomoc 2 kotkom,kocurkom.Sa w lecznicy.Beda leczone i za pobyt trzeba zaplaciac. Moze ktos bazarkiem by pomogl.??Bardzo ;prosze......... jeden praktycznie zaglodzony,ogon obciety w polowie,podejrzenie,ze przechwycil go golebiarz i doprowadzil do takiego stanu,kotek ok.4letni,bardzo przerazony,nie wiem czy jeszcze kiedys zaufa czlowiekowi...:( Drugi siedzial przy Delikatesach w Szczebrzeszynie od tygodnia,ludzie go dokarmiali.Kocurek pogryziony chyba przez psa,o wstawienie zdjec poprosze sharke.Chyba 2letni kocurek. Prosze pomozcie,mnie od jutra juz nie ma,a w lecznicy 3 kotki,ktorym chcialam pomoc.
  19. Dziekuje....:) Jeszcze w ostaniej chwili zlapalysmy z kudlata koteczke na dzialce. Ale kicia chociaz dzialkowa jest bardzo miziasta. Dzwonilam do lecznicy,jest juz wysterlizowana.Ale za pobyt trzeba zaplacic,czy ktos moze pomoc w tej sprawie? Kontakt do lecznicy 516 126 276. Kicia szuka domu,bo szkoda ja wypuscic na dzialke. Jest czarna i ma biale skarpetki....:) sliczna....:) Kudlata sie w niej zakochala....:) ale ja tez...:) I mam jeszcze jedna prosbe,o sucha karme na tymczas,gdzies w polowie marca.... Ta co dostalam od happy i adoptuj rozdalam,czesc pod koniec lutego trafila na tymczas,czesc wczoraj zanioslam do glodujacych zwierzakow/w tym domu byla Tinka,zosytaly dwa male glodujace/ czesc dalam Flaperowi,i troche Nekstorowi.. Staralam sie wszystkim potrzebujacym chociaz po troszeczku.Brys,Szakal,Maksio nie jedza suchej,dla nich musze puszki i batony.
  20. Dziekuje elik...:) niektore aktywowalam.
  21. Ja juz wczesniej napisalam o tym w 1 poscie.Niektore psiaki karmie codziennie,inne dokarmiam,tak jak Szakala i Maksia,ze wzglegu na odleglosc nie moge byc tam codziennie. Ale teraz przed wyjazdem bede musiala pojechac i zawiezc troche jedzenia. Szakal to strasznie biedny psiak,tak jak Tyczunia. Niew idzi na jedno oko,ma chore stawy,upada na tynie lapy,jest w rodzinie patologicznej...:(
×
×
  • Create New...